Najnowsza książka Harlana Cobena, autora „W głębi lasu” opowiada o byciu ojcem
Claudio Marinesco/materiały prasowe

Najnowsza książka Harlana Cobena, autora „W głębi lasu” opowiada o byciu ojcem

Harlan Coben to jeden z najpopularniejszych autorów thrillerów. Jego najnowsza powieść „O krok za daleko” jest jeszcze lepsza od bestsellerowego „W głębi lasu”. Pisarz niedawno podpisał z Netfliksem wyłączną umowę na 14 seriali na podstawie jego powieści.
Patrycja Pustkowiak
11.06.2020

Moje powieści biorą się od pytania: a co, gdyby...?” O swoim nowym thrillerze „O krok za daleko”,  a także współpracy z Netfliksem i polskim serialu „W głębi lasu” na podstawie jego powieści opowiada twórca bestsellerów Harlan Coben.

Patrycja Pustkowiak: O krok za daleko”, pana nowy thriller, to historia o powikłanych relacjach między ojcem a córką, która wplątała się w podejrzaną sytuację. Chciał pan opowiedzieć o cenie bycia rodzicem?

Harlan Coben: To właśnie najbardziej interesowało mnie przy pisaniu powieści. Zadaję w niej wiele pytań na temat rodzicielstwa, miłości do dzieci i tego, jak daleko możemy się posunąć, by je chronić.

Paige, bohaterka książki, córka Simona, znika w tajemniczych okolicznościach. To u pana stały motyw. Dlaczego woli pan opowiadać o zniknięciu, nie o morderstwie?

Kiedy stawiasz na morderstwo, po prostu rozwiązujesz zagadkę zbrodni. W takiej sytuacji sprawiedliwość może zatriumfować, ale śmierć bohaterki czy bohatera pozostaje nieodwracalna. Kiedy ktoś znika, jest możliwość pełnego odkupienia, bo istnieje nadzieja. 

A ja uwielbiam pisać o nadziei. Ona może być czymś najwspanialszym, choć i najokrutniejszym w świecie. Fascynuje mnie badanie tego tematu.

W książce pojawia się wiele tropów związanych z rozwojem nauki czy technologią. Czemu tak interesuje pana współczesność? Przeszłość jest mniej ciekawa?

Piszę powieści współczesne, a to oznacza, że muszę podjąć jakąś refleksję nad współczesnością, nie ma innego wyjścia moim zdaniem. Dlatego piszę o internecie, wiralach, uzależnieniu od narkotyków. Bardzo lubię pisać o wszystkich współczesnych udogodnieniach, gadżetach, jakimi jesteśmy otoczeni, ale być może już tego nie zauważamy.

Harlan Coben: autor ponad 30 thrillerów

A pomysły na książki pojawiają się znienacka?

Jeśli chodzi o „O krok za daleko” – tak. Pojawił się, kiedy siedziałem na ławce w parku.

Tak jest zazwyczaj? Czy może pisanie książek to sprawa codziennej rutyny?

To prawie zawsze bierze się od pytania „A co, gdyby...?”. Tyle że to jedynie iskra, jeszcze nie pomysł na książkę. W moim przypadku trzeba miesięcy, żebym zastanowił się nad tym pytaniem, a dopiero później mogę siadać do pisania. 

Dopiero pana dziesiąta książka, „Nie mów nikomu”, stała się światowym bestsellerem. Skąd pan przez tyle lat czerpał wiarę w siebie i swoje pisanie?

Nigdy nie stajesz się mistrzem w jakiejś dziedzinie od razu, prawda? Kiedy Roger Federer zaczął grać w tenisa, nie wygrał Wimbledonu. Czemu z pisaniem miałoby być inaczej? 

Zanim przyszedł duży sukces, po prostu publikowałem, miałem swoich czytelników. Oczywiście, zdarzały się momenty zwątpienia, uważam, że tylko głupcy ich nie mają. Ważne, żeby te wątpliwości cię motywowały, a nie paraliżowały. Do tego trzeba być cierpliwym i po prostu wciąż doskonalić rzemiosło. 

