„Smażone zielone pomidory”, „Amelia”, „Małe kobietki”. Oto filmy, które sprawią, że się uśmiechniesz
Mat. prasowe

„Smażone zielone pomidory”, „Amelia”, „Małe kobietki”. Oto filmy, które sprawią, że się uśmiechniesz

Dobrej energii i humoru nigdy dość. Szczególnie teraz, kiedy zdaje się, że świat stanął na głowie.
Sylwia Arlak
05.11.2020

Choć przez jeden wieczór w tygodniu zostawmy medialne doniesienia. Zamiast śledzić kolejne newsy i denerwować się rzeczami, na które i tak nie mamy wpływu, zróbmy coś dla siebie. Dobry film, który doda nam siły i podniesienie na duchu, może zdziałać cuda. Oto pięć propozycji, które warto sobie przypomnieć (albo nadrobić):

„Amelia”

Potrzeba nam takich bohaterek, jak Amelia. Żyjąca w Paryżu bohaterka (grana przez Audrey Tautou) czuje się samotna i zagubiona. Wszystko zmienia się, gdy wpada na pomysł, by zacząć… uszczęśliwiać ludzi. Za pomocą codziennych gestów wprowadza w ich życie odrobinę magii. Sama przekonuje się, że krótki spacer po Paryżu, zjedzenie malin z palców czy kawa z pobliskiej kawiarni to czasem wszystko, czego potrzebujemy do szczęścia.

„Małe kobietki”, HBO GO

Bohaterki „Małych kobietek”, siostry March, chciałyby mieszkać w wielkim pałacu, nie mieć żadnych obowiązków i trosk. Ale rzeczywistość jest inna. Ich ojciec walczy w wojnie secesyjnej, a matka ledwo wiąże koniec z końcem. Dziewczyny nigdy jednak nie tracą pogody ducha i z uporem (imponującym jak na lata sześćdziesiąte XIX wieku) walczą o swoje. Najnowsza adaptacja powieści Louis May Alcott, w reżyserii Grety Gerwig, wzięła z książki to, co najlepsze, i dodatkowo nadała jej współczesny sznyt. W głównych rolach wystąpiły: Emma Watson, Florence Pugh, Saoirse Ronan i Eliza Scanlen.

„Dziennik Bridget Jones”

Bridget Jones jest dobra na wszystko. Bawi, kiedy obserwujemy jej kolejne wpadki, i wzrusza, kiedy śledzimy miłosne perypetie z panem Darcym. Ale przede wszystkim uczy, że wszystkie jesteśmy wyjątkowe i mamy prawo do szczęścia. 32-letniej bohaterce „Dziennika Bridget Jones” (w tej roli Renée Zellweger) daleko jest do typowej piękności. Lubi przekląć, jest niezdarna i wciąż wpada w jakieś tarapaty. A jednak (a może właśnie dlatego) nie sposób jej nie lubić.

Czytaj też: Najbardziej inspirujące biografie kobiet: Osiecka, Jansson, Kossak – my z nich wszystkie!

„Smażone zielone pomidory”

„Smażone zielone pomidory” to film o girl power i o tym, jak potrafimy nawzajem dawać sobie wsparcie. Idgie Threadgoode (Mary Stuart Masterson) odczuwa traumę od czasu tragicznej śmierci jej brata pod kołami pociągu. Nie przeszkadza jej to jednak korzystać z życia. Zawsze służy innym dobrym słowem i radą. Z Ruth Jamison (Mary Louise Parker), koleżanką uratowaną z rąk brutalnego męża, tworzą nierozerwalny duet.

