Najlepsze horrory wszech czasów: filmy na podstawie powieści Stephena Kinga
mat. prasowe

Najlepsze horrory wszech czasów: filmy na podstawie powieści Stephena Kinga

Trudno wyobrazić dziś sobie kinematografię bez „Lśnienia” czy „Skazanych na Shawshank”. Co jeszcze zawdzięczamy Stephenowi Kingowi?
Sylwia Arlak
14.08.2020

Opowieść o pisarzu i jego psychopatycznej fance: „Misery” zdobyła Oscara. Przejmujące „Skazani na Shawshank” to do dzisiaj najpopularniejsza produkcja o życiu więziennym, a „Zielona mila” od czasu premiery zajmuje pierwsze miejsca w najważniejszych rankingach filmowych. Oto ekranizacje powieści Stephena Kinga, które przeszły do historii:

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

 

„Carrie”

„Carrie” to ekranizacja pierwszej powieści Stephena Kinga. Produkcja Briana De Palma powstała w 1976 roku, w 2002 roku i 2013 roku premierę miały (dużo gorsze) remaki filmu. Poznajemy nastoletnią Carrie White (Sissy Spacek) i jej matkę, fanatyczkę religijną (Pieper Laurie; obie panie za swoje role otrzymały nominacje do Oscara).

Pewnego dnia nieśmiała i prześladowana przez rówieśników nastolatka odkrywa w sobie paranormalne zdolności. Postanawia zemścić się na wszystkich, którzy zrobili jej krzywdę. Horror z elementami sensacji, fantastyki, ze wciągającym wątkiem psychologicznym nie zestarzał się do dziś – tak samo jak problem prześladowania w szkole.

 

„Misery”

„Misery” to jedyny film na podstawie powieści Stephena Kinga, który zdobył Oscara (filmowa statuetka powędrowała też do „najlepszej aktorki” Kathy Bates). To historia psychofanki Annie Wilkes, która zajmuje się poszkodowanym w wypadku znanym pisarzem Paulem Sheldonem (James Caan).

Annie nie zamierza wypuścić Paula, nawet kiedy ten zaczyna dochodzić do zdrowia. Zmusza go do kontynuowania opowiadań o losach Misery Chastain. Paul bezskutecznie próbuje uciec od niebezpiecznej bohaterki. Bates była w tej roli tak wiarygodna, że zajęła 5. miejsce w plebiscycie ogłoszonym na stronie only-movies.com na czarny charakter wszech czasów.

 

„Skazani na Shawshank”, Netflix

„Skazani na Shawshank” to historia dwóch współwięźniów Endy’ego (Tim Robbins) i Ellisa (Morgan Freeman). Endy zostaje niesłusznie oskarżony o podwójne zabójstwo (swojej żony i jej kochanka). Zostaje skazany na podwójne dożywocie w więzieniu Shawshank, którym rządzą sadystyczni strażnicy. Ellis daje mu nadzieję, że pewnego dnia opuści mury więzienia i zemści się za wszystkie krzywdy.

Najpopularniejsza produkcja o życiu więziennym wszechczasów jest pełna wzruszeń (scena słuchania przez więźniów arii z „Wesela Figara” budzi dreszcze) i nieoczywistego humoru. To historia o wolności, przyjaźni pomimo różnic i granicy między dobrem ze złem.

 

„1408”

Film „1408” oparty jest na opowiadaniu Kinga ze zbioru „Wszystko jest względne”). Mike (John Cusack) to pisarz, który lubi mroczne opowieści. Jeździ po kraju, szukając kolejnych nawiedzonych miejsc. Pewnego dnia dostaje wiadomość z ostrzeżeniem „Nie wchodź do pokoju 1408”. Bohater wyrusza do nowojorskiego hotelu, żeby udowodnić sobie i innym, że nie ma się czego bać. Szybko okaże się, jak bardzo się mylił.

Produkcja nie nuży (za to naprawdę wciąga), mimo że przez większość czasu rozgrywa się na przestrzeni jednego pokoju hotelowego. Podobno nakręcono kilka zakończeń, a w każdym z nim bohatera spotyka inny los.

