Kim Basinger i Alec Baldwin kochali się i walczyli ze sobą od pierwszego dnia, gdy się poznali
Alec Baldwin i Kim Basinger, lata 90. Fot. East News

Kim Basinger i Alec Baldwin kochali się i walczyli ze sobą od pierwszego dnia, gdy się poznali

Kim Basinger i Alec Baldwin byli najpiękniejszą parą Hollywood lat 90. Ale ich rozstanie i wojna, w którą wciągnęli córkę, były dramatyczne.
Agnieszka Dajbor
11.03.2021

Jeden z ich przyjaciół powiedział, że gdyby Alec Baldwin trzasnął drzwiami, Kim trzasnęłaby jeszcze mocniej. Jak małe dzieci potrafili walczyć, kto komu bardziej dokuczy. A przecież byli w sobie naprawdę bardzo zakochani. Kiedy się poznali w 1990 roku, ona była już światową gwiazdą. Miała za sobą rolę w słynnym filmie „9 i pół tygodnia”, gdzie odgrywała perwersyjny seks z przystojnym i niegrzecznym Mickeyem Rourkiem. Była inteligentna, zmysłowa, piękna i niesamowicie zgrabna – kto nie pamięta, może przypomnieć sobie choćby scenę striptizu z „9 i pół tygodnia” na YouTubie. Grała w komediach, m.in. w uroczym familijnym filmie „Moja macocha jest kosmitką”. Była też dziewczyną „Batmana”, co w amerykańskim kinie jest zawsze nobilitujące (w tę rolę wcielały się m.in. Nicole Kidman i Michelle Pfeiffer).

Jak dobrze się znają: Małgorzata Foremniak i jej córka, Ola Jędruszczak?

Kim Basinger kusi: „Zróbmy to!”

Zanim poznała Aleca Baldwina, była żoną charakteryzatora Rona Snydera, który okazał się człowiekiem niestabilnym emocjonalnie. Miał ciężką agorafobię, do tego potrafił na wiele miesięcy znikać z domu. Kim rozwiodła się z nim w 1989 roku i za odzyskanie wolności przez kilka lat płaciła mu alimenty w wysokości 9 tys. dolarów miesięcznie. Romansowała z Richardem Gere’em i Prince’em.

Alec Baldwin lubił mówić, że żadna kobieta go nie usidli. Ale Kim nie miała z tym kłopotów. Poznali się na planie filmu „Zawód pan młody”. On grał miliardera, który przed zaplanowanym ślubem traci głowę dla pięknej piosenkarki Vicki Anderson – w tej roli wystąpiła oczywiście Kim Basinger, śpiewając „Let’s do it” – „Zróbmy to”. Już na planie było dość wybuchowo. Członkowie ekipy wspominali, że Kim i Alec raz świata poza sobą nie widzieli, innym razem „krzesła fruwały w powietrzu”. Z kolei w magazynie „People” aktorka opowiadała, jak któregoś dnia Alec pocałował ją znienacka i zapytał, czy chciałaby mieć z nim dzieci. Kazała mu wracać do pracy i nazwała „psycholem”. Wiadomo było jednak, że są w sobie zakochani.

Szybko razem zamieszkali. W 1992 roku głośno był o ich zaręczynach, ale kiedy wszyscy w Hollywood spodziewali się ślubu, Kim wyrzuciła Aleca za drzwi – miała się dowiedzieć, że jej ukochany jadł kolację razem ze swoją byłą narzeczoną, aktorką Janine Turner. Kiedy zarzekała się, że o ślubie nie ma mowy, a jej związek z Baldwinem to już przeszłość, on błagał ją publicznie, by „wróciła do ołtarza”. Zwierzał się, że kocha tylko Kim i tylko z nią chce spędzić życie. Pobrali się w 1993 roku, w posiadłości Baldwinów w East Hampton. W tamtych czasach byli jedną z najczęściej fotografowanych gwiazdorskich par, trudno się więc dziwić, że ich ślub budził wielkie zainteresowanie mediów. Matka Aleca Baldwina opowiadała potem, że czuła się na ceremonii jak zwierzę w zoo. Nad posiadłością latały helikoptery z paparazzi. Ktoś, kto wszedł na imprezę jako ochroniarz, okazał się reporterem z pisma „National Enquirer”. Sama ceremonia trwała 7 minut, ale potem była wielka zabawa na plaży, a wśród gości bawiły się legendy amerykańskiego kina, m.in. Paul Newman.

