Psychopatyczni mordercy i zbrodnie, które wstrząsnęły światem! Najlepsze seriale i dokumenty true-crime 
Mat.prasowe

Psychopatyczni mordercy i zbrodnie, które wstrząsnęły światem! Najlepsze seriale i dokumenty true-crime 

Seriale i dokumenty o prawdziwych zbrodniach wciągają bardziej niż niejeden kryminał.
Sylwia Arlak
24.06.2020

Czy nam się to w sobie podoba, czy nie – lubimy przyglądać się zbrodni. Może nie jest to nasza najbardziej chwalebna cecha, ale naturalna i zupełnie normalna. Z tego powodu kryminały zawsze będą sprzedawały się jak świeże bułeczki, a filmy kryminalne z genialnym przestępcą i jeszcze mądrzejszym detektywem zawsze wypełnią kinowe sale. Swój renesans przeżywają też dokumentalne seriale true crime o przestępcach, których umysł autentycznie przeraża, o trwających latami śledztwach albo o niewyjaśnionych zagadkach, które do dziś czekają na swoje rozwiązanie. Naprawdę jest w czym wybierać. Dlatego, zanim obejrzyjcie nowy serial HBO „Obsesja zbrodni” o wyjątkowym dziennikarskim śledztwie (premiera 29 czerwca), przypomnijcie sobie najlepsze seriale z gatunku true crime. 

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

„The Staircase”, Netflix

„The Staircase” to 13-odcinkowa (świetna!) francuska propozycja Netflixa opowiadająca o procesie znanego pisarza, Michaela Petersona. Obserwujemy jego wieloletnią walkę o oczyszczenie z zarzutu morderstwa własnej żony. Nie zdradzimy czy mężczyzna jest winny. Napiszemy tylko, że dzisiaj przebywa na wolności. Według krytyków to właśnie nakręcony ponad 15 lat temu „The Staircase” zapoczątkował serię udanych true-crimów. 

„Making a murder”, Netflix

„Making a murder”  doczekał się dwóch sezonów. Produkcja opowiada historię niesłusznie oskarżonego o morderstwo Stevena Avery’ego i jego wieloletniej walki z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Obnaża wady systemu prawnego w USA. Nagranie produkcji zajęło twórcom aż dziesięć lat. Cztery statuetki Emmy są w tym wypadku całkowicie zasłużone. 

„Cień prawdy”, Netflix

Izraelski „Cień prawdy” to kolejny po „The Staircase” dowód na to, że  nie tylko Amerykanie potrafią stworzyć udane true-crimy. 4-odcinkowa produkcja opowiada o zabójstwie 13-letniej Tair Rady. Dziewczynkę znaleziono martwą w żeńskiej toalecie i szybko znaleziono winnego tej zbrodni. W niewinność skazanego wierzy jednak nie tylko obrońca mężczyzny, ale nawet matka zamordowanej. 

„The Keepers”, Netflix

„The Keepers” to nierozwiązana historia zabójstwa z 1969 roku. W Baltimore zginęła wówczas 26-letnia zakonnica, która uczyła w żeńskim liceum. Pewnego dnia poszła na zakupy i nigdy nie wróciła. Rok później znaleziono ciało ofiary. Przed śmiercią była duszona, ale zgon nastąpił przez uduszenie w tył głowy. Sprawcy nigdy nie odnaleziono. W 2013 roku dwie byłe uczennice zamordowanej zaczęły szukać dowodów w tajemniczej sprawie. Odkryły, że za zbrodnią stoi więcej niż jedna osoba. „The Keepers” opowiada o ich śledztwie. Osobiście związany ze sprawą jest też reżyser produkcji, Ryan White, który pochodzi z Baltimore, a jego matka i ciotka uczyły się we wspomnianej szkole. 

„Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy’ego”, Netflix

4-odcinkowy serial Netflixa „Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy’ego” w reżyserii Joe Berlingera spotkał się z krytyką części widzów. Punktowali, że Bundy po raz kolejny przedstawiony jest przede wszystkim, jako „genialny umysł”, a nie okrutny morderca. O produkcji było głośno także za sprawą niepublikowanych dotąd rozmów z „amerykańskim Kubą Rozpruwaczem”, który z zimną  krwią zgwałcił i brutalnie zamordował ponad 30 kobiet. Dla tych, którzy starają się zrozumieć motywy zbrodniarzy, pozycja obowiązkowa.

„Zaginięcie Madeleine McCann”, Netflix

W serialu Netfliksa „Zaginięcie Madeleine McCann” poznajemy trzyletnią dziewczynkę, która zniknęła podczas rodzinnych wakacji w Portugalii. Winnego nie znaleziono do dzisiaj. Podejrzewano m.in., że Madeleine stała się ofiarą międzynarodowej siatki pedofilskiej. Detektyw wskazywał zaś na winę jej rodziców. Ośmioodcinkowa produkcja w reżyserii w reżyserii Chrisa Smitha z elementami fabularyzowanymi, z wypowiedziami świadków i specjalistów, nie przynosi nam najważniejszych odpowiedzi, ale sama historia szokuje. Sama rodzina dziewczynki odmówiła wystąpienia w serialu, a nawet sprzeciwiła się jego tworzeniu. W oficjalnym oświadczeniu podali, że produkcja nie pomoże w odkryciu prawdy.

„O. J. : Made in America”, IPLA

Choć produkcja klasyfikowana jest, jako film (zdobyła nawet w 2018 roku Oscara za „najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny”), umieszczamy go w tym rankingu, bo doczekała się aż pięciu odcinków. Tematem przewodnim obrazu jest najgłośniejsza sprawa kryminalna USA końcówki lat 90. Poznajemy nie tylko życie i karierę futbolisty O.J. Simsona (który został oskarżony o zamordowanie żony). Twórcy dbają także o to, abyśmy dobrze poznali tło historyczne opowieści. 

„American Crime Story: sprawa O.J. Simpsona”, Netflix

O byłym futboliście opowiada także serial fabularny Netfliksa, „American Crime Story: sprawa O.J. Simpsona”. Dziesięcioodcinkowa produkcja w reżyserii Antohny’ego Hemingwaya, Ryana Murphego i Johna Singletona ma na koncie dwa Złote Globy i dziewięć nagród Emmy.  Twórcy słynnego „American Horror Story” tym razem pokazują nam kulisy słynnego procesu. Legendarny sportowiec (w główną rolę wcielił się Cuba Goding Jr) oskarżony o podwójne morderstwo (byłej żony Nicole Brown Simpson oraz jej przyjaciela Rona Goldmana) nie przyznał się do winy. I choć znamy zakończenie tej historii, zakulisowe działania wciąż wydają się wstrząsające. W ramach „American Crime Story” powstały też inne serie: m.in. „Zabójstwo Versace” i „Katrina”. 

„Mindhunter”, Netflix

„Mindhunter”, serial Netfliksa (który doczekał się dwóch sezonów) to luźna adaptacja książki Marka Olshakera i Johna E. Douglasa „Mindhunter. Tajemnice elitarnej jednostki FBI”. Produkcja opowiada historie dwóch agentów FBI, którzy w latach 70. ubiegłego wieku prowadzą badania nad zachowaniem seryjnych morderców. Możemy obejrzeć, jak rodził się zawód policyjnego profilera – i jak wstrząsająco pogmatwane mogą być motywacje zbrodni. W role główne wcielili się Jonathan Groff i Holt McCallany. Producentem wykonawczym serialu i reżyserem jest m.in. David Fincher.

