Marianne Faithfull i Mick Jagger: toksyczna miłość w rytmie rock’n’rolla. „Przyszpilił mnie i patrzył, jak się miotam”
Courtesy Everett Collection

Marianne Faithfull i Mick Jagger: toksyczna miłość w rytmie rock’n’rolla. „Przyszpilił mnie i patrzył, jak się miotam”

W latach 60. XX wieku nie było tak bogatej, wystylizowanej, utalentowanej i skandalizującej pary jak Mick Jagger i Marianne Faithfull. Ich związek był ucieleśnieniem hasła: „Sex, drugs and rock’n’roll”.
Kamila Geodecka
15.03.2021

Gdy Marianne Faithfull zaczęła romansować z Mickiem Jaggerem, była delikatną dziewczyną o spokojnym i kojącym głosie. Chciała śpiewać i dawać przyjemność publiczności. Z czasem weszła w świat londyńskiego rock’n’rolla i bardzo szybko z niewinnej nastolatki stała się skandalizującą gwiazdą. Z wokalistą The Rolling Stones imprezowała i z dnia na dzień sięgała po coraz mocniejsze narkotyki. W końcu upadła. Mick Jagger poszedł dalej i rozwijał karierę, a ona zniknęła ze sceny. Po latach wróciła, ale jej głos był zachrypnięty, przepalony i zniszczony nałogiem.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Pryszczaty chłopak

Był czerwiec 1964 roku. Nastoletnia Marianne Faithfull została zaproszona na londyńskie przyjęcie, na którym pojawiła się z Johnem Dunbarem, swoim przyszłym mężem. Wiedziała dokładnie, dlaczego znalazła się w tym miejscu. Miała zachwycać swoją urodą, delikatną i alabastrową cerą, niebieskimi oczami i długimi blond włosami. Było w niej coś zmysłowego i niewinnego jednocześnie. Zauważył to między innymi Andrew Loog Oldham, producent muzyczny i menadżer zespołu The Rolling Stones. Od razu poczuł, że nastoletnia dziewczyna może stać się gwiazdą i zaproponował je współpracę.

Kilka chwil po rozmowie z  Andrew Loog Oldhamem do Marianne podszedł blady, pryszczaty chłopak. „Się masz, lala”, powiedział arogancko. Dla nastoletniej Marianne, dziewczyny z dobrego domu, to był szczyt prostactwa, a czara goryczy przelała się, gdy nieznajomy specjalnie wylał wino na jej sukienkę.

Ten chłopak nazywał się Mick Jagger i miał w zwyczaju podrywać w taki sposób wszystkie dziewczyny, które nazywał „wystrzałowymi laskami”. Wtedy Marianne Faithfull była na niego wściekła, ale z czasem pryszczaty muzyk zostanie jej powiernikiem, następnie kochankiem, potem nemezis. Po kilku latach ich związku wokalistka popadnie w nałóg, prasa okrzyknie ją skandalistką, trafi na ulicę. W lecie 1964 roku była jednak nastoletnią dziewczyną o arystokratycznych korzeniach, która kończyła przyklasztorną szkołę i marzyła o dołączeniu do londyńskiej bohemy artystycznej.

Czytaj także: Jane Birkin: Największym dramatem jej życia była samobójcza śmierć córki

Mąż przed Mickiem Jaggerem

Dwa miesiące po imprezie siedemnastoletnia Marianne Faithfull podpisała kontrakt z wytwórnią i wydała swój pierwszy album. Singiel promujący płytę – „As Tears Go By” – został napisany przez Micka Jaggera i Keitha Richardsa. Utwór zajmował wysokie miejsca na listach przebojów, a Marianne Faithfull stawała się coraz bardziej rozpoznawalna. W 1965 roku szykowała się do ślubu z Johnem Dunbarem, handlarzem dzieł sztuki. Na krótko przed ceremonią odrzuciła jeszcze zaloty Boba Dylana, któremu nie pozwoliła zaprosić się do pokoju hotelowego. Zamieszkała ze swoim mężem w Londynie i pod koniec 1965 roku na świat przyszedł ich syn – Nicholas.

