Najlepsze książki na zimę. Sprawdzą się jako prezenty pod choinkę
Mat.prasowe kolaż

Najlepsze książki na zimę. Sprawdzą się jako prezenty pod choinkę

Sezon czytelniczy w pełni. Sprawdzamy, co warto przeczytać w najbliższych tygodniach albo zostawić bliskim pod choinką.
Sylwia Arlak
26.11.2020

Grudzień to czas prezentów. Przyjaciółkę może ucieszyć książka o rozwoju osobistym, a mamę — pozycja, która pozwoli jej się oderwać od otaczającego świata. Obdarowując bliskich, nie zapominajmy także o sobie samych. Sprawdźcie, jakie książki warto przeczytać w najbliższych tygodniach.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

„Nic się nie dzieje”, Kathryn Nicolai, Wydawnictwo Insignis

Pandemia, niepewność jutra, a do tego strajki na ulicach polskich miast. 2020 rok nie był dla nas łaskawy. Nic dziwnego, że tak często cierpimy na zaburzenia snu. Przy zarwanych nocach nie ma mowy o dobrym samopoczuciu. Warto więc poznać nawyki wspomagające zdrowy i spokojny sen. Na pomoc przychodzi książka „Nic się nie dzieje” autorki Kathryn Nicolai. Znajdziemy w niej pokrzepiające opowiadania z pięknymi ilustracjami Léi Le Pivert, pomysły na relaksujące rytuały i medytacje, a także przepyszne przepisy.

Książka
mat. prasowe

„Odrobina czarów”, Michelle Harrison, Wydawnictwo Literackie

Grudzień to czas magii. Książka „Odrobina czarów” Michelle Harrison, kolejna część opowieści o rodzinie z wyspy Wronoskał, idealnie wpasuje się w ten świąteczny, wyjątkowy klimat. Charlie przez pomyłkę zostaje porwana. Jej siostry wyruszają na poszukiwania pełne przygód i niebezpieczeństw. Wbrew pozorom — opowieść wciąga nie tylko nastolatki.

Mat.prasowe

„Twoja wewnętrzna moc”, Agnieszka Maciąg, Wydawnictwo Otwarte

Agnieszka Maciąg od lat uczy nas, jak żyć pełniej, głębiej, bardziej świadomie. W swojej najnowszej książce „Twoja wewnętrzna moc” pokazuje, jak radzić sobie w czasach kryzysu. Uświadamia nam, że największe ograniczenia tkwią w naszej głowie i że przy odrobinie wysiłku każda z nas może wieść takie życie, na jakie zasługuje. Jak przekonuje autorka, słowo wyzwanie zamieńmy na wezwanie do rozwoju. 

Mat.prasowe

Czytaj też: 10 najlepszych powieści o kobiecej przyjaźni

„Czuły narrator”, Olga Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie

„Czuły narrator” to pierwsza pozycja Olgi Tokarczuk po otrzymaniu Literackiej Nagrody Nobla. To dwanaście starannie wybranych, najważniejszych esejów i wykładów (w tym mowa noblowska) pisarki, dzięki którym zaglądamy za kulisy jej twórczości. „Laboratorium powstających tekstów, książek, bohaterów. Proces żmudnych, ale i fascynujących poszukiwań. Eksplozje wyobraźni. Podążanie za logiką rodzącej się fabuły i za wewnętrznym światem bohaterów, odkrywanie ich motywacji, światopoglądów. Odsłanianie pasjonujących historii, ale też opowieść o lekturach i osobistych doświadczeniach. Wytrwałe dążenie do tego, by rozumieć nieskończone zróżnicowanie i skomplikowanie świata” — czytamy w opisie książki.

