Keanu Reeves: facet z Hollywood o złotym sercu
Island Pictures/Courtesy Everett Collection

Keanu Reeves: facet z Hollywood o złotym sercu

Wychowywanie się bez ojca, ciągłe przeprowadzki, śmierć najbliższych i depresja. Keanu Reeves mógł sięgnąć dna, a jest jednym z najbardziej „ludzkich” aktorów w Hollywood. I wygląda na to, że w końcu znalazł szczęście.
Sylwia Arlak
29.12.2020

Aż trudno uwierzyć, że tyle złego spotkało jednego człowieka. Keanu Reeves wychował się bez ojca, który był uzależniony od narkotyków i odsiadywał wyrok. Najlepszy przyjaciel, aktor River Phoenix, zmarł po tym, jak przedawkował kokainę. Dziecko urodziło się martwe, a ukochana zginęła w wypadku samochodowym. Pożegnał też chorą na białaczkę siostrę.

Po rozwodzie rodziców często się przeprowadzał. W ciągu pięciu lat chodził do czterech różnych szkół średnich w Sydney, Nowym Jorku i Toronto. Aktorstwem zainteresował się już jako młody chłopak. Po tym, jak zagrał Merkucja w „Romeo i Julii”, rzucił szkołę i przeprowadził się do Los Angeles.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Przez lata walczył z depresją

Pierwsze zarobione pieniądze chował w koszu na pranie. Wyciągał z niego tyle, ile potrzebował, żeby przeżyć, a resztę odkładał. Zanim świat poznał go jako Alexa z „Domu nad jeziorem”, Johna z filmu „Constantine”, Kevina z „Adwokata diabła” czy wreszcie Neo z „Matrixa”, ostrzył łyżwy, podejmował prace ogrodnicze i gotował czterdzieści pięć kilogramów makaronu dziennie w jednej z małych knajp.

Wiele od siebie wymaga. Aktorzy, którzy pracowali z nim na planach filmowych, opowiadali, że Reeves pracuje dotąd, aż scena wyjdzie idealnie. Z pokorą przyjmuje nominacje do prestiżowych nagród, jak i te do Złotych Malin (do anty-Oscarów był nominowany ośmiokrotnie).

Przez lata walczył z depresją. „Miałem depresję. Nikomu o tym nie mówiłem. Sam musiałem podjąć wysiłek i zawalczyć o swoje szczęście. Teraz wiem, że każdy dzień jest cenny. Nieważne, co ci się przydarzy w życiu, jesteś w stanie to pokonać. Życie jest warte przeżycia. Przytul kogoś, jeśli myślisz, że właśnie cierpi. Być może nie będzie jutra, trzeba więc zacząć żyć już dziś. Dziękuj Bogu za każdy dzień” — mówił w jednym z wywiadów.

Fani martwili się, że wciąż jest sam, ale on uspokajał: „Ktoś mi ostatnio powiedział, że ludzie, którzy nie są z kimś związani, muszą być bardzo samotni. Odpowiedziałem mu, że jestem singlem i nie czuję się samotny. Zabieram siebie na kolacje, kupuję sobie fajne ubrania. Świetnie się ze sobą bawię. Kiedy nauczysz się dbać o siebie, czyjaś obecność w twoim życiu będzie wyborem, a nie koniecznością”.

Czytaj też: Meryl Streep: „Pracuj ciężko, podbijaj świat, ale sama ugotuj zupę – to moje życiowe motto”

Gwiazdorstwo mu nie grozi

Choć 56-latek jest rozpoznawalny na całym świecie, wciąż jeździ metrem i ustępuje miejsca innym pasażerom. Dofinansowuje szpitale dziecięce i organizacje prowadzące badania nad chorobami nowotworowymi. Było o nim głośno, gdy w 1990 roku fani wdarli się na teren jego posiadłości. On, zamiast zadzwonić na policję, napił się z nimi piwa. W 1997 roku sfotografowano go w towarzystwie bezdomnego mężczyzny. Rozmawiali i wspólnie jedli przekąski. Czekał dwadzieścia minut w deszczu, żeby dostać się na imprezę z okazji zakończenia zdjęć do filmu „Objawienie”, w którym wystąpił. „Nie wiedziałem, że czekał, a on nie przyszedł się do mnie poskarżyć. To bardzo wyluzowany człowiek” — przyznał później właściciel klubu.

Czytaj też: Kate Winslet: „Nie mam kucharza, kierowcy, pani do sprzątania. To nie byłoby dobre dla mojej rodziny”

Po tym, jak „Matrix” okazał się wielkim kasowym sukcesem, Reeves wzbogacił się o dodatkowe trzydzieści pięć milionów dolarów (dostał procent wpływów z produkcji). Kiedy negocjował swój udział w kolejnych częściach serii, postanowił, że odstąpi część wynagrodzenia ekipie odpowiedzialnej za efekty specjalne i pracę na planie.