Życie rodzinne i małżeństwo nie było dla niej przeszkodą – wdawała się w liczne romanse. Jak mówiła w wywiadach, postanowiła sobie, że jej chłopakiem będzie któryś ze Stonesów. Miała okazję romansować z trzema z nich i finalnie wybrała wokalistę – Micka Jaggera. Romans szybko przerodził się związek, który stał się prawdziwą gratką dla brytyjskiej prasy. Oboje byli bogaci, sławni, utalentowani i kochani przez publiczność. Świat stał u ich stóp. To były lata 60., i to był prawdziwy rock’n’roll.

W ich relacji dominowała wolna miłość. Dla niespełna 20-letniej piosenki tak nietypowe podejście do związku nie zawsze było łatwe. „Miałam ogromne poczucie winy, bardzo, bardzo długo. Na pewno także z powodu swojego katolickiego wychowania – chodziłam do szkoły prowadzonej przez zakonnice. Byłam więc niby tą wyzwoloną Marianne, a w środku ciągle się karałam, wstydziłam” – mówiła Marianne Faithfull w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”.

Miłość i skandale

W lutym 1967 roku brytyjska prasa brukowa żyła jednym wydarzeniem: imprezą w domu Keitha Richardsa. Podobno interweniować musiała policja. Mówiło się, że władze potrzebowały jedynie pretekstu do aresztowania muzyków ze względu na ich niekonwencjonalne podejście. W niedzielnym wydaniu  „The Sun” ujawniono gorszące szczegóły aresztowania artystów. Podobno funkcjonariusze przyłapali Marianne Faithfull i Micka Jaggera, gdy ci uprawiali seks oralny, wykorzystując do tego batonik Mars – piosenkarka zaprzeczyła temu w swojej autobiografii.

W rzeczywistości Marianne Faithfull była naga, gdy policjanci wtargnęli do domu, jednak nie dlatego, że uprawiała seks. Jak mówiła, brała wtedy prysznic, a gdy zobaczyła funkcjonariuszy, od razu zasłoniła się dywanikiem. Tych tłumaczeń nikt nie chciał już słuchać. Plotki szły z ust do ust, a gazety przedrukowywały sfabrykowaną historię. „Mars był bardzo skutecznym przykładem demonizowania. To było tak przesadzone, z tak złośliwym przekręcaniem faktów. […] To fantazja sprośnego, starego człowieka – jakiegoś starego bąka. […] Pomysł gliniarza na to, co ludzie robią na kwasie!” – pisała w swojej autobiografii.

Marianne Faithfull znienawidziła prasę, plotki oraz doniesienia medialne. Czuła się upokorzona, a sprawa z batonikiem prześladowała ją jeszcze przez wiele lat. Później mówiła, że to właśnie to wydarzenie było katalizatorem wszystkiego, co później ją spotkało. „Kiedy tracisz reputację w wieku 19 lat, tracisz wszystko” – mówiła Markowi Hodkinsonowi, autorowi książki „As Years Go By. Marianne Faithfull”.

Czytaj także: 10 najlepszych piosenek Marianne Faithfull. W jej głosie słychać wszystko, przez co przeszła

Miłość i narkotyki

Jej związek z Mickiem Jaggerem był wypełniony używkami. Początkowo młoda Marianne Faithfull paliła marihuanę, ale z czasem świat rock’n’rolla wciągnął ją na tyle, że zaczęła sięgać po twarde narkotyki. Brała je z Mickiem Jaggerem, ale to ona częściej traciła kontakt z rzeczywistością. Wychodziła na ulice ubrana jedynie w futro, a gdy podczas eleganckich przyjęć mdlała, z jej ręki wysypywała się garść tabletek. W końcu zaczęła brać kokainę i heroinę.

W 1968 roku zaszła w ciążę i razem z liderem The Rolling Stones planowała stworzyć rodzinę. Chcieli mieć córkę, wybrali jej już nawet imię – Corrina. Od słów do czynów dzieliła ich jednak cała przepaść. Ona była już bardzo słaba psychicznie, a on romansował z wieloma aktorkami i piosenkarkami. Wiedziała, że jej partner zdradza ją z piosenkarką Marshą Hunt i nie mogąc tego znieść, robiła histeryczne awantury. Poroniła w 7 miesiącu.