Mat.prasowe

Czytaj też: 15 ważnych historii napisanych przez kobiety – książki, o jakich nigdy nie zapomnimy

„Przeminęło z wiatrem”, Margaret Mitchell, Wydawnictwo Albatros

„Przeminęło z wiatrem”, kultowa powieść Margaret Mitchell o wojnie i miłości, doczekała się nowego, ilustrowanego wydania. W książce poznajemy losy Scarlett O’Hary, która z rozpieszczonej córki plantatora bawełny staje się świadomą siebie kobietą. Poświęca wszystko, aby ratować rodzinny majątek, ale po drodze gubi prawdziwą miłość. Ekranizacja powieści z Vivien Leigh i Clarkiem Gable należy do najważniejszych filmów w historii kina.

mat. prasowe

„À propos niczego. Autobiografia”, Woody Allen, Dom Wydawniczy Rebis

Woddy’ego Allena nikomu nie trzeba przedstawiać. Po lekturze jego książki „À propos niczego. Autobiografia” przekonujemy się, że słynny reżyser wciąż potrafi zaskakiwać. Towarzyszymy Allenowi w jego podróży do czasu dzieciństwa i młodości na Brooklynie. Razem z nim przyglądamy się trwającej sześćdziesiąt (!) lat karierze w przemyśle filmowym. Jest intymnie, bywa gorzko, ale też bardzo zabawnie.

Mat.prasowe

„Rok pełen inspiracji”, Regina Brett, Wydawnictwo Insignis

„Rok pełen inspiracji” autorstwa znanej i lubianej Reginy Brett („Bóg nigdy nie mruga”, „Jesteś cudem”) będzie wam towarzyszył przez kolejne dwanaście miesięcy. To kalendarz, terminarz i notatnik w jednym, naszpikowany dobrą energią. Znajdziemy tu inspirujące teksty, pytania, ćwiczenia i afirmacje, które pozwolą nam zatrzymać się w codziennej gonitwie i zajrzeć w głąb siebie.

Mat.prasowe

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Mat. prasowe

„Księgi Jakubowe ”, „Moja walka” i wiele innych. Tego lata czytamy tylko opasłe tomy!

500-stronnicowy (albo więcej) tom może skutecznie zniechęcić czytelnika. A szkoda, bo czytanie grubych książek to wspaniała przygoda.
Sylwia Arlak
16.07.2020

Krótkie, niezobowiązujące lektury są dobre na zwykłe dni. Na wakacje potrzebujemy czegoś specjalnego – co nam wystarczy na tydzień deszczu (pozdrawiamy wakacje nad Bałtykiem) albo przymusowy przestój i kontuzję kolana (witajcie, Tatry!). Opasłe tomy, z którymi spędzamy więcej niż dwa czy trzy dni to prawdziwe wyzwanie, ale też zupełnie inne doświadczenie czytania. Autentycznie wchodzimy w buty bohatera, żyjemy jego życiem, a kiedy przewracamy ostatnią kartkę, czujemy, jakbyśmy straciły kogoś bliskiego. Oto siedem książek, które liczą więcej niż 500 stron, a mimo tego nie nużą. „Księgi Jakubowe ”, Olga  Tokarczuk Za ponad 900-stronnicowe „Księgi Jakubowe” Olga  Tokarczuk dostała nagrodę Nike (zarówno tę przyznawaną przez jury, jak i nagrodę czytelników). Pracowała nad nimi niemal sześć lat. To książka, którą wielu czytelników miało w swojej bibliotece, ale wciąż odkładało na później. Wielu z nich sięgnęło jednak po tę niełatwą lekturę (z wieloma odniesieniami do historii, kultury, religii i obyczajowości na ziemiach polskich w XVIII wieku) po tym, jak autorka została laureatką Literackiej Nagrody Nobla.   W „Księgach Jakubowych” Tokarczuk zabiera nas w podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie. Śledzimy losy Jakuba Franka, XVIII-wiecznego przywódcy mesjanistycznej sekty żydowskiej. Bohater, a my wraz z nim, poznaje m.in. wiernego wyznawcę Nachmana oraz tłumacza i księdza Benedykta Chmielowskiego. Od tego pierwszego dowiadujemy się czegoś o mistycyzmie żydowskim, drugi próbuje objaśnić nam świat. Wszyscy zastanawiają się, czy umiemy żyć ponad religiami i podziałami. „Moja walka”, Karl Ove Knausgård „Moja walka”, autobiograficzna i wiwisekcyjna...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Nie tylko „Duma i uprzedzenie”: te filmy kostiumowe olśniewają!

