Powstanie miniserial na podstawie „Króla tygrysów”. Główną rolę zagra Nicolas Cage
Król Tygrysów/ Mat. prasowe Netfliks

Powstanie miniserial na podstawie „Króla tygrysów”. Główną rolę zagra Nicolas Cage

Tego mogliśmy się spodziewać. Najnowszy dokument Netfliksa „Król tygrysów” cieszy się tak ogromną popularnością, że nie mogło skończyć się na jednej produkcji. Tym razem zobaczymy jednak serial fabularny, a w rolę kontrowersyjnego Joe Exotica wcieli się Nicolas Cage.
Sylwia Arlak
07.05.2020

Serial dokumentalny „Król tygrysów” święci triumfy na Netfliksie. I choć opinie co do produkcji są mocno podzielone (część widzów wciągnęła się w historię, doceniając niespodziewane zwroty akcji, część nie może wybaczyć twórcom, że spłyca wątek wykorzystywania zwierząt) jedno jest pewne — o tym serialu słyszał każdy.

To nie koniec przygód kontrowersyjnego Joe Exotica na małym ekranie. Od twórcy Dana Lagana (współtwórcy i showrunnera „American Vandal” na Netfliksie) dostaniemy serial fabularny. Co ciekawe, w główną rolę wcieli się znany amerykański aktor, Nicolas Cage. Sam Exotic chciał podobno, aby był to... Brad Pitt.

Produkcja ma nosić tytuł „Joe Exotic: A Dark Journey Into the World of a Man Gone Wild” i będzie liczyła osiem odcinków. Serial opowie o drodze na szczyt i szybkim upadku Exotica. Od czasu, kiedy „Król tygrysów” pojawił się na Netfliksie — rozpoznają go ludzie na całym świecie.

Dla tych, którzy jeszcze nie oglądali — „Król tygrysów” to historia grupy kolekcjonerów, którzy hodują dzikie koty w prywatnych ogrodach zoologicznych. Twórcom udała się rzecz niebywała – zebrali do swojego dokumentu największych ekscentryków w Ameryce. Mieli budzić emocje i to im się udało. I tak poznajemy m.in. mężczyznę oskarżonego i skazanego za zlecenie zabójstwa działaczki na rzecz zwierząt, Carol Baskin (Exotic) i „Doca” Antle, który trenuje zwierzęta do hollywoodzkich filmów.

W rolę Carol Baskin wcieli się prawdopodobnie gwiazda „Saturday Night Live” Kate McKinnon. Na razie nie znamy dalszych szczegółów produkcji. Ale to nie koniec wiadomości. Niewykluczone bowiem, że powstanie drugi sezon dokumentu „Król tygrysów”. Twórcy podkreślają, że mają wiele niewykorzystanego materiału, a także mnóstwo nowych pomysłów.

Jeszcze lepsza wiadomość? Jedno z prywatnych zoo na Florydzie, które otrzymało tygryski od Joego, zostało zamknięte przez władze. Jak widać, popularność dokumentu może mieć także pozytywne skutki. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Król Tygrysów/ Mat. prasowe Netfliks
Król Tygrysów/ Mat. prasowe Netfliks

Powstaną nowe odcinki „Króla Tygrysów” i kolejny serial o Joe Exoticu

Powstaną kolejne odcinki popularnego serialu dokumentalnego od Netflixa, „Król Tygrysów”. Wyjawił to jeden z bohaterów produkcji.
Sylwia Arlak
29.05.2020

