Sukces Agnieszki Holland. Reżyserka została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej
TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News

Sukces Agnieszki Holland. Reżyserka została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej

Agnieszka Holland została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej. Wcześniej stanowisko prezydenta EFA piastował niemiecki reżyser, scenarzysta i producent Wim Wenders, odpowiedzialny za takie produkcje jak „Paryż, Teksas” czy „Niebo nad Berlinem”.
Hanna Szczesiak
10.12.2020

Kilka lat temu Agnieszka Holland odpowiedziała na łamach „Urody Życia” na pytanie, co by zrobiła, gdyby została polityczką. Choć polityką się nie zajęła, została prezydentką.

Czytaj także: Agnieszka Holland: „Gdybym była stwórcą...”

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Agnieszka Holland objęła stanowisko prezydenta EFA

W środę 9 grudnia Europejska Akademia Filmowa podała informację, że Agnieszka Holland zastąpi Wima Wendersa na stanowisku prezydenta Akademii. W latach 2014-2019 reżyserka była przewodniczącą Rady Europejskiej Akademii Filmowej. Wenders pełnił funkcję prezydenta od 1996 roku.

„Te czasy są pełne wyzwań i aby zachować twórczą siłę niezależnego kina i zaangażowanie naszej publiczności, musimy wykorzystać całe nasze doświadczenie i wyobraźnię” – powiedziała Holland w komunikacje cytowanym przez Akademię. „Wierzę, że EFA ma ważną rolę do odegrania i jestem szczęśliwa, że biorę w tym udział” – dodała.

Tuż po ogłoszeniu tej informacji posypały się gratulacje. Piotr Gliński, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu, napisał na Twitterze: „Gratuluję Pani Agnieszce Holland objęcia prestiżowej i ważnej funkcji prezydenta Europejskiej Akademii Filmowej”.

Czytaj też: Jan Komasa, reżyser „Hejtera” i „Bożego ciała” szczerze o życiu po sukcesie

Europejska Akademia Filmowa – działanie

Europejska Akademia Filmowa (EFA), początkowo funkcjonująca jako Europejskie Stowarzyszenie Filmowe, została założona w 1988 roku przez słynnego szwedzkiego reżysera i scenarzystę Ingmara Bergmana (pierwszego prezydenta) oraz 40 innych europejskich reżyserów. Od początku działania misją EFA było promowanie europejskiej kinematografii.

Akademia przyznaje Europejskie Nagrody Filmowe (ENF), które do 1997 roku nazywano Felixem. Pierwszym laureatem ENF był polski reżyser Krzysztof Kieślowski.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Jose Manuel mazintosh Flickr/CC BY-SA 2.0 Wikipedia
Jose Manuel mazintosh Flickr/CC BY-SA 2.0 Wikipedia

Czarny rok dla kinomanów: nie ma premier, nie będzie Oscarów?

93. ceremonia rozdania Oscarów może nie odbyć się w zaplanowanym terminie. Byłby to czwarty taki przypadek w niemal stuletniej historii najważniejszych nagród filmowych na świecie.
Sylwia Arlak
12.05.2020

Jak podaje „The Sun”, 93. ceremonia rozdania Oscarów nie odbędzie się w zaplanowanym terminie. Zamiast 28 lutego 2021 r. może być to nawet dopiero koniec maja albo początek czerwca. Przyczyną jest oczywiście kryzys związany z epidemią koronawirusa:  studia filmowe opóźniają premiery swoich filmów, zawiesiły też produkcję wielu projektów. Wytwórnie zostały już poinformowane o tym, że okres, w którym ukazywać się mogą filmy walczące o nominacje oscarowe, zostanie wydłużony. Podobna sytuacja miała miejsce tylko trzy razy w historii Oscarów. W 1938 r. o tydzień przełożono rozdanie nagród przez szalejącą powódź w Los Angeles. W 1968 r. ceremonia rozdania nagród Akademii Filmowej też odbyła się tydzień później z powodu zabójstwa Martina Luthera Kinga. W 1981 r. wydarzenie opóźniło się o jeden dzień ze względu na zamach na prezydenta Ronalda Reagana. Koronawirus spowodował największe przesunięcie – dobra wiadomość jest jednak taka, że 93. gala prędzej czy później na pewno się odbędzie. Od początku swojej historii, czyli od 1929 roku, Oscary nigdy nie zostały odwołane. Zamknięte kina, odwołane premiery Ten rok miał być wyjątkowo udany dla miłośników kina.  Czekaliśmy na nową wersję „West Side Story” w reżyseriit Stevena Spielberga, nowego Bonda: „Nie czas umierać”, który miał wejść do światowych kin 10 kwietnia (tymczasem obejrzymy go dopiero pod koniec listopada) albo na nowy film Christophera Nolana, „Tenet”.  Wielbiciele filmów z wytwórni Marvela ostrzyli sobie zęby także na „Black Widow” ze Scarlett Johansson, który miał trafić na ekrany w pierwszy weekend maja, i na „Wonder Woman”. Obie...

