Przegapiłaś te komedie w kinach? Teraz możecie nadrobić zaległości
Kadr z filmu

Przegapiłaś te komedie w kinach? Teraz możecie nadrobić zaległości

Pasjami oglądacie komedie, ale zeszłoroczne premiery gdzieś wam umknęły? Na pomoc przychodzą popularne serwisy streamingowe. Nasze propozycje umilą wam nie jeden wieczór.
Sylwia Arlak
20.05.2020

Komedie (nie tylko romantyczne) to idealny przepis na wieczór. eraz możemy nadrobić zaległości. Najlepsze komedie 2019 roku obejrzymy na popularnych serwisach streamingowych. Od którego filmu zaczniecie?

Jak wystylizować białą koronkową sukienkę?

„(Nie)znajomi”, Player.pl

Najpierw był włoski „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” w reżyserii Paolo Genovese, potem jak grzyby po deszczu, zaczęły pojawiać się remaki hitowej produkcji. W ubiegłym roku w końcu doczekaliśmy się także polskiej wersji. Podobnie jak w oryginalne, film opowiada o grupie przyjaciół, która podczas wspólnej kolacji postanawia zagrać w niebezpieczną grę. Wszystkie rozmowy telefoniczne odbywają w trybie głośnomówiącym, a przychodzące SMS-y odczytują na głos. Choć jedni zachowują pokerową twarz, a drudzy co chwila nerwowo spoglądają na telefon — wszyscy, poza tylko jedną bohaterką (która wymyśliła zabawę) — mają coś do ukrycia. Historię udało się dostosować do polskich realiów, a z włoskich oryginałem łączy go nie aktorka Katarzyna Smutniak, ale i spora dawka humoru. Bywa słodko, ale i bardzo gorzko.

„Historia małżeńska”, Netfliks

Wybór „Historii małżeńskiej” do tego zestawienia, dla wielu z was może być kontrowersyjny. Zgadzamy się, że produkcja Netfliksa klasyczną komedią nie jest. Ba, zdecydowanie więcej tu scen dramatycznych. Historia rozpadającego się na naszych oczach małżeństwa Nicole (Scarlett Johansson) i Charliego (Adam Driver), poruszyły największego twardziela. A jednak ciepłych, radosnych scen w filmie nie brakuje. I chyba tylko dzięki tym krótkim momentom rozluźnienia, widzowi nie pęka serce. Johansson i Driver stworzyli duet, jakiego nie było od lat. 

„Jak romantycznie”, Netfliks

Rebel Wilson ma w sobie tyle uroku, że każdą produkcję zamieni w złoto. W produkcji „Jak romantycznie” wciela się w rolę Natalie, architektki, która pewnego dnia budzi się w idealnym świecie komedii romantycznych. Cyniczna i twardo stąpająca po ziemi bohaterka, ma zagrać w nim główną rolę. Film jest mocno przerysowany i do bólu słodki, a aktorzy — przerysowani. To jednak nie zarzuty, a część planu reżysera. „Jak romantycznie” to zgrabny pastisz komedii romantycznych. Fani gatunku nie powinni się obrazić, a ci, którzy lubią się z niego trochę pośmiać, znajdą do tego mnóstwo pretekstów.

„Toy Story 4”, HBO

„Toy Story” to jedna z tych serii bajek, które bawią równie mocno dzieci, co dorosłych (oczywiście w różnych momentach). Czwarta część nie obniża poziomu. Tym razem kowboj Chudy wraz ze swoimi przyjaciółmi wyruszają na poszukiwania zaginionej zabawki, Sztućka. W produkcji Pixara jest czas na śmiech, ale i na łzy (dorośli też niech lepiej wyciągną chusteczki). Nie brakuje akcji i zaskakujących rozwiązań. Od zawsze głównym spoiwem serii była przyjaźń i to się w „4” nie zmienia. To także piękna opowieść o tym, że każdy z nas chce czuć się kochany i potrzebny. Uniwersalna, bez względu na wiek i przebyte doświadczenia.

„Men in black: International”, HBO

Faceci w czerni powrócili w 2019 roku. W „Men in black: International”, czyli reboocie legendarnej trylogii Barry'ego Sonnefielda, zagrały takie gwiazdy, jak Chris Hemsworth, Liam Neeson i Rebecca Ferguson. Tę historię znamy niemal wszyscy — bohaterowie znowu muszą uratować świat przed zagładą. W śledztwie dotyczącym zabójstwa arystokraty pomoże im nowa agentka M. Nie zdradzimy chyba za wiele, jeśli powiemy, że w filmie pojawia się wątek feministyczny. Nie oszukujmy się — w  „Men in black: International” chodzi jednak przede wszystkim o rozrywkę. Jeśli nastawicie się na przyjemną historię z lekkim humorem, obiecujemy, że nie będziecie się nudzić.