Od kiedy jego partnerka zginęła w wypadku, nie był widziany z żadną kobietą. Do czasu zeszłorocznej uroczystej gali LACMA Art + Film w Los Angeles. Reeves pojawił się na niej z artystką i filantropką, 47-letnią Alexandra Grant. Trzymali się za ręce, uśmiechali i chętnie pozowali do zdjęć. W mediach pojawiła się informacja, że para spotyka się ze sobą od kilku lat. Plotkowano też o zaręczynach. „Mogłabym o tym opowiedzieć przy lampce wina. Miłość na wszystkich poziomach jest dla mnie bardzo ważna. Nie wierzę, że izolacja jest właściwą drogą. Są okresy samotności, których potrzebuję jako artystka, ale jednocześnie naprawdę doceniam bycie w związku” — komentowała te doniesienia w wywiadzie dla „Vogue’a” Grant.

East News

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
ASSOCIATED PRESS/East News

Madonna i Guy Ritchie: „W małżeństwie nie mogłam być sobą”

Ona zarzucała mu, że nie może rozwijać się przy nim jako artystka. On uważał, że zależy jej tylko na karierze.
Sylwia Arlak
31.12.2020

Najpierw było głośne małżeństwo, a potem jeszcze głośniejszy rozwód. Guy Ritchie wspominał, że niemal przypłacił je depresją. Chciał zwykłego, normalnego życia, ale z królową pop było to niemożliwe. „Fani oddawali cześć przy ołtarzu Madonny. A ja chciałem jedynie, żebyśmy byli małżeństwem. Nie tylko ze względu na dzieci” — mówił w jednym z wywiadów i dodawał: „Ona ma obsesję na punkcie własnego wizerunku publicznego”. Miał dość presji związanej z byciem połową najsłynniejszego małżeństwa na świecie. „Nawet teraz cały świat ma do mnie pretensje. Nie mogę włączyć telewizji. Ktoś zawsze ma coś złego do powiedzenia” — tłumaczył. Rozwód źle wpłynął także na Madonnę. Zapytana przez Davida Lettermana, czy kiedykolwiek wyjdzie jeszcze za mąż, odpowiedziała: „Wolałabym, żeby przejechał mnie pociąg”. Małżeństwo ją rozczarowało. „Kiedy zaczynasz, wszystko jest wspaniałe i urocze, a osoba, którą poślubiłeś, jest bez skazy. Ty też jesteś bez skazy. Mija czas, dzielisz z nim życie, masz dzieci i pojawiają się pęknięcia. Już nie jest tak romantycznie, jak kiedyś” — przyznała. Pod koniec związku z Ritchiem myślała już tylko o jednym. „Ile jestem gotowa dla niego poświęcić?”. Byłego męża określiła jako „opóźnionego emocjonalnie”. W 2009 roku, rok po rozwodzie, on przyznał, że wciąż ją kocha. „Ale ona też jest opóźniona” — dodał. Przyznał, że choć nie żałuje, że spędził z nią tyle lat, w pewnym momencie ich życie stało się „nieznośną operą mydlaną”. Czytaj też:   Madonna: królowa, skandalistka, rekordzistka! Czego o niej nie wiecie? Pochodzili z dwóch różnych światów Madonna i Guy Ritchie poznali się w 1999...

Czytaj dalej
Quentin Tarantino i Daniella Pick
East News

Quentina Tarantino i Daniellę Pick połączyła miłość na przekór wszystkiemu! 

Kim jest żona reżysera „Pewnego razu… w Hollywood”?
Sylwia Niemczyk
15.08.2019

Jeszcze kilka lat reżyser „Pewnego razu… w Hollywood” twierdził, że nigdy się nie ożeni, że kobieta to dla artysty za duże obciążenie, a dziś nie mówi o niczym innym, tylko o miłości. Quentin Tarantino i Daniella Pick znają się ponad 10 lat, pobrali się pół roku temu i wyglądają jak para zakochanych nastolatków. „Czekałem na ten moment długo i stało się: znalazłem kobietę idealną” – tak Quentin Tarantino powiedział o  Danielli Pick, świeżo poślubionej żonie, po canneńskiej premierze „Pewnego razu… w Hollywood”. Podczas festiwalu byli nierozłączni – na czerwonym dywanie, przyjęciach, a nawet na konferencji prasowej, gdzie Daniella usiadła na widowni w miejscu przeznaczonym dla dziennikarzy. Reżyser co chwila wysyłał w jej stronę pocałunki, a o małżeństwie mówił z większym zapałem niż o swoim nowym filmie. Zachowywał się jak zakochany dzieciak, który właśnie odkrył, czym jest miłość i nie potrafi już myśleć o niczym innym. Ale kim jest Daniella Pick? Chociaż poznali się 10 lat temu, o jej istnieniu świat dowiedział się zaledwie pół roku temu, kiedy para ogłosiła małżeństwo. Daniella jest izraelską celebrytką, córką Sviki Picka, urodzonego w Polsce kompozytora, który w Izraelu ma status gwiazdy –  zupełnie jak nasz Zbigniew Wodecki. Czytając izraelską prasę, trudno nie odnieść wrażenia, że kariera Danielli opiera się na nazwisku. Pick próbowała już sił jako piosenkarka i jako modelka. Dotychczas jej największym sukcesem jest kampania reklamowa bielizny Triumph. Płyta, którą nagrała, przeszła bez większego echa. Quentina Tarantino poznała na bankiecie w Tel Awiwie, gdzie reżyser promował swój głośny film „Bękarty wojny”. Spędzili ze sobą kilka miesięcy, Daniella zamieszkała nawet z...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Nowości w pierwszy weekend października na Netfliksie i HBO: „Emily w Paryżu”, „Koszmar z ulicy Wiązów”, „Mroczne wody”

