Pierce Brosnan i Keely Shaye Smith: „Moja żona to siła, bez której bym nie przetrwał”
East News

Pierce Brosnan i Keely Shaye Smith: „Moja żona to siła, bez której bym nie przetrwał”

W 1991 roku Pierce Brosnan stracił żonę. Trzy lata później poznał Keely Shaye Smith. „Wiem, co to znaczy być wdowcem i wiem, co to znaczy znaleźć nową miłość” – mówił aktor.
Sylwia Arlak
14.12.2020

Pierce Brosnan i Keely Shaye Smith poznali się na imprezie branżowej w Cabo San Lucas w Meksyku, trzy lata po tym, jak aktor pochował swoją pierwszą żonę, Cassandrę Harris. Dziennikarka przeprowadzała wywiad z aktorem Tedem Dansonem. Brosnan nie czuł się jeszcze gotowy na nową relację, ale kiedy natknął się na Smith, poczuł, że chce ją lepiej poznać. „Miał figlarny błysk w oczach. Był urzekający. Wysoki, ciemny i przystojny. Taki zestaw spodobałby się każdej kobiecie” – opowiadała Smith.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Najpierw stracił żonę, potem córkę

Kilka dni później poszli na pierwszą randkę. Patrzyli w gwiazdy, trzymali się za ręce i rozmawiali do trzeciej nad ranem. Od tamtej pory spotykali się regularnie. „Keely pomogła mi uporać się z żałobą po stracie Cassie. Zawsze była dla mnie miła i współczująca. Zachęcała, żebym dzielił się z nią tym, co czuję” – mówił aktor w jednym z wywiadów, a w innym wspominał: „Kiedy patrzysz, jak ktoś, kogo kochasz, z każdym dniem gaśnie coraz bardziej przez podstępną chorobę, już zawsze będziesz nosił w sobie smutek. Nie jestem optymistą. Mam w sobie wiele melancholii”.

Z aktorką Cassandrą Harris, która zmarła na raka jajnika, spędził jedenaście lat. „Cassie uczyniła mnie mężczyzną, którym jestem, aktorem, którym jestem, ojcem, którym jestem” – mówił magazynowi „People” w 1992 roku. Razem wychowywali syna Seana, a także dzieci Cassandry z poprzedniego małżeństwa, które adoptował: Charlotte i Christophera. W 2013 roku Charlotte zmarła na tę samą chorobę, co matka. „Trzymałem  silną, piękną dłoń mojej pierwszej żony Cassie, gdy choroba za wcześnie odebrała jej życie. […] Trzymałem za rękę moją zabawną, cudowną córkę, zanim i ona ode mnie odeszła” – zwierzał się. Z Christopherem nie utrzymuje kontaktów, od kiedy syn zaczął nadużywać narkotyków.

Głośny ślub i życie z dala od reflektorów

Brosnan i Smith pobrali się po siedmiu latach związku, w 2001 roku, w opactwie Ballintubber w Irlandii (aktor z pochodzenia jest Irlandczykiem). Jeszcze przed ślubem na świat przyszło ich dwóch synów: Dylan Thomas (urodzony w 1997 roku) i Paris Beckett (urodzony w 2001 roku). Dzisiaj Pierce jest dumnym dziadkiem trójki wnuków – Marley May Cassandry, Isabelle i Lucasa.

Oprócz kwiatów weselnych wartych 100 tys. funtów i siedmiopiętrowego ciasta Brosnan wynajął helikopter, żeby eskortować nim do opactwa 100 gości. Zorganizował także pokaz sztucznych ogni za 30 tys. funtów, jako prezent niespodziankę dla ukochanej, a ona wręczyła mu wyszukaną lodową rzeźbę, „Pocałunek” Augusta Rodina. Mówiło się, że ślub kosztował parę 1,5 miliona funtów. Ceremonię relacjonował magazyn „Hello”. Brosnan i jego świeżo poślubiona małżonka większość wynagrodzenia przekazali na budowę szkoły dla tybetańskich dzieci.