„Dumę i uprzedzenie”, „Przeminęło z wiatrem” czy „Wichrowe wzgórza” znamy na pamięć. Filmy kostiumowe to bajka na wielkim ekranie, którą uwielbiamy oglądać.
Sylwia Arlak
01.09.2020

Produkcje kostiumowe nie kończą się na „Dumie i uprzedzeniu” czy „Przeminęło z wiatrem”, choć kino nigdy o nich nie zapomni. Mniej znane „Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek” to wspaniała opowieść o klubie czytelniczym podczas niemieckiej okupacji. „Barry Lyndon”, świetna produkcja Stanleya Kubricka, opowiada o irlandzkim młodzieńcu, który dzięki sprytowi wkrada się w szeregi osiemnastowiecznej angielskiej arystokracji. Co jeszcze warto nadrobić? „Przeminęło z wiatrem” „Przeminęło z wiatrem” to niezapomniany duet Vivien Leigh i Clarka Gable'a. W ekranizacji powieści Margaret Mitchell poznajemy piękną i bogatą Scarlett O'Harę. Dni mijają jej beztrosko na przyjęciach i dokazywaniu. Kobiety zazdroszczą jej urody, a mężczyźni nie mogą się jej oprzeć. Poza jednym, Ashleyem (Leslie Howard), który — ku rozpaczy Scarleet — wybiera inną kobietę na żonę. Wybucha wojna secesyjna, a Scarlett z rozkapryszonej dziewczyny zamienia się w odważną, waleczną kobietę. I poznaje miłość swojego życia, Rhetta Butlera (Gable). Czytajcie też:  „Przeminęło z wiatrem” czasowo wycofane z HBO Max. To początek wielkiej rewizji, też w naszym kanonie! Rozważna i romantyczna”, Netflix Powieści Jane Austen to gotowe scenariusze filmowe. To historia dwóch sióstr na tle Anglii w XVIII wieku: twardo stąpającej po ziemi Elinor (Emma Thompson) i uczuciowej Marianne (Kate Winslet). Kiedy umiera ich ojciec, majątek przechodzi w ręce najstarszego syna z pierwszego małżeństwa. Elinor i Marianne z matką muszą zamieszkać w skromnej, wiejskiej posiadłości. Marianna szybko znajduje sobie obiekt westchnień (w rolę Willougha wcielił się Greg Wise). Elinor bierze na barki problemy finansowe rodziny i nie może poradzić sobie z...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Te książki to balsam na skołatane nerwy! Zestaw na pandemię i nie tylko

Klasyka nigdy się nie nudzi, a co więcej – przypomina nam dawne czasy, dzięki czemu daje nam poczucie bezpieczeństwa i komfortu.
Sylwia Arlak
23.04.2020

