Prawo aborcyjne zaostrzone! Sylwia Chutnik komentuje opublikowany wyrok i nie przebiera w słowach
Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Prawo aborcyjne zaostrzone! Sylwia Chutnik komentuje opublikowany wyrok i nie przebiera w słowach

„Robimy aborcje, bo jej potrzebujemy, bo daje nam sprawczość, bo dzięki niej odzyskujemy kontrolę nad naszym życiem” – napisała pisarka i aktywistka Sylwia Chutnik.
Kamila Geodecka
28.01.2021

Stało się to, czego tak bardzo się bałyśmy. Późnym wieczorem 27 stycznia Trybunał Konstytucyjny opublikował w Dzienniku Ustaw wyrok w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego. Jak czytamy, aborcja wykonywana ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu jest niekonstytucyjna.

Kobiety się zdenerwowały, chociaż to nie jest słowo odpowiednie do sytuacji. Frustracja, zbulwersowanie, niezadowolenie, niezgoda, złość – także nie wyrażają tego, co właśnie czuje większość kobiet w Polsce. Ogromna część polityczek, pisarek, aktywistek i artystek opublikowała wczoraj na Instagramie swoje opinie na temat bieżących wydarzeń. Większość z nich mówiła dosadnie. Tak, były wulgaryzmy i były przekleństwa. Inne słowa po prostu tutaj nie pasują.

Czytaj także: Maja Ostaszewska o protestach i wyroku TK: „Nie zamkniecie nas w klatkach”

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Sylwia Chutnik o wyroku TK

„Szczepienia leżą, gospodarka w zapaści. A oni co? Za Aborcyjnym Dream Teamem: trybunał opublikował uzasadnienie wyroku sprzed trzech miesięcy” – rozpoczęła swój post Sylwia Chutnik. Pisarka nie przebierała w słowach we wpisie opublikowanym na Instargamie. „Trybunale, pie***ol się” – napisała wprost.

Sylwia Chutnik widzi jednak, że kobiety mogą i potrafią się zjednoczyć. „Przez ostatnie trzy miesiące udowodniłyśmy jeszcze bardziej niż zwykle, że stoimy po swojej stronie i to, co nas przed wami ratuje, to pomoc wzajemna i bezwarunkowa solidarność, której nie zniszczycie żadnym uzasadnieniem, żadną ustawą, żadnym wyrokiem. Robimy aborcje, bo jej potrzebujemy, bo daje nam sprawczość, bo dzięki niej odzyskujemy kontrolę nad naszym życiem. Będziemy ją robić z tysiąca różnych powodów. Będziemy sobie pomagać w aborcjach. Będziemy się trzymać za ręce i będziemy sobie opłacać te aborcje i w nich towarzyszyć! Będziemy się wspierać!” – pisała na Instagramie.

„Pie***olimy wasze prawo! Wasze debaty! Was, tę waszą policję, która was ochrania. Mamy siebie nawzajem, a aborcja była, jest i będzie nasza. Musimy się wspierać. Na przekór wszystkim politykom i polityczkom, którzy mają gdzieś nasze życie i zdrowie. Solidarność aborcyjna jest naszą wielką siłą, a aborcja była, jest i będzie zawsze. Nie zmienicie tego choćby milionami wyroków” – pisała.

Czytaj także: Magda Umer: „Gdyby jakaś kobieta zapytała mnie, czy ma urodzić śmiertelnie chore dziecko, nie umiałabym odpowiedzieć”

Aborcja w Polsce

Dokonywanie aborcji ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu jest już w Polsce nielegalne. Kobiety po raz kolejny pokazały jednak solidarność. Pokazały, że potrafią walczyć i dawać pomoc swoim siostrom w potrzebie. Sylwia Chutnik razem z Aborcyjnym Dream Teamem chce pomóc wszystkim kobietom, które są zdecydowane na terminację ciąży. Pisarka podała w swoim poście numer, pod który może zadzwonić każda kobieta w potrzebie. My także ten numer przekazujemy, cytując słowa aktywistki.