Czytaj też: James Dean: był uznawany za bożyszcze, a potrafił chodzić dwa tygodnie w tej samej koszuli

Bankrutka z Oscarem

Kim Basinger i Alec Baldwin przez wiele lat uchodzili za bardzo zgodną i kochającą się parę. Przeszli razem przez trudne chwile, Kim zainwestowała w filmowe miasteczko w Gruzji, na którym straciła mnóstwo pieniędzy. W 1993 roku wycofała się z głównej roli w filmie „Uwięziona Helena” – historii toksycznego związku chirurga, który więzi ukochaną kobietę i amputuje jej kończyny (rolę zagrała ostatecznie Sherilyn Fenn, film reżyserowała Jennifer Lynch, a wspierał ją ojciec, David Lynch).

Wytwórnia zażądała od Basinger ponad 8 milionów odszkodowania, co po batalii sądowej zmieniono na 3 miliony. Baldwin pomógł żonie spłacić należności. Walka była długa (4 lata) i doprowadziła Kim do kolejnego bankructwa. Aktorka obawiała się też, że może mieć kłopot z graniem. Dlatego Oscar, którego otrzymała w 1998 roku za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą w filmie „Tajemnice Los Angeles”, tak bardzo ją ucieszył. Alec Baldwin wydawał się cieszyć jeszcze bardziej niż żona. Z czasem okazało się, że był zazdrosny o jej sukces. Jest nawet taki odcinek amerykańskiej kreskówki „Simpsonowie”, w którym Kim i Alec kłócą się o Oscara.

Alec Baldwin krzyczy: „Pomocy!”

W 1995 roku na świat przyszło ich bardzo wyczekiwane dziecko – córka Ireland. „Marzyłam o córce” – opowiadała Kim i dodawała: „Ireland, tak długo na ciebie czekałam”. Jeszcze w 2000 roku Alec Baldwin mówił w rozmowie z magazynem „Vanity Fair”, że Kim jest wszystkim, czego potrzebuje. I kiedy wydawało się, że ich życie rodzinne układa się całkiem dobrze, nagle – wiosną w 2001 roku – okazało się, że para jest w separacji. W Hollywood przyjęto to jako sensację. Niedługo potem Kim zaczęła publicznie skarżyć się, że mąż ją bił i znęcał się nad nią psychicznie. W „Hollywood Reporter” zarzucała mu wahania nastroju i „niemożliwe do pogodzenia różnice”. Twierdziła też, że nadużywa alkoholu.

Baldwin znany był z napadów złości. Pobił paparazzi, który fotografował go z Kim, gdy wychodzili ze szpitala po urodzeniu Ireland. Pobił na parkingu kierowcę (akurat Polaka), który zajął mu miejsce parkingowe. Był już kierowany na terapię przeciw agresji. Zwierzał się jednak hollywoodzkim magazynom, że „znalezienie nowej miłości jest dla niego rzeczą niewyobrażalną”. Że jest uzależniony od Kim i chce, by znalazła się z powrotem w jego życiu. „Help!” – krzyczał w tytułach wywiadów o rozstaniu z Kim.

A przy tym wiadomo było, że ma romans m.in. z Kristin Davis znaną potem z serialu „Seks w wielkim mieście”. Po latach w swoich wspomnieniach napisał,  że naprawdę kochał Kim, ale oboje byli parą  narcystycznych aktorów, i że ona cały czas zajmowała się sobą.

Czytaj też: „Seks w wielkim mieście” bez jednej z głównych bohaterek. Kultowy serial powraca!