„Znalazłem wspaniałą kobietę. Nawet gdybym szukał jeszcze przez milion lat, nie znalazłbym nikogo lepszego” – mówił w dniu ślubu aktor. Po latach wypowiada się równie ciepło: „Myślę o niej cały czas. Myślę, że Keely jest moją Gwiazdą Północną. Zawsze się o mnie troszczy”. A ona nie pozostaje mu dłużna: „Jesteś najlepszą, najpiękniejszą i najbardziej czułą osobą, jaką kiedykolwiek poznałam” – zwracała się do męża, gdy świętowali dziewiętnastą rocznicę ślubu.

Rzadko pokazują się na czerwonym dywanie i mocno strzegą swojej prywatności. Nie wywołują skandali. Od kiedy Brosnan wszedł do świata show-biznesu, wygrywa rankingi „najseksowniejszych mężczyzn świata”. Wie, że podoba się kobietom, ale nie przykłada do tego większej wagi. Na ekranie partnerowały mu najpiękniejsze aktorki, m.in. Halle Berry i Izabella Scorupco w serii o agencie 007 Jamesie Bondzie, ale on od lat jest zapatrzony tylko w jedną kobietę. „Uwielbiam witalność Keely i jej pasję życia. Kiedy na mnie patrzy, słabną mi kolana” – przyznał w jednym z wywiadów, a w innym dodał: „Gdziekolwiek byłem, tęskniłem za nią i wysyłałem bilety, żebyśmy mogli być razem. Jesteśmy wyjątkowo dobrze dopasowani”.

Dla Brosnana istnieje tylko Keely

Keely od lat mierzy się z krytyką – niektórzy sugerują, że powinna przejść na dietę. Ona jednak nie ma na to najmniejszej ochoty. Jak sama mówi, za bardzo ceni makarony, białe pieczywo i wieczorne spotkania przy dobrym winie ze swoim mężem. Choć lubi aktywny tryb życia (paparazzi często fotografują parę w trakcie ich wycieczek rowerowych), nigdy nie katowała się na siłowni. Po każdym niepochlebnym komentarzu mąż staje w jej obronie. „Tak błyskotliwego umysłu, poczucia humoru i dobrego serca, jak ma Keely, nie znalazłem w żadnym wychudzonym ciele. Przy niej mogę być sobą” – mówił, dodając, że pomimo upływu lat wciąż ma ochotę na swoją „namiętną żonę”. W mediach co jakiś czas pojawiają się zdjęcia pary, na których trzymają się za ręce czy namiętnie całują.

„Moja żona jest cudowna. Ma świetnie poczucie humoru, poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa, a także dużo wiary we mnie” — komentował Brosnan w jednym z wywiadów. Keely doskonale zdaje sobie sprawę, jakie zainteresowanie budzi jej słynny mąż. Ale nawet to zdaje się jej nie przeszkadzać. „Doskonale rozumiem, dlaczego kobiety uważają go za seksownego mężczyznę. Jest pociągający. Naprawdę lubi i ceni kobiety” — mówiła. 

Brosnan i Smith mieszkają w ekskluzywnej posiadłości w Malibu o wartości 13 milionów funtów. Na 1200 metrach kwadratowych znajduje się łącznie pięć sypialni oraz dziewięć łazienek. Jest również apartament dla gości z oddzielnym wejściem, sala kinowa, biblioteka, siłownia, a nawet SPA z łaźnią parową i suchą sauną. Z okien widać Ocean Spokojny i jedną z najładniejszych plaż w Malibu. W ogrodzie znajdują się misternie rzeźbione drzwi i posągi Buddy. Brosnan i Smith to zapaleni ekolodzy, którzy walczą z wielorybnictwem i zabijaniem stworzeń morskich. We wrześniu tego roku para poinformowała, że sprzedaje posiadłość i przenosi się na Hawaje.

