Najlepsze książki o rozwoju osobistym
Mat. prasowe

Najlepsze książki o rozwoju osobistym

Wraz z nowym rokiem chcemy rosnąć w siłę. Sięgamy po książki, które pozwalają nam się zatrzymać, odetchnąć, ale i zastanowić nad sobą.
Sylwia Arlak
29.07.2020

Dobre poradniki psychologicznie nie narzucają nam jednego modelu postępowania, ale opowiadają o ludzkich zachowaniach, emocjach i uczuciach. Dzięki nim mamy szansę lepiej poznać same siebie i zrozumieć swoje relacje. Są jak wizyta u zaufanego psychologa, ale bardziej dostępne. Zawsze gotowe do pomocy. Oto najciekawsze nowości wśród książek o rozwoju osobistym.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

„Mam faceta…i mam problem”, Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska

Jedna z najbardziej cenionych i lubianych psycholożek, Katarzyna Miller wraca z kolejną książką  „Mam faceta…i mam problem”. Wraz z Suzan Giżyńską udowadnia, że nasze problemy w związkach tak naprawdę bardzo często są tylko przykrywką dla naszych własnych problemów z sobą. Trudne dzieciństwo, brak pewności siebie i wynikająca z tego braku potrzeba kontroli i rządzenia – nad tym powinnyśmy popracować w pierwszej kolejności. 

poradnik psychologiczny
mat. prasowe

Autorki próbują odpowiedzieć na pytanie, co robić, aby nasz związek był szczęśliwy. Jak ze sobą rozmawiać? Pielęgnować swoją indywidualność czy zdobywać się na kompromisy? Jak zwykle u Katarzyny Miller, o poważnych tematów mówi i pisze się lekko i z humorem.

„Naucz się kochać wysoką wrażliwość. Ćwiczenia”, Elaine N. Aron

Nasza wrażliwość jest naszą siłą — przekonuje nas w swojej książce „Naucz się kochać wysoką wrażliwość. Ćwiczenia” Elaine N. Aron, autorka znanych poradników: „Wysoko wrażliwi” (to właśnie w tej książce udowodniła, że tzw. WWO, czyli wysoko wrażliwi ludzie stanowią aż ok. 20 proc. społeczeństwa) oraz „Wysoko wrażliwi i miłość”.

poradnik psychologiczny
mat. prasowe

Wydane w tym roku ćwiczenia dla wysokowrażliwców pomogą nam jeszcze lepiej zrozumieć swoje zachowania. Dostajemy testy sprawdzające poziom naszej samooceny i wskazówki, jak zamienić negatywne doświadczenia w budujące doznania. Aron pokazuje, jak ukoić nerwy i radzić sobie w przypadku problemów z pracą, rodziną czy partnerem. Przygotowując wszystkie ćwiczenia i testy, autorka kierowała się potrzebami swoich pacjentów. Wykorzystuje je podczas prowadzonych przez siebie terapiach dla WWO.

„Wyzwanie stoika. Jak dzięki filozofii odnaleźć w sobie siłę, spokój i odporność psychiczną”, William B. Irvine

Złośliwcy twierdzą, że wszystkie współczesne poradniki psychologiczne można byłoby zastąpić przemyśleniami filozofów. I choć jest w tym trochę przesady, to bez wątpienia Marek Aureliusz, Seneka czy Epiktet nadal pozostają naszymi przewodnikami duchowymi, których słowa mogą odpowiadać na nasze dzisiejsze problemy: depresję, lęki społeczne, nerwice.

poradnik psychologiczny
mat. prasowe

Udowadnia to profesor William B. Irvine w swojej książce „Wyzwanie stoika. Jak dzięki filozofii odnaleźć w sobie siłę, spokój i odporność psychiczną”. Wyjaśnia, że już w czasach starożytnych odkryto przepis na to, jak radzić sobie z nieoczekiwanymi wyzwaniami. Jak myśleć o trudnościach w kategorii wyzwań i prób charakteru. Jak przepracować traumę i wreszcie — jak stać się silniejszą, spokojniejszą i bardziej odporną psychicznie osobą. Lektura dla tych z was, które poszukują w tych szalonych, pędzących czasach równowagi.

