Najlepsze filmy na walentynki! Zobacz, co obejrzeć na Netfliksie i HBO Go
Face to Face/Reporter

Najlepsze filmy na walentynki! Zobacz, co obejrzeć na Netfliksie i HBO Go

Jak spędzić walentynki? Najlepiej obejrzeć film! Oto lista produkcji, które umilą ci święto zakochanych.
Kamila Geodecka
09.02.2021

Walentynki 2021 nie będą łatwe. Szanse na romantyczną kolację w restauracji są niewielkie, wyjazd we dwoje w urocze miejsce także odpada, wyjście do kina jest utrudnione. Wszyscy romantycy muszą się nieźle nagłówkować, by odnaleźć zaskakujący pomysł-niespodziankę na tegoroczne święto zakochanych. Na szczęście możemy usiąść wygodnie na kanapie i pooglądać film. Kto wie, może taki odpoczynek w domowym zaciszu jest dużo przyjemniejszy niż strojenie się na wielkie wyjście?

Oto filmy na walentynki dostępne na Netfliksie i HBO Go.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

„Notting Hill”, Netflix

„Notting Hill” to opowieść o właścicielu niszowej londyńskiej księgarni. Mężczyzna jest rozwiedziony, prowadzi skromne życie i dzieli mieszkanie z dziwacznym Walijczykiem. Sam mówi o sobie, że wiedzie życie na pół gwizdka. Pewnego dnia do księgarni wejdzie Anna Scott, jedna z największych gwiazd filmowych. Co stanie się dalej? Nie będę nic zdradzała! Jeśli ktoś nie wiedział jeszcze tej komedii romantycznej z Julią Roberts i Hugh Grantem, ten koniecznie musi nadrobić zaległości! A kto już zna zakończenie… Ten może zobaczyć „Nothing Hill” jeszcze raz. Film ma w sobie tyle uroku, że trudno się od niego oderwać.

Czytaj także: „Pretty woman”: komedia romantyczna, która pierwotnie miała być gorzkim dramatem

„Tamte dni, tamte noce”, Netflix

Miłość sensualna, nieodkryta, młodzieńcza, pozostawiona w zawieszeniu… Ten film powinien zobaczyć każdy, kto marzy o tym, by zanurzyć się w powolnym filmie z klimatem. Jest lato 1983 roku, północne Włochy, zieleń, ciepło. W XVII-wiecznej willi przebywa na wakacjach nastoletni Emilio, wyjątkowo dojrzały i oczytany jak na swój wiek. Nie zna jednak smaku miłości i dotyku. Gdy do rezydencji przyjeżdża Oliver,  student z USA, wakacje Emilia zmieniają się w piękną miłosną drogę do odkrycia siebie.

„500 dni miłości”, HBO Go

Tom jest niepoprawnym romantykiem. Zarabia na życie, pisząc życzenia drukowane na kartkach okolicznościowych. Pewnego dnia wpada na Summer – nową sekretarkę szefa. Od razu się w niej zakochuje. Problem jest tylko jeden: Summer jest kobietą, która nie wierzy w miłość. Główni bohaterowie zbliżają się jednak do siebie. Film nie powtarza utartych scenariuszy typowych komedii romantycznych. Miłość, związek i relacje międzyludzkie nie są tu czarno-białe, a kochankowie nie wpadają co chwilę w swoje ramiona. Dodatkowo klimatu dodaje świetna muzyka – między innymi piosenki zespołu The Smiths.

„Śniadanie u Tiffany'ego”, HBO Go

Ten film z Audrey Hepburn w roli głównej to już prawdziwa klasyka! Akcja rozgrywa się w latach 60. XX wieku w Nowym Jorku. Młoda Holly czerpie z życia całymi garściami i uwielbia żyć zabawą. Pewnego dnia w kamienicy, w której mieszka Holly, pojawia się pewien pisarz. Młodych ludzi szybko łączy szczera przyjaźń, która następnie przeradza się w większe uczucie. Film warto obejrzeć chociażby dla kultowej sceny, w której Audrey Hepburn śpiewa „Moon River” na balkonie.

Czytaj także: Audrey Hepburn i Mel Ferrer: wielka miłość, wielki dramat

„Do zakochania jeden krok”, HBO Go

Sześćdziesięcioletnia Sara ma męża, inteligentne towarzystwo, pieniądze i status społeczny. Żyje jak w bajce aż do dnia, w którym przyłapuje swojego męża na zdradzie. Przeprowadza się do siostry, gdzie nie ma ani marmurów, ani przewijającej się śmietanki towarzyskiej. Rozpad wieloletniego małżeństwa jest jednak szansą na zdobycie prawdziwej miłości.

