Françoise Dorléac, nieznana siostra Catherine Deneuve: miała być wielką aktorką, ale zginęła w wypadku
Fot. East News

Françoise Dorléac, nieznana siostra Catherine Deneuve: miała być wielką aktorką, ale zginęła w wypadku

Françoise Dorléac była piękna i utalentowana. Wróżono jej większą karierę niż jej młodszej siostrze Catherine Deneuve.
Agnieszka Dajbor
05.02.2021

Françoise Dorléac grała m.in. w „Matni” Romana Polańskiego i w wielkim hicie francuskiego kina „Człowiek z Rio” u boku Jeana Paula Belmondo. Wspólnie z siostrą, Catherine Deneuve, były gwiazdami musicalu „Panienki z Rochefort”. Miała być wielką gwiazdą, ale w wieku zaledwie 25 lat zginęła tragicznie w wypadku samochodowym (w 1967 roku).

Tragedia rozegrała się na drodze z Saint-Tropez do Nicei. Po krótkich wakacjach Françoise wracała do Paryża, by zagrać w kolejnym filmie. Spieszyła się, straciła kontrolę nad wypożyczonym Renault i uderzyła w betonowy słup dziesięć kilometrów od Nicei. Samochód przewrócił się i stanął w płomieniach. Widziano, jak próbowała wysiąść z samochodu, ale nie była w stanie otworzyć drzwi. Spłonęła. Policja zidentyfikowała później jej ciało jedynie na podstawie fragmentu książeczki czekowej, pamiętnika i prawa jazdy.

Czytaj też: Zabójstwo Sharon Tate. Żona Romana Polańskiego była wtedy w ósmym miesiącu ciąży

Françoise Dorléac: miała to coś, co hipnotyzowało wszystkich

Françoise Dorléac zaczynała swoją karierę jako modelka u Diora. Była o rok starsza od Catherine (urodziła się w 1942 roku). Szczupła, rudowłosa, miała wdzięk, urok, zmysłowość, i to coś, co sprawiło, że szybko zyskała międzynarodową sławę. Zawsze przyciągała uwagę, uchodziła za osobę niezależną i szaloną w przeciwieństwie do chłodnej, wyniosłej Catherine. Ich inne nazwiska biorą się stąd, że Catherine Deneuve przyjęła panieńskie nazwisko matki, a jej siostra została przy rodowym nazwisku ojca. Była narzeczoną Jean Pierre’a Cassela (ojca Vincenta Cassela), oczarowany nią był David Niven, z którym zagrała w brytyjskiej komedii „Gdzie są szpiedzy”.

Czytaj też: Barbara Brylska była wielką gwiazdą, ale tragedia, jaką była śmierć córki, zmieniła jej życie

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Catherine Deneuve: gram z myślą o niej

Catherine Deneuve przez pewien czas była w cieniu siostry, Dorléac była bardzo lubiana i popularna, szczególnie po roli w „Człowieku z Rio”. Wraz z Belmondo stali się, nie tylko we Francji, nową, ekscytującą parą w kinie. Poza tym to Françoise namówiła Catherine, by ta została aktorką i w 1960 roku zaciągnęła ją na pierwszy casting.

„Gdyby nie Françoise, pewnie byłabym dzisiaj malarką lub zajmowałabym się grafiką. Aktorstwo było pasją Françoise, nie moją” – zwierzała się po latach Deneuve. Mówiła też, że czuje się tak, jakby zajęła miejsce siostry. I że gra często z myślą o niej. Gdy dowiedziała się o wypadku, wpadła w rozpacz, brała środki uspokajające.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
catherine deneuve
East News

Catherine Deneuve: „Zawsze mówiłam to, co myślę”. Wyklęto ją, gdy przyznała, że miała aborcję

Catherine Deneuve w latach 70. była na ustach wszystkich, gdy publicznie oświadczyła, że dokonała aborcji. Podobnie jak wiele lat później, gdy skrytykowała niektóre z założeń ruchu #MeToo.
Sylwia Arlak
30.10.2020

