Przyjaciele. 8 rzeczy, które mogą zaskoczyć nawet największych fanów serialu
East News

Przyjaciele. 8 rzeczy, które mogą zaskoczyć nawet największych fanów serialu

Choć serial „Przyjaciele” świętował niedawno 25. urodziny, jego popularność nie maleje. Są jednak tajemnice, których nie znają nawet najwierniejsi fani serialu.
Sylwia Arlak
30.11.2020

Nikt nie przypuszczał, że opowieść o szóstce przyjaciół z Manhattanu zdobędzie taką popularność. 25 lat po emisji pierwszego odcinka serialu wciąż wracamy do historii Rachel, Moniki, Phoebe, Rossa, Chandlera i Joey’ego i z przejęciem śledzimy wszystkie zakulisowe opowieści. Oto osiem rzeczy, których mogłyście nie wiedzieć o „Przyjaciołach”.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Zdjęcia nie powstawały na Manhattanie

Niemal cały serial powstał w studiu Warner Bros w Burbank w stanie Kalifornia. To tam stworzono fontannę, w której przyjaciele chlapią się w czołówce, tam stanęło mieszkanie Moniki i słynna kawiarnia Central Perk. Kręcono tam nawet odcinki, w których bohaterowie udają się do kasyna w Los Angeles. W autentycznych lokalizacjach powstawały tylko zdjęcia do odcinków związanych z londyńskim ślubem Rossa i Emily.

Powód, dla którego mieszkanie Moniki jest takie duże

Fani serialu dziwili się, jak to możliwe, że Monikę (która w początkowych odcinkach nie osiągała wielkich zawodowych sukcesów, dopiero z biegiem czasu została szefową restauracji) stać na wielkie mieszkanie na Manhattanie. Twórcy przyznali, że chodziło o to, aby ekipa mogła wygodnie rozmieścić kamery, reflektory i sześcioro aktorów.

Jennifer Aniston nienawidziła swojej fryzury

Kobiety na całym świecie chciały wyglądać jak Rachel, a przede wszystkim mieć taką fryzurę jak serialowa bohaterka. Ale Jennifer Aniston szczerze nienawidziła swoich włosów w pierwszych sezonach. „To była chyba najbrzydsza fryzura, jaką kiedykolwiek widziałam” — powiedziała magazynowi „Allure” w 2011 roku.

Czytaj też: Kate Winslet i Leonardo DiCaprio – przyjaźń na wieki wieków!

Courteney Cox to wykapana Monica

Courteney Cox odrzuciła propozycję wcielenia się w postać Rachel. Kiedy tylko przeczytała scenariusz, od razu polubiła serialową Monikę. „Do Moniki było mi bliżej. Jestem do niej bardzo podobna. Może nie jestem takim czyściochem jak ona, ale jestem schludna” — przyznała Cox w programie „Off camera with Sam Jones”. Współtwórczyni serialu Marta Kauffman powiedziała na łamach „Los Angeles Times”: „W jej garderobie panuje największy porządek. Nawet sprzątała w garderobach innych aktorów, bo bałagan jej przeszkadza”.

Czytaj też: „Przyjaciele” z inną czołówką i innym tytułem? Niewiele brakowało

Ślub, który wywołał kontrowersje

„Przyjaciele” umiejętnie łączą wątki poważne z komediowymi. Ślub Carol (była żona Rossa) i Susan był pierwszym lesbijskim ślubem pokazanym w telewizji w czasie najwyższej oglądalności. W 1996 roku w większości amerykańskich stanów pary homoseksualne nie mogły jeszcze zawierać związków małżeńskich, a stacje współpracujące z NBC w Ohio i w niektórych częściach Teksasu odmówiły emisji tej sceny. „W 1996 roku żaden inny odcinek nie zgromadził w tamtym tygodniu przed telewizorami tylu widzów, ile »Ten z lesbijskim weselem«” — można było przeczytać w „Entertainment Weekly”.