Związek z Mickiem Jaggerem chylił się ku upadkowi. Jeszcze w 1969 roku wyjechała z nim do Sydney, gdzie muzyk miał wystąpić w filmie biograficznym „Ned Kelly”. Gdy jej partner był na planie, odurzona narkotykami chciała wyskoczyć z okna. Nie dała rady tego zrobić. Dużo łatwiejsze okazało się połknięcie 150 tabletek nasennych.  W hotelowym pokoju odnalazł ją Mick Jagger. Natychmiast została przewieziona do szpitala, gdzie przez sześć dni leżała w śpiączce. Dostała nawet ostatnie namaszczenie od rzymskokatolickiego księdza. Mick Jagger już wtedy kręcił sceny do filmu. Po tym wydarzeniu para się rozstała.

Czytaj także: Jane Fonda o Rogerze Vadimie: „Jadłam tylko skórki z jego chleba i okrawki z jego camemberta"

Upadek

Marianne Faithfull oddała się w ręce włoskiego kochanka, a Mick Jagger postanowił spędzać każdą noc z inną kobietą. Bardzo szybko okazało się jednak, że nie mógł znieść tej sytuacji, Mimo że nie kochał już swojej byłej partnerki, chciał do niej wrócić, by odbudować swój „wizerunek macho”. Marianne Faithfull mówiła potem, że traktował ją jak motyla na szpilce. „Przyszpilił mnie i patrzył, jak się miotam” – cytuje jej słowa autor Christopher Andersen w książce „Mick: The Wild Life and Mad Genius of Jagger”.

Mick Jagger nie tylko chciał cynicznie wykorzystać zagubioną w nałogu piosenkarkę, ale także zemścić się na niej. Poprosił swoją byłą kochankę, Marshę Hunt, by urodziła mu dziecko. Gdy zaszła w ciążę, muzyk zabronił jej mówienia o tym, co się stało. Był wniebowzięty, gdy dowiedział się, że będzie tatą, jednocześnie nie pozwolił odejść Marianne Faithfull. Gdy ta robiła mu awantury, on sadzał ją na krześle i śpiewał romantyczne piosenki. Pewnego dnia zagrał jej na gitarze „Wild Horses”. Wzruszona artystka, mimo że wiedziała, że Mick Jagger już dawno jej nie kocha, rzuciła mu się na szyję.

W 1970 roku burzliwy związek Marianne Faithfull i Micka Jaggera rozpadł się na dobre. Piosenkarka opuściła jego dom w Londynie, w którym wspólnie mieszkali. „Kochał mnie, a ja kochałam jego. Ale po prostu odeszłam. Naprawdę nie wiem dlaczego. Musiałam iść do przodu. Był to oczywiście bardzo bolesny krok” – powiedziała telewizji BBC. Była zagubiona, bezdomna i uzależniona od narkotyków. Następne lata spędziła na ulicy, mieszkając w squatach i podejmując pracę jedynie po to, by mieć pieniądze na narkotyki. Do nagrywania płyt wróciła dopiero po dziewięciu latach. Na jej albumie wydanym w 1979 roku nie ma już jednak nic z niewinności jasnowłosej dziewczyny z dobrego domu. Są za to gorzkie słowa wyśpiewane szorstkim, przepalonym i głębokim głosem.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
david i iman
Fot. East News

David Bowie pisał do Iman: „Przy tobie czuję się jak żyjący święty”

Rzucił dla niej narkotyki, imprezowanie, zmienił się w dżentelmena. David Bowie, legendarny muzyk o złej reputacji i Iman, słynna supermodelka lat 90. kochali się ponad życie.
Magdalena Żakowska
05.11.2020