Czytaj też: Andrea Bocelli i Veronica Berti: wielka miłość i życie jak z bajki

Dwadzieścia pięć lat miłości

W kwietniu Brosnan i Smith świętowali 25. rocznicę związku. „Dziękuję, kochanie, za ostatnie 25 lat miłości. I za następne też” — napisał Brosnan na Instagramie. Chociaż zdarza się, że ich harmonogram dnia pęka w szwach (Keely jest nie tylko osobowością telewizyjną i dziennikarką, ale także autorką), dbają o czas tylko dla siebie. Pierce opowiadał, że to sekret ich szczęśliwego związku. „Wybraliśmy się z żoną na krótką, romantyczną wycieczką do Santa Barbara. Będziemy odpoczywać i pić dobre wino. Nie włączamy żadnej muzyki. Zamiast tego słuchamy swoich głosów i porządku świata” – pisał w mediach społecznościowych.  

Wciąż czule nazywa swoją żonę „moją dziewczynką” i za każdym razem podkreśla, że jest dla niego „siłą, bez której by nie przerwał”. Zapytany w jednym z wywiadów, jaka jest recepta udanej relacji, Brosnan przyznał: „Po prostu kochajcie się. Kochajcie się każdego dnia”.

Czytaj też: Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Marek Perepeczko: „To była nie tylko miłość, ale także niezwykła przyjaźń”

Mimo podwójnej tragedii w życiu Brosnan wie, że ma sporo szczęścia: „Wiem, co to znaczy być wdowcem i wiem, co to znaczy znaleźć nową miłość. […] Miałem wspaniałe małżeństwo, które niestety miało swoje własne zakończenie i miałem szczęście, że znów znalazłem miłość. Tak miało się zdarzyć. Mieliśmy się znaleźć. Dziękuję Bogu za moją żonę każdego dnia”. Cynicy mogą pomyśleć, że te wszystkie wyzwania to tylko sztuczka marketingowa, ale przyjaciele pary nie mają wątpliwości: „Naprawdę są sobie głęboko oddani. To prawdziwe bratnie dusze” – opowiadali w mediach. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski
PAWEL DABROWSKI/East News

Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski: „To wąskie żelazne łóżko świetnie pamiętam”

Ona – z hitem „Małgośka” na koncie święciła triumfy na największych festiwalach muzycznych w Polsce. On – słynny Kmicic z ekranizacji „Potopu”, bohater, w którym kochały się wszystkie dziewczyny. W czasach PRL-u o burzliwym romansie Maryli Rodowicz i Daniela Olbrychskiego mówili wszyscy.
Sylwia Arlak
10.12.2020

On narzekał, że ona nie ma dla niego czasu. Ona miała już dosyć jego przygód z alkoholem. W końcu powiedziała „dość” i pojechała na Mokotów do domu przyjaciela. Do Daniela od dawna dochodziły plotki o romansie ukochanej. Nie chciał im wierzyć, ale mówiono, że Maryla spodobała się Andrzejowi Jaroszewiczowi, synowi ówczesnego premiera. Zadzwonił do jego domu, a kiedy odebrała Maryla, oświadczył, że zaraz po nią przyjedzie. W ciągu dziesięciu minut miał pojawić się przed willą. Dotarł na miejsce, ale jego ukochanej nie było. Nie powiedziała: zostań, nie odchodź Kiedy wbiegł do domu i zobaczył, jak Maryla i jej adorator siedzą przy stole, popijając alkohol, przestał nad sobą panować. „Furtka na posesję była zamknięta, więc przeskoczył przez parkan. Gdy wszedł do środka, Jaroszewicz dostał w dziób” — opowiadała w jednym z wywiadów artystka. Maryla kazała Danielowi natychmiast wyprowadzić się z jej wynajmowanego mieszkania przy alei Szucha. Zmieniła zdanie, gdy po powrocie nad ranem do domu zobaczyła ukochanego. „Żal jej było, że coś się kończy. Nie powiedziała: »Zostań! Nie odchodź!«. Nie, tylko trzymała jedną rączką za skarpetę, a jej palec po palcu odginałem i tak spakowałem się”, wspomina Olbrychski w książce „Maryla. Życie Marii Antoniny”. Ich romans zaczął się trzy lata wcześniej. Na początku lat 70. oboje byli u szczytu sławy. Poznali się w 1973 roku na jednym z bankietów przygotowanych przez organizatorów koncertu Maryli. Jak wspominali członkowie jej zespołu, od razu wpadli sobie w oko. Olbrychski nie tylko zafascynował się jej urodą, ale też pasją do motoryzacji. Rodowicz kupiła sobie czerwone porsche 914, auto, o którym w czasach PRL-u większość osób mogła jedynie pomarzyć.   Nawet Olbrychski jeździł...