Związek Rossa i Rachel przedmiotem debaty

Duże emocje wzbudził 15. odcinek trzeciego sezonu, w którym Ross i Rachel robią sobie przerwę. Ross przespał się z inną kobietą chwilę po tym, jak ukochana powiedziała mu, że powinni od siebie odpocząć. Rachel nie mogła mu tego wybaczyć, tłumacząc, że przerwa to nie to samo, co rozstanie. W głosowaniu internetowym zorganizowanym przez „Entertainment Weekly” blisko 75 proc. respondentów zgodziło się z tezą, że Ross i Rachel mieli przerwę w związku. Na pytanie, czy Ross miał prawo iść do łóżka z kimś innym, twierdząco odpowiedziało 39 proc. uczestników ankiety. Podobne wyniki dało badanie zorganizowane w Wielkiej Brytanii przez YouGov. 61 proc. było zdania, że przerwa miała miejsce, ale tylko 41 proc. uważało, że Ross mógł uprawiać seks z kimś innym.

Rekordowe gaże

W początkowych sezonach aktorzy zarabiali po 22,5 tysiąca dolarów za odcinek. Za czwarty sezon inkasowali już po 85 tys. dolarów za odcinek. Na tym etapie negocjacje prowadzili już grupowo. Ustalili, że żadne z nich nie powinno zarabiać więcej niż pozostali. Współtwórczyni serialu Marta Kauffman powiedziała w jednym z wywiadów: „Wydawało nam się to absolutnie słuszne. To nie było w porządku, że nie zarabiali po równo”. W dziewiątym i dziesiątym sezonie „przyjaciele” zarabiali już po milionie dolarów za odcinek. W tamtym czasie były to rekordowe gaże dla aktorów serialowych.

Trudna praca aktora

Serialowa kostiumolożka Debra McGuire zdradziła w rozmowie z „The Telegraph”, że na planie aktorzy przebierali się bardzo często. „Po 50 do 75 razy w jednym odcinku”.

Więcej ciekawostek z planu znajdziecie w książce „Friends. Przyjaciele na zawsze. Ten o najlepszych odcinkach” autorstwa Garyego Susmana, Jeannine Dillon i Bryana Cairinsa. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa SQN.

Mat.prasowe

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Przyjaciele na Netflix
Screen

„Przyjaciele” z inną czołówką i innym tytułem? Niewiele brakowało

Wyobrażacie sobie najsłynniejszy serial wszechczasów „Przyjaciele” ze zmienioną czołówką i pod innym tytułem? My też nie. A jednak — jak pisze Kelsey Miller w książce "Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie", twórcy mieli początkowo inne plany. 
Sylwia Arlak
04.06.2020

Prawdziwy fan „Przyjaciół” nigdy nie przewija czołówki, bo za każdym razem  przebój The Rembrandts „I'll be there for you” cieszy go tak samo. Okazuje się jednak, że naprawdę niewiele brakowało, aby intro kultowego serialu wyglądało zupełnie inaczej.  Impreza na dachu z R.E.M. Jak pisze w swojej książce Kelsey Miller „Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie”, pierwotnie, zamiast czołówki miała pojawić się tylko animowana plansza tytułowa. Później wymyślono, że widzowie zobaczą losowe kadry z serialu, które montażysta skleił w przyspieszonym tempie. Nie spodobało się to jednemu z szefów NBC. Dom Ohlemeyer uznał, też, że w czołówce powinna pojawić się piosenka „Shiny Happy People” zespołu R.E.M. Jednak i to rozwiązanie twórcy ostatecznie odrzucili. Dopiero wówczas Michael Skloff, mąż Marty Kaufman, współtwórczyni serialu, zaczął pisać „I’ll be there for you”. Początkowo utwór wykonywać miał Michael Stipe z R.E.M., Natalie Merchant z 10,000 Maniacs albo duet They Might Be Giants. Ostatecznie padło na zespół The Rembrandts.  Problemy stwarzał także plener. Początkowo zakładano, że czołówka serialu „Przyjaciele” zostanie nakręcona podczas imprezy na dachu. Przez silny wiatr i wciąż zmieniającą się pogodę, okazało się jednak, że koszty produkcji będą zbyt wysokie. Twórcy serialu, Marta Kauffman i Kevin Bright zaczęli więc szukać odpowiedniego pleneru w studiu Warner Bros. Kiedy znaleźli park i fontannę (aktorzy przyznali po latach, że kręcąc te wielogodzinne sceny zmarzli do szpiku kości!), dostawili jeszcze kanapę i lampę. Uznali, że to jest to.  Wiemy już też, skąd wzięły się charakterystyczne klaskanie w czołówce. W tym...