 

„Lśnienie”, Netflix

Stephen King nie polubił „Lśnienia” Stanleya Kubricka (twierdził, że za bardzo różni się od oryginału), ale widzowie i krytycy na całym świecie byli filmem zachwyceni. Jack Nicholson po mistrzowsku wciela się w rolę Jacka, dozorcy hotelu położonego na odludziu górach stanu Kolorado. Kiedy pensjonat zostaje zamknięty na zimę, Jack z rodziną stają się jedynymi mieszkańcami budynku. Wkrótce okazuje się, że budynek jest nawiedzony, a główny bohater popada w obłęd. Jeden z najlepszych horrorów wszechczasów.

 

„Zielona mila”

„Zielona mila” była nominowana do Oscara w 2010 roku w aż czterech kategoriach (najlepszy aktor drugoplanowy, najlepszy film, najlepsza muzyka filmowa, najlepszy scenariusz adaptowany), ale nie zdobyła żadnej statuetki. A jednak od czasu, kiedy weszła do kina w 1999 roku, zajmuje pierwsze miejsca w najważniejszych rankingach filmowych. Paul Edgecomb (Tom Hanks) opowiada historię więźnia, którego poznał, pracując, jako jeden ze strażników bloku śmierci w więzieniu Cold Mountain. Ciemnoskóry Johnny Coffey (Michael Clarke Duncan) zostaje oskarżony o zabójstwo dwóch białych dziewczynek. Wszystko wskazuje jednak na to, że jest niewinny. Mocne kino, które pamięta się przez lata.

 

„To”

„To” przywodzi na myśl najlepsze horrory z lat 80. Pierwsza część filmu miała premierę w 2017 roku, druga — dwa lata później. Historia rozgrywa się w miasteczku Derry, w którym dochodzi do zabójstw dzieci. Kiedy okazuje się, że wszystkim stoi klaun Pennywise (Bill Skarsgård), grupa siedmiu nastolatków postanawia go powstrzymać. Potwór wydaje się jednak nie do pokonania, a to nie jedyny problem bohaterów. Przerażający okazują się też dorośli w ich najbliższym otoczeniu, ojciec alkoholik, który molestuje swoją córkę czy surowi i obojętni na krzywdę dziecka rodzice. W drugiej części dorośli już bohaterowie wracają do miasteczka, aby ponownie stawić czoła zabójczemu klaunowi.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
mat. prasowe

„Psychoza”, „Lśnienie”, „Ciche miejsce” – najlepsze horrory ostatnich lat i klasyki gatunku

Nieprawdą jest, że czasy udanych horrorów już dawno minęły. Nowe produkcje nie ustępują hitom Hitchocka i Kubricka. Ale klasyka to też zawsze dobry pomysł.
Sylwia Arlak
06.07.2020

„Psychoza” Alfreda Hitchooka budzi grozę u kolejnych pokoleń, podobnie, jak „Lśnienie”, Stanleya Kubricka. I choć w ostatnich latach powstało wiele horrorów, na które szkoda waszego czasu, jest kilka propozycji wartych polecenia. Oto najlepsze horrory ostatnich lat i klasyki gatunku. Oglądajcie w towarzystwie, bo są naprawdę przerażające! „Psychoza” Nie ma zestawienia najlepszych horrorów wszechczasów bez „Psychozy” Alfreda Hitchooka (na podstawie powieści Roberta Blocha). Marion Crane (Janet Leigh) ucieka z miasta, po tym, jak kradnie szefowi czterdzieści tysięcy dolarów. Zatrzymuje się w mało uczęszczanym „The Bates Motel” prowadzonym przez młodego Normana Batesa (Anthony Perkins). Bohaterka czuje, że mężczyzna jest nią zainteresowany. Nie wie jeszcze tylko, w jaki sposób. Scena morderstwa pod prysznicem i towarzyszące jej charakterystyczne dźwięki znana jest chyba każdemu, kto choć trochę interesuje się kinem.  Trwa zaledwie 45 sekund, a nakręcenie jej wymagało aż siedmiu dni zdjęciowych i 70 ustawień kamery. Film obejrzycie na Netfliksie.   „Lśnienie” „Lśnienie” Stanleya Kubricka (na podstawie książki Stephena Kinga) to historia Jacka (Jack Nicholson), który pracuje, jako dozorca hotelu Panorama w stanie Kolorado, USA. Kiedy przychodzi zima, a pensjonat zostaje zamknięty, bohater sprowadza do niego swoją rodzinę. Urlop szybko zamienia się w horror. Okazuje się, że budynek jest nawiedzony, a duchy doprowadzają Jacka do obłędu. Film działa na wyobraźnię widzów. Właściciele Timberline Lodge, pensjonatu, w którym powstała część zdjęć, przekonali Kubricka, żeby zmienił numer pokoju z 217 (tak, jak było w książce) na numer 237 (nie istniał w tym hotelu). Tłumaczyli, że przyszli turyści będą bali się w nim...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Irlandczyk”, „Roma”, „Historia małżeńska” – zobacz najlepsze filmy oryginalne Netflixa!

