Nie tylko „Duma i uprzedzenie”: te filmy kostiumowe olśniewają!
Mat.prasowe

Nie tylko „Duma i uprzedzenie”: te filmy kostiumowe olśniewają!

„Dumę i uprzedzenie”, „Przeminęło z wiatrem” czy „Wichrowe wzgórza” znamy na pamięć. Filmy kostiumowe to bajka na wielkim ekranie, którą uwielbiamy oglądać.
Sylwia Arlak
01.09.2020

Produkcje kostiumowe nie kończą się na „Dumie i uprzedzeniu” czy „Przeminęło z wiatrem”, choć kino nigdy o nich nie zapomni. Mniej znane „Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek” to wspaniała opowieść o klubie czytelniczym podczas niemieckiej okupacji. „Barry Lyndon”, świetna produkcja Stanleya Kubricka, opowiada o irlandzkim młodzieńcu, który dzięki sprytowi wkrada się w szeregi osiemnastowiecznej angielskiej arystokracji. Co jeszcze warto nadrobić?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

„Przeminęło z wiatrem”

„Przeminęło z wiatrem” to niezapomniany duet Vivien Leigh i Clarka Gable'a. W ekranizacji powieści Margaret Mitchell poznajemy piękną i bogatą Scarlett O'Harę. Dni mijają jej beztrosko na przyjęciach i dokazywaniu. Kobiety zazdroszczą jej urody, a mężczyźni nie mogą się jej oprzeć. Poza jednym, Ashleyem (Leslie Howard), który — ku rozpaczy Scarleet — wybiera inną kobietę na żonę. Wybucha wojna secesyjna, a Scarlett z rozkapryszonej dziewczyny zamienia się w odważną, waleczną kobietę. I poznaje miłość swojego życia, Rhetta Butlera (Gable). Czytajcie też: „Przeminęło z wiatrem” czasowo wycofane z HBO Max. To początek wielkiej rewizji, też w naszym kanonie!

Rozważna i romantyczna”, Netflix

Powieści Jane Austen to gotowe scenariusze filmowe. To historia dwóch sióstr na tle Anglii w XVIII wieku: twardo stąpającej po ziemi Elinor (Emma Thompson) i uczuciowej Marianne (Kate Winslet). Kiedy umiera ich ojciec, majątek przechodzi w ręce najstarszego syna z pierwszego małżeństwa. Elinor i Marianne z matką muszą zamieszkać w skromnej, wiejskiej posiadłości. Marianna szybko znajduje sobie obiekt westchnień (w rolę Willougha wcielił się Greg Wise). Elinor bierze na barki problemy finansowe rodziny i nie może poradzić sobie z uczucuem do Edwarda Ferrara (Hugh Grant).

„Wichrowe wzgórza”

„Wichrowe wzgórza” film, który powstał na podstawie powieści Emily Bronte pod tym samym tytułem to historia burzliwej, toksycznej miłości. Jako mały osierocony chłopiec, Heathcliff trafia do posiadłości Earnshawów. Z biegiem lat zakochuje się w Katarzynie, córce swoich przybranych rodziców. Prześladowany przez przyszłego dziedzica Hindleya, postanawia zemścić się na tych, którzy go krzywdzą. Znika na trzy lata, by powrócić jako zamożny i okrutny panicz. W ekranizacji z 1992 roku w Heathcliffa wcielił się Ralph Fiennes, w Katarzynę — Juliette Binoche.

„Faworyta”

Za sukcesem „Faworyty” stoi nie tylko świetnie skrojony scenariusz, ale i trio aktorskie — Olivia Colman (zasłużony Oscar dla aktorki pierwszoplanowej), Emma Stone i Rachel Weisz. Colman wcieliła się w kapryśną brytyjską królową Annę. O miano tytułowej ulubienicy na XVIII-wiecznym dworze walczą księżna Marlborough, Sarah Churchill (Rachel Weisz), i kuzynka uboga arystokratka Abigail Hill (Emma Stone). Widzom trudno się połapać, kto tak naprawdę kogo tu manipuluje. 

„Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek”, Netflix

Przenosimy się na wyspę Guernsey podczas II wojny światowej i niemieckiej okupacji. Młoda pisarka Juliet szuka tematu do swojej nowej książki. Znajduje go w liście od mieszkańca małej angielskiej wyspy. Zaintrygowana postanawia spotkać się z nim i z innymi mieszkańcami, którzy wspólnie stworzyli stowarzyszenie miłośników literatury i placka z ziemniaczanych obierek. W filmie Mike’a Newell’a wątki romantyczne i dramatyczne. Są wspaniałe plenery i przepiękne kostiumy. W głównych rolach zobaczymy Lily James („Mamma Mia”) i Michiel’a Huisman’a („Gra o tron”).