Czytaj dalej
Lisa Kudrow
East News

Co robiłaby Phoebe Buffay w pandemii? Odpowiada aktorka „Przyjaciół”, Lisa Kudrow

Kiedy jest wam źle, zwróćcie się do Phoebe Buffay po inspirację. To najlepsza towarzyszka na zgryzoty i pandemię – tak twierdzi sama Lisa Kudrow, A my nie możemy się z nią nie zgodzić!
Sylwia Arlak
18.05.2020

Choćby Lisa Kudrow jeszcze zagrała w życiu tysiąc ról, to i tak już zawsze będzie nam kojarzyła się z rolą Phoebe Buffay z „Przyjaciół”. I choć ostatni odcinek sitcomu wyemitowano 16 lat temu, aktorka sama nadal chętnie wraca myślami do czasów w Central Perk. Zapytana ostatnio przez dziennikarza „The Sunday Times”, jak Phoebe poradziłaby sobie w czasie lockdownu, odpowiedziała: „Prawdopodobnie siedziałaby wraz z mężem, Mikem Hanniganem, którego poślubiła w ostatnim sezonie serialu. Możliwe, że mieliby gromadkę dzieci. I prawdopodobnie ratowaliby się sztuką. Zajmowałyby ich wielkie, odjechane projekty”.   Buffay na pewno tworzyłaby kolejne piosenki (może powstałby hit na miarę „Smelly Cat”?) i nie odmawiałaby sobie treningów w domu. Wszyscy, którzy oglądali „Przyjaciół” wiedzą, że bohaterka nie dba o poprawną technikę biegania, ma za to swój niepowtarzalny styl! Byłaby świetnym kompanem w czasie kwarantanny. Z jej poczuciem humoru, pokrętną logiką i niecodziennymi spostrzeżeniami, zobaczylibyśmy świat w nieco inny, ale na pewno kojący sposób. Z kolei sama Lisa Kudrow pandemię spędza w Los Angeles z mężem Michaelem Sternem i ich 22-letnim synem Julianem. „Nie mogę narzekać” – mówi. „Także przed pandemią wszystkie weekendy spędzałam w domu i czułam się jak w niebie”. Przyjaciele na jednej kanapie Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, znowu zobaczymy wszystkich „Przyjaciół” razem, na jednej kanapie. Prace na planie specjalnego odcinka miały ruszyć pod koniec marca tego roku, a w maju planowano jego emisję na nowej platformie streamingowej HBO Max. Wszystko popsuła pandemia koronawirusa. Zdjęcia odłożono, a nowy termin emisji długo pozostawał przedmiotem...

