Madonna: królowa, skandalistka, rekordzistka! Czego o niej nie wiecie?
Mat.prasowe

Madonna: królowa, skandalistka, rekordzistka! Czego o niej nie wiecie?

Madonna, a właściwie Louise Veronika Ciccone. Bez niej nie ma opowieści o muzyce popi show-biznesie.
Sylwia Arlak
18.09.2020

Ruszyły właśnie prace nad filmową biografią Madonny o początkach jej sławy, pierwszych sukcesach i porażkach. Jednym z producentów filmów będzie Michael De Luca („Pięćdziesiąt twarzy Greya”). To świetna okazja, aby przypomnieć mniej znane fakty o artystce:

1. Zaczynała od zera

Madonna dorobiła się imponującej fortuny. Ale kiedy porzuciła studia w 1977 roku i przeniosła się do Nowego Jorku (gdzie chciała rozpocząć karierę), miała tylko 35 dolarów w kieszeni.

2. Pierwszy sukces osiągnęła dopiero po trzech latach

W 1980 roku Madonna i jej ówczesny chłopak założyli mały zespół. Po trzech latach skromnego życia w Nowym Jorku i wielu niepowodzeniach jej pierwszy singiel w końcu ujrzał światło dzienne.

3. Trafiła do Księgi Rekordów Guinessa

Według Księgi Rekordów Guinessa z 2007 roku Madonna jest najlepiej zarabiającą piosenkarką w historii muzyki pop (ponad 400 milionów dolarów). Sprzedała ponad 200 milionów płyt na całym świecie. „Sticky & Sweet Tour” (promująca album „Hard Candy” znalazła się z kolei w księdze w kategorii „najbardziej dochodowej kobiecej trasy koncertowej wszech czasów”. Madonna pobiła swój własny rekord — „The Confessions Tour” z 2007 roku.

Czytaj więcej: Kate Winslet żałuje pracy z Polańskim i Allenem. „Muszę wziąć za to odpowiedzialność”

4. Ma na koncie same hity

Madonna mogłaby uczyć młode gwiazdy, jaki jest przepis na muzyczne hity. Odkąd zaczęła wydawać płyty każdego roku (z wyjątkiem 1988, 2004 i 2007) zawsze jeden z jej singli regularnie znajdował się szczycie brytyjskich list przebojów.

5. Od zawsze wzbudzała kontrowersje

Teledysk do piosenki „Like a Prayer” nie spodobał się wielu fanom Madonny. Artystce zarzucano, że kpi z religii i jest rasistką. Całuje w nim czarnego świętego i tańczy na tle płonących krzyży. I choć Pepsi-Cola przestała ją sponsorować, a Watykan z papieżem Janem Pawłem II na czele, apelował, żeby bojkotować Madonnę we włoskich mediach, utwór stał się jednym z najpopularniejszych na świecie.

6. Zasłynęła dzięki… masturbacji

Inna kontrowersyjna historia związana jest z jej wielkim hitem „Like a Virgin” i galą MTV Music Awards w 1984 roku. Artystka wyszła na scenę ubraną w suknię ślubną, stojąc na szczycie weselnego tortu. Następnie zaczęła udawać, że się masturbuje. O Madonnie usłyszał wówczas cały świat.

7. Żałuje, że nagrała „Material Girl”

Madonna mówiła w wywiadach, że gdyby mogła cofnąć czas, utwór „Material Girl” nigdy by nie powstał. Tytuł „materialistka” stał się jej przydomkiem w mainstreamowych mediach.

8. Stała się gwiazdą małego i wielkiego ekranu

Madonna zawsze była wszechstronna. Poza karierą muzyczną świetnie radziła sobie także na małym i wielkim ekranie. Wystąpiła w aż 22 hollywoodzkich filmach, w tym w Evicie, za którą otrzymała Złoty Glob. Odrzuciła m.in. tytułową rolę w filmie „Frida”, która później przypadła Salmie Hayek, rolę Kobiety-Kota w filmie „Powrót Batmata” (zastąpiła ją Michelle Pfeiffer).