„O krok za daleko” to pana 31. powieść! Pisanie robi się z czasem prostsze? 

Nie, nigdy!

Nadal ma pan chwile zwątpienia?

Cały czas, ciągle czuję niepewność. Tylko źli pisarze myślą, że są dobrzy.

A to, że pana książki są tak często filmowane, wpłynęło na to, w jaki sposób pan pisze? Zmieniło pana sposób myślenia o literaturze?

Prawie wszystko, co robię, wpływa na moje pisanie, ale akurat współpraca z telewizją nie zmieniła mojego podejścia do literatury. Wie pani, co zepsuje dobrą książkę? Myśli pisarza: „Zmienię coś, bo dzięki temu książka będzie się bardziej nadawała na film”. To pocałunek śmierci. 

Pana książki i tak są bardzo filmowe. I będziemy mogli je teraz często oglądać w internetowej telewizji. W 2018 roku zawarł pan wieloletnią i wyłączną umowę z Netfliksem. Na jej podstawie zostanie zrealizowanych 14 ekranizacji pana powieści.

Tak, bo bardzo cenię sobie współpracę z Netfliksem i jej rezultaty. Wielu polskich czytelników mówiło mi, jak bardzo podobał im się serial „The Stranger” na podstawie mojej książki. Nie mogę się doczekać, kiedy będą mogli poznać naszą nową produkcję – „W głębi lasu” – przy której pracowali polscy aktorzy, reżyserzy i scenarzyści. Sam jestem tym wszystkim podekscytowany.

Serial będziemy mogli zobaczyć już 12 czerwca. Był pan zaangażowany w produkcję?

Tak, codziennie oglądałem kolejne materiały, rozmawiałem z producentami, brałem udział w pracach montażowych. Myślę, że powstał trzymający w napięciu, angażujący emocjonalnie serial. Jestem bardzo dumny z całej polskiej ekipy. „W głębi lasu” naprawdę należy do Polski!


Harlan Coben
mat. prasowe

„O krok za daleko” Harlan Coben, 

tłum. Magdalena Słysz, Albatros

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
W głębi lasu na Netfliksie
mat. prasowe Netflix

„W głębi lasu”  – rewelacyjny nowy polski serial na Netfliksie!

Adaptacja thrillera Harlana Cobena „W głębi lasu” już od 12 czerwca na Netfliksie. To nowy polski serial oryginalny, która ma szansę podbić też serca zagranicznych widzów!
Sylwia Arlak
08.05.2020

Już 12 czerwca na platformie pojawi się jeszcze jeden polski serial oryginalny. „W głębi lasu” jest adaptacją thrillera Harlana Cobena. To już trzecia współpraca pisarza z Netfliksem, po brytyjskim serialu „The Stranger” oraz hiszpańskim „El Inocente”. Serial opowiada historię warszawskiego prokuratora, Pawła Kopińskiego (w tej roli Grzegorz Damięcki). Chociaż mężczyzna jest już w średnim wieku, to nadal nie może pogodzić się ze stratą siostry (Agnieszka Grochowska), która zaginęła bez śladu podczas letniego obozu 25 lat temu. Sprawa powraca, kiedy policja odnajduje  w lesie szczątki chłopca, najprawdopodobniej tego samego, który zaginął razem z małą Laurą. Kopiński znowu zaczyna wierzyć, że nastąpi przełom w śledztwie i sprawa zostanie rozwiązania. Nie spodziewa się jednak, że podczas wznowionego śledztwa na światło dzienne mogą wyjść  sekrety rodzinne. Obok Agnieszki Grochowskiej i Grzegorza Damięckiego w serialu gra m.in. Adam Ferency, Wiktoria Filus, Dorota Kolak, Jacek Koman, Arkadiusz Jakubik i Cezary Pazura. Sześcioodcinkową produkcję wyreżyserował Leszek Dawid („Jesteś Bogiem”) oraz Bartosz Konopka („Królik po berlińsku”). Autor thrillera, na którego podstawie powstał serial, Harlen Coben to jeden z najpopularniejszych obecnie amerykańskich pisarzy. Jest autorem ponad 30 książek, które przetłumaczono na 43 języki. Łącznie sprzedały się w nakładzie ponad 70 milionów egzemplarzy. 