„Sokół z masłem orzechowym”

Tyler (Shia LaBeouf) zmaga się z żałobą. Zak (Zack Gottsagen) jest młodym mężczyzną z zespołem Downa, który marzy o zostaniu profesjonalnym wrestlerem. Ich spotkanie na zawsze odmienia bohaterów. Tyler, który otwiera się na Zaka i akceptuje takim, jaki jest, buduje w nim poczucie wartości i sprawczości. Z kolei Zak jest dla Tylera ukojeniem w trudnym czasie. Podczas wspólnej podróży razem pokonują kolejne przeszkody. I zyskują przyjaźń na śmierć i życie.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Fot. Marta Surovy

Paulina Przybysz i jej ulubione filmy i seriale o kobietach niepokornych

„Tinę” po raz pierwszy obejrzałam, gdy byłam dziewczynką. Mam wrażenie, że za wcześnie. Ale z drugiej strony zostało we mnie wyczulenie na temat przemocy i nierówności, które zdaje się chronić i ostrzegać – mówi Paulina Przybysz. Jakie jeszcze filmy i seriale o kobietach niepokornych zostały w niej na całe życie?
Anna Zaleska
20.10.2020

Koncert Pauliny Przybysz „Music. The Superpower” 24 października uświetni galę zamknięcia tegorocznej edycji festiwalu Tofifest. Kujawy i Pomorze. Autorski koncert artystki zainspirowało kino i twórczość jej ulubionych artystów. Ze sceny na toruńskich Jordankach będzie można  usłyszeć utwory między innymi Etty James, Johna Lennona i Joy Division. Gościnnie wystąpi Stanisław Sojka. A że motywem przewodnim 18. MFF Tofifest jest kino niepokorne, pytamy Paulinę Przybysz o jej ulubione filmy i ulubione niepokorne bohaterki. „Tina” reż. Brian Gibson (1993 r.) Przygotowując koncert na finał Tofifest, oglądałam wiele filmów biograficznych i po raz kolejny zobaczyłam „Tinę”. To wstrząsająca, bardzo gorzka historia o życiu genialnej artystki, jej drodze na szczyt, a zarazem o pełnym przemocy związku. Jej pierwszy mąż Ike był mężczyzną niestabilnym emocjonalnie, przemocowym, o wielkim ego. Zazdrosnym o jej talent i sukcesy. Im bardziej Tina Turner szła do przodu, tym gorzej on sam się czuł i tym bardziej się nad nią znęcał. Nadchodzi jednak moment, w którym Tina wychodzi z pozycji ofiary, zupełnie dosłownie oddaje Ikowi i zaczyna brać los w swoje ręce. Wygląda to tak, jakby przez cały czas trwania tego związku zbierała w sobie siłę, zrozumienie i empatyczność dla samej siebie. Po raz pierwszy obejrzałam ten film, gdy byłam dziewczynką. Mam wrażenie, że za wcześnie. Ale z drugiej strony zostało we mnie wyczulenie na temat przemocy i nierówności, które zdaje się chronić i ostrzegać” .   „Matylda”, reż. Danny DeVito (1996 r.) Z tym filmem łączy się piękne wspomnienie. Z rodzicami i siostrą wszystkie wakacje spędzaliśmy pływając żaglówką po Mazurach. Kiedyś w Rynie postanowiliśmy pójść do kina. To było kino stare, studyjne. Jego właściciel, gdy sam...

Czytaj dalej
Orina Krajewska

Inspirujące książki i filmy na jesień, które poleca Orina Krajewska

Nie trzeba jej przedstawiać. Orina Krajewska jest chodzącą reklamą zdrowego i mądrego życia. Oto książki i filmy, które ją ostatnio inspirują.
Magdalena Żakowska
18.10.2020