9. Jest autorką książek dla dzieci

Madonna napisała dziesięć książek dla dzieci, które trafiły na szczyty list bestsellerów w USA. Zaczynała jednak od zupełnie innej literatury. Na początku lat 90. napisała książkę „Sex” i wystąpiła w niej w roli modelki. Na śmiałych zdjęciach, które można było zobaczyć w jubilacji, obok Madonny pojawiła się modelka Naomi Campbell, gwiazdora gejowskiego porno Joey Stefano i właścicielki klubów nocnych Ingrid Cesares.

10. „Madonna” w pięciu różnych smakach

Ojciec Madonny, Włoch Tony Ciccone rozszerzył swoją działalność winiarską, wprowadzając na rynek wino o nazwie „Madonna”. Można je kupić w pięciu różnych wariantach.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
East News

Sophia Loren i Carlo Ponti – ich miłość potępił Watykan, jego za bigamię ścigał sąd. Byli razem 40 lat

Ich związek bulwersował, nikt nie wierzył, że im się uda. Wbrew temu ich miłość trwała 40 lat. Po śmierci Carla Pontiego, Sophia Loren powiedziała: „Nigdy nikogo nie pokocham tak, jak kochałam jego”.
Sylwia Arlak
16.09.2020

Sophia Loren bała się, że powtórzy los swojej matki – Romilda Villani też była piękną, aspirującą aktorką, która wpadła w oko bogatemu mężczyźnie z dobrej, włoskiej rodziny. Ale chociaż urodziła mu dwójkę dzieci, nigdy nie wziął z nią ślubu. Gdy znalazł sobie nową kobietę, zapomniał o niej i swoich córkach. Romilda, pozbawiona środków do życia, żebrała na ulicach, żeby wykarmić córki. Przez lata żyły w ubóstwie. Sophia Loren nigdy nie wybaczyła tego swojemu biologicznemu ojcu. Ale Carlo Ponti, choć żonaty i z dwójką dzieci, w oczach Sophii był ideałem. „Przy nim czułam się stabilnie w świecie, który był niepewny i wydawał się wciąż wirować” — mówiła lata później w jednym z wywiadów. To on zrobił z Loren międzynarodową gwiazdę Poznali się podczas konkursu piękności. 16-letnia Sophia była jedną z kandydatek, włoski reżyser i producent filmowy 37-letni Carlo Ponti, sędzią. Tuż po konkursie, zaprosił ją na spacer. Zaproponował, by następnego dnia spotkali się w jego biurze, gdzie będą mogli na spokojnie porozmawiać. Od kiedy tylko ją ujrzał, wiedział, że dziewczyna z taką urodą i charyzmą na pewno znajdzie miejsce branży. Sophia natychmiast się zgodziła. Starszy mężczyzna imponował jej wiedzą i doświadczeniem. Chciała go lepiej poznać, choć dobrze wiedziała, że jest żonaty z piękną prawniczką Giulianą Fiastri, z którą ma  dziecko. Ponti chciał uczynić z młodej dziewczyny międzynarodową gwiazdę. „On razu wiedziałem, że jest kimś niezwykłym. Bił od niej niezwykły blask” — przyznał lata później. To dzięki niemu Sophia zaczęła statystować w filmach i zmieniła nazwisko na bardziej światowe. W gabinecie uznanego producenta wisiał plakat znanej aktorki...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

Richard Gere: buddysta, pianista, skandalista. Czego jeszcze o nim nie wiecie? 

Choć Richard Gere zadebiutował na ekranie 47 lat (!) temu i od tej pory zagrał w ponad 50 filmach, wciąż nie planuje emerytury. Co wiemy o tym zdolnym aktorze?
Sylwia Arlak
04.08.2020