Serial dokumentalny „Król Tygrysów” opowiada o podziemnym świecie amerykańskich właścicieli prywatnych zoo i hodowców dzikich kotów, pełnym okrucieństwa, przestępstw i patologii. Jego premiera odbyła się 20 marca 2020 roku w serwisie Netflix. Serial mocno podzielił widzów, ale przyniósł twórcom ogromne zyski, dlatego już wiadomo, że powstaną jego kolejne odcinki. O tym, że serial doczeka się kontynuacji, poinformował na łamach brytyjskiego dziennika „The Mirror”, jeden z bohaterów produkcji, John Reike, który w zoo należącym do bohatera serialu, Joe Exotica, spędził 14 lat. „Nagraliśmy setki godzin materiału. Netflix zastanawia się nad emisją dwóch, a może trzech nowych odcinków. Wezmę w nich udział. Kontaktowali się już ze mną w tej sprawie” — mówił mężczyzna. Na początku maja w innym wywiadzie, Reinke przyznał, że nie zapłacono mu za udział w słynnym serialu. „Filmowałem to, co działo się w zoo przez pięć czy sześć lat, a ja nie zarobiłem na tym ani grosza. Netflix zgarnął wszystkie pieniądze. To trochę irytujące” — mówił. Joe Exotic jest na ustach całego świata „Króla tygrysów” zaledwie w ciągu pierwszych 10 dni od premiery obejrzały ponad 34 miliony widzów na całym świecie. Serial zyskał większą popularność niż niekwestionowany hit Netflixa, „Stranger Things”. Widzowie byli oburzeni zachowaniem bohaterów, którzy jawnie łamią prawa zwierząt, ale znalazła się spora grupa tych, którzy uważają Joego Exotica i jego kolegów za najbarwniejsze, najbardziej szalone postaci od lat. „Joe jest nieprzewidywalny — z jednej strony pełen odwagi i naiwności, z drugiej...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Psychopatyczni mordercy i zbrodnie, które wstrząsnęły światem! Najlepsze seriale i dokumenty true-crime 

Seriale i dokumenty o prawdziwych zbrodniach wciągają bardziej niż niejeden kryminał.
Sylwia Arlak
24.06.2020

Czy nam się to w sobie podoba, czy nie – lubimy przyglądać się zbrodni. Może nie jest to nasza najbardziej chwalebna cecha, ale naturalna i zupełnie normalna. Z tego powodu kryminały zawsze będą sprzedawały się jak świeże bułeczki, a filmy kryminalne z genialnym przestępcą i jeszcze mądrzejszym detektywem zawsze wypełnią kinowe sale. Swój renesans przeżywają też  dokumentalne seriale true crime o przestępcach, których umysł autentycznie przeraża, o trwających latami śledztwach albo o niewyjaśnionych zagadkach, które do dziś czekają na swoje rozwiązanie. Naprawdę jest w czym wybierać. Dlatego, zanim obejrzyjcie nowy serial HBO „Obsesja zbrodni” o wyjątkowym dziennikarskim śledztwie (premiera 29 czerwca), przypomnijcie sobie najlepsze seriale z gatunku true crime.   „The Staircase”, Netflix „The Staircase” to 13-odcinkowa (świetna!) francuska propozycja Netflixa opowiadająca o procesie znanego pisarza, Michaela Petersona. Obserwujemy jego wieloletnią walkę o oczyszczenie z zarzutu morderstwa własnej żony. Nie zdradzimy czy mężczyzna jest winny. Napiszemy tylko, że dzisiaj przebywa na wolności. Według krytyków to właśnie nakręcony ponad 15 lat temu „The Staircase” zapoczątkował serię udanych true-crimów.  „Making a murder”, Netflix „Making a murder”  doczekał się dwóch sezonów. Produkcja opowiada historię niesłusznie oskarżonego o morderstwo Stevena Avery’ego i jego wieloletniej walki z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Obnaża wady systemu prawnego w USA. Nagranie produkcji zajęło twórcom aż dziesięć lat. Cztery statuetki Emmy są w tym wypadku całkowicie zasłużone.  „Cień prawdy”, Netflix Izraelski „Cień prawdy” to kolejny po „The...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„BoJack Horseman”, „Rick i Morty” i „Midnight Gospel” — najlepsze animacje dla dorosłych 

Bawią, wzruszają i zmuszają do refleksji. Animacje dla dorosłych przeżywają prawdziwy boom. Nigdy wcześniej nie były tak dobre.
Sylwia Arlak
10.06.2020