 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Śniadanie u Tiffany’ego/ Kadr z filmu
Śniadanie u Tiffany’ego/ Kadr z filmu

Klasyki, które każdy musi obejrzeć, choć raz! Te 5 filmów nigdy nam się nie znudzi

Co miesiąc nowości na Netfliksie i HBO zaspokajają nasze apetyty na premiery z ostatnich lat. Ale jeśli chcielibyście zafundować sobie powrót do przeszłości – mamy dla was klasyki, które są dobre na wszystko.
Sylwia Arlak
15.05.2020

Lubicie to, co znacie? Mamy podobnie, dlatego polecamy klasyczne filmy, które nigdy nam się nie znudzą. Zawsze bawią albo wzruszają tak, jak za pierwszym razem. Sprawdźcie pięć tytułów, bez których nie wyobrażamy sobie wielkiego kina. 1. „Śniadanie u Tiffany’ego”, HBO „Śniadanie u Tiffany’ego”, film w reżyserii Blake’a Edwardsa z 1961 r. uczynił z Audrey Hepburn gwiazdę światowego formatu. Za rolę Holly Golightly otrzymała nawet nominację do Oscara. No bo jak nie uwielbiać granej przez nią bohaterki? Holly jest nie tylko piękna, ale też nieustraszona. Ma przy tym w sobie tyle wdzięku i uroku, że nie sposób jej nie kibicować. Hepburn wiele dała od siebie postaci stworzonej pierwotnie przez Trumana Capote’a w opowiadaniu z 1958 roku.  A sam film o początkującym pisarzu, Paulu (w tej roli George Peppard) i jego ekscentrycznej sąsiadce Holly, która żyje na koszt bogatych adoratorów to prawdziwe arcydzieło. 2. „Forrest Gump”, HBO Niezależnie od tego czy czytaliście powieść Winstona Grooma „Forrest Gump”, czy nie, musicie obejrzeć film w reżyserii Roberta Zemeckisa z 1994 r. A jeśli seans obrazu macie już za sobą (zakładamy, że tak właśnie jest), na pewno jeszcze nie raz będziecie do niego wracać. Tom Hanks wciela się tu w rolę mężczyzny, który, choć nie grzeszy inteligencją, nie da się nie lubić. Ostatecznie staje się miliardem i bohaterem wojny w Wietnamie. Tymczasem jego jedynym życiowym marzeniem jest to, aby zdobyć serce swojej ukochanej z dzieciństwa. Cudowna, ciepła opowieść o tym, że nie ma rzeczy niemożliwych, otrzymała aż sześć nagród Akademii Filmowej. W tym tę najważniejszą – za najlepszy film. 3. „American Beauty”, HBO Kiedy zachwycaliśmy się rolą Kevina Spacey’ego w „American...

Czytaj dalej
Julia Roberts, Pretty woman
East News

„Pretty woman”, „Uciekająca panna młoda”, „Nothing Hill”. Przypominamy kultowe filmy z Julią Roberts 

Od gwiazdy komedii romantycznych do świadomej siebie artystki i kobiety. Od niemal 30 lat Julia Roberts utrzymuje się na szczycie sławy.
Sylwia Arlak
03.09.2020

Dała się poznać, jako prostytutka w „Pretty woman” i dojrzała kobieta po przejściach w „Sierpień w hrabstwie Osage”. Poruszającą rolą w „Erin Brockovich” pokazała kobietom na całym świecie, że warto walczyć o siebie, a w „Uciekającej pannie młodej”, rozpaliła ich nadzieje na prawdziwą miłość. Oto najbardziej niezapomniane filmy z Julią Roberts: „Pretty woman” Dla wielu widzów przygoda z Julią Robert zaczęła się od „Pretty Woman”. Komedia romantyczna w reżyserii Garry’ego Marshalla opowiada o biznesmenie Edwardzie (w tej roli Richard Gere), który płaci Vivian (Roberts) za tydzień spędzony w jej towarzystwie. Pomiędzy parą iskrzy tak bardzo, że żaden widz nie ma wątpliwości, dokąd zmierza ta znajomość. Co ciekawe, oryginalny scenariusz zakładał, że Vivian była uzależniona od narkotyków, a w końcowej scenie Edward miał zostawić ją na ulicy tam, gdzie spotkał. Film z 1990 roku stał się wielkim przebojem kasowym na całym świecie, chwalonym zarówno przez publiczność, jak i krytyków. Po sukcesie filmu, 23-letnią Julię Roberts po raz pierwszy okrzyknięto „najpiękniejszą kobietą na świecie”. Początki kręcenia filmu jednak nie były łatwe. Podczas pierwszej sceny, Julia Roberts tak bardzo się denerwowała, że dostała reakcji alergicznej na całej skórze. Konieczne była podanie leków.   „Uciekająca panna młoda” Projekt Marshalla sprawdził się tak dobrze, że trudno było na nim poprzestać. Dziewięć lat później reżyser skrzyknął więc tych samych aktorów i zaprosił ich na plan filmu „Uciekająca panna młoda”. Tak powstała opowieść o dziennikarzu (Gere), piszącym artykuł o kobiecie (Roberts), która notorycznie ucieka sprzed ołtarza. Znowu jest zabawnie, lekko,...