„Osoby zdecydowane przerwać zaawansowaną ciążę z powodów wad płodu mogą i będą mogły na nas liczyć. Zawsze. Te, które będą chciały wyjechać, mogą liczyć na nasze wsparcie. Te, które z różnych przyczyn wyjechać nie będą mogły i będą zdecydowane przerwać ciążę w domu przy pomocy tabletek, również mogą liczyć na nasze wsparcie. Nasz telefon +48 22 29 22 597 jest dla was. Możecie do nas pisać maile czy messengerze, dzwonić. Nie jesteście same. Nigdy nie będzie same” – zakończyła wpis Sylwia Chutnik.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Kolaż

Dramatyczne opowieści kobiet po opinii TK: „Bycie matką niepełnosprawnych dzieci to wojna”

Po opinii Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji cały kraj protestuje. Przerażone i zbulwersowane są także znane Polki.
Sylwia Arlak
26.10.2020

Od czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia, zgodnie z którym aborcja przeprowadzana ze względu na nieodwracalne wady lub ciężką chorobę płodu, jest niezgodna z Konstytucją, Polki i Polacy wyszli na ulice. Swój sprzeciw przeciwko tej decyzji wyraziła m.in. Martyna Wojciechowska i Olga Tokarczuk. Część gwiazd podzieliła się własnymi, dramatycznymi opowieściami. Agnieszka Chylińska, Agnieszka Szpila – o byciu matką Agnieszka Chylińska rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym. Tym razem jednak zrobiła wyjątek. W poruszającym nagraniu ujawniła, że jej dzieci wymagają specjalnej troski. „Nie można nikogo do niczego zmuszać, nie można nikomu narzucać czegokolwiek, zakazywać czegokolwiek, to jest po prostu nieludzkie. Każda z nas jest inna, każda z nas ma prawo decydować o swoim życiu. Każda z nas ma zupełnie inną sytuację rodzinną, finansową, zdrowotną. Potem z naszą decyzją tak naprawdę zostajemy same i z tym żyjemy do końca naszych dni […] Nie przypominam sobie też, żeby ktoś mi w tym pomagał, wspierał, jeśli chodzi o tak zwane państwo. Dlatego szczególnie mnie, jako mamie, jest trudno na to wszystko patrzeć i znosić fakt, że nie dba się o dzieci i osoby niepełnosprawne w takim wymiarze, w jaki powinny być zaopiekowane” — wyznała Chylińska, której książki dla dzieci z serii „Zezia i Giler” opowiadają o temacie autyzmu. W podobnym tonie wypowiedziała się pisarka Agnieszka Szpila, matka dwojga niepełnosprawnych dzieci. „Myślę, że bycie matką Milenki i Helenki zrobiło ze mnie przez 14 lat psychopatkę. Żyję na wojnie. Każdego dnia. Walczę o to, by przetrwał we mnie, choć maleńki fragment człowieczeństwa niedotknięty niepełnosprawnością córek. Tracę czas, by sobie i światu udowodnić, że prawie wcale się od Was nie różnię. A różnię....

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Wigilijna medytacja - niech Was zainspiruje i przywoła nastrój Świąt

Zapraszamy Was do medytacji o tej jedynej Nocy w roku, o dzieleniu się i otrzymywaniu darów.
Agnieszka Dajbor
23.12.2020