„Offline” Mark Boyle

Mark Boyle, na przekór wszystkiemu postanowił żyć bez pieniędzy i technologii. O swoich doświadczeniach opowiedział w książce „Offline”. Tłumaczy czytelnikom, dlaczego opuścił wygodne życie w mieście na rzecz totalnej głuszy. Co skłoniło go do „powrotu do korzeni” („W tym właśnie problem. Przestałem korzystać z życia. Korzystałem z mikserów, tosterów i niewyobrażalnej niegdyś mocy, ale nie cieszyłem się życiem”) i w jaki sposób szukał sensu życia (a także czy udało mu się go znaleźć). Wylicza swoje sukcesy, ale bez wstydu opowiada o porażkach z dnia codziennego.

poradnik psychologiczny
mat. prasowe

„Nie bałam się o tym rozmawiać”, Joanna Przetakiewicz

Dyrektorka kreatywna domu mody La Mania, a także inicjatorka ogólnopolskiej akcji Era Nowych Kobiet Joanna Przetakiewicz wysłuchała historii inspirujących kobiet, które udowodniły w swoim życiu, że nasza

poradnik psychologiczny
mat. prasowe
siła jest w nas samych.

 

W rozmowach pojawiał się temat przemocy domowej, seksualnej agresji i poniżeń, jakich doznawały ze strony najbliższych. Nie upiększają rzeczywistości, niczego nie ukrywają przed czytelnikiem. Udowadniają, że nic nie jest niemożliwe. Dzięki ciężkiej pracy odzyskały godność. Dzisiaj żyją tak, jak chcą. Są wspaniałą inspiracją dla każdej z nas.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Jesteś osobą wysoko wrażliwą?
Pawel Szymanski/Unsplash.com

Czy jesteś osobą wysoko wrażliwą (WWO)? Zadaj sobie kilka pytań

Ludzie wysoko wrażliwi posiadają coś w rodzaju szóstego zmysłu. Charakteryzuje ich wysoki poziom empatii, trafnie i szybko rozpoznają emocje innych osób. Jeśli ktoś cierpi, zauważą to pierwsi. Zawsze „poczują”, gdy ktoś jest nieszczęśliwy.
Karolina Morelowska-Siluk
19.11.2020

Czy usłyszałaś kiedyś od kogoś, że jesteś „przewrażliwiona”? Czy masz czasem wrażenie, że wszystko wpływa na ciebie znacznie mocniej niż na innych ludzi? Czy czujesz dyskomfort, kiedy widzisz w filmie czy w Internecie, że ktoś sprawia komuś innemu przykrość? Czy sceny przemocy wywołują w tobie płacz albo konieczność odwrócenia wzroku? Czy kiedy zobaczysz zimą na ulicy bezdomnego psa, nie możesz potem przestać myśleć o nim przez całą noc? Jeśli odpowiedziałaś twierdząco na większość pytań, być może jesteś osobą WWO . Osoby wysoko wrażliwe mają „szósty zmysł” W 1991 roku psycholożka kliniczna Elaine Aron rozpoczęła badania nad nadwrażliwością emocjonalną. Okazało się wtedy, że może ona dotyczyć nawet 20 proc. społeczeństwa. Z tego powodu nie może być uznana za zaburzenie. Trzeba jednak powiedzieć sobie jasno, że pozostałe 80 proc. osób nie rozumie nadwrażliwości, tym samym może uważać ją za słabość, przewrażliwienie czy użalanie się nad sobą. Wysokiej wrażliwości nie można zmienić Ważnym wnioskiem płynącym z przeprowadzonych badań jest fakt, że nadwrażliwość emocjonalna jest „przypadłością” wrodzoną i nie da się jej całkowicie pozbyć. Silna reakcja na bodźce jest zapisana w naszym układzie nerwowym i nie mamy na nią wpływu. Psychologowie z Uniwersytetu Stony Brook w Nowym Jorku przeanalizowali obrazy mózgu i wykazali, że funkcjonowanie tego organu u osoby bardziej wrażliwej cechuje wyższa aktywność w płacie czołowym, np. na widok szczęśliwej lub smutnej twarzy. Osoba ta zbiera i porównuje szczegóły tych twarzy z większą precyzją niż mniej wrażliwi ludzie. Czytaj także: Każdy z nas jest inny. Poznaj 6 typów osób wysoko wrażliwych Mocne strony osób wysoko wrażliwych Nadwrażliwość emocjonalna z jednej...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Wysoko wrażliwi ludzie mogą nas wiele nauczyć o empatii i uważności w życiu