Niedawno skończył 70 lat, ale nie myśli o przejściu na emeryturę. Od kiedy po raz pierwszy stanął na planie, czuje, że to jego miejsce. Ponad 50 zagranych ról, w tym główne role w takich hitach jak „Pretty woman”, „Lęk pierwotny”, „Zatańcz ze mną”, zagwarantowało mu miejsce wśród najsłynniejszych gwiazd Hollywood. Uwielbiają go fani, doceniają krytycy (ma na koncie m.in. Złotego Globa za film „Chicago”). A jednak dla wielu z nas wciąż pozostaje zagadką. Oto, czego mogłyście nie wiedzieć o amerykańskim aktorze. 1. Miał zostać muzykiem Nie planował zostać aktorem. Jako nastolatek uwielbiał gimnastykę i grę na trąbce i był w tym naprawdę dobry. Uczęszczał na University of Massachusetts Amherst, gdzie studiował filozofię. Dwa lata później rzucił szkołę, aby rozpocząć karierę muzyka. Jako profesjonalny pianista i kompozytor, lata później sam skomponował i zagrał utwór na pianinie w filmie „Pretty woman”. Jednak aktorstwo przyniosło mu największą satysfakcję. „Kiedy zacząłem grać, odkryłem, że to najlepszy sposób, w jaki mogę się komunikować” — mówił lata później. 2. Dla roli jest gotów na stuprocentowe poświęcenie Gere jest znany z tego, że angażuje się w swoją pracę na 100 procent. Do „Chicago” trenował przez pięć miesięcy stepowanie. Do roli Clifforda Irvinga w filmie „Blef” zgolił linię włosów, zrobiono mu trwałą ondulację, a nawet zmieniono wygląd nosa. 3. Został obwołany najseksowniejszym mężczyzną – dwukrotnie Jest doceniany za swoje role, ale też za swój wygląd. W 1999 roku magazyn „People” okrzyknął go najseksowniejszym mężczyzną. Kilka lat temu magazyn „Sixty and Me” przyznał mu tytuł...

Czytaj dalej
East News

J.K. Rowling znów w ogniu krytyki! Powiedziała o jedno zdanie za dużo?

Autorka „Harry’ego Pottera” znów jest oskarżana o transfobię. Wszystko przez jej najnowszą książkę „Troubled Blodd”, z serii o śledczym Cormoranie Strike’u.
Sylwia Arlak
16.09.2020

Najnowsza książka J. K. Rowling, piszącej pod pseudonimem Roberta Galbraitha, czyli „Niespokojna krew” wywołała kontrowersje jeszcze przed oficjalną premierą. Wszystko za sprawą recenzji, która ukazała się w brytyjskim „The Guardian”. Jej autor, Jake Kerridge, ujawnił w niej informację, którą do tej pory pomijali inni dziennikarze. Otóż jeden z bohaterów z cyklu o Cormoranie Strike’u, podejrzany o popełnianie seryjnych morderstw, przebiera się za kobietę, aby zmylić swoje ofiary. Tyle wystarczyło, aby znowu pojawiły się głosy oskarżające Rowling o niesprzyjanie osobom trans i  nietolerancję. J.K. Rowling znów ma kłopoty Autorkę serii o Harrym Potterze już wcześniej oskarżano o transfobię. Mówiono o niej, że jest TERF-em, czyli radykalną feministką wykluczającą osoby trans. Po raz pierwszy pisarka wzbudziła kontrowersje niecały rok temu, w grudniu 2019 r., kiedy stanęła w obronie Mai Forstater, ekspertki podatkowej, która straciła pracę za to, że w mediach społecznościowych napisała: „mężczyźni nie mogą zmienić się w kobiety”. Rowling wtedy na Twitterze skomentowała zwolnienie Forstater: „Ubieraj się, jak chcesz. Nazywaj siebie, jak chcesz. Śpij z każdą osobą, która cię zechce. Żyj swoim wymarzonym życiem w pokoju i bezpieczeństwie. Ale zwalniać kobiety za stwierdzenia, że płeć jest prawdziwa?”. Kolejna odsłona skandalu rozegrała się w czerwcu, kiedy pisarce nie spodobał się artykuł, w którym zamiast „kobiety” użyto określenia „osoby, które miesiączkują”. Napisała wtedy z ironią: „Jestem pewna, że kiedyś istniało słowo na określenie takich osób”. Wyjaśniała wtedy o co, jej chodzi: „Jeśli płeć nie jest prawdziwa, życie kobiet na całej ziemi, zostaje...

Czytaj dalej