Każda z tych książek jest jak budyń z sokiem malinowym albo zupa pomidorowa z ryżem – lubimy je nie tylko za to, jak dziś smakują, lecz także dlatego, że ich smak przypomina nam dawne czasy. Czytałyśmy je w liceum, płakałyśmy nad nimi na studiach, wracałyśmy do nich za każdym razem, kiedy było nam źle. I teraz, w czasach niepewności, dalej działają: wzruszają, pozwalają oderwać myśli, przenieść się do innego świata. Zobaczcie nasz ranking książek na skołatane nerwy.  1. Przeminęło z wiatrem, Margaret Mitchell Wszyscy uwielbiamy film z 1939 roku z Vivien Leigh i Clarkiem Gable, ale nie wszyscy sięgnęliśmy po książkę, na podstawie której powstał. A szkoda, bo jej autorka, Margaret Mitchell stworzyła wyjątkową epopeję o wojnie i miłości. To jedna z najważniejszych powieści XX wieku. Autorka zabiera nas w sam środek wojny secesyjnej, ale „Przeminęło z wiatrem” to przede wszystkim historia Scarlett O’Hary. Zielonookiej, czarnowłosej, pewnej siebie i czarującej w swoim egoizmie młodej kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Aby uratować rodzinny majątek, Tarę, zrobi wszystko. I choć pewnie żadna z nas nie chciałaby mieć jej za swoją przyjaciółkę, to kochamy ją i za jej złośliwość, i determinację i to je życiowe motto: „Pomyślę o tym jutro”. 2. Wichrowe Wzgórza, Emily Jane Brontë Klasyczna comfort book: wystarczy wziąć do ręki, wejść pod koc i już czujemy się bezpiecznie, jak za dawnych, dobrych czasów.  „Wichrowe Wzgórza” Emily Jane Brontë to opowieść o tragicznych losach Heathcliffa, kiedyś prześladowanego, osieroconego chłopca, dzisiaj owładniętego żądzą zemsty, nieszczęśliwego mężczyzny. Jest okrutnikiem, którego jedyną radością w życiu jest zadawanie bólu innym ludziom. A...

Czytaj dalej
Przeminęło z wiatrem
East News

„Przeminęło z wiatrem” czasowo wycofane z HBO Max. To początek wielkiej rewizji, też w naszym kanonie!

Ruch Black Lives Matter dotarł aż do kina. Oglądajmy filmy krytycznie, pamiętajmy o Hattie McDaniel i Clarku Gable!
Magdalena Żakowska
13.06.2020

Zabójstwo George'a Floyda przez policję w Minneapolis wywołało potężną reakcję społeczną i kulturową. Ameryką wstrząsają kolejne fale antyrasistowskich manifestacji, gwiazdy wspierają ruch Black Lives Matter za pośrednictwem social mediów, czytelnicy wykupują z księgarni internetowych najważniejsze książki na temat rasizmu. Wszyscy w przyspieszonym tempie uczymy się, co to znaczy wrażliwość społeczna i jaki był/jest nasz udział w utrwalaniu rasizmu na świecie. Kolonializm, niewolnictwo, pamięć historyczna – kto jeszcze miesiąc temu by pomyślał, że będziemy dziś używać tych pojęć częściej niż „kwarantanna”, czy „koronawirus”?!  W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja na temat rasizmu Churchilla i jego roli w utrwalaniu postkolonialnej postawy całego kraju wobec Afryki i Azji. Belgowie burzą pomniki swojego króla Leopolda II, odpowiedzialnego za terror i ludobójstwo w Kongo, o czym opowiada wstrząsająca książka Adama Hochschilda . A my wszyscy, od Ameryki, przez Europę, aż po Azję, dyskutujemy na temat słuszności i niesłuszności filmu „Przeminęło z wiatrem”. Ale o ile łatwiej jest zburzyć pomnik Leopolda II niż pozbawić się dostępu do kanonu kinematografii… „Przeminęło z wiatrem” jak „Ziemia obiecana” Wszystko zaczęło się od listu otwartego Johna Ridleya, nagrodzonego Oscarem scenarzysty filmu „Zniewolony”, który zaapelował do szefów specjalizującej się w klasyce kina platformy HBO Max, aby wycofali ze swojej oferty film „Przeminęło z wiatrem” z 1939 roku z Vivien Leigh i Clarke'iem Gable. Nie na zawsze – wystarczy, aby film poprzedzała plansza wyjaśniająca kontekst historyczny i zwracająca uwagę widzów na przekłamania z niego wynikające. I wybuchła burza. Zakazać? Cenzurować? Opatrzyć...

Czytaj dalej