Czytaj dalej
Friends
Mat.prasowe

Jennifer Aniston i reszta „Przyjaciół” dołączają do walki z pandemią

Sylwia Arlak
24.04.2020

Najpierw Leonardo DiCaprio, Ellen DeGeneres, Matthew McConaughey, a teraz także ekipa kultowego serialu „Przyjaciele” – Jennifer Aniston i spółka zapraszają swoich fanów na wyjątkowe spotkanie na planie specjalnego odcinka, który pojawi się na platformie HBOMax. Każdy z nas (tak, to prawda!) może wziąć udział w charytatywnej loterii, wygra dzień z „Przyjaciółmi” i wspólną kawę w Central Perk – i pomóc ofiarom pandemii. Tym samym gwiazdy dołączyły do akcji „All In Challenge”, z której dochód zostanie przeznaczony na walkę ze skutkami koronawirusa.         Wyświetl ten post na Instagramie.                   We are all in. We hope you will be too. #ALLINCHALLENGE Post udostępniony przez Matthew Perry (@mattyperry4) Kwi 21, 2020 o 10:00 PDT Do akcji „All In Challenge” do tej pory dołączyło już wiele postaci ze świata show-biznesu. L eonardo DiCaprio i Robert De Niro dają możliwość zagrania u swego boku w najnowszym filmie Martina Scorsese. Matthew McConaughey zaprosił nas na mecz futbolowy University of Texas w swoim towarzystwie. Ellen DeGeneres zobowiązała się z kolei przekazać ofiarom pandemii milion dolarów, a dodatkowo zaoferowała udział w jednym z odcinków „Ellen DeGeneres Show” w roli współprowadzącego.   Cały dochód z trwającej z akcji zostanie przeznaczony na walkę ze skutkami koronawirusa i pomoc tym, którzy są najbardziej narażeni na skutki pandemii: seniorom, dzieciom, pracownikom opieki medycznej.  Spotkanie z Jennifer Aniston, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Matt LeBlanc, MatthewPerry...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„The Crown” bije rekordy popularności. Oto czego możecie nie wiedzieć o serialu Netfliksa

Za nami cztery sezony serialu Netfliksa „The Crown”. Sprawdźcie, jakie tajemnice kryje brytyjska superprodukcja.
Sylwia Arlak
24.11.2020

Opowiadający o brytyjskiej rodzinie królewskiej serial „The Crown” powrócił w listopadzie na platformę Netflix z czwartym (i jak do tej pory najbardziej emocjonującym) sezonem. Twórcy zaserwowali nam to, na co czekałyśmy najbardziej — historię księżnej Diany oraz premier Margaret Thatcher. Dzisiaj „zaglądamy” za kulisy „The Crown”. Oto czego mogłyście nie wiedzieć o superprodukcji: „The Crown” najdroższym serialem biograficznym w historii Tylko dwa pierwsze sezony „The Crown” kosztowały 130 milionów dolarów. Dopracowany w najmniejszym szczególe jest nie tylko najdroższym serialem Netfliksa, ale też najdroższym serialem biograficznym w historii! Widzowie serialu są starsi i zamożniejsi niż widzowie innych seriali Netfliksa Nielsen Media Research przeprowadziło w 2017 roku badanie dotyczące seriali Netfliksa. Wynika z niego, że 50 proc. widzów serialu ma ponad 50 lat (średnia wieku widzów platformy to 35), a 40 proc. widzów pochodzi z zamożnych rodzin (ich dochody przekraczają 100 tys. dolarów rocznie). Odgrywanie roli księżnej Diany było dla Emmy Corrin „przerażające” W wywiadzie dla magazynu „Glass” aktorka Emma Corrin opowiedziała o swoich wrażeniach z planu. „Wcielając się w księżną Dianę, musiałam wyłączyć wiele myśli w mojej głowie. Mówiły mi: »to jest ogromna rzecz. To przecież księżna, jak zamierzasz to zrobić? Co ludzie pomyślą?«. To było przerażające i nie sprzyjało dobrej pracy”. Czytaj też:   Emma Corrin to wykapana księżna Diana. Co wiemy o młodej aktorce z serialu „The Crown”? Twórca serialu chciał opowiedzieć o bulimii księżnej „Gdybyśmy tego nie zrobili, nie pokazalibyśmy złożoności charakteru byłej księżnej...

Czytaj dalej