Czytaj dalej
Angelina Jolie i Brad Pitt / East News

Angelina Jolie i Brad Pitt: wielka miłość, ale bez happy endu

Angelina Jolie kończy 45 lat z poczuciem, że to, co w jej dotychczasowym życiu było najpiękniejsze – wielka miłość i szczęśliwa rodzina, którą stworzyli z Bradem Pittem – to dzisiaj już zamknięty rozdział.
Anna Zaleska
02.06.2020

Gdy Angelina Jolie poznała Brada Pitta, była dziewczyną z burzliwą i trudną przeszłością. Rozbita rodzina, trudne dorastanie, anoreksja, okaleczanie, narkotyki. Wśród jej licznych tatuaży był cytat z Tennessee Williamsa: „Modlitwa za tych, co mając dzikość w sercu, są zamknięci w klatce”. Jako 29-latka miała już za sobą dwa małżeństwa z aktorami Jonnym Lee Millerem i Billym Bobem Thorntonem. Thorntona odbiła Laurze Dern, pobrali się spontanicznie w Las Vegas, ubrani w jeansy, w maju 2000 roku po dwóch miesiącach burzliwej znajomości. Mówili, że oprócz papierów i miłości łączy ich szczególne braterstwo krwi – każde nosiło na szyi fiolkę z krwią tego drugiego. Wystarczyło na trzy lata związku. Brad Pitt Była świeżo po drugim rozwodzie, gdy na planie filmu „Pan i Pani Smith” spotkała Brada Pitta. Nie znała go prywatnie, jedynie z mediów. Z Jennifer Aniston uchodzili za najsłodszą parę Hollywood. Ulubiona amerykańska „dziewczyna z sąsiedztwa” i „złoty chłopak”. Gdy w 2000 roku brali ślub w Malibu, przyjęcie weselne kosztowało rekordową sumę miliona dolarów. Nikt nie żałował pieniędzy, to przecież miała być miłość na całe życie. Podobno myśleli o dziecku, Jennifer uznała jednak, że chce poczekać do końca serialu „Przyjaciele”. W 2004 roku miała zakończyć pracę na planie i zamierzała odpocząć. Idealny czas, by założyć rodzinę. Nie wzięła pod uwagę jednego – że jej mąż pozna Angelinę Jolie. Mogłoby się wydawać, że film „Pan i pani Smith” – opowieść o zmęczonych rutyną, oddalających się od siebie małżonkach, którzy okazują się płatnymi mordercami i dostają zlecenie zabicia siebie nawzajem – nie jest najlepszym początkiem miłości. Ale na planie między Bradem Pittem i Angeliną Jolie zaczęło...

Czytaj dalej
Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Marek Perepeczko
East News

Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Marek Perepeczko: „To była nie tylko miłość, ale także niezwykła przyjaźń”

„Byliśmy sobie oddani jak mało kto, bo przez całe życie każde z nas widziało w drugim nie tylko atrakcyjną kobietę czy mężczyznę, ale ukochanego człowieka” – mówiła o swoim nietypowym małżeństwie Agnieszka Fitkau-Perepeczko.
Kamila Geodecka
26.11.2020