Koszmarna batalia o córkę

W 2002 roku oficjalnie wzięli rozwód. I zamiast po prostu dojść ze sobą do ładu, rozpoczęli koszmarną batalię o opiekę nad córką. Publicznie okładali się najgorszymi oskarżeniami. Basinger mówiła, że Baldwin jest tyranem i łobuzem, on nazywał swoją byłą żonę „wrzodem na dupie”. Najgorsze, że w tę wojnę wciągnięta została nastoletnia Ireland. W 2007 roku do prasy wyciekła wiadomość, którą Alec Baldwina nagrał na telefonie córki. Mówi, że obraziła go, nie odbierając jego telefonów. Zapowiada, że przyleci i da jej w tyłek, nazywa ją „niegrzeczną, bezmyślną świnką”. Paparazzi chodzą za Ireland krok w krok, każą jej komentować zachowanie ojca.

Baldwin potem za to przeprasza. Wydaje oświadczenie, w którym pisze: „Naturalnie nie jest dobrze, kiedy rodzic traci cierpliwość przy dziecku. Ale wszyscy, którzy znają mnie osobiście, wiedzą, że odwaliłem kawał dobrej wychowawczej roboty przez ostatnie lata ograniczonego widzenia z córką. Te osoby wiedzą też, że są ludzie, którzy zrobią wszystko, by mnie poniżyć i zerwać mój kontakt z Ireland”.

Kim Basinger i Alec Baldwin opamiętali się dopiero w 2015 roku, gdy razem znaleźli się przy łóżku córki w klinice odwykowej. Okazało się bowiem, że Ireland uzależniła się od narkotyków, a jej poczucie bezpieczeństwa jest zerowe.

67-letnia dzisiaj Kim Basinger z nikim już na dłużej się nie związała, dzisiaj promuje wegetarianizm i akcje proekologiczne. 62-letni Alec Baldwin ma drugą żonę, Hilarię, i szóstkę małych dzieci. Jego relacje z Ireland są dobre. Jest też cały czas – w przeciwieństwie do Kim – wziętym i docenianym aktorem. Ale Oscara nigdy nie dostał.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Mat. prasowe

Penelope Cruz walczy o siebie tak, jak jej filmowe bohaterki. Poznaj jej 12 najlepszych ról

Nie zawsze grała ambitne role, ale zawsze grała na sto procent. Potrafi być uwodzicielska, jak w filmie Woody'ego Allena „Vicky Christina Barcelona”, silna jak w filmie „Mama” i temperamentna, jak w „Kochając Pabla, nienawidząc Escobara”.
Sylwia Arlak
03.07.2020

Zadebiutowała w wieku 18 lat rolą w filmie „Szynka, szynka”, ale prawdziwy rozgłos dał jej dopiero film Pedra Almodovara „Drżące ciało”. Paradoksalnie to właśnie produkcje hiszpańskiego reżysera sprawiły, że Penelope Cruz stała się bardziej rozpoznawalna za granicą. I to jemu dziękowała, gdy odbierała Oscara za rolę w filmie Woody'ego Allena „Vicky Christina Barcelona”. Jednak nawet jeśli to Almodovar dał jej szansę zabłysnąć w wielkim kinie, to jednak najwięcej Penelope Cruz zawdzięcza samej sobie: swojej charyzmie, talentowi, delikatności, z jaką wciela się w kolejne kobiece role. Oto dwanaście najlepszych ról hiszpańskiej aktorki. „Szynka, szynka” W „Szynce, szynce” oglądamy świat, którym rządzą dwie obsesje — seks i jedzenie. Bogaty panicz Joe uwielbia ponętne piersi swojej ukochanej, Silvy. Twierdzi, że jej sutki przypominają w smaku... szynkę. Erotyczna farsa to pierwszy film, w którym Penelope Cruz gra wraz z hiszpańskim aktorem, obecnie jej mężem Javierem Bardem. Aktorka stanęła na planie, gdy miała zaledwie 18 lat. Sceny topless, których w produkcji nie brakuje, sprawiły, że Hiszpanka stała się w swoim kraju symbolem seksu. Ale doceniono nie tylko jej urodę. Krytycy nie szczędzili aktorce pochwał, za swój występ została nominowana do nagrody Goya, czyli hiszpańskiego odpowiednika Oscara.   „Vicky Christina Barcelona” „Vicky Christina Barcelona” Woody'ego Allena to popis aktorski trzech gwiazd. Obok Cruz, wystąpił Javier Bardem (duet spotkał się na planie po raz pierwszy od czasu produkcji „Szynka, szynka”, to właśnie wtedy odżyło ich uczucie) i Scarlett Johansson . W tym zmysłowym filmie Cruz gra Marię Elenę, ekscentryczną byłą żonę Juana Antonio (Bardem). Charyzmatyczny malarz w tym samym czasie...