Filmy biograficzne poświęcone ikonom muzyki budzą dziś co najmniej takie emocje, jak kolejne części „Gwiezdnych wojen”. Były filmy dokumentalne o Amy Winehouse i Whitney Houston, wysokobudżetowe produkcje fabularne o Freddiem Mercurym i Eltonie Johnie. Teraz przyszła kolej na Davida Bowie. Pierwszy zwiastun filmu „Stardust” potwierdził jednak krążące od miesięcy plotki – rodzina artysty nie zgodziła się na wykorzystanie jego utworów w filmie. Będzie więc biografia muzyka bez jego muzyki, ale akurat ten fragment życia Davida Bowie, który wybrali twórcy filmu, dotyczy także innych tematów. W 1971 roku artysta pojechał na pierwsze tournee po Ameryce, a podróż ta zainspirowała go do stworzenia legendarnego alter ego, Ziggy Stardusta – nieśmiertelny symbol androgynicznego piękna.   W kontekście muzyki życie Davida Bowie można z pewnością podzielić na to przed Ziggym i po nim, ale w jego życiu prywatnym granica leży gdzie indziej: w momencie, kiedy spotkał Iman. Przeżyli wspólnie 26 lat i stworzyli najmniej rock’n’rollową spośród rock’n’rollowych par. David Bowie: szalony, zły i zakochany O muzykach rockowych XX wieku mówi się, że byli jak lord Byron: „Mad, bad and dangerous to know”. Kokaina, tygodniowe imprezy, długonogie dziewczyny na wyciągnięcie ręki – na tym z grubsza upłynęły im lata 70. i 80. Rzeczywiście „Szaleni, źli i niebezpieczni”. Mick Jagger – trzy żony, dziesiątki kochanek i złamanych serc: od Marianne Faithfull przez księżniczkę Małgorzatę po supermodelkę Carlę Bruni. Podobnie Iggy Pop, Bono, Michael Hutchence – wszyscy kumple Bowiego. On sam nie był lepszy, a może nawet najgorszy z nich. W wydanej w 2012 roku biografii Micka Jaggera pierwsza żona Bowiego, Angie, opowiada, że spóźnili się z...

Czytaj dalej
Jennifer Aniston
East News

„Blackout Tuesday” – gwiazdy publikują czarne plansze i mówią „Dość!”

Artyści wstrzymują się od działań artystycznych i protestują przeciwko rasizmowi.
Sylwia Niemczyk
02.06.2020

Instagram, Facebook i Twitter dzisiaj są całe na czarno – w mediach społecznościowych wielu gwiazd kina i muzyki pojawiły się czarne plansze z hasztagiem #blackouttuesday. To protest branży muzycznej przeciwko rasizmowi, którego przejawem było  zabicie 25 maja w Minneapolis czarnoskórego George’a Floyda przez białego amerykańskiego policjanta. Dodatkowo przez cały wtorek na całym świecie zostały wstrzymane działania artystyczne i promocyjne. Do akcji włączyły się takie gwiazdy jak Rihanna, Ellen DeGeneres, Jennifer Aniston, Reese Witherspoon Britney Spears, a także zespoły, m.in. The Rolling Stones, Massive Attack czy Radiohead. Wśród polskich gwiazd, które zamieściły czarną planszę na swoim Instagramie, znajdują się m.in. Katarzyna Nosowska, Artur Rojek, Monika Brodka, Katarzyna Warnke, Borys Szyc i Jakub Żulczyk. Do antyrasistowskiej akcji dołączają również wytwórnie muzyczne, z kolei platforma Spotify dołączyła do wielu swoich playlist i podcastów 8 minut i 46 sekund ciszy – tyle, ile trwało duszenie Floyda.  Blackout tuesday przeciwko rasizmowi Zabicie George’a Floyda  poruszyło setki tysięcy ludzi na całym świecie. Wideo pokazujące, jak policjant podczas aresztowania Floyda (46-latek był podejrzany o zapłacenie w sklepie fałszywym czekiem) dusił go kolanem, mimo jego rozpaczliwych krzyków: „Nie mogę oddychać!”, stało się iskrą do masowych protestów przeciwko rasizmowi. Tysiące ludzi na ulicach wielu amerykańskich miast skandują ostatnie słowa George’a Floyda, w wielu miastach została wprowadzona godzina policyjna, dochodzi do zamieszek, Ameryka pogrążona jest w chaosie.  Jednodniowy #blackouttuesday jest częścią większej akcji #TheShowMustBePaused, powstałej z inicjatywy Jamili Thomas,...

Czytaj dalej
East News

Nicole Kidman i Keith Urban: „Spotkanie jej i małżeństwo nie zmieniło mojego życia. Było jego początkiem”

Kiedy się poznali, oboje czuli się bardzo samotni. „Weszliśmy do swojego życia w najlepszym czasie, gdy mogliśmy się na siebie otworzyć” — mówiła Nicole Kidman o relacji ze swoim mężem, Keithem Urbanem.
Sylwia Arlak
25.11.2020