„Miłosny rytm”, HBO

Nie przepadacie za wielkimi produkcjami, cenicie raczej niszowe produkcje? Hiszpański „Miłosny rytm” was nie rozczaruje. Komedia romantyczna (z elementami dramatu) opowiada o żyjącym w Londynie młodym Hiszpanie. Bohater powraca w swoje rodzinne strony na wesele bara. Po latach nieobecności nie może się odnaleźć wśród rodziny i starych przyjaciół. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, że chłopak spotyka tam dziewczynę swojego najlepsza przyjaciela, w której od zawsze się kochał. Kto chociaż raz mierzył się z poczuciem wyobcowania, na pewno odnajdzie w filmie cząstkę siebie. 

„Planeta singli 3”, Netflix

„Planetę singli” — zarówno krytycy, jak i widzowie zgodnie okrzyknęli jedną z najlepszych polskich komedii romantycznych ostatnich lat. W trzeciej części żegnamy się z bohaterami — Anią (w tej roli Agnieszka Więdłocha) i Tomkiem (Maciej Stuhr).  Jesteśmy świadkami przygotowań do wesela zakochanej pary. I zanim bohaterowie będą „żyli długo i szczęśliwie” czeka ich jeszcze prawdziwe trzęsienie ziemi. Niespodziewany powrót po latach ojca głównego bohatera, konflikt Tomka z bratem, choroba mamy Ani pokrzyżuje im plany. A to jeszcze nie koniec kłopotów. Lekka, zabawna, dobrze zagrana komedia — czasami nie potrzebujemy niczego więcej.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Kadr z filmu

Musical jest dobry na wszystko! Polecamy 9 najlepszych rozśpiewanych filmów (i jeden odradzamy)

Jedni kochają musicale za ich specyficzną estetykę, inni zarzucają kicz i nie oglądają ich w ogóle. A my mówimy: dobry musical nie jest zły i przypominamy te, które przeszły do historii gatunku, oraz te, które wzruszały nas w ostatnich latach.
Sylwia Arlak
21.05.2020

Dostają Oscary i Maliny, zarabiają miliony dolarów albo ponoszą spektakularne klapy. Filmowe musicale to moncy trend w światowym kinie, o czym mogą świadczyć niedawne obsypane nagrodami „Narodziny gwiazdy” czy odrobinę starszy „La la Land”. I choć często zarzucamy im, że są kiczowate i infantylne, nie tracą na popularności. Musicale, które prezentujemy poniżej, wypada obejrzeć, chociaż raz w życiu. Na przykład po to, aby wyrobić sobie o nich własną opinię. 1. „Grease” Nawet jeżeli jakimś cudem nie oglądaliście „Grease”, na pewno nie raz słyszeliście pobrzmiewające w nim utwory. „Summer nights” czy „You’re the one that I want” wykonywane przez Johna Travoltę i Olivię Newton-John chwytają za serce nawet jeśli sama historia miłosna bohaterów w ogóle nas nie przekonuje. Ta jest wręcz banalna — Sandy i Danny (choć pochodzą z dwóch różnych światów) zakochują się w sobie podczas wakacji. Kiedy odkryją, że trafili do tej samej szkoły, ich letnia miłość zostanie wystawiona na próby. Na końcu oczywiście żyją długo i szczęśliwie. Nic nowego? Może i tak, ale film dostarcza tyle ciepła i radości, że nie sposób przejść obok niego obojętnie. Nic dziwnego, że doczekał się sequela. 2. „Gorączka sobotniej nocy” A jeśli John Travolta to również… „Gorączka sobotniej nocy”. W filmie poznajemy Tony’ego Manero (nominowany do Oscara Travolta), który na co dzień pracuje w sklepie chemicznym, a w soboty odrywa się od szarej rzeczywistości w dyskotece. Na pozór prosta historia z 1997 roku, porusza tematy bezsensownej przemocy, przygodnego seksu, używek, dyskryminacji, rasizmu i bezrobocia. Pokazuje, jak ważne jest wychowanie i jak bardzo — do prawidłowego wzrostu —...