Czytaj dalej
Joaquin Phoenix
East News

Joaquin Phoenix wychował się w sekcie, a jego brat, River, zmarł na jego oczach

Joaquin Phoenix żył w sekcie, miał sześć lat, kiedy został aktorem i 19 lat, kiedy starszy brat na jego oczach przedawkował narkotyki. Gdy 2 lata później Joaquin wrócił do aktorstwa, wszystko się zmieniło. Najbardziej on sam.
Magdalena Żakowska
02.11.2020

Joaquin Phoenix jechał krętą drogą na wzgórzach Hollywood. Nagle hamulec przestał działać, a samochód zaczął nabierać tempa. Z olbrzymią prędkością zjechał na pobocze, spadł ze skarpy, dachował i wbił się przednim zderzakiem w ziemię. Był 2006 rok, a Joaquin Phoenix cudem uniknął wtedy śmierci. Choć od dawna gardził dziennikarzami, po tym wypadku po raz pierwszy w życiu zwrócił się do nich sam z siebie i wygłosił oświadczenie. „Kiedy leżałem w szoku w roztrzaskanym aucie, usłyszałem głos mężczyzny z wyraźnie niemieckim akcentem. Pytał, czy żyję, prosił, żebym się uspokoił. Odpowiedziałem, że jestem przytomny i spokojny. Siedząc tak do góry nogami, unieruchomiony przez poduszki powietrzne, wyciągnąłem z kieszeni papierosa i zapaliłem. Wtedy w oknie pojawiła się twarz Wernera Herzoga. Zabrał mi papierosa i zapalniczkę: »Chyba jednak nie jesteś całkiem przytomny, skoro odpalasz papierosa w samochodzie zalanym benzyną«. Uśmiechnął się, wyjął telefon i zadzwonił po pogotowie. Potem pomógł mi wydostać się z auta, ale zebrał się spory tłum, więc nie czekał ze mną na ambulans. Rozumiem, też nie lubię robić z siebie sensacji. Chciałem mu publicznie podziękować za pomoc. Jestem zachwycony, że mogłem go poznać. Ten wypadek skończył się w sumie całkiem szczęśliwie, okazało się, że Bóg ma niemiecki akcent”. Dziennikarze podeszli do sprawy sceptycznie, podejrzewając, że to kolejna prowokacja Phoeniksa, ale kilka lat później niemiecki reżyser potwierdził jego wersję zdarzeń. Prawdopodobnie to jedyna prawdziwa historia, którą Joaquin opowiedział mediom na swój temat. Imiona rodzeństwa Phoenix: Rzeka, Wolność, Deszcz, Lato Od zawsze wiadomo było, że jest inny. Z początku wydawało się, że to konsekwencja ekscentrycznego...

Czytaj dalej
Kalina Jędrusik
East News

Kalina Jędrusik i Stanisław Dygat – miłość, która się w głowie nie mieści 

Ona była jego Marilyn Monroe, on jej Federico Fellinim. Kochali się na śmierć i życie. Dawali sobie wszystko – wsparcie, przyjaźń i wolność.
Magdalena Żakowska
03.09.2020