Poznali się w styczniu 2005 roku podczas gali honorującej osiągnięcia australijskich artystów w USA. „Po raz pierwszy spotkaliśmy się na przyjęciu w Los Angeles. Pamiętam, że pomyślałem: »O rany, naprawdę chciałbym ją poznać. Oboje pochodzimy z Australii i jestem pewien, że przeszliśmy podobną drogę«. Kiedy weszła do pokoju, w którym stałem z przyjaciółmi, byłem pod wrażeniem. Przysięgam, że sunęła po pokoju, unosiła się. Nie wiem, jak to zrobiła. To było nie z tego świata. Pomyślałem: »Po prostu idź do niej i przywitaj się« — wspominał słynny muzyk country Keith Urban, dodając: „Zebrałem się na odwagę, by iść i to zrobić. Byłem bardzo zdenerwowany, a ona bardzo miła. Powiedziałem »Miło cię poznać« i odszedłem. Dopiero potem pomyślałem: »Może powinienem powiedzieć coś więcej?«. Wróciłem, przeprosiłem i zaczęliśmy rozmawiać. Zaiskrzyło”. Nicole Kidman w wywiadzie dla Ellen DeGeneres w 2017 roku wspominała: „Podkochiwałam się w nim, a on nie był mną zainteresowany. Tak mi się wtedy wydawało. Po naszym spotkaniu nie dzwonił do mnie przez cztery miesiące”. Kidman i Cruise. To miała być miłość na całe życie Nie dzwonił ze strachu. „Ktoś dał mi kartkę z jej numerem i przez jakiś czas trzymałem ją w kieszeni. Patrzyłem na nią i myślałem: »Jeśli zadzwonię pod ten numer, ona odbierze. Nie wiem, co mam jej powiedzieć« — wspominał w australijskim talk-show Interview w 2018 roku. „Nie byłem w najlepszym miejscu w swoim życiu. Nigdy bym nie pomyślał, że Nicole zobaczy coś w takim facecie, jak ja. Ale w końcu się odważyłem. Zadzwoniłem i zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy i rozmawialiśmy, i rozmawialiśmy, i rozmawialiśmy. Szło nam świetnie” — dodał. Oboje czuli się bardzo samotni....

Czytaj dalej
East News

Jennifer Lawrence: Buntowniczka, ulubienica Hollywood i dziewczyna z sąsiedztwa

Z jej urodą, milionami i pasmem sukcesów na koncie łatwo mogłaby stać się obiektem drwin i zazdrości. Tymczasem Jennifer Lawrence kibicuje cały świat.
Sylwia Arlak
05.11.2020

Kiedy Jennifer Lawrence odbierała Oscara za rolę w filmie „Poradnik pozytywnego myślenia”, nie mogła uwierzyć we własne szczęście. „Jak to możliwe, że dziewczyna z Kentucky znalazła się w tak zacnym gronie?” — dziwiła się później w jednym z wywiadów. Ale nie obyło się bez wpadki. Unosząc swą bladoróżową kreację od Diora, wchodząc na ostatnie stopnie sceny w Dolby Theatre w Hollywood, gwiazda zaliczyła upadek. „Teraz wstajecie, bo wam głupio, że upadłam. To bardzo zawstydzające” — zwróciła się do uczestników wydarzenia, wywołując salwę śmiechu. I znowu wygrała. Najpierw nauka, potem kariera Nic nie zapowiadało tak wielkiej kariery. Jennifer urodziła się 15 sierpnia 1990 roku, jako jedna z trójki rodzeństwa, w prostej, ale kochającej się rodzinie w Louisville w stanie Kentucky. Matka – Karen, która prowadziła półkolonie, i ojciec – Gary, właściciel firmy budowlanej, nie mieli pojęcia o hollywoodzkim świecie. Ale dziewczynkę od najmłodszych lat ciągnęło na scenę. Grała w przedstawieniach kościelnych i szkolnych musicalach. Jedna z jej najbardziej pamiętnych ról była oparta na opowieściach biblijnych. Wcielając się w prostytutkę z Niniwy, miała zaledwie dziewięć lat. „Inne dziewczyny, które grały w przedstawieniu, w zasadzie stały w miejscu. Ale Jennifer machała tyłkiem i dumnie kroczyła po scenie” — wspominała jej mama w magazynie „The Rolling Stones”, dodając: „Nasi przyjaciele powiedzieli: » Nie wiemy, czy powinniśmy ci pogratulować, czy nie, bo twoje dziecko jest wspaniałą prostytutką « ”. W wieku 14 lat Jennifer przekonała rodziców, żeby zebrali ją do Nowego Jorku na przesłuchania do agencji talentów. Mieli jeden warunek — zanim zacznie grać, najpierw...

Czytaj dalej