Co robiłaby Phoebe Buffay w pandemii? Odpowiada aktorka „Przyjaciół”, Lisa Kudrow
East News

Co robiłaby Phoebe Buffay w pandemii? Odpowiada aktorka „Przyjaciół”, Lisa Kudrow

Kiedy jest wam źle, zwróćcie się do Phoebe Buffay po inspirację. To najlepsza towarzyszka na zgryzoty i pandemię – tak twierdzi sama Lisa Kudrow, A my nie możemy się z nią nie zgodzić!
Sylwia Arlak
18.05.2020

Choćby Lisa Kudrow jeszcze zagrała w życiu tysiąc ról, to i tak już zawsze będzie nam kojarzyła się z rolą Phoebe Buffay z „Przyjaciół”. I choć ostatni odcinek sitcomu wyemitowano 16 lat temu, aktorka sama nadal chętnie wraca myślami do czasów w Central Perk. Zapytana ostatnio przez dziennikarza „The Sunday Times”, jak Phoebe poradziłaby sobie w czasie lockdownu, odpowiedziała:

„Prawdopodobnie siedziałaby wraz z mężem, Mikem Hanniganem, którego poślubiła w ostatnim sezonie serialu. Możliwe, że mieliby gromadkę dzieci. I prawdopodobnie ratowaliby się sztuką. Zajmowałyby ich wielkie, odjechane projekty”.

 

Buffay na pewno tworzyłaby kolejne piosenki (może powstałby hit na miarę „Smelly Cat”?) i nie odmawiałaby sobie treningów w domu. Wszyscy, którzy oglądali „Przyjaciół” wiedzą, że bohaterka nie dba o poprawną technikę biegania, ma za to swój niepowtarzalny styl! Byłaby świetnym kompanem w czasie kwarantanny. Z jej poczuciem humoru, pokrętną logiką i niecodziennymi spostrzeżeniami, zobaczylibyśmy świat w nieco inny, ale na pewno kojący sposób.

Z kolei sama Lisa Kudrow pandemię spędza w Los Angeles z mężem Michaelem Sternem i ich 22-letnim synem Julianem. „Nie mogę narzekać” – mówi. „Także przed pandemią wszystkie weekendy spędzałam w domu i czułam się jak w niebie”.

Test wiedzy na Dzień Matki! Jak dobrze się znają: Małgorzata Foremniak i jej córka, Ola Jędruszczak?

Przyjaciele na jednej kanapie

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, znowu zobaczymy wszystkich „Przyjaciół” razem, na jednej kanapie. Prace na planie specjalnego odcinka miały ruszyć pod koniec marca tego roku, a w maju planowano jego emisję na nowej platformie streamingowej HBO Max. Wszystko popsuła pandemia koronawirusa. Zdjęcia odłożono, a nowy termin emisji długo pozostawał przedmiotem plotek i domysłów.

Dzisiaj już wiemy, że program zostanie nagrany prawdopodobnie pod koniec lata. Dzięki tej decyzji sześcioro gwiazd serialu będzie mogło spotkać się ze sobą na żywo, a towarzyszyć im będzie widownia. Co ciekawe, odcinek ma być realizowany w oryginalnej serialowej lokacji, czyli studiu dźwiękowym Stage 24 w budynku Warner Bros. Studio w Burbank.

„Zakładamy, że będziemy w stanie ukończyć produkcję tego odcinka na koniec lata. Jeśli oczywiście będą sprzyjające temu okoliczności i będziemy mogli wrócić do projektu. Naszym zdaniem wartością dodaną spotkania sześciu wspaniałych przyjaciół będzie możliwość przeżywania go razem z żywo reagującą publicznością. Nie chcemy zrobić tego w pośpiechu, przez połączenia wideo z aktorami nadającymi ze swoich sypialni i kuchni” – podkreśla prezes WarnerMedia Entertainment, Bob Greenblatt.

 

Twórcy odcinka, w którym gwiazdy spotkają się, aby powspominać sitcom wszechczasów, nie mogą jednak pozwolić sobie na kolejne opóźnienia. Jeśli więc przerwa spowodowana pandemią przedłuży się, trzeba będzie go nagrać wirtualnie. „Publiczność nie widziała nas razem od czasu zakończenia serialu” – podkreśla Kudrow i dodaje: „Porozmawiamy o tym, co działo się za kulisami produkcji. Tu nie ma żadnego scenariusza”. Wcześniej w tym tonie wypowiadał się Matt LeBlanc, czyli Joey z „Przyjaciół”. „To nie jest jak odcinek, nie ma scenariusza. Nasza szóstka zbiera się, aby porozmawiać o dobrych czasach” – wyjaśnia aktor.

„Przyjaciele” – serial na miarę swoich czasów

Kudrow nie może już doczekać się nagrania. „Wydaje mi się, że dużo pamiętam z tamtych czasów, ale potem słucham Matta, czy Jennifer [Aniston] i okazuje się, że oni pamiętają wszystko” – mówi.

Aktorka, która obecnie występuje w komedii Netflixa „Space Force”, odniosła się także do zarzutów części krytyków, których zdaniem „Przyjaciele” to serial rasistowski i homofoniczny.

„Gdyby powstał w dzisiejszych czasach, na pewno byłby inny. Na pewno nie mielibyśmy całkowicie białej obsady. Dla mnie stare odcinki „Przyjaciół” powinny być jednak postrzegane, jako kapsuła czasu” – tłumaczy 56-latka.

Wbrew temu co sądzi część krytyków, jej zdaniem sitcom był bardzo postępowy. „Mieliśmy faceta, którego żona odkryła, że jest lesbijką. Urodziła jego dziecko, które razem wychowywali. Pojawił się też wątek surogatki” – przypomina Kudrow.