Często osoby wysoko wrażliwe mają opinię histeryków i marud, tymczasem empatii i wnikliwego spojrzenia na świat możemy im tylko pozazdrościć. Ludzie z nadwrażliwością mogą być naszymi najlepszymi nauczycielami.
Sylwia Arlak
09.07.2020

Nieśmiały, dziwak, histeryk. Wysoko wrażliwi ludzie muszą walczyć z wieloma stereotypami na swój temat. Większość ludzi  nie przyswaja milionów bodźców, którymi atakuje nas świat zewnętrzny. Wysokowrażliwcy mają o wiele czujniejsze radary:  chcąc nie chcąc odbierają więcej zapachów, dźwięków, są bardziej drażliwi na dotyk. Jak królewna na ziarnku grochu – mają cienką skórę, przez którą przenika dosłownie wszystko. Muszą udźwignąć o wiele więcej, więc nic dziwnego, że łatwiej się męczą, są bardziej podatni na stres i potrzebują w życiu znacznie więcej spokoju: „Wrażliwi ludzie czują tak głęboko, że często muszą się wycofać ze świata, by w spokoju wykopać się spod warstw bólu” – pisała Shannon Adler, coacherka i autorka książek psychologicznych. Wbrew pozorom wysoko wrażliwych ludzi jest bardzo dużo, badaczka Elaine Aron uważa, że co piąty człowiek zmaga się z wysoką wrażliwością. Zmaga – bo wysoka wrażliwość to wielki ciężar. Ale jednocześnie: cenny dar, który pozwala nadwrażliwcom żyć pełniejszym życiem. Zobacz, czego każdy z nas może się od nich  nauczyć.  Uważność na innych Wysoko wrażliwe osoby mają zazwyczaj świetną intuicję. Potrafią odczytywać niewerbalne wskazówki i subtelne emocje. Zauważają detale czy drobne zmiany w swoim otoczeniu, nawet jeśli inni nie są ich świadomi. Często dostrzegają różnego rodzaju zagrożenia szybciej, niż inni. Szybko reagują i są dobrymi analitykami. Empatia Czują mocniej, więc interesują ich tylko głębokie, prawdziwe relacje. A dzięki wrodzonej empatii i inteligencji emocjonalnej, są doskonałymi towarzyszami. Są też bardzo świadomi siebie (dzięki czemu łatwiej im radzić sobie z niepowodzeniami) i emocji innych ludzi....

Czytaj dalej
miller pierwsza
Adobe Stock

Katarzyna Miller o nieudanych związkach: „Wpadamy w miłość jak śliwka w kompot”

Jakie cechy ma nasz facet? Możemy się tego dowiedzieć już na pierwszej randce. Tylko trzeba umieć słuchać – mówią psycholożka Katarzyna Miller i coach Suzan Giżyńska w nowej książce „Mam faceta i mam...problem”.
Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska
16.06.2020