Chociaż z zawodu jest aktorką, życie pchnęło ją w inną stronę. Po śmierci mamy, Małgorzaty Braunek, zajęła się promocją holistycznego podejścia do zdrowia. Jest prezeską Fundacji „Bądź”, autorką książki „Holistyczne ścieżki zdrowia” i ekspertką w dziedzinie zdrowego życia. Co roku wraz z Fundacją „Bądź” organizuje kongres medycyny integralnej (19 listopada). Prywatnie praktykuje jogę, zgłębia tajniki tradycyjnej medycyny chińskiej i ajurwedy. Ale nie zrezygnowała z aktorstw a – możecie oglądać ją m.in. w serialu „Barwy szczęścia”. W trakcie pandemii wystąpiła w filmie krótkometrażowym swojego brata, Xawerego Żuławskiego, który powstał na zamówienie stacji HBO w ramach antologii „W domu”. Specjalnie dla „Urody Życia” Orina Krajewska poleca najciekawsze książki i filmy, które zachwyciły i zainspirowały ją w tym roku. Ken Wilber „Śmiertelni nieśmiertelni”   Najpiękniejsza opowieść o miłości i głębokim porozumieniu. Świadectwo tego, jak można wspólnie przechodzić przez ciężkie chwile. Jednocześnie to książka-kompendium na tematy związane z rozwojem duchowym. dr Suhas Kshirsagar „Naturalny rytm dobowy”   Książka wyjaśniająca dlaczego, działając w zgodzie z naturalnym rytmem organizmu, będziemy zdrowsi. Bardzo przystępny zestaw wskazówek, co, o jakiej porze i dlaczego. Połączenie perspektywy naukowej i ajurwedyjskiej. Doceniam ze względu na prostotę przekazu. Tę książkę można mieć zawsze przy sobie.  Katarzyna Nosowska „Powrót z Bambuko”   Mądra, bezpośrednia, zabawna. Wszystko w jednym. Każdy felieton Nosowskiej zostawia coś, jakiś ślad. Po każdym musiałam robić przerwę na przemyślenie, jak ten poruszony temat ma się u mnie...

Czytaj dalej
Kiedy Harry poznał Sally
Meg Ryan i Billy Crystal w filmie „Kiedy Harry poznał Sally”. Fot. materiały prasowe

10 filmów, dzięki którym pokochasz jesień: smutne, wesołe, romantyczne i animowane

To musiało się w końcu stać. Jesień. Z reguły myślimy o niej z niechęcią, bo zimno, mokro i ciemno. Ale filmy pomogą wam pokochać jesień i czerpać z niej prawdziwą radość!
Magdalena Żakowska
05.09.2020

OK, teoretycznie będzie już tylko gorzej, bo najpierw jesień, a potem zima, która od lat wygląda w zasadzie tak samo jak jesień, tylko trochę bardziej. Ale spójrzmy na to pozytywnie. Po pierwsze nie ma lepszego czasu na zwinięcie się w kulkę pod ciepłym kocem z kieliszkiem dobrego wina i oglądanie klasyki kina – przecież za oknem nie czeka nas nic lepszego. Po drugie idzie chłód, czyli zmiana „outfitu” z letniego na zimowy. Nareszcie możemy wyciągnąć z szafy grube swetry, luźne bluzy i schować pod nie nadwyżkę kilogramów, którą wypracujemy, leżąc wieczorem pod kocem. Po trzecie – te kolory! Jesień naprawdę bywa piękna. Przygotowałyśmy dla was listę filmów – smutnych i wesołych, romantycznych i animowanych – które wam o tym przypomną.  1. Kiedy Harry poznał Sally (1989) Absolutna klasyka wśród komedii romantycznych. Meg Ryan i Billy Crystal przyjaźnią się od lat, ale powoli odkrywają, że mogą być dla siebie idealnymi partnerami. Miłość, przyjaźń, niekończące się rozmowy, a wszystko to z Manhattanem w tle. Jak mawia Woody Allen, Nowy Jork jesienią jest co najmniej tak dobry, jak Paryż na wiosnę.  Zwróćcie uwagę na kostiumy Meg Ryan do tego filmu – to super inspiracja na ten sezon. 2. Mężowie i żony (1992)  A propos Woody Allena – jesień to idealna pora roku na oglądanie jego filmów. My wybrałyśmy dla was kultowy melodramat „Mężowie i żony”, z Mia Farrow, Woody Allenem, Judy Davis i Liamem Neesonem. Akcja rozgrywa się późną jesienią na Manhattanie. Dwie przyjaźniące się pary przeżywają poważne miłosne rozterki i rozmawiają o tym w charakterystycznym allenowskim stylu. Uwaga: to podczas zdjęć do tego filmu Mia Farrow odkryła, że Woody Allen ma romans z ich adoptowaną córką Soon-Yi Previn....

Czytaj dalej