Netflix kojarzy się głównie z bogatą biblioteką seriali. Ale w ostatnich latach na platformie pojawiło się kilka udanych filmów oryginalnych. Aż cztery z nich stanęły do wyścigu po Oscary i wygrały niejedną statuetkę.
Sylwia Arlak
22.07.2020

Kino gangsterskie, horror, dramat, historia. Widzowie, którzy nie lubią (albo nie mogą sobie pozwolić) na długie serialowe seanse, znajdą dla siebie na Netfliksie także udane propozycje filmowe. Te, które dziś polecamy to oryginalne produkcje.   „Irlandczyk” W swoim ostatnim dziele Martin Scorsese powrócił do kina gangsterskiego i zatrudnił największe gwiazdy gatunku, znanych dobrze m.in. z „Chłopców z ferajny”: Roberta De Niro, Ala Pacino i Joe Pesciego. Ten trzeci odrzucił podobno ofertę współpracy… 50 (!) razy. Ale Scorsese był nieugięty. „Irlandczyk” opowiada prawdziwą historię Franka, płatnego zabójcy, który współpracował z mafią. Tuż przed śmiercią przyznaje się do zabicia amerykańskiego przywódcy związkowego Jimmy'ego Hoffy (postać autentyczna). Twierdzi też, że wie, kto zabił prezydenta Johna F. Kennedy'ego. Film, który opowiada o kulisach przestępczej „kariery” Franka, okazał się jednak wielkim przegranym tegorocznym Oscarów. Dziesięć nominacji i ani jednej statuetki na koncie. Ale nawet jeśli nie jest to najlepszy film w dorobku Scorsese, to i tak warto poświęcić trzy i pół godziny z życia na powrót do kina sprzed lat.   „Historia małżeńska” Scorsese nazwał Adama Drivera „najzdolniejszym aktorem młodego pokolenia”. Scarlett Johansson oglądaliśmy w ostatnich latach głównie w superprodukcjach. Tymczasem wielu widzów najbardziej przekonuje w rolach „zwykłych kobiet” z problemami. Tak jest w „Historii małżeńskiej” Noaha Baumbacha, gdzie oboje pokazali pełnię swoich możliwości. Małżeństwo Nicole i Charliego zaczyna rozpadać się po dziesięciu latach wspólnego życia. Choć para wciąż żywi do siebie silne uczucia, do głosu...

Czytaj dalej
Enola Holmes
mat. prasowe

Nowości Netflixa na wrzesień 2020. „Enola Holmes” z gwiazdą „Stranger Things” i serial „Ratched”

Już we wrześniu na Netfliksie obejrzymy głośną premierę „Enola Holmes” z Millie Bobby Brown. Czeka na nas też wiele nowych seriali m.in. „Ratched”, „Rozłąka” oraz kolejny sezon produkcji „Rzymskie dziewczyny”.
Sylwia Arlak
27.08.2020

