Nowy serial HBO „Warszawianka” z Borysem Szycem i Krystyną Jandą. Co już wiemy?
mat. prasowe

Nowy serial HBO „Warszawianka” z Borysem Szycem i Krystyną Jandą. Co już wiemy?

Rozpoczęły się zdjęcia do serialu HBO „Warszawianka”. Produkcję na podstawie scenariusza Jakuba Żulczyka reżyseruje Jacek Borcuch.
Sylwia Arlak
10.09.2020

Czterdziestoletni czaruś i playboy, na którego widok kobietom miękną kolana. A jednocześnie wypalony i zmęczony życiem pisarz, który roztrwonił swój talent i lata świetności ma już za sobą. Borys Szyc wraca w nowej roli w „Warszawiance” – nowym polskim serialu HBO, do którego scenariusz napisał Jakub Żulczyk, autor m.in. „Ślepnąc od świateł”. Reżyserem jest Jacek Borcuch („Wszystko, co kocham”, „Słodki koniec dnia”).

„Miał wszystko i wszystko utracił. Jest artystą, ojcem, wyrafinowanym kochankiem, nieskrępowanym facetem w pełnym zahamowań świecie. Ma inteligencję, humor, urok osobisty, jest duszą towarzystwa, przeżywa nieustannie rozliczne przygody” — czytamy w opisie dystrybutora. Nie lubi samego siebie, mimo czterdziestki na karku nie umie wyzwolić się spod wpływu rodziców (w ich rolach zobaczymy Krystynę Jandę i Jerzego Skolimowskiego).

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Plejada gwiazd w nowym serialu HBO

Twórcy podkreślają, że nowa polska produkcja HBO nie będzie serialem kryminalnym. 

– „Warszawianka” to historia o miłości, przyjaźni, długach i kacu. „Miejska ballada o śmiechu przez łzy, wschodach i zachodach słońca, bardzo złych decyzjach i ciągłym spadaniu na cztery na łapy — wylicza pisarz i autor scenariusza, Jakub Żulczyk.

Czytaj też: Meryl Streep: „Pracuj ciężko, podbijaj świat, ale sama ugotuj zupę – to moje życiowe motto”.

Poza Szycem, Jandą i Skolimowskim na ekranie zobaczymy też Zofię Wichłacz, Ilonę Ostrowską, Paulinę Gałązkę, Piotra Polaka, Jadwigę Jankowską-Cieślak, Jana Peszka, Martę Ścisłowicz, Mariannę Zydek, Jakuba Wieczorka, Tomasza Włosoka, Agnieszkę Podsiadlik, Maję Pankiewicz i Milenę Goździelę.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Mat.prasowe

Helena Bonham Carter: „Mój dziadek uratował tysiące Żydów”. Zobacz nowy serial BBC

Helena Bonham Carter zbadała historię swojej rodziny w nowym serialu BBC „Wojennymi śladami dziadków”. „Jestem dumna, że mogę się tym podzielić”.
Sylwia Arlak
13.08.2020

Znaną brytyjską aktorkę, Helenę Bonham Carter mogliśmy niedawno oglądać w roli księżniczki Małgorzaty w serialu „The Crown”. Teraz, 53-latka wraz z trójką innych brytyjskich aktorów (Sir Mark Rylance, Kristin Scott Thomas i Carey Mulligan) odkrywa wojenne historie swoich dziadków w nowym, świetnym serialu BBC „Wojennymi śladami dziadków”.  Bonham Carter przyznaje, że jej dziadkowie nie byli typowi bohaterami wojennymi: „Nie walczyli w żadnych bitwach ani nie zdobyli medali, ale chcę dowiedzieć się, co zrobili dla siebie”. Pradziadek premier, babka feministka To było dla niej inspirujące doświadczenie. Aktorka przyznała, że nawet po zakończeniu zdjęć, nie przestała zgłębiać rodzinnych historii, a tych nie brakuje. Jej dziadek ze strony matki, Eduardo Propper de Callejon był hiszpańskim dyplomatą. Przeciwstawił się rozkazom swojego rządu i pomógł Żydom uciec z kraju podczas nazistowskiej inwazji na Francję. Z antysemityzmem walczyła też jej babka ze strony ojca, Lady Violet Bonham Carter (córka brytyjskiego premiera Herberta Asquitha). Pomagała żydowskim rodzinom uciec przed groźbą Holocaustu. Matka czwórki dzieci, działaczka na rzecz kobiet i liberalny polityk była też wolontariuszką w trakcie nalotów bombowych. Violet obawiała się, że straciła swojego ukochanego syna Marka po tym, jak został schwytany w północnej Afryce. Udało mu się jednak uciec, przeszedłszy 400 mil, wrócił do domu. Ona trafiła na czarną listę gestapo, została aresztowana i rozstrzelana w czasie nazistowskiej inwazji na Wielką Brytanię. „To wspaniała rodzina. Jestem dumna, że mogę się tym podzielić. To jedna z najważniejszych rzeczy, jakie zrobiłam. Czuję, że jest jeszcze wiele do odkrycia [...] Urodziłam się za późno, a oni umarli za wcześnie. Nie miałam szansy dobrze ich...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

„The Outsider” to najlepsza serialowa adaptacja powieści Stephena Kinga od lat! 