Czytaj dalej
Agnieszka Holland
East News

Holland, Szumowska, Smoczyńska – i wiele więcej! Nasze reżyserki podbijają świat

Są silne, bo musiały się przebić w męskim świecie kina. Dlatego tworzą mocne kino o równie silnych kobietach.
Magdalena Żakowska
29.05.2020

Małgorzata Szumowska to pierwsza polska reżyserka od 15 lat, która zrobiła film w Ameryce. Agnieszka Smoczyńska właśnie kręci w Wielkiej Brytanii.  Agnieszka Holland, chyba najbardziej zapracowana polska reżyserka, która pracowała na wielkich planach filmowych zarówno w Europie, jak i w Ameryce, swój najnowszy film zrobiła w Czechach. Wszystkie trzy mają talent, sławę i wielką siłę przebicia w świecie, ale kobiet w polskim filmie jest dziś znacznie więcej. I nie tylko nareszcie doszły do głosu, ale też – choć statystycznie jest ich mniej niż mężczyzn reżyserów – odnoszą co najmniej równie spektakularne sukcesy, co oni. Polskie reżyserki dzisiaj zabierają głos w kinie: polskim i także tym na światowym poziomie. Agnieszka Holland – królowa polskiego kina dla Apple TV Wiadomo, Agnieszka Holland jest tylko jedna. To królowa polskiego kina i jego największa ambasadorka za granicą. Dorobek Holland jest imponujący, a pracowitość wręcz onieśmiela. Nakręciła ponad 30 filmów i wiele kultowych seriali – od „Prawa ulicy” (ang. „The Wire”), przez „The Killing” i „House of Cards” po „The Affair”. To ona była ostatnim przed Małgorzatą Szumowską polskim reżyserem, który nakręcił film w Ameryce: w 2006 roku premierę miała jej „Kopia mistrza”, biograficzna opowieść o starzejącym się Ludwiku van Beethovenie. W filmach Holland grali najwięksi aktorzy Hollywood: Maggie Smith, Albert Finney, Leonardo DiCaprio, Jennifer Jason Leigh, Jennifer Garner i oczywiście największe gwiazdy polskiego kina. Słynie z tego, że prywatnie jest niezwykle łagodną i ciepłą osobą, ale na planie potrafi zamienić się w potwora. Krzyczy, przeklina, rządzi niepodzielnie. Aktorzy się jej boją, ale zagrać u Holland...

Czytaj dalej
Alfred Hitchcock i Alma Reville / East News

Alfred Hitchcock i Alma Reville. „Gdyby nie żona, byłbym dziś najgorszym z kelnerów”

Fascynował się posągowymi blondynkami, ale jego jedyną i wielką miłością była niziutka rudowłosa Alma Reville. Zrobili razem 15 filmów, małżeństwem byli 50 lat. Hitchcock żartował: „Nie samym morderstwem żyje człowiek, mężczyzna potrzebuje czułości”.
Anna Zaleska
13.08.2020