Odcinek specjalny „Przyjaciół” zadebiutuje na nowej platformie streamingowej HBO Max prawdopodobnie jesienią. W serwisie pojawią się też wszystkie dotychczasowe sezony serialu, które nakręcono w latach 1994-2004. Odtwórcy głównych ról: Jennifer Aniston, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Matt LeBlanc, David Schwimmer i Matthew Perry za udział w produkcji otrzymają od 2,5 do 3 mln dol.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
iStock

Pięć audiobooków, które sprawią, że się uśmiechniesz

Kilkadziesiąt godzin dobrej zabawy podczas długiego spaceru, dalekiej podróży lub pieczenia tarty cytrynowej z bezą.
Anna Zaleska
15.05.2020

Dobry audiobook rozpoznaję po tym, że gdy po spędzeniu ośmiu godzin przy komputerze wychodzę ze słuchawkami na nordic walking, nawet nie wiem, kiedy aplikacja Endomondo pokazuje mi, że przeszłam już siedem kilometrów i spaliłam 367 kalorii. W czasach przed lockdownem wyróżniał się tym, że gdy dojeżdżałam na redakcyjny parking, siedziałam jeszcze w samochodzie, by dosłuchać przynajmniej do końca rozdziału, a w drodze powrotnej nie narzekałam na korki. Kiedy gotuję, czasami nie szukam przepisów na obiad w 10 minut, bo chcę spędzić w kuchni całą sobotę, robiąc tarty w trzech rodzajach i słuchając „Anny Kareniny”. Dobry audiobook dla dzieci poznawałam zaś zawsze po tym, że gdy jechaliśmy całą rodziną na wakacje, to każda propozycja zatrzymania się na postój wywoływała zbiorowe: Nieeee. Nie naśladujcie mnie, ale kiedyś z Warszawy do Łeby – a nie było jeszcze autostrady – dojechałam bez jednego przystanku, a winny był temu „Mikołajek” czytany przez Jerzego i Macieja Stuhrów. Spośród moich ulubionych audiobooków – a przesłuchałam ich dziesiątki – polecam dziś te, które mają jeszcze jedną dodatkową zaletę: wprawiają w dobry nastrój. „Mikołajek”, René Goscinny, czyta Jerzy Stuhr (wyd. Znak Emotikon) No właśnie, mój ukochany Mikołajek. Jestem szczęśliwą posiadaczką wydanych przed laty wielopłytowych albumów, na których opowiadania René Goscinny’ego czytali dwaj panowie Stuhrowie. Teraz niestety są już trudno dostępne, może czasem na jakichś aukcjach w internecie. Ale bez trudu można kupić nagrania Jerzego Stuhra wydawane w serii audiobooków: „Mikołajek”, „Wakacje Mikołajka”, „Mikołajek ma kłopoty”, „Mikołajek i inne chłopaki”, „Mikołajek nie nudzi...

Czytaj dalej
HBO W domu Małgorzata Szumowska i Michał Englert
Kadr z filmu Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta. Materiały prasowe

Skolimowski, Szumowska, Skonieczny… Reżyserzy kręcą  14 filmów o epidemii

16 filmowców, 14 historii – HBO produkuje antologię o doświadczeniu izolacji. Premiera już za kilka tygodni!
Magdalena Żakowska
15.05.2020

Co to znaczy być twórcą w czasach niespotykanej od dawna epidemii, która sprawiła, że wszyscy musieliśmy pozostać w swoich domach? Zaproszeni do projektu HBO twórcy pracują nad swoimi filmami już od trzech tygodni, próbując na gorąco uchwycić wyjątkowość momentu, w jakim znalazła się ludzkość. W efekcie powstanie antologia 14 filmów, stworzonych w ramach artystycznego manifestu: filmy muszą dziać się tu i teraz, w czasie pandemii; nie mogą trwać dłużej niż 10 minut;  wszystkie muszą uwzględniać wprowadzone na czas pandemii restrykcje; artyści muszą przygotować filmy samodzielnie w czasie 4 tygodni, mając pełną dowolność w kwestii formy i gatunku. „W domu” to projekt HBO, który jednocześnie produkowany jest w kilku krajach europejskich. W polskiej wersji zobaczymy filmy: Jacka Borcucha, Andrzeja Dragana, Krzysztofa Garbaczewskiego, Renaty Gąsiorowskiej, Magnusa von Horna, Pawła Łozińskiego, Jana P. Matuszyńskiego, Tomka Popakula, Jerzego Skolimowskiego, Krzysztofa Skoniecznego, Małgorzaty Szumowskiej we współpracy z Michałem Englertem, Mariusza Trelińskiego, Anny Zameckiej we współpracy z Sung Rae Cho oraz Xawerego Żuławskiego. Jakie mają pomysły?  Jerzy Skolimowski: Wirus zastał mnie na Sycylii, gdzie przygotowuję swój nowy film. Dzięki niemu zostałem świadkiem zarówno włoskiej tragedii, jak i włoskiego heroizmu. Ale też splendoru sycylijskiej wiosny. Czas się na chwilę zatrzymał, ale też czas zdaje się mieć tu inny wymiar. Moim filmem dziękuję Sycylii za jej szczodrą gościnność. Renata Gąsiorowska: Mój film będzie o tym, jak jesteśmy jeszcze bardziej zamknięci w swoich bańkach, mimo że możemy komunikować się na odległość na tyle sposobów. O mojej relacji z mediami, które pochłaniam, a konkretnie z jednym kanałem na...

Czytaj dalej