Czytaj też: Od „Nagiego instynktu” po „Lolitę”. 10 filmów ocenzurowanych z powodu seksu

„Czarny tulipan”

„Czarny tulipan” to historia o francuskim Robinie Hoodzie. William napada na bogatych i rozdaje biednym, dla sławy i zabawy. Kiedy zostaje ranny, jego zadania przejmuje brat Julian. Niepewny siebie, nieśmiały bohater szybko wyrasta na prawdziwego bohatera. Produkcja Christiana-Jaque to widowiskowe kino z mnóstwem statystów, ogromnym budżetem i wspaniałymi rolami. Gdyby Alain Delon (gra braci bliźniaków: Wilhelma i Juliana) urodził się w Hollywoood, miałby Oscara na koncie.

„Odrobina chaosu”

Kate Winslet, Alan Rickman (reżyser i odtwórca jednej z ról) i Francja za czasów Ludwika XIV. W filmie „Odrobina chaosu” poznajmy przedwcześnie owdowiałą Sabine (Winslet), która oddaje się pielęgnowaniu roślin. Kiedy propozycje pracy przy tworzeniu ogrodów wersalskich, wdaje się w gorący romans z Andree (Matthias Schoenaerts) i staje się celem dworskich spisków. Warto przymknąć oko na historyczne nieścisłości i cieszyć się ciepłą opowieścią oddającą ducha epoki.

„Barry Lyndon”

Stanley Kubrick to nie tylko „Mechaniczna pomarańcza”, „Lśnienie”,„Odyseja kosmiczna” czy „Oczy szeroko zamknięte”. Równie udanym (choć znacznie mniej popularnym dziełem reżysera) jest film „Barry Lyndon”. Tytułowy bohater (w tej roli Ryan O”Neal) to irlandzki młodzieniec bez przyszłości. Ale sprytu nikt nie może mu odmówić. Po tym, jak wejdzie w rolę bawidamka, rozpustnika, włóczęgi, żołnierza i szulera karcianego, wkradnie się w szeregi osiemnastowiecznej arystokracji. Kubrick początkowo chciał nakręcić film na podstawie innej powieści Williama M. Thackeray'ego „Vanity Fair”. Uznał jednak, że trzygodzinny film nie wystarczy na ten opasły tom.

„Misja”

Robert De Niro i Jeremy Irons zagrali wspólnie w „Misji”, filmie obsypanym wieloma nagrodami (m.in. Złotą Palmą w Cannes w 1986 roku). W XVIII wieku w Ameryce Południowej trwa zażarty konflikt pomiędzy jezuitami a świecką władzą Hiszpanów i Portugalczyków o wpływy na nowym obszarze. Ojciec Gabriel (Jeremy Irons), z pomocą nawróconego łowcy niewolników Rodriga Mendozy (Robert De Niro) podejmuje się misji budowy świątyni, w jednej z wiosek zamieszkiwanej przez Indian Guarani. Kiedy Hiszpania sprzedaje kolonię Portugalii, jezuici zaciekle bronią swojego miejsca. Film z poruszającą muzyką Ennio Morricone uczy nas, że miłosierdzie czasem jest największą siłą.

Zobaczcie też: Najlepsze filmy kostiumowe. Ranking Top 16

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Te książki to balsam na skołatane nerwy! Zestaw na pandemię i nie tylko

Klasyka nigdy się nie nudzi, a co więcej – przypomina nam dawne czasy, dzięki czemu daje nam poczucie bezpieczeństwa i komfortu.
Sylwia Arlak
23.04.2020