„Porwana w biały dzień”, Netflix

Aż trudno uwierzyć, że ta historia wydarzyła się naprawdę. „Porwana w biały dzień”, film dokumentalny w reżyserii Skye Borgmana to historia Jan Broberg. 12-latkę z Idaho dwukrotnie (!) porwał w latach 70. ten sam sąsiad: przyjaciel rodziny, „cudowny człowiek”. Owładnięty obsesją na punkcie dziewczynki, przetrzymywał ją, gwałcił i faszerował narkotykami.  Wywiózł do Meksyku, gdzie wziął z nią ślub. Gdzie byli w tym czasie rodzice? Twierdzą, że o niczym nie wiedzieli. Z dokumentu dowiadujemy się też, że… romansowali z oprawcą. Jan Broberg żyje do dzisiaj. Jak sama mówi, wybaczyła swoim rodzicom.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Paweł Ferdek Pollywood
Reżyser dokumentu „Pollywood” Paweł Ferdek na wzgórzach Hollywood. Fot.: mat. prasowe

Hollywood? Nasi byli tam pierwsi!

„Pollywood”, film dokumentalny Pawła Ferdka dla HBO, opowiada o ojcach założycielach przemysłu filmowego w Hollywood. Tak się składa, że wszyscy, z wyjątkiem Walta Disneya, pochodzili z okolic Warszawy.
Magdalena Żakowska
24.06.2020

Między 1880 i 1920 rokiem do Ameryki przyjechały 23 miliony ludzi. To oni, emigranci, stworzyli podwaliny późniejszego imperium. Ale przemysłu filmowego, Hollywood, nie zbudowali ani Niemcy, ani Brytyjczycy, ani Francuzi, tylko mała grupka z Europy Wschodniej. Przede wszystkim z Polski, przede wszystkim Żydzi.  Przenośny projektor wymyślił urodzony w Poznaniu Siegmund Lubin; dystrybucję filmową – bracia Warnerowie, założyciele wytwórni Warner Bros, synowie szewca pochodzący z Krasnosielca; animację – pochodzący z Krakowa Max Fleischer. Louis B. Mayer urodził się w Mińsku Mazowieckim, bracia Schubertowie, którzy stworzyli na Broadwayu centrum przemysłu teatralnego pochodzili z terenów należących dziś do Litwy. Podsumowując: wszyscy założyciele Hollywood, poza Waltem Disneyem, pochodzili z ziem w promieniu 800 km od Warszawy.  Warszawiak, który założył Hollywood Nie ma chyba osoby, która nie znałaby logo Metro-Goldwyn-Meyer z charakterystycznym ryczącym lwem. Ostatni człon nazwy to Meyer z Mińska, a środkowy pochodzi od Samuela Goldwyna, który urodził się jako Szmula Gelbfisz w Warszawie. To on jest ojcem założycielem stolicy przemysłu filmowego. A było to tak.  Szmul Gelbfisz jako kilkunastoletni chłopiec uciekł z domu i pieszo przeszedł ponad półtora tysiąca kilometrów w stronę oceanu Spokojnego. Nie było go bowiem stać na pociąg. W Liverpoolu zdobył cudem bilet na statek, dotarł do Kanady, a potem lądem do Stanów Zjednoczonych. Jego pierwszym poważnym biznesem było zamówienie we Francji 40 tysięcy par skórzanych rękawiczek, które zamierzał sprzedać z dużym przebiciem w USA. Kiedy już opłacił zamówienie i transport, okazało się, że amerykański rząd drastycznie podwyższył cło. Goldwyn zlecił wtedy podzielenie swojego transportu na dwa...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Przeklęta” nowym hitem Netfliksa? W głównej roli wystąpi gwiazda „Trzynastu powodów”

Katherine Langford wraca na Netfliksa. Tym razem aktorka zagra tytułową rolę w filmie „Przeklęta”. To nowa wersja znanej arturiańskiej legendy o młodej wojowniczce. 
Sylwia Arlak
22.06.2020