Jedni nazywali Catherine Deneuve feministką, inni „czarownicą” albo jeszcze dostatniej — dziwką. Dla jednych była rewolucjonistką, a dla innych zdrajczynią narodu. W 1972 roku Catherine Deneuve, wraz z innymi Francuzkami podpisała się pod słynnym „Manifestem 343”. Nie tylko pokazała swoje wsparcie dla złagodzenia ustawy antyaborcyjnej, ale sama oświadczyła, że dokonała zabiegu. „Aborcja jest nielegalna i wiele zabiegów przeprowadza się w warunkach niebezpiecznych dla zdrowia. Na temat tych milionów kobiet panuje zmowa milczenia. Oświadczam, że poddałam się aborcji – pisała. – Żądam prawa do niej […] Nie uważam tego za akt odwagi, dla mnie to kwestia uczciwości. Każdy powinien mieć prawo do swobodnego kierowania swoim życiem” — podkreślała. W tamtym czasie we Francji aborcję karano więzieniem. Manifest, którego tekst napisała pionierka feminizmu Simone de Beauvoir, zaczynał się od słów:  Każdego roku milion Francuzek poddaje się zabiegowi aborcji. Ryzykują zdrowie i życie, gdyż skazano je na dokonywanie aborcji w ukryciu, mimo iż sam zabieg przeprowadzony pod właściwą kontrolą lekarską należy do jednego z najprostszych. Francja milczy nad losem tych milionów kobiet. Oświadczam, że jestem jedną z nich. Oświadczam: Ja też usunęłam ciążę. Żądamy wolnego dostępu do środków antykoncepcyjnych. Żądamy prawa do aborcji. Manifest podpisało 343 znanych kobiet Francji. Konserwatyści ochrzcili ich wyznanie manifestem 343 suk lub nawet manifestem 343 dziwek.  Catherine Deneuve: 130 filmach u 60 reżyserów Catherine Deneuve zawsze była odważna. Chociaż jej rodzice byli aktorami, nie marzyła o błyskach fleszy. Na udział w jednym z castingów namówiła ją starsza siostra. Szybko okazało się, że jest stworzona do...

Czytaj dalej
Yves Montand i Simone Signoret na planie filmu „Wielki bękitny szlak
Fot. East News

Był zakochany w Marilyn Monroe, ale nigdy nie zostawił dla niej żony. O miłości Yvesa Montanda i Simone Signoret

„Któż oparłby się takiej pokusie”, miała powiedzieć Simone Signoret na wieść o romansie męża, francuskiego aktora Yves’a Montanda z Marilyn Monroe.
Dorota Szuszkiewicz
17.10.2020

Nigdy głośno nie przyznała, jak bardzo zranił ją romans męża. Była gotowa wiele wybaczyć i wiele poświęcić, żeby tylko z nim być. „Zdrada to nie wszystko” – tłumaczyła Simone Signoret znajomym. Ale ten romans nigdy nie dał jej spokoju. Yves Montand i Simone Signoret byli przez lata jedną z najbardziej uznawanych i lubianych par aktorskich Francji. Spotkali się pod koniec lat 40. w Prowansji, w La Colombe d’Or – ulubionej knajpce bohemy. Simone spędzała na Południu wakacje, Yves był w trasie koncertowej na Lazurowym Wybrzeżu. Nie miał zarezerwowanego hotelu, więc zaproponowała mu nocleg w swoim domu w Saint-Paul-de-Vence. Nawet gdyby miał rezerwację, to i tak zapewne tę noc spędziliby razem. Dla obojga to była miłość od pierwszego spojrzenia. I nieważne, że Simone miała już wtedy męża i małe dziecko. Simone wkrótce po ich spotkaniu w Prowansji zjawiła się w jego paryskim mieszkaniu z małą walizką. Montand postawił bowiem sprawę jasno: nie zamierza się dzielić z kimkolwiek. A i Simone nie chciała prowadzić podwójnego życia. Kilka miesięcy później dołączyła do nich jej córka, mała Catherine. Tuż przed Bożym Narodzeniem 1951 roku wzięli ślub – tam, gdzie ich miłość się zaczęła, w Saint-Paul-de-Vence – i stali się rodziną. Mieli po 30 lat. Kochanek Edith Piaf Pochodzili z różnych światów i wydawało się, że ten związek nie może się udać. Ona dorastała w burżuazyjnej rodzinie, on był Włochem wychowanym w Marsylii i dobrze wiedział, co to bieda. Wcześnie porzucił szkołę, by zarabiać na życie. Pracował jako robotnik portowy, kelner, pomocnik fryzjera, a wieczorami w tanich kawiarniach i barach próbował sił jako piosenkarz. Ona w tym czasie chodziła do renomowanego liceum, w którym filozofii uczył Jean-Paul Sartre, jeździła do Wielkiej Brytanii uczyć się...