Czytaj dalej
Magda Stachula / Fot. Szara Reneta

Magda Stachula zdradza, czego naprawdę boi się autorka thrillerów

„Miałam taką sytuację, że podczas live'u z czytelnikami ktoś mnie zapytał, czy nie boję się psychofanów. Zażartowałam, że nie, nie jestem gwiazdą rocka ani znaną aktorką. A następnego dnia wychodzę rano z bloku…”
Anna Zaleska
22.06.2020

Od Magdy Stachuli i jej powieści „Idealna” z 2016 roku zaczęło się polskie domestic noir. Thrillery i kryminały pisane w tym nurcie, zwykle przez kobiety, pokazują, że zło często czai się w naszym najbliższym otoczeniu, w małżeństwie czy w rodzinie. Ofiarami są kobiety, uwikłane w historie, z których nie są w stanie się wydobyć. Mroczna prawda skrywa się za pozorami normalnego życia, wydawałoby się – patrząc z boku – godnego pozazdroszczenia. Tak też jest w powieści Magdy Stachuli „Oszukana” (Wydawnictwo Edipresse Książki). Jej bohaterka Lena ukrywa swoją prawdziwą tożsamość, uznając, że to dla niej jedyny ratunek. Ale zarazem pułapka. Zastaję panią na Polesiu, nad Jeziorem Białym. W powieści „Oszukana” to właśnie tutaj znaleziono ludzkie zwłoki. Tak, tu w pobliżu. W „Oszukanej” po raz pierwszy przeniosłam akcję z dużego miasta do lasu i na wieś. W moich poprzednich thrillerach zagrożenie czaiło się w wielkomiejskim tłumie, wynikało z anonimowości. Ktoś kogoś podglądał, ktoś krążył w pobliżu, ludzi było dużo, trudno było wychwycić, kto może stanowić zagrożenie. Pisząc „Oszukaną” zastanawiałam się, czy znajdę ten strach w naturze. I znalazła go pani. Całkiem sporo, muszę przyznać. Pewnej nocy wyszłam do ogrodu tuż przy lesie i go poczułam. W mieście nigdy nie ma tak nieprzeniknionej ciemności. Tak tajemniczych odgłosów. Hałasy dochodzące z lasu budzą grozę – czy to dzikie zwierzę, które przechadza się za płotem, czy ktoś tam się czai, obserwuje nas z ukrycia? Poczułam taki pierwotny strach, bliższy temu, który towarzyszył naszym przodkom. W mieście dużo może się wydarzyć w naszej głowie, słyszymy jakieś wewnętrzne podszepty, natomiast w lesie naprawdę się dzieje. Las działa na wyobraźnię. „Idealna”...

Czytaj dalej
Colson Whitehead, autor „Miedziaków” i „Kolei podziemnej”
mat. prasowe

Colson Whitehead, autor „Miedziaków” i „Kolei podziemnej” z drugą nagrodą Pulitzera!

Nowojorczyk Colson Whitehead ma powody do świętowania – pisarz otrzymał właśnie drugą Nagrodę Pulitzera w karierze. Jego powieść „Miedziaki” jury okrzyknęło „wstrząsającą i krzepiącą”.
Jakub Demiańczuk Sylwia Arlak
05.05.2020