Każda z tych książek jest jak budyń z sokiem malinowym albo zupa pomidorowa z ryżem – lubimy je nie tylko za to, jak dziś smakują, lecz także dlatego, że ich smak przypomina nam dawne czasy. Czytałyśmy je w liceum, płakałyśmy nad nimi na studiach, wracałyśmy do nich za każdym razem, kiedy było nam źle. I teraz, w czasach niepewności, dalej działają: wzruszają, pozwalają oderwać myśli, przenieść się do innego świata. Zobaczcie nasz ranking książek na skołatane nerwy.  1. Przeminęło z wiatrem, Margaret Mitchell Wszyscy uwielbiamy film z 1939 roku z Vivien Leigh i Clarkiem Gable, ale nie wszyscy sięgnęliśmy po książkę, na podstawie której powstał. A szkoda, bo jej autorka, Margaret Mitchell stworzyła wyjątkową epopeję o wojnie i miłości. To jedna z najważniejszych powieści XX wieku. Autorka zabiera nas w sam środek wojny secesyjnej, ale „Przeminęło z wiatrem” to przede wszystkim historia Scarlett O’Hary. Zielonookiej, czarnowłosej, pewnej siebie i czarującej w swoim egoizmie młodej kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Aby uratować rodzinny majątek, Tarę, zrobi wszystko. I choć pewnie żadna z nas nie chciałaby mieć jej za swoją przyjaciółkę, to kochamy ją i za jej złośliwość, i determinację i to je życiowe motto: „Pomyślę o tym jutro”. 2. Wichrowe Wzgórza, Emily Jane Brontë Klasyczna comfort book: wystarczy wziąć do ręki, wejść pod koc i już czujemy się bezpiecznie, jak za dawnych, dobrych czasów.  „Wichrowe Wzgórza” Emily Jane Brontë to opowieść o tragicznych losach Heathcliffa, kiedyś prześladowanego, osieroconego chłopca, dzisiaj owładniętego żądzą zemsty, nieszczęśliwego mężczyzny. Jest okrutnikiem, którego jedyną radością w życiu jest zadawanie bólu innym ludziom. A...

Czytaj dalej
Przeminęło z wiatrem
East News

„Przeminęło z wiatrem” czasowo wycofane z HBO Max. To początek wielkiej rewizji, też w naszym kanonie!

Ruch Black Lives Matter dotarł aż do kina. Oglądajmy filmy krytycznie, pamiętajmy o Hattie McDaniel i Clarku Gable!
Magdalena Żakowska
13.06.2020

Zabójstwo George'a Floyda przez policję w Minneapolis wywołało potężną reakcję społeczną i kulturową. Ameryką wstrząsają kolejne fale antyrasistowskich manifestacji, gwiazdy wspierają ruch Black Lives Matter za pośrednictwem social mediów, czytelnicy wykupują z księgarni internetowych najważniejsze książki na temat rasizmu. Wszyscy w przyspieszonym tempie uczymy się, co to znaczy wrażliwość społeczna i jaki był/jest nasz udział w utrwalaniu rasizmu na świecie. Kolonializm, niewolnictwo, pamięć historyczna – kto jeszcze miesiąc temu by pomyślał, że będziemy dziś używać tych pojęć częściej niż „kwarantanna”, czy „koronawirus”?!  W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja na temat rasizmu Churchilla i jego roli w utrwalaniu postkolonialnej postawy całego kraju wobec Afryki i Azji. Belgowie burzą pomniki swojego króla Leopolda II, odpowiedzialnego za terror i ludobójstwo w Kongo, o czym opowiada wstrząsająca książka Adama Hochschilda . A my wszyscy, od Ameryki, przez Europę, aż po Azję, dyskutujemy na temat słuszności i niesłuszności filmu „Przeminęło z wiatrem”. Ale o ile łatwiej jest zburzyć pomnik Leopolda II niż pozbawić się dostępu do kanonu kinematografii… „Przeminęło z wiatrem” jak „Ziemia obiecana” Wszystko zaczęło się od listu otwartego Johna Ridleya, nagrodzonego Oscarem scenarzysty filmu „Zniewolony”, który zaapelował do szefów specjalizującej się w klasyce kina platformy HBO Max, aby wycofali ze swojej oferty film „Przeminęło z wiatrem” z 1939 roku z Vivien Leigh i Clarke'iem Gable. Nie na zawsze – wystarczy, aby film poprzedzała plansza wyjaśniająca kontekst historyczny i zwracająca uwagę widzów na przekłamania z niego wynikające. I wybuchła burza. Zakazać? Cenzurować? Opatrzyć...