Czytaj dalej
Kirsten Stewart, Zmierzch, Segart
East News

Kirsten Stewart nie chce już wracać do sagi „Zmierzch”

„Nie tęsknię za sobą sprzed lat” – mówi Kirsten Stewart. Ostatnio mogliśmy ją oglądać w filmie „Seberg”, w którym gra aktorkę-legendę lat 60.
Marta Bałaga
22.05.2020

Nigdy nie czułam się do niczego zmuszana” – mówi Kristen Stewart, gdy spotykamy się w Wenecji. Jak zwykle wygląda trochę chłopięco i ma obsesję na punkcie prywatności. Umawia się ze mną w hotelu położonym przy placu Świętego Marka, a mimo to tak dobrze schowanym, że prawie nie sposób go znaleźć. „Akurat teraz, dzisiaj, po prostu chcę robić filmy. Zawsze byłam przekonana, że mam do tego pełne prawo”. Wychowana w Hollywood Urodziła się w Los Angeles, jej ojciec jest producentem, a matka scenarzystką. Jeszcze jako dziewczynka zagrała z Jodie Foster w filmie „Azyl”. Sześć lat później dostała jedną z głównych ról w sadze „Zmierzch” (2008). To dzięki niej stała się jedną z najpopularniejszych i najlepiej opłacanych aktorek na świecie. Szybko jednak postanowiła zerwać z wizerunkiem uwielbianej Belli Swan. Dzisiaj przyjaciele Kirsten żartują, że nawet nie ma co jej wspominać, że być może wyjdzie nowa książka z tej serii. Już w „The Runaways: Prawdziwa historia” z 2010 roku pokazała swoje niepokorne oblicze jako legenda rocka Joan Jett. Potem tańczyła i szalała w stylowym aucie w teledysku Rolling Stonesów, a jej Królewna Śnieżka nie czekała na księcia, tylko dowodziła armią. Dzięki współpracy z Francuzem Olivierem Assayasem nad dramatem „Sils Maria” (2014) została nagrodzona Cezarem jako pierwsza Amerykanka w historii, nie była jednak w stanie odebrać statuetki, tak bardzo trzęsły jej się ręce ze zdenerwowania. W 2009 roku na oczach milionów widzów upuściła – i zniszczyła – nagrodę MTV. „Całkowicie zgadzam się z opinią, że jestem najbardziej niezdarną osobą na świecie” – przyznawała potem dziennikarzom, którzy słusznie wzięli to za kokieterię. Stewart potrafi bowiem być również pewna...

Czytaj dalej
Alfred Hitchook/East News
East News

Kultowe dzieła Hitchcocka na Netfliksie! I to jeszcze nie koniec niespodzianek

Miłośnicy wielkich kinowych produkcji zasiądą w tym tygodniu… na kanapie. Na platformie Netfliks obejrzymy m.in. kultowe dzieła Hitchcocka, głośny obraz Alfonso Cuaróna „Ludzie dzieci” i wielki, kasowy hit Petera Jacksona — „King Kong”. Dla każdego coś miłego.  
Sylwia Arlak
18.05.2020

W ubiegłym tygodniu Netflix wypuścił całą serię filmów o Harrym Potterze i nowy hiszpański serial „White Lines”, ale i w tym nie zwalnia tempa. W piątek, 22 maja pojawią się kolejne wielkie hity. Wielbiciele horrorów już dziś mogą zacierać ręce: po raz pierwszy wśród nowości na Netfliksie pojawią się dwa dzieła Alfreda Hitchcocka: jego najsłynniejsza produkcja — „Psychoza”, a także odrobinę mniej znany „Zawrót głowy”. Nakręcona dokładnie 60 lat temu „Psychoza” to nie tylko jeden z najsłynniejszych thrillerów, ale jedno z największych dzieł kina światowego w ogóle. Niektóre sceny (słynna scena pod prysznicem) weszły do kanonu kina. Uciekająca ze skradzionymi pieniędzmi sekretarka  Marion Crane (w tej roli Janet Leigh) zatrzymuje się w pensjonacie prowadzonym przez młodego Normana Batesa (Anthony Perkins) – i to on okazuje się właściwym bohaterem filmu. Reżyser zaskakuje właściwie każdą sceną, dlatego nawet piąte czy szóste obejrzenie „Psychozy” nadal sprawia dużą przyjemność.   Druga netfliksowa premiera filmu Alfreda Hitchcocka, „Zawrót głowy” to wspaniały popis nie tylko  umiejętności reżysera, lecz także pary głównych aktorów, Jamesa Stewarta i Kim Novak. Mimo tego, film nie zyskał uznania Amerykańskiej Akademii Filmowej, a rozczarowany opiniami krytyków Hitchcock zamknął film na półce i nie pokazywał go więcej za życia.  Dopiero 25 lat po premierze, w 1983 roku znowu trafił do dystrybucji i wtedy zyskał ogromne uznanie – dzisiaj „Zawrót głowy” jest uznawany za jeden z najwybitniejszych filmów w dorobku mistrza suspensu.  Nowości na Netfliksie od 22 maja Dzieła Hitchcocka to nie...

Czytaj dalej