Początek miłości Agnieszki Fitkau i Marka Perepeczki może przypominać klasyczną historię romantyczną. Są piękni i młodzi, poznają się przypadkiem w kolejce do dziekanatu szkoły teatralnej i zakochują się od pierwszego wejrzenia. Kupidyn strzela strzałą. Potem los rozdziela ich na chwilę, by następnie znów połączyć. Ale to tylko początek ich miłości, która przez kolejne 40 lat nie będzie miała nic wspólnego z klasyczną opowieścią o szczęśliwej parze.  Ich narzeczeństwo i małżeństwo pełne było rozstań i powrotów, zadziorności i kłótni, emigracji i tęsknoty, szczerości i zaufania, ale przede wszystkim oddania i miłości. „Myślę, że byłam mu najbliższa na świecie tak jak on mnie. Na pewno byłam kobietą jego życia i on mężczyzną mojego życia” – mówiła Agnieszka Fitkau-Perepeczko po śmierci męża. W tym szaleństwie musiała więc być metoda. Miłość wystać w kolejce Agnieszka Fitkau od dziecka marzyła o byciu aktorką. Marek Perepeczko początkowo chciał zostać architektem, ale ostatecznie postawił na sztuki teatralne. I pewnie tego wyboru nigdy nie żałował, bo dzięki niemu nie tylko stał się rozpoznawalnym aktorem, ale zyskał także miłość życia, którą spotkał w 1961 roku jako 19-latek. Oboje stali w kolejce, by złożyć dokumenty aplikacyjne na studia. Podobno Marek zapytał wtedy Agnieszki, czy może za nią stanąć. I właśnie wtedy zaczęła się magia. Zrobił na niej piorunujące wrażenie. Podczas krótkiej rozmowy ustalili, że koniecznie muszą się jeszcze kiedyś spotkać, ale zapomnieli ustalić konkretnego miejsca i czasu spotkania. Nie wymienili się też numerami telefonu czy adresami. Być może tutaj ich historia miłosna musiałaby mieć już swój koniec, gdyby młody Marek Perepeczko nie wziął spraw w swoje ręce. Później żartował, że numer...

Czytaj dalej
Jamie Dornan
East News

Wszystkie twarze Jamiego Dornana: zmysłowy Grey czy… tatuś na obcasach?

Przypadek Jamiego Dornana pokazuje, że można być męskim ideałem, do którego wzdychają miliony kobiet, i nadal pozostać skromnym facetem z kompleksami. I może właśnie to jest w nim najbardziej sexy!
Magdalena Żakowska
22.07.2020

Był mordercą psychopatą, Christianem Grayem i Wiedźminem. Teraz nareszcie możemy oglądać go w roli normalnego faceta z sąsiedztwa. W filmie „Coś się kończy, coś się zaczyna” (już w kinach!) Jamie Dornan gra u boku znanej z „Wielkich kłamstewek” Shailene Woodley. Ona rzuca pracę, rozstaje się z chłopakiem, przeprowadza do siostry i postanawia odpocząć od związków. Ale kiedy na imprezie poznaje jednocześnie czarującego pisarza Jacka (w tej roli Jamie Dornan) i klasycznego bad boya Franka (Sebastian Stan, znany z roli Zimowego Żołnierza w serii o superbohaterach Marvela), zaczyna spotykać się z nimi jednocześnie. Tym razem Jamie Dornan walczy o względy filmowej partnerki nie seksownym umięśnieniem, a poczciwością i urokiem osobistym. To jednak nie koniec romantycznych wcieleń aktora, bo właśnie skończył w rodzimej Irlandii zdjęcia do melodramatu „Wild Mountain Thyme”, gdzie zagra u boku Emily Blunt. Jamie Dornan: morderca, ale za to seksowny Urodził się w Hollywood, ale nie tym. Jego Holywood to podmiejska dzielnica Belfastu. „W latach osiemdziesiątych nie było to najbezpieczniejsze miejsce na świecie, ale nie zamieniłbym go na żadne inne” – mówi. „Mam mnóstwo przyjaciół z czasów szkolnych, do dziś grywamy w rugby. Z dziewczynami w tamtym czasie kompletnie sobie nie radziłem. Byłem zbyt nieśmiały”. Wychował go ojciec ginekolog i dwie starsze siostry (jego mama zmarła na raka, gdy miał 16 lat). „Dlatego od zawsze chciałem być bardziej macho, niż w rzeczywistości” – mówił w rozmowie z „Vogue”. Z tego powodu przez lata żywił się w McDonald'sie i pakował na siłowni. W czasie, kiedy spotykał się z Keira Knightley (byli ze sobą trzy lata, rozstali się w 2005 roku) uważał się za nieatrakcyjnego chuderlaka. Dopiero kariera...

Czytaj dalej