Czytaj dalej
Mat.prasowe kolaż

Najlepsze książki na zimę. Sprawdzą się jako prezenty pod choinkę

Sezon czytelniczy w pełni. Sprawdzamy, co warto przeczytać w najbliższych tygodniach albo zostawić bliskim pod choinką.
Sylwia Arlak
26.11.2020

Grudzień to czas prezentów. Przyjaciółkę może ucieszyć książka o rozwoju osobistym, a mamę — pozycja, która pozwoli jej się oderwać od otaczającego świata. Obdarowując bliskich, nie zapominajmy także o sobie samych. Sprawdźcie, jakie książki warto przeczytać w najbliższych tygodniach. „Nic się nie dzieje”, Kathryn Nicolai, Wydawnictwo Insignis Pandemia, niepewność jutra, a do tego strajki na ulicach polskich miast. 2020 rok nie był dla nas łaskawy. Nic dziwnego, że tak często cierpimy na zaburzenia snu. Przy zarwanych nocach nie ma mowy o dobrym samopoczuciu. Warto więc poznać nawyki wspomagające zdrowy i spokojny sen. Na pomoc przychodzi książka „Nic się nie dzieje” autorki Kathryn Nicolai. Znajdziemy w niej pokrzepiające opowiadania z pięknymi ilustracjami Léi Le Pivert, pomysły na relaksujące rytuały i medytacje, a także przepyszne przepisy. „Odrobina czarów”, Michelle Harrison, Wydawnictwo Literackie Grudzień to czas magii. Książka „Odrobina czarów” Michelle Harrison, kolejna część opowieści o rodzinie z wyspy Wronoskał, idealnie wpasuje się w ten świąteczny, wyjątkowy klimat. Charlie przez pomyłkę zostaje porwana. Jej siostry wyruszają na poszukiwania pełne przygód i niebezpieczeństw. Wbrew pozorom — opowieść wciąga nie tylko nastolatki. „Twoja wewnętrzna moc”, Agnieszka Maciąg, Wydawnictwo Otwarte Agnieszka Maciąg od lat uczy nas, jak żyć pełniej, głębiej, bardziej świadomie. W swojej najnowszej książce „Twoja wewnętrzna moc” pokazuje, jak radzić sobie w czasach kryzysu. Uświadamia nam, że największe ograniczenia tkwią w naszej głowie i że przy odrobinie wysiłku każda z nas może wieść takie życie, na jakie zasługuje. Jak przekonuje autorka, słowo wyzwanie zamieńmy na wezwanie do...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Fortepian”, „Amelia” i co jeszcze? Oto najbardziej babskie filmy wszechczasów!

Bohaterki ulubionych filmów są jak najlepsze przyjaciółki terapeutki w jednym. Idziemy z nimi przez życie, podglądamy, pytamy, jak się zachować i nigdy nie mamy ich dość.  
Sylwia Arlak
26.08.2020

Erin Brockovich pokazała kobietom, jak walczyć, a Amelia jak zachwycać się życiem. Scarlett O’Hara z „Przeminęło z wiatrem” mówi nam, żeby nigdy się nie poddawać, a siostry March z „Małych kobietek”, że najważniejsi są bliscy. Oto najbardziej babskie filmy wszechczasów! „Dziennik Bridges Jones” Bridget Jones (w ekranizacji bestsellerowej powieści Helen Fielding „Dziennik Bridges Jones” w główną rolę wcieliła się Renee Zellweger) bawi i wzrusza kolejne pokolenia. Nie jest idealną kobietą z pierwszych stron magazynów. Ma kilka dodatkowych kilogramów, lubi spędzać wieczory w towarzystwie niezdrowych przekąsek, jest roztrzepana, niezdarna i za nic nie chce zrezygnować z nieśmiertelnych wyszczuplających, ale mało seksownych majtek. Choć sama nie ma o sobie najlepszego zdania, jest zabawna, urocza i naturalna. Nic dziwnego, że bije się o nią dwóch wyjątkowo atrakcyjnych facetów — Mark Darcy (Colin Firth) i Daniel (Hugh Grant). Udowadnia kobietom na całym świecie, że warto czekać na prawdziwą miłość – a jednocześnie, że poza miłością na świecie istnieje coś równie fantastycznego: prawdziwa, szczera przyjaźń.   „Erin Brockovich” Erin Brockovich (w tej roli Julia Roberts) jest nie tylko niesamowicie atrakcyjna, ale też wygadana i pewna siebie. Siłą mogłaby obdarzyć niejedną z nas. Dwukrotna rozwódka, samotna matka dwójki dzieci bez pieniędzy, wykształcenia i perspektyw bierze los we własne ręce. Kiedy cudem znajduje zatrudnienie w kancelarii wziętego adwokata, staje się w swoim miasteczku prawdziwą gwiazdą. Okrywa jednak, że potężny koncern doprowadził do zanieczyszczenia wody w okolicy. Dzięki niej mieszkańcy otrzymują rekordowe odszkodowanie w wysokości 333 milionów dolarów....

Czytaj dalej