Serialowe adaptacje książek Stephena Kinga – w przeciwieństwie do filmów – nie były udane. „The Outsider” przerwał tę złą passę!
Sylwia Arlak
05.08.2020

Atmosfera w „Outsiderze”, serialu, który powstał na podstawie książki Stephena Kinga z 2018 roku pod tym samym tytułem, jest gęsta i mroczna – i bardzo nam się to podoba! Fabuła dzieje się w miasteczku w stanie Georgia w USA, gdzie odnaleziono właśnie zmasakrowane ciało 11-letniego chłopca. Na oczach całego miasteczka, w tym także własnej żony, Glorii i dwójki małych dzieci, zostaje aresztowany miejscowy nauczyciel i lubiany trener drużyny baseballowej, Terry Maitland (Jason Bateman). Wszystko wskazuje, że to właśnie on odpowiada za zbrodnię, która wstrząsnęła całą społecznością. Na miejscu zbrodni znaleziono jego odciski palców, jest wielu naocznych świadków i wiele dowodów wideo. Życie Terry’ego staje na głowie. „The Outsider” – kryminał, horror i dramat obyczajowy Okazuje się jednak, że w trakcie, kiedy dokonywano zbrodni, mężczyzna przebywał jakieś 100 kilometrów od miejsca zdarzenia. Jest wideo, na którym przemawia publicznie. Kto więc zabił chłopca (skoro na pewno był to Terry)? W tym serialu nic nie jest takie, jakie się wydaje. Sprawę bada detektyw Ralph Anderson (świetny Ben Mendelsohn!). Zmęczony życiem policjant sam niedawno stracił swojego nastoletniego syna. Pierwszy raz nie potrafi rozwiązać zagadki, dowody zbrodni wzajemnie sobie przeczą. Kiedy śledztwo nie posuwa się ani o milimetr, do akcji wkracza prywatna detektyw Holly Gibney (Cynthia Erivo). Ralph do końca będzie starał się wytłumaczyć racjonalnie to, co się stało. Holly  z własnych doświadczeń wie, że nie wszystko można objąć ludzkim rozumem. Początkowo mamy wrażenie, że 10-odcinkowy serial HBO „The Outsider” to mroczny kryminał. Elementy paranormalne dodawane są stopniowo. Taki zabieg pozwala widzowi poczuć, że wszystko, co widzi na ekranie, mogłoby...

Czytaj dalej
Michaela Coel „I May Destroy You”
Michaela Coel w serialu „Mogę cię zniszczyć”. Fot. materiały prasowe

Michaela Coel jest ofiarą gwałtu. Zrobiła o tym serial i podbiła świat

„Mogę cię zniszczyć” (HBO) to najbardziej poruszający i odważny serial 2020 roku. Aktorka i reżyserka Michaela Coel postawiła w nim wiele trudnych pytań dotyczących granic w seksie.
Magdalena Żakowska
01.08.2020

Chociaż dla mnie, i pewnie także dla większości z was, Michaela Coel jest odkryciem, dzięki nowemu serialowi HBO, to ma już na koncie kilka sukcesów, w tym nagrodę BAFTA za swój pierwszy autorski serial „Chewing Gum” i dwie role w kultowym serialu „Black Mirror”. Ma zaledwie 32 lata, ale już dała się poznać jako zdolna poetka, scenarzystka, reżyserka i aktorka. W Wielkiej Brytanii zyskała status największej gwiazdy swojego pokolenia, została okrzyknięta nową Phoebe Waller-Bridge („Fleabag”), tyle że opowiadającą o nieco innym świecie – po rewolucji #metoo i w trakcie rewolucji Black Lives Matter. A bohaterką jej seriali jest ona sama.  Od wierszy o Jezusie do serialu Netflixa Jej rodzice pochodzą z Ghany, ale Michaela urodziła się już w Londynie. Jak większość imigranckich rodzin, zamieszkali na ubogich przedmieściach i zmagali się z typowymi dla uchodźców problemami – brakiem pracy, poczuciem izolacji i biedą. Mama Michaeli jest katoliczką i religię traktuje bardzo poważnie. Od dzieciństwa próbowała przekazać to córce. Michalea trafiła do szkoły katolickiej, gdzie była pierwszą czarnoskórą dziewczynką. Ten eksperyment się nie powiódł – zarówno ona (ataki agresji), jak i pozostałe dzieci (rasizm) nie zdały egzaminu. Ale misja mamy się udała – Michaela co prawda zmieniła szkołę, ale zapisała się do przykościelnej grupy tanecznej, a potem rozpoczęła studia na wydziale teologii i zaczęła pisać wiersze o Jezusie Chrystusie:  „Naprawdę jestem obrazem Boga,  Jego kolejną supermodelką. Kroczę dumnie po wybiegu jego światła, Jego miłość, moja wiara, moja siła.  Jego potęga.” To dzięki tym wierszom Michaela Coel jest dziś TĄ Michaelą Coel. Podczas wieczoru „open-mic”, gdzie...

Czytaj dalej