Pierwszy weekend października zapowiada się iście filmowo. Ale na Netfliksie i HBO nie zabraknie też głośnej premiery serialowej.
Sylwia Arlak
30.09.2020

Niezależnie od pogody w najbliższy weekend nie będziemy się nudzić. Na Neffliksie i HBO znajdzie się coś dla miłośniczek romantycznych opowieści („Emily w Paryżu”), horrorów („Koszmar z ulicy Wiązów”, „Annabelle”) i zaangażowanych dokumentów (dokument „David Attenborough: Życie na naszej planecie”). Filmowy weekend na Netfliksie i HBO Weekend zaczniemy na Netfliksie od filmu „Koszmar z ulicy Wiązów” (premiera w czwartek, 1 października) Jeden z najsłynniejszych horrorów wszechczasów opowiada o czwórce nastolatków nękanych we śnie przez mężczyznę o zniekształconej twarzy. Mogą spokojnie żyć jedynie wówczas, gdy pozostają przytomni. Tego samego dnia obejrzymy inny horror „Annabelle”. Opętana przez okultystów zabytkowa lalka zaczyna terroryzować młode małżeństwo. Produkcja jest prequlem innego kasowego hitu „Obecność”. „Chwała” (również do obejrzenia od 1 października) to z kolei dramat rozgrywający się w Ameryce podczas wojny secesyjnej. Po jednej z bitew generałowie postanawiają utworzyć piechotą złożoną z czarnoskórych żołnierzy. Nie dostają mundurów, broni i na każdym kroku spotykają się z rasizmem. W piątek, 2 października zadebiutuje długo oczekiwany serial z Lily Collins, współczesna odpowiedź na „Seks w wielkim mieście”, „Emily w Paryżu ”. Bohaterka przeprowadza się do stolicy Francji, kiedy dostaje intratną propozycję zawodową. Zaczyna życie pełne przygód, nowych znajomości i romansów. Końcówkę weekendu spędzimy ze wspaniałym przyrodnikiem, Davidem Attenborough'giem. W niedzielę, 4 października na Netflikie pojawi się dokument „David Attenborough: Życie na naszej planecie”. Słynny...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„Titanic”, „Lektor”, „Marzyciel”… – najważniejsze filmy i role Kate Winslet

Zanim zobaczymy Kate Winslet na ekranach kin u boku Saoirse Ronan w melodramacie „Ammonite”, przypomnijmy sobie najlepsze produkcje z jej udziałem. Jest z czego wybierać!
Sylwia Arlak
18.10.2020

Sześć nominacji do Oscara i jedna statuetka na koncie. Do tego cztery wygrane Złote Globy (siedem nominacji), trzy wygrane BAFTY (pięć nominacji) i wiele innych nagród filmowych. Kiedy Kate Winslet debiutowała w 1991 roku w serialu „Dark Season”, nie miała pojęcia, że już za sześć lat, za sprawą „Titanica” stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie. Przypominamy najbardziej niezapomniane role aktorki: „Rozważna i romantyczna”, Netflix „Nie mam nic z XVIII-wiecznej kobiety” — mówiła 20-letnia Winslet w wywiadzie dla „New York Times”. A jednak w ekranizacji powieści Jane Austen „Rozważna i romantyczna” była bardzo przekonująca. Krytycy byli zachwyceni (Winslet nominowano do wielu prestiżowych nagród, film przyniósł jej m.in. pierwszą nominację do Oscara), a reżyser obrazu Ang Lee nazwał ją „bardzo śmiałą aktorką”. Winslet wcieliła się w rolę Marianne Dashwood, pochłoniętej romansem z Johnem Willoughby (James Fleet). Minie wiele czasu, zanim zorientuje się, że tak naprawdę darzy uczuciem nieśmiałego pułkownika Brandona (Alan Rickman).   „Titanic” Choć rola arystokratki Rose w filmie „Titanic” nie przyniosła Kate Winslet Oscara (była nominowana w kategorii „najlepsza aktorka pierwszoplanowa”; film Jamesa Camerona nagrodzono 11 Oscarami), stała się jej przepustką do wielkiej, międzynarodowej kariery. Po premierze filmu w 1997 roku ona i jej filmowy partner Leonardo DiCaprio, mogli przebierać w scenariuszach. Dla przypomnienia — film Camerona opowiada o arystokratce Rose i biednym imigrancie Jake’u. Nawiązują romans na brytyjskim statku, który wyrusza w swój pierwszy rejs do USA. Kiedy zderza się z górą lodową, dochodzi do tragedii.  ...

Czytaj dalej