Lato się kończy, ale nie będziemy narzekać na nudę. Na Netfliksie obejrzymy nowe seriale, filmy i dokumenty oryginalne. Nie zabraknie też znanych i lubianych klasyków (m.in. „Zielona Mila” i „Requiem dla snu”), a także propozycji z rodzimego podwórka. Oto co będziemy oglądać we wrześniu na Netfliksie: Seriale na Netfliksie Już 3 września na Netfliksie pojawi się serial „Młody Wallander”. Z produkcji dowiemy się, jak wyglądały początki kariery znanemu fanom kryminałów detektywa. Młody policjant Kurt Wallander bada tajemniczą zbrodnię, która zapoczątkuje zamieszki społeczne. Dzień później na Netfliksie pojawi się kolejny ciekawy serial: „Rozłąka”. Emma Green (Hilary Swank) zostawia męża, ukochaną córkę i dołącza do niebezpiecznej wyprawy na Marsa. Działania dowódcy międzynarodowej załogi złożonej z najlepszych astronautów z całego świata, będzie od tej pory śledził cały świat.  16 września z trzecim sezonem powrócą „Rzymskie dziewczyny”. Chiara (Bernedetta Porcaroli) i Ludovica (Alice Pagani) łączy niezwykła przyjaźń. Licealistki próbują znaleźć swoje miejsce w świecie. Szukają prawdziwej miłości i próbują żyć na własnych zasadach. Dla miłośniczek hiszpańskiej „Szkoły dla elit” to propozycja obowiązkowa. 17 września na platformie zadebiutuje serial oryginalny „Słowa pożegnania”. Bohaterka grana przez Anke Engelke po śmierci męża, odkrywa nową pasję. Ku zaskoczeniu najbliższej rodziny i przyjaciół, zostaje zawodową autorką mów pogrzebowych. I jest w tym świetna. Dzień później czekać na nas będzie nowość – serial „Ratched”. Sarah Paulson (znana m.in. z serii „American Crime Story”) wciela się w młodą pielęgniarkę...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

„The Outsider” to najlepsza serialowa adaptacja powieści Stephena Kinga od lat! 

Serialowe adaptacje książek Stephena Kinga – w przeciwieństwie do filmów – nie były udane. „The Outsider” przerwał tę złą passę!
Sylwia Arlak
05.08.2020

Atmosfera w „Outsiderze”, serialu, który powstał na podstawie książki Stephena Kinga z 2018 roku pod tym samym tytułem, jest gęsta i mroczna – i bardzo nam się to podoba! Fabuła dzieje się w miasteczku w stanie Georgia w USA, gdzie odnaleziono właśnie zmasakrowane ciało 11-letniego chłopca. Na oczach całego miasteczka, w tym także własnej żony, Glorii i dwójki małych dzieci, zostaje aresztowany miejscowy nauczyciel i lubiany trener drużyny baseballowej, Terry Maitland (Jason Bateman). Wszystko wskazuje, że to właśnie on odpowiada za zbrodnię, która wstrząsnęła całą społecznością. Na miejscu zbrodni znaleziono jego odciski palców, jest wielu naocznych świadków i wiele dowodów wideo. Życie Terry’ego staje na głowie. „The Outsider” – kryminał, horror i dramat obyczajowy Okazuje się jednak, że w trakcie, kiedy dokonywano zbrodni, mężczyzna przebywał jakieś 100 kilometrów od miejsca zdarzenia. Jest wideo, na którym przemawia publicznie. Kto więc zabił chłopca (skoro na pewno był to Terry)? W tym serialu nic nie jest takie, jakie się wydaje. Sprawę bada detektyw Ralph Anderson (świetny Ben Mendelsohn!). Zmęczony życiem policjant sam niedawno stracił swojego nastoletniego syna. Pierwszy raz nie potrafi rozwiązać zagadki, dowody zbrodni wzajemnie sobie przeczą. Kiedy śledztwo nie posuwa się ani o milimetr, do akcji wkracza prywatna detektyw Holly Gibney (Cynthia Erivo). Ralph do końca będzie starał się wytłumaczyć racjonalnie to, co się stało. Holly  z własnych doświadczeń wie, że nie wszystko można objąć ludzkim rozumem. Początkowo mamy wrażenie, że 10-odcinkowy serial HBO „The Outsider” to mroczny kryminał. Elementy paranormalne dodawane są stopniowo. Taki zabieg pozwala widzowi poczuć, że wszystko, co widzi na ekranie, mogłoby...

Czytaj dalej