Klasyczna wersja legendy arturiańskiej opowiada o sprawiedliwym władcy, Arturze, który gdy wyciąga wetknięty w skałę magiczny miecz, zostaje uznany za nowego króla Brytanii. Osiada w zamku Camelot, gdzie otacza się znakomitymi rycerzami, znanymi też, jako rycerze Okrągłego Stołu.  A co powiecie na odrobinę inną wersję arturiańskiej legendy? Taką, w której król Artur jest tylko pomocnikiem, a o losach świata ludu decyduje młoda wojowniczka, Nimue? Dziewczyny mają moc Taką wersję znajdziemy w nowym serialu Netfliksa „Przeklęta” (dostępnym na platformie już od 17 lipca) z Katherine Langford w roil głównej. 24-letnia Australijka zasłynęła dzięki roli w innym serialu Netfliksa „Trzynaście powodów”.  To była jej pierwsza poważna rola, ostatnio grała też w kinowym kicie „Na noże” u boku Daniela Craiga. Obecnie na Instagramie obserwuje ją 15 milionów użytkowników. Dla młodej aktorki ważne są także kwestie społeczne. Wzięła nawet udział w kampanii, „It's On Us”, która wspierała osoby dotknięte przemocą na tle seksualnym. „Przeklęta” zabierze nas w świat legend Króla Artura. Tym razem jednak będziemy śledzić głównie losy Nimue (Langford). Mimo młodego wieku dziewczyna musi zmierzyć się ze śmiercią matki i tragedią, jaka spotkała jej lud. „Przybyli, kiedy spaliśmy, aby oczyścić świat” — mówi Nimue w zwiastunie filmu, a my oglądamy scenę rzezi dokonywanej przez Czerwonych Paladynów. „Zrobili to, bo jesteśmy inni. Bo przepływa przez nas magia. Bo mamy to, czego chcą” — dodaje bohaterka.         Wyświetl ten post na Instagramie.    ...

Czytaj dalej
East News

Ten film będzie hitem! Disney stworzy musical z muzyką Lionela Richie

Moda na filmy muzyczne i musicale trwa. Tym razem w „All Night Long” usłyszymy utwory gwiazdy soul, Lionela Richiego.
Sylwia Arlak
16.06.2020

Dopiero co na ekranach kin gościł „Rocketman” o życiu Eltona Johna, niewiele wcześniej oglądaliśmy „Bohemian Rhapsody” o Freddiem Mercurym i grupie Queen. Teraz przyszedł czas na film, w którym usłyszymy kawałki króla soul, Lionela Richiego. Disney tworzy z Lionelem Richiem Jak informuje portal „Variety”, film zatytułowany „All Night Long” (jak jeden z przebojów gwiazdy, który znalazł się na jego drugim krążku „Can’t Slow Down”) nie będzie jednak typową biografią artysty. Wytwórnia Disney chce stworzyć coś na miarę słynnego musicalu „Mamma Mia”, w którym fabuła opierała się na piosenkach grupy ABBA. Co ciekawe, pomysł realizacji wyszedł od samego Richiego. Piosenkarz, wraz ze swoim managerem, Brucem Eskowitzem zajmie się produkcją filmu. Scenariusz ma stworzyć Pete Chiarelii, znany z hitu „Bajecznie bogaci Azjaci”. Na razie nie wiadomo, kto znajdzie się w obsadzie „All Night Long” ani na czym skupi się fabuła filmu, jednak to, że film już powstaje, potwierdził sam artysta. „Wielkie rzeczy w przygotowaniu” — napisał na Twitterze Lionel Richie. Miliony zysków, uwielbienie fanów Czy „All Night Long” powtórzy sukces filmu „Mamma Mia” z 2008 roku? Poprzeczka jest zawieszona wysoko. Musical to jeden z najbardziej kasowych filmów wszechczasów. W Wielkiej Brytanii pokonał m.in. takie hity, jak „Harry Potter”, „Władca pierścieni” i „Titanic”. Pierwsza część musicalu na całym świecie zarobiła ponad 600 milionów dolarów. Cudownie patrzy się na greckie wyspy, a piosenki ABBY, dzięki produkcji, dostały nowe życie. Ale na sukces filmu składają się też niezapomniane role Meryl Streep, Amanda Seyfriend,...

Czytaj dalej