Alma Reville wolała być bohaterką drugiego planu. Ale Alfred Hitchcock zawsze podkreślał, że wszystko, co osiągnął, zawdzięczał żonie. Małżeństwem byli ponad 50 lat. Nierozłącznym zarówno w życiu prywatnym, jak i w pracy. Filmy tworzyli na cztery ręce. Nawzajem się inspirowali. Gdy w 1979 roku Akademia Filmowa przygotowała uroczystość  na zakończenie kariery twórcy „Psychozy”, wielki reżyser żartował ze sceny: „Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że nie samym morderstwem żyje człowiek. Mężczyzna potrzebuje czułości, pochwały, zachęty, a także solidnego posiłku”. O tym, że zrobili razem 15 filmów, nie musiał wspominać, wszyscy wiedzieli. Alma Reville, schorowana, częściowo sparaliżowana, słuchając tych słów, uśmiechała się delikatnie i patrzyła na 80-letniego męża z tkliwością. Wiedziała, że zbliża się kres ich wspólnej drogi. Alfred Hitchcock i Alma Reville. Nieśmiałe zaloty Hitch – tak reżysera nazywali przyjaciele – urodził się jeden dzień przed Almą i żartował, że z tego powodu może mówić do niej Maleńka. Była też inna przyczyna, jego ukochana miała ledwie 150 cm wzrostu. Życie Almy od początku kręciło się wokół kina. Jej ojciec pracował w wytwórni filmowej, rodzina mieszkała tuż obok, dziewczynka często bawiła się na planie. Była samotnicą, z powodu choroby musiała na dwa lata zrezygnować ze szkoły, przez co zawsze uważała się za niedouczoną i miała kompleks niższości. Ale i wielkie ambicje. Gdy Alfred spotkał ją po raz pierwszy, miała już pozycję zawodową i doświadczenie. Pracowała w branży filmowej od 16. roku życia, najpierw jako praktykantka w montażowni, potem samodzielna montażystka, wreszcie asystentka reżysera, a także aktorka. Była sławna, gazety pisały o niej jako o pionierce europejskiej kinematografii....

Czytaj dalej
East News

Kate Winslet: „Nie mam kucharza, kierowcy, pani do sprzątania. To nie byłoby dobre dla mojej rodziny”

Kate Winslet sława nigdy nie interesowała, w przeciwieństwie do wymagających ról. Jednak jak przyznaje aktorka: i tak najważniejsza jest dla niej rodzina.
Sylwia Arlak
18.10.2020

Schodzi z planu i rusza prosto do swojej XVII-wiecznej angielskiej posiadłości. Mówi, że stara się spędzać możliwie, jak najwięcej czasu ze swoimi dziećmi: 20-letnią Mią, 17-letnim Joe i 7-letnim Bearem. I zapewnić im możliwie najlepszą opiekę. „Nie mam szefa kuchni, kierowcy ani innych pomocników. Byłabym nieszczęśliwa, gdybym nie była samodzielna, nie czułabym się prawdziwą osobą. Tylko dlatego, że jestem w takiej sytuacji, w której mogę mieć te wszystkie rzeczy, nie oznacza, że muszę. To nie byłoby dobre dla mojej rodziny. Wiem, że moje dzieci by tego nienawidziły. Chcę, aby kiedyś, gdy spojrzą wstecz, pamiętały mój rosół, drugie śniadanie przygotowane przeze mnie do szkoły i wspólnie spędzony czas” — podkreślała Kate Winslet w jednym z wywiadów. Czytaj także: „Titanic”, „Lektor”, „Marzyciel” – najważniejsze filmy i role Kate Winslet Kate Winslet — matka, żona, gwiazda filmowa Mówi o sobie, że „jest szczęściarą”. Razem z mężem tworzą dom, do którego chce jej się wracać. Pomimo mono wyśrubowanych standardów Hollywood lubi siebie taką, jaka jest (Kate od zawsze znana była ze swoich pełnych, kobiecych kształtów), a na jej biurko wciąż trafiają ciekawe scenariusze filmowe. Jest rozpoznawalna na całym świecie, a jednak na co dzień prowadzi zupełnie normalne życie. Z dala od fleszy i czerwonych dywanów. I to jej odpowiada. „Nie tylko nie czuję się jak gwiazda filmowa, nie sądzę, żebym zachowywała się jak jedna z nich. Moim zdaniem gwiazdą jest się tak długo, jak trwa ceremonia wręczenia Oskarów. Tylko wtedy ważne są pozory, opakowanie, od którym przemycasz na widownię całkiem zwyczajnego człowieka. Po zakończeniu imprezy natychmiast wyskakuję z efektownego pudełka i znowu...

Czytaj dalej