Czytaj dalej
Jane Fonda i Roger Vadim, rok 1967 / East News

Jane Fonda o Rogerze Vadimie: „Jadłam tylko skórki z jego chleba i okrawki z jego camemberta"

„Dlaczego kobiety robią tyle hałasu o zdradę?”, dziwił się Roger Vadim. Dla Jane Fondy było jasne, że aby zatrzymać go przy sobie, musi zostać królową antyburżujstwa. Wszystko wybaczać. I hojnie dawać mu pieniądze.
Anna Zaleska
25.11.2020

Jane Fonda stwierdziła po latach, że mogłaby napisać dwie historie małżeństwa z Rogerem Vadimem. W jednej jawiłby się jako okrutny, mizoginiczny i nieodpowiedzialny nicpoń. W drugiej byłby czarującym, czułym mężczyzną. Obie byłyby równie prawdziwe. Jane Fonda: „O Boże, jaki on jest przystojny!" To był dzień jej urodzin, Paryż, rok 1963. Francuska agentka Jane zorganizowała z tej okazji imprezę. Wśród gości był Roger Vadim – sławny 36-letni reżyser. Już po dwóch małżeństwach: z Brigitte Bardott i duńską aktorką Annette Strøyberg. Już ojciec dwójki dzieci, w tym jednego z Catherine Deneuve. O dziesięć lat młodsza Jane Fonda patrzyła na niego myśląc: „O Boże, jaki on jest przystojny!” Siedzieli razem i rozmawiali, potem zaczął śpiewać sprośne piosenki. Cieszył się sławą wspaniałego kochanka. Już przy drugim spotkaniu poszli do hotelu. „Zaczęliśmy się namiętnie pieścić, ale gdy w końcu dotarliśmy do łóżka, on już nie był podniecony”. Niezbyt doświadczona w damsko-męskich sprawach 26-latka uznała, że to jej wina. Gdy sytuacja powtarzała się przez kolejne trzy tygodnie, czuła się okropnie. Przysięgała sobie: „Naprawię to, potrafię to naprawić!”. Gdy w końcu wszystko między nimi zadziałało, przez dwie doby nie wychodzili z łóżka. „Jeśli kobieta jest dokonałą gospodynią, mężczyzna jej nie porzuci” Miała wrażenie, jakby poza Vadimem życie dla niej przestało istnieć. Straciła zainteresowanie pracą, Paryżem, ludźmi, nawet jedzeniem. „Jadłam tylko skórki z jego chleba i okrawki z jego camemberta”, wspominała w autobiografii „Moje życie”. Nie zauważała sygnałów ostrzegawczych – ile czasu spędzał w klubie, ile pił, ile pieniędzy wydawał na obstawianie wyścigów kolejek...

Czytaj dalej
East News

Kate Winslet: „Nie mam kucharza, kierowcy, pani do sprzątania. To nie byłoby dobre dla mojej rodziny”

Sława nigdy jej nie interesowała, co innego wymagające role. Ale jak przyznaje sama KateWinslet, najważniejsza jest rodzina.
Sylwia Arlak
18.10.2020

Schodzi z planu i rusza prosto do swojej XVII-wiecznej angielskiej posiadłości. Mówi, że stara się spędzać możliwie, jak najwięcej czasu ze swoimi dziećmi: 20-letnią Mią, 17-letnim Joe i 7-letnim Bearem. I zapewnić im możliwie najlepszą opiekę. „Nie mam szefa kuchni, kierowcy ani innych pomocników. Byłabym nieszczęśliwa, gdybym nie była samodzielna, nie czułabym się prawdziwą osobą. Tylko dlatego, że jestem w takiej sytuacji, w której mogę mieć te wszystkie rzeczy, nie oznacza, że muszę. To nie byłoby dobre dla mojej rodziny. Wiem, że moje dzieci by tego nienawidziły. Chcę, aby kiedyś, gdy spojrzą wstecz, pamiętały mój rosół, suchy prowiant na lunch i wspólnie spędzony czas” — podkreślała Kate Winslet w jednym z wywiadów. Kate Winslet — matka, żona, gwiazda filmowa Mówi o sobie, że „jest szczęściarą”. Razem z mężem tworzą dom, do którego chce jej się wracać. Pomimo mono wyśrubowanych standardów Hollywood lubi siebie taką, jaka jest (Kate od zawsze znana była ze swoich pełnych, kobiecych kształtów), a na jej biurko wciąż trafiają ciekawe scenariusze filmowe. Jest rozpoznawalna na całym świecie, a jednak na co dzień prowadzi zupełnie normalne życie. Z dala od fleszy i czerwonych dywanów. I to jej odpowiada. „Nie tylko nie czuję się jak gwiazda filmowa, nie sądzę, żebym zachowywała się jak jedna z nich. Moim zdaniem gwiazdą jest się tak długo, jak trwa ceremonia wręczenia Oskarów. Tylko wtedy ważne są pozory, opakowanie, od którym przemycasz na widownię całkiem zwyczajnego człowieka. Po zakończeniu imprezy natychmiast wyskakuję z efektownego pudełka i znowu jestem kobietą, matką” — mówiła aktorka. Przyznaje, że nigdy nie marzyła o sławie, a sukces „Titanica”, filmu Jamesa Camerona, w...

Czytaj dalej