Dwa lata temu w 2017 r. jury Nagrody Pulitzera uhonorowało nowojorskiego pisarza za powieść „Kolej podziemna”. Teraz, również w kategorii literatury pięknej, Colson Whitehead otrzymał prestiżową nagrodę za powieść „Miedziaki”. „Oszczędne i wstrząsające studium nadużyć w zakładzie poprawczym na Florydzie w czasach segregacji rasowej, będące w istocie krzepiącą opowieścią o wytrwałości, godności i odkupieniu” – oceniło jury dzieło autora powieści i książek non-fiction. Tytułowy Miedziak to zakład poprawczy, do którego trafia bohater, Elwood Curtis. Czarny nastolatek wychowywany przez babcię ma wielkie marzenia. Jako pierwszy w rodzinie chce pójść na studia. Nieszczęśliwy zbieg okoliczności sprawia jednak, że chłopiec trafia do poprawczaka – to właśnie tytułowy Miedziak, a ten okazuje się być prawdziwym piekłem. Nagroda Pulitzera w dziedzinie literatury pięknej przyznawana jest za wybitne osiągnięcia w dziedzinie literatury pięknej od 1928 roku. Jury nagradza dzieła literackie, których tematyka koncentruje się na specyfice życia w Ameryce. Jakub Demiańczuk, „Uroda Życia”: Pana poprzednia książka, „Kolej podziemna”, zdobyła m.in. Nagrodę Pulitzera. Serial na jej podstawie kręci Barry Jenkins, twórca oscarowego „Moonlight”. Sukces ułatwia panu pracę, czy sprawia, że ma pan wobec siebie jeszcze większe wymagania?  Zawsze byłem swoim własnym najsurowszym krytykiem, żadnej dodatkowej motywacji nigdy nie potrzebowałem. Sukces i nagrody cieszą, lecz jednocześnie sprawiają, że paradoksalnie mam mniej czasu na pisanie. Wiele miesięcy w roku spędzam na podróżowaniu i promocji książek. Ale przynajmniej nie muszę już zarabiać jako nauczyciel. Mogę poświęcić się wyłącznie literaturze. A przy kolejnej...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„Emily w Paryżu”, „Rebeka”,  „Nawiedzony dwór w Bly”. Nowości w październiku na Netfliksie

Produkcje grozy, filmy obyczajowe i dokumenty. Głośne premiery i wielkie kinowe hity. Tak w skrócie przedstawia się Netfliksowy rozkład jazdy na październik. 
Sylwia Arlak
30.09.2020

Następca „Seksu w wielkim mieście”, „Emily w Paryżu” z Lily Collins, nowa adaptacja „Rebeki” z Lily James i Armie Hammerem, „Gambit królowej” z Anyą Taylor-Joy i Marcinem Dorocińskim, a do tego horror „Nawiedzony dwór w Bly”. W długie październikowe weekendy z Netfliksem nie będziemy się nudzić. Co jeszcze będziemy oglądać w najbliższym tygodniach na platformie? Długo oczekiwane premiery na Netfliksie W październiku na Netfliksie pojawi się długo oczekiwany serial „Emily w Paryżu”. Produkcja z Lily Collins (zapowiadana, jako następca „Seksu w wielkim mieście” i „Plotkary”) opowiada o młodej dziewczynie, menadżerce z Chicago, która dostaje wymarzoną pracę w Paryżu. W stolicy Francji czekają na nią nowe wyzwania, nowe znajomości i miłość. Zobaczymy też nową adaptację słynnej „Rebeki” z Lily James i Armie Hammerem (książka Daphne du Maurier ukazała się w 1938 roku). To historia młodej kobiety (James), która przybywa do posiadłości rodziny swojego nowego męża (Hammer). Zamiast cieszyć się wspólnymi chwilami, martwi ją zagadkowa śmierć pierwszej żony Maxima, Rebeki. Nie pomaga też otwarcie wyrażana wrogość jej oddanej gospodyni, pani Danvers (Kristin Scott Thomas). Więcej o serialu przeczytacie  tutaj . Miłośniczki Marcina Dorocińskiego nie mogą przegapić premiery miniserialu „Gambit królowej”. Produkcja oparta na powieści Waltera Tevisa opowiada o młodej dziewczynie Beth Harmon (Anya Taylor-Joy). Kiedy trafia do sierocińca, odkrywa w sobie wielki talent do szachów. Jednocześnie uzależnia się od przepisywanych dzieciom leków na uspokojenie. Robi wszystko, by być najlepsza w zdominowanym przez mężczyzn świecie zawodowych szachów. Nowy serial, thriller „Dobrego...

Czytaj dalej