To nie było tak, że starszy pan wziął sobie za żonę młodą seksowną laskę, która potem „urwała mu się ze smyczy”. Ani tak, że on intelektualista, a ona głupia aktoreczka. Mimo szesnastoletniej różnicy wieku Kalina Jędrusik i Stanisław Dygat tworzyli partnerski związek, a Kalina dorównywała mężowi nie tylko inteligencją, ale i poczuciem humoru. Oboje mieli silne charaktery i dość egoistyczne podejście do życia. Ale w tamtych czasach niewiele było małżeństw tak zgodnych, tak uczciwych wobec siebie i oddanych sobie do końca. Nie pasowali do ciasnych ram PRL-owskiej rzeczywistości, więc stworzyli sobie własny świat, oparty na własnych, wspólnie wypracowanych zasadach. Nikt tu nie był stratny.  Leżeli, leżeli, gadali, gadali O Stanisławie Dygacie mówiło się „dżentelmen w angielskim stylu”. Był wysoki, zawsze dobrze ubrany, palił luksusowe papierosy ze złotymi ustnikami. W 1957 roku wystąpił z partii w proteście przeciwko zamknięciu miesięcznika „Europa”. Kalinę poznał dwa lata wcześniej w Gdańsku, gdzie grała na scenie Teatru Wybrzeże.  „Poznali się w moim pokoju w Domu Aktora” – opowiadał później Jerzy Ernz. „Dygat mieszkał wtedy z żoną, też aktorką. Tego dnia, pamiętam, organizowałem akurat bibkę. Dygat usłyszał muzykę i przyszedł. Po chwili już widziałem ich razem, jak leżeli na tapczanie w poprzek. Leżeli, leżeli, gadali, gadali. I tak już zostali”. On miał 41 lat, żonę, córkę i wysoką pozycję w środowisku kulturalnym, ona 25 lat i wszystko przed sobą. Była świeżą absolwentką krakowskiej szkoły teatralnej, była zdolna, piękna i bardzo sexy.  „Dygat mieszkał z Kaliną niedaleko nas, najpierw na Dąbrowskiego, w dwupokojowym mieszkanku, wspólnie z byłą żoną Dygata, Dziunią Nawrocką, i ich...

Czytaj dalej
Materiały prasowe

„Dzieciaki z showbiznesu”: samotność, przemoc, seks i ludzie, którzy żerują na dzieciach

Nowy dokument HBO „Dzieciaki z showbiznesu” to poruszający obraz kariery dziecięcych aktorów w amerykańskim przemyśle rozrywkowym. Ale więcej niż o bohaterach, mówi o nas, dorosłych.
Anna Zaleska
21.07.2020

Milla Jovovich wolałaby inaczej spędzać dziecięce lata. Chciała mieć koleżanki, bawić się lalkami i jeździć na letnie obozy z rówieśnikami. Od najmłodszych lat musiała jednak pracować. Była uczona aktorstwa, chodziła na przesłuchania i sesje zdjęciowe. Gdy miała 11 lat, zaczęła karierę jako modelka; 13 – zadebiutowała na ekranie w dreszczowcu erotycznym (!) „Spotkanie dwóch księżyców”; 14 – wystąpiła w „Powrocie na Błękitną Lagunę” (1991). Za tę ostatnią rolę straszliwie zresztą oberwała od krytyków, była nawet nominowana do Złotej Maliny jako najgorsza nowa gwiazda. Traumatyczne doświadczenie dla nastolatki, która dopiero buduje w sobie poczucie własnej wartości. W przypadku Milli Jovovich to matka wymarzyła dla córki karierę. Galina Loginowa była gwiazdą filmową w Związku Radzieckim, po emigracji za ocean musiała pracować jako gosposia, usługując na przyjęciach ludziom z branży filmowej. Patrząc z perspektywy czasu Milla Jovovich podejrzewa, że miała stać się dla matki przepustką do wielkiego świata. Za wszelką cenę. Dokument HBO o dzieciach w showbiznesie Każdego roku 20 tys. dziecięcych aktorów stara się o rolę w Hollywood, dla 19 tys. kończy się to porażką. Nie ma badań, które by odpowiedziały na pytanie, ile spośród tych dziesiątek tysięcy dzieci naprawdę marzy o tym, by zostać aktorem, a ile – jak Milla Jovovich – zaspokaja ambicje rodziców. Z całą pewnością jednak i jedni, i drudzy niewiele wiedzą o ciemnych stronach życia małoletnich gwiazd. Wygadane, bystre, zadowolone z siebie dzieciaki w telewizyjnych talk show nie opowiadają o tym, jaką cenę płacą za sukces. Może zresztą same jeszcze tego nie rozumieją? A może boją się mówić? Albo wiedzą, że i tak nikt ich nie wysłucha? Henry Thomas –...

Czytaj dalej