Czytaj dalej
Śniadanie u Tiffany’ego/ Kadr z filmu
Śniadanie u Tiffany’ego/ Kadr z filmu

„Śniadanie u Tiffany’ego”, „Mechaniczna pomarańcza”, „Małe kobietki”. Te filmy są lepsze od książki!

Greta Gerwig tchnęła nowego ducha w słynną powieść „Małe kobietki”. „Mechaniczna pomarańcza”, dzięki Stanleyowi Kubrickowi stała się bardziej zrozumiała, a „Skazani na Shawshank” Franka Darabonta, bardziej złożone.
Sylwia Arlak
20.07.2020

Ekranizacje książek często wypadają słabo w porównaniu z pierwowzorem. Czytelnikom trudno zaakceptować uproszczony scenariusz czy fabularne zmiany. Wizja reżysera może kłócić się z tym, co sobie wyobrażali. A jednak historia zna też takie przypadki, kiedy film „prześcignął” książkę. „Małe kobietki” „Małe kobietki”, XIX-wieczna powieść Louisy May Alcott nie przetrwała próby czasu. Porady, jak być dobrą gospodynią, opisy, jak dogodzić swojemu mężowi, współcześnie możemy traktować z dużym przymrużeniem oka. Wszystko, co w „kobietkach” najlepsze, znajdziemy w najnowszej ekranizacji książki, w reżyserii Grety Gerwig. Twórczyni pięknie opowiada o siostrzanej miłości panien March, zwykłym, dobrym życiu na amerykańskiej prowincji, sile marzeń i...feminizmie. „Kobiety mają i umysły, i dusze. Oprócz serc mają ambicje i talent, a także piękno. Mam dość ludzi, którzy mówią, że miłość jest wszystkim, do czego nadaje się kobieta” — mówi jedna z bohaterek, Jo, która zamiast mężczyzną podąża za prawdziwą pasją.   „Dziennik Bridget Jones” „Dziennik Bridget Jones” Helen Fielding to typowe „czytadło”. Jest lekko i przyjemnie. Ale nie brakuje też średnio udanych żartów i wielu krzywdzących stereotypów o kobietach, mężczyznach i relacjach. Bridget z kart powieści jest średnio rozgarniętą singielką, która jedyne, o czym marzy to miłość aż po grób. Bridget z filmu Sharon Maguire (grana bezbłędnie przez Renee Zellweger) jest niezdarna, ale urocza. Nie irytuje, jak jej książkowy pierwowzór. Przeciwnie, tej kobiecie chce się kibicować. Jest zabawna i potrafi tupnąć nogą, kiedy trzeba. Kobieta z krwi i kości.   „Diabeł ubiera się u...

Czytaj dalej
dziewczyna z książką
Adobe Stock

Lektura na urlop? Od tych książek trudno się oderwać! 

Wciągające, wzruszające, pełne ciepła i uczuć - po prostu powieści idealne na wakacje!
Materiał partnera
30.07.2020

W tym roku szczególnie oczekiwałyście na urlop? Targają Wami dylematy, czy wybrać góry, czy morze? Jak zmieścić się w jedną walizkę, czy dodatkowo koniecznie musicie zabrać plecak? A może w ogóle zastanawiacie się nad przełożeniem wakacyjnych planów na bardziej sprzyjający czas? Chociaż nie możemy rozwiać wszystkich obaw, to przygotowałyśmy listę książek, które staną się najlepszym towarzyszem wakacyjnej przygody,  a w przypadku gdy zdecydujecie się pozostać w miejscu zamieszkania, pozwolą odwiedzić piękne miejsca bez wychodzenia z domu. Koniecznie sprawdźcie promocje na poniższe tytuły w księgarni internetowej wydajenamsie.pl. Gotowe na podróż po literaturze?  Zaczynamy! Agata Przybyłek – „Masz wiadomość” Czy można spotkać miłość swojego życia na portalu randkowym?  Po siedmiu latach szczęśliwego związku Julia zostaje porzucona przez ukochanego tuż przed ślubem. Dziewczyna jest załamana i nie wierzy, że kiedykolwiek jeszcze będzie szczęśliwa… Ulega jednak namowom przyjaciółki i zakłada konto na portalu randkowym. Tam poznaje Adama – mężczyznę, który już dawno stracił zaufanie do płci przeciwnej oraz nadzieję, że kiedyś pozna tę jedyną, wyjątkową kobietę…  Gdy pewnego dnia na czacie otrzymuje krótkie, lecz intrygujące pytanie, Adam nie podejrzewa nawet, że ta jedna wiadomość zmieni całe jego życie. Czy wirtualne uczucie przetrwa, gdy Julia i Adam spróbują przenieść je do prawdziwego świata? A może ten romans był tylko żartem? Taylor Jenkins Reid –„Siedmiu mężów Evelyn Hugo” Powieść, którą pokochały setki tysięcy Amerykanek!  To spotkanie zmieni życie Monique. Młoda dziennikarka dostaje propozycję przeprowadzenia wywiadu z Evelyn Hugo – aktorką,...

Czytaj dalej