Jedne oglądamy od lat, drugie to gorące nowości. Jedne pozwalają nam na relaks po długim dniu, drugie zmuszają do chwili refleksji. Wszystkie mówią o nas  i o naszym świecie więcej niż chciałybyśmy to przyznać. Uczą, jak śmieć się z samych siebie, pokazują, że nie ma tematów tabu. Oto pięć propozycji animacji dla dorosłych, których nie możecie przegapić. „Rick i Morty” Oglądając zwiastun animacji „Rick i Morty”, wiele z was powie: „to nie dla mnie”. Przyznaję, mnie też się tak wydawało. No bo, co może być ciekawego w animacji opowiadającej o ekscentrycznym naukowcu i jego wnuku, którzy odwiedzają różne miejsce w galaktyce i alternatywne rzeczywistości? Brzmi jak bajka dla dzieci. I to taka, którą wszystkie widziałyśmy nie raz. A jednak dałam tej historii szansę i znalazłam w niej dużo więcej, niż mogłam przypuszczać.  Pod przykrywą absurdalnego humoru (który fakt faktem, nie trafi do każdej z was), twórcy przemycają sporo prawdy o nas samych. Niektóre nasze zachowanie, w mniej lub bardziej subtelny sposób, obśmiewają. Serial pobudza wyobraźnię i uczy autoironii. Pokazuje, z czym zmagają się ludzie w różnym wieku  i o różnym statusie społecznym. Mówi o trudach relacji, szczególnie tych pomiędzy najbliższymi członkami rodziny. Sporo , jak na „zwykłą animację”. Cztery sezony „Rickiego i Morty’ego” obejrzycie na Netfliksie.  „Bojack Horesman” W świecie Bojacka Horesmana zwierzęta żyją na równi z ludzi. I mają takie same problemy, jak my. Główny bohater to koń-aktor, który lata świetności ma już dawno za sobą. W latach 90. był gwiazdą popularnego sitcomu, teraz nie może znaleźć swojego miejsca. Walczy z uzależnieniami i z każdym odcinkiem...

Czytaj dalej
Nasza Planeta
Mat.prasowe

Najpiękniejsze filmy i seriale przyrodnicze, które zmienią wasz sposób patrzenia na świat

„Nasza planeta”, „Kraina miodu”, „Planeta Ziemia” – filmy i seriale przyrodnicze cieszą się wielką popularnością. I słusznie, bo są nie tylko piękne, ale dodatkowo zmieniają nasze myślenie na lepsze.
Sylwia Arlak
15.06.2020

Jeśli uważacie, że filmy czy seriale przyrodnicze nie są dla was, to znaczy, że nie poznałyście jeszcze tego gatunku. Koniecznie nadróbcie zaległości. Będziecie zachwycać się niesamowitymi zdjęciami i przekonacie się, że w filmie przyrodniczym może być więcej akcji niż w niejednej hollywoodzkiej produkcji. To też najlepsza lekcja o otaczającym nas świecie. Oto siedem filmów przyrodniczych, które warto poznać. 1. „Nasza planeta”, Netflix Gdybyście miały obejrzeć tylko jedną produkcję przyrodniczą, włączcie  „Naszą planetę”. Ośmioodcinkowy dokument, którego narratorem jest najbardziej znany popularyzator wiedzy przyrodniczej na świecie — brytyjski biolog, sir David Attenborough (w polskiej wersji głosu użyczyła Krystyna Czubówna), to jeden z najlepszych seriali ostatnich lat. Realizatorzy zabierają nas w podróż po wszystkich kontynentach świata. Zdjęcia kręcono przez cztery lata w 50 krajach. Dzięki najnowszej technice możemy podglądać z naprawdę bliskiej odległości życie najbardziej egzotycznych zwierząt i roślin. Niektóre z nich zobaczycie po raz pierwszy. „Nasza Planeta” to zachwycające zdjęcia, ale też ogrom refleksji. Niejeden raz – gorzkiej, bo oglądając piękne zdjęcia, jednocześnie przekonujemy się, jaką krzywdę wyrządzamy naturze. Tylu wzruszeń nie da wam żadna fabuła.   2. „Ziemia nocą”, Netflix Miłośników Krystyny Czubówny i udanych dokumentów, odsyłamy też do serialu „Ziemia nocą”. Tym razem oglądamy cuda natury po zmierzchu. Jak zachowują się słonie, kiedy nikt na nie nie patrzy? Co robią foki, kiedy wiedzą, że są same? Jak wyglądają egzotyczne rośliny na dnie oceanów? Piękne zdjęcia (wiele z nich jest robionych w podczerwieni oraz za pomocą kamery...

Czytaj dalej