Jedna z najpopularniejszych polskich psychoterapeutek, Katarzyna Miller wraca w nowej książce „Mam faceta i mam… problem” (wyd. Rebis) do tematu miłości i relacji z mężczyznami. W książkowym dialogu z coachynią Suzan Giżyńską, z którą wydała już wcześniej „Instrukcję obsługi faceta”, biorą pod lupę nieudane związki, zawody i rozczarowania miłosne. Dlaczego? Bo, jak tłumaczy Suzan Giżyńska: „Miłość to zawsze lekcja. Życzę Wam, żeby była lekka”. Autorki książki „Mam faceta i mam… problem” wysłuchały kilkudziesięciu kobiecych historii (ich fragmenty rozpoczynają każdy rozdział książki). Uderzyło je jak bardzo – mimo  różnic – są typowe. Na początku pojawia się euforia („Gdyby sobie wyobrazić połączenie Boga z Hugh Grantem, to on tak właśnie wyglądał” – opowiada o swoim byłym partnerze jedna z bohaterek), a następnie – przygniata proza życia. Czujemy rozczarowanie, nie umiemy poczuć spełnienia, romantyczne porozumienie dusz zmienia się w ciągłą wojnę. „Mam faceta i mam… problem” Takich historii jest wiele: często dramatycznie smutnych: „Pewnego dnia, gdy wracałam z siłowni, zobaczyłam przez okno kawiarni mojego faceta”, opowiada jedna z bohaterek. „Siedział z młodą kobietą, trzymał ją za rękę i patrzyli sobie w oczy. Wstrząsnęło to mną. Stanęłam przy ich stoliku. Ta kobieta popatrzyła na mnie i zwróciła się do niego: >>Ona rzeczywiście cię śledzi, Boże, miałeś rację<<. Zignorowałam jej słowa i powiedziałam mu, żeby zabrał z mojego domu wszystkie rzeczy. Serce mi się kroiło, ale byłam z siebie dumna, że zdobyłam się na taką odwagę. Adam nic nie odpowiedział, a ja pobiegłam do domu z płaczem”. Katarzyna Miller tłumaczy:...

Czytaj dalej
Katarzyna Miller o kryzysie w małżeństwie
iStock

„Twój mąż może być twoim największym wrogiem. I sama na to się godzisz” – mówią Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska

Kobiety często mówią do synów: „Jesteś moim małym mężczyzną”. To błąd – tłumaczą Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska, autorki nowej książki „Mam faceta i mam...problem”.
Katarzyna Miller, Suzan Giżyńska
16.06.2020

Psychoterapeutka Katarzyna Miller i coachyni Suzan Giżyńska w swojej nowej książce „Mam faceta i mam… problem” zastanawiają się nad trudnymi relacjami damsko-męskimi. Okazuje się, że gros  problemów w naszych małżeństwach wynika z naszego wychowania i nieprzepracowanych traum z dzieciństwa. Autorki radzą kobietom,  aby uważnie przyglądały się swoim partnerom – ale też i samym sobie. Przeczytaj fragment książki: *** Katarzyna Miller: Facet mówi: „Coś dziwnego się z tobą dzieje. Kiedy ostatni raz włożyłaś szpilki? Kiedyś się tak ładnie czesałaś, a teraz? Zapuściłaś się”, a ona myśli: „On to wszystko widzi, wie, że się zaniedbałam, i ma rację”. Kobieta z jednej strony nie czuje się dobrze, bo facet jej dokucza, a z drugiej czuje się winna. Suzan Giżyńska: „Dokucza” to zbyt delikatne określenie. Katarzyna: „Niszczy” będzie odpowiedniejsze. Suzan: Tak, bo to wszystko są teksty wroga. Ale może ona w domu rodzinnym była dzieckiem niewidocznym lub dostawała tylko tyle, ile jest niezbędne do przeżycia. Dla dorosłej kobiety, która miała takie dzieciństwo, nawet krytyka jest lepsza niż brak jakiejkolwiek uwagi. Bo wtedy ktoś na nią patrzy. Mówi co prawda, że zbrzydła, ale widzi ją. Oczywiście facet jest też po to, by mówić nam o tym, czego nie dostrzegamy. Na przykład, że się zaniedbałyśmy. Powinien jednak używać innych słów niż „zapuściłaś się”, bo to jest nękanie. Katarzyna Miller: Książę z bajki dla mamusi Katarzyna: Edith Wharton, amerykańska pisarka, wydała kiedyś opowiadanie „Mój najlepszy wróg”. Dotyczyło jej męża. Gdy pierwszy raz je czytałam, byłam bardzo smarkata i go nie rozumiałam. Teraz doskonale wiem, o czym ono mówiło. Partner to bliska...

Czytaj dalej