Jeszcze gonimy, jeszcze szykujemy sto rzeczy. Ale za chwilę przyjdą Święta, i jakkolwiek będziemy zmęczone, a nawet chwilami złe, poddamy się ich magii, wzruszeniu, wyjątkowemu nastrojowi. Tę krótką wigilijną medytację – którą Wam proponujemy na Święta – napisała amerykańska dziennikarka i pisarka Sarah Ban Breathnach. Jej książki cieszą się niemałą popularnością, a jedna z nich „A Daybook of Comfort and Joy” była przez rok na pierwszym miejscu bestsellerów „New York Timesa”. Teraz w Polsce ukazała się „Ścieżka prostej obfitości” (wyd. Rebis, Poznań 2020) – medytacje na 365 dni w roku, by odkryć radość i harmonię. Sarah tworzy zapiski (medytacje) ze swojego codziennego życia, opisuje różne sytuacje, zapisuje przemyślenia, obserwacje, to co uważa za cenne i wartościowe. Pragnie być wdzięczna, za to co dostaje od życia, a ścieżkę prostej obfitości nazywa wewnętrzną wędrówką. W jednym z wywiadów powiedziała: „Podczas gdy okoliczności, które nas otaczają, są osobiste, nasze doświadczenia jako kobiet są tak głęboko uniwersalne, że stajemy się złożonym echem siebie nawzajem, co jest dla mnie bardzo pocieszające”. Niech jej opowieść też będzie bliska i uniwersalna. Dzisiaj jest moja ulubiona noc roku – pisze Sarah Ban Breathnach. W tej cichej chwili Prosta Obfitość nie jest filozofią, lecz udoskonaloną rzeczywistością. Moje serce jest przepełnione Wdzięcznością; dążenie do Prostoty przy wypełnianiu świątecznych obowiązków ocaliło moje zdrowie psychiczne; Porządek sprawił, że zadziałało wszystko, co miało zadziałać; pojawiła się też Harmonia, bo w końcu przestałam szukać równowagi między pracą a rodziną, przynajmniej w czasie świąt; dzięki świątecznym dekoracjom porozwieszanym w całym domu otacza...

Czytaj dalej
Fot. East News, Reporter

Murem za kobietami  – mężczyźni, którzy wspierają Strajk Kobiet

W przeciwieństwie do tych, którzy pod pretekstem „obrony kobiet i rodziny” atakują uczestniczki demonstracji, ci mężczyźni naprawdę stoją murem za kobietami, wspierając Strajk Kobiet. Ich wystąpienia są pełne emocji.
Anna Zaleska
03.11.2020

Protesty Strajku Kobiet mają poparcie ponad 60 procent Polaków – tak wynika z badań przeprowadzonych przez IBRiS dla Wirtualnej Polski. Na pytanie: „Czy w obecnej sytuacji epidemicznej protesty powinny dalej trwać?” pozytywnie odpowiedziało 58 proc. kobiet i aż 63 proc. mężczyzn! Mężczyźni są obecni na protestach, ale też w mediach społecznościowych udzielają strajkującym kobietom silnego poparcia. Często nie przebierając w słowach. Przemysław Kossakowski Dziennikarz i podróżnik prowadzący program „Down the Road. Zespół w trasie” 28 października napisał na swoim profilu na Instagramie: „Kobiety powinny mieć prawo do wyboru. Strajk kobiet. Popieram”. Jego wpis dostał ogromne poparcie, ale niektórzy komentatorzy zarzucili mu hipokryzję, twierdząc, że osoba, która robi program z osobami z Zespołem Downa, nie powinna propagować takich poglądów. Kossakowski odpowiedział na to: „ Uważam, że każdy porządny człowiek powinien wspierać ludzi niepełnosprawnych i ich rodziny. Ale to nie oznacza, że mamy prawo zmuszać kobiety do rodzenia trwale i nieodwracalnie uszkodzonych płodów. Kobiety powinny mieć prawo wyboru. Mam nadzieję, że ci, którzy mają inne zdanie, zamiast trwonić energię kanalizowaną w internetowych komentarzach, zainwestują ją, angażując się w wolontariat lub inną pomoc ludziom niepełnosprawnym. Jestem wolontariuszem od ponad roku. To doświadczenie ostatecznie nauczyło mnie, że nie mamy prawa nakazywać kobietom, aby poświęcały swoje życie dla jakiejkolwiek wizji świata ”. A na koniec dodał: „Domy dziennej pomocy, warsztaty terapii zajęciowej, stowarzyszenia i fundacje czekają. Może, zamiast klepać w klawiatury, zróbcie dla odmiany coś, co zmieni świat na lepsze”. Wojciech Chmielarz „Miałem kilka pomysłów, w jaki...

Czytaj dalej