Kate Winslet i Leonardo DiCaprio – przyjaźń na wieki wieków!
Getty Images

Kate Winslet i Leonardo DiCaprio – przyjaźń na wieki wieków!

20 lat temu w „Titanicu” Kate Winslet i Leonardo DiCaprio stworzyli legendarną filmową parę. Do dzisiaj najbliższymi przyjaciółmi. Albo jak mówią o sobie „parą kundli w świecie rasowych wyjadaczy”.
Magdalena Żakowska
12.06.2020

Nigdy się nie poddawaj, przyrzeknij mi!” – pamiętacie scenę z „Titanica”, kiedy Jack (DiCaprio), tonąc w Atlantyku, wypowiada te słowa do dryfującej na kłodzie Rose (Winslet), a chwilę później znika na zawsze pod wodą? Oczywiście, że pamiętacie. Oczywiście, że płakałyście. Bo kto nie płakał?! „Titanic” to najsłynniejszy romans wszech czasów, zdobył 11 Oscarów, a Rose i Jack przeszli do historii kina jako najpiękniejsze wcielenie motywu nieszczęśliwych kochanków. Bo sekret sukcesu „Titanica” nie polegał przecież na tym, że widzowie kochają filmy o katastrofach, statkach czy górach lodowych. To para głównych bohaterów, lub raczej aktorów, zagwarantowała ten sukces (no, może jeszcze piosenka Céline Dion). 

Na zawsze Jack i Rose

Oboje chętnie obracają w żart każdą próbę uczynienia z nich hollywoodzkiej legendy. Kate powiedziała w programie Jimmy’ego Kimmela, że właściwie mogła uratować Jacka, bo na kłodzie, na której jej bohaterka przeżyła katastrofę, było wystarczająco dużo miejsca dla dwojga. Ale czy ze szczęśliwym zakończeniem mogliby liczyć na 11 Oscarów? Raczej nie. Bo „Titanic” to kolejna wersja mitu o wielkiej miłości, którą przerywa śmierć jednego z kochanków, czyniąc uczucie nieśmiertelnym. 

Kiedy rozpoczynały się zdjęcia do „Titanica”, Leo był już gwiazdą. Miał za sobą role upośledzonego umysłowo chłopca w „Co gryzie Gilberta Grape’a”, Artura Rimbauda w „Całkowitym zaćmieniu” Agnieszki Holland i tytułowego bohatera w uwspółcześnionej ekranizacji „Romea i Julii”. Jego udział w „Titanicu” gwarantował filmowi sukces. Kate była dziewczyną znikąd, sprzedawczynią kanapek w małej angielskiej miejscowości Reading, niespełna rok wcześniej zabłysnęła rolą Marianny u boku Emmy Thompson i Hugh Granta w ekranizacji „Rozważnej i romantycznej”. „Nie wiem, co bardziej wyprowadzało mnie z równowagi: to, że zagram u Jamesa Camerona, czy myśl o tym, że moim partnerem będzie sam Leonardo DiCaprio – wspominała później. – Szczerze? Spodziewałam się, że potraktuje mnie z góry. Amerykański gwiazdor, który już wtedy miał opinię łamacza serc… modelek. Strasznie się zdziwiłam, kiedy się wreszcie poznaliśmy. Był bezpośredni, skromny, opiekuńczy. Rozśmieszał mnie, kiedy byłam spięta, doradzał w chwilach wątpliwości, a potem, kiedy z dnia na dzień spadła na mnie sława, pokazał mi, jak sobie z nią radzić. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia. Jak brata”.

Jeszcze długo po premierze „Titanica” fani doszukiwali się dowodów na to, że Kate i Leo łączy coś więcej. Ale oboje podkreślają, że siła ich przyjaźni polega na tym, że zawsze pozostawała tylko i aż przyjaźnią. „Leo nigdy nie traktował mnie jak »dziewczyny«, nie jestem w jego typie. I całe szczęście!” – podkreśla Kate.

Leonardo DiCaprio i Kate Winslet
Getty Images

Oboje osiągnęli w branży filmowej ogromny sukces. Kate Winslet ma na koncie sześć nominacji do Oscara i statuetkę za rolę w filmie „Lektor” (2008). 

Małżeństwo na zakręcie

A co by było, gdyby Rose rzeczywiście nie pozwoliła Jackowi zatonąć? Gdyby wpuściła go na kłodę i oboje przeżyliby katastrofę? Czy żyliby długo i szczęśliwie? Jakąś odpowiedzią, chociaż smutną i rozczarowującą, był kolejny wspólny – i na razie jedyny – film Kate i Leo. „Drogę do szczęścia” nakręcili 11 lat po „Titanicu”. Kate miała już dwójkę dzieci i była żoną reżysera Sama Mendesa, Leo miał za sobą kilkanaście burzliwych i krótkotrwałych związków. To ona zaproponowała mu wspólny film, który reżyserował jej mąż.

Zagrali małżeństwo przeżywające pierwszy poważny kryzys. Nie ma wątpliwości, że kiedyś bardzo się kochali, że ich pierwsze spotkanie mogło przypominać wzajemne zauroczenie Jacka i Rose, ale lata minęły, urodziła się dwójka dzieci, pojawiły się obowiązki, uczucie przygasło, oboje czują się niespełnieni zawodowo i snują plany o przeprowadzce do Francji. Na planach się jednak kończy. I znowu zabrakło szczęśliwego zakończenia. W „Titanicu” opowiadali o pierwszej, wielkiej, romantycznej miłości, w „Drodze do szczęścia” o miłości dojrzałej, dużo bardziej złożonej i naznaczonej zdradą. 

I choć w filmach im się nie układa, to w realnym życiu od czasu „Titanica” pozostają w stałym kontakcie. Wysyłają sobie nawzajem scenariusze filmów, w których zamierzają zagrać, wspierają w wywiadach, spotykają się i spędzają razem wakacje. „Leo był pierwszą osobą, której wysłałam scenariusz filmu »Pomiędzy nami góry« [trafił właśnie do naszych kin – red]. To historia pary obcych sobie ludzi, którzy przeżywają katastrofę samolotu i zdani tylko na siebie muszą walczyć o przeżycie. Leo przeczytał i odpisał: »Cholera, dziewczyno, strasznie tam przemarzniesz!« – opowiada Kate. – Wysłałam mu później zdjęcie z planu, kiedy leżałam przykryta górą śniegu, z dopiskiem »Myślę o tobie!«”.

Leonardo DiCaprio i Kate Winslet
Getty Images

„Droga do szczęścia” to jedyny wspólny film po„Titanicu”.  Zagrali w nim małżeństwo w kryzysie, Kate Winslet otrzymała za rolę w nim Złoty Glob.

Leo&Kate – Best Friends forever 

Z okazji 20. rocznicy „Titanica” Kate i Leo wystawili na licytację wspólną kolację. Pieniądze zostały przeznaczone na fundację Leo zajmującą się ochroną ginących gatunków zwierząt i powstrzymaniem efektu cieplarnianego. Leo organizuje co roku w Saint-Tropez galę fundacji, na którą zaprasza zamożnych przyjaciół; w tym roku na imprezie wystąpili m.in. Madonna i Lenny Kravitz. Leo nie byłby sobą, gdyby nie zaprosił na tę imprezę najpiękniejszych i najbardziej znanych modelek, ale najwięcej czasu w Saint-Tropez poświęcił Kate. Była jego specjalnym gościem – razem z trójką swoich dzieci mieszkała w jego willi.

„Jesteśmy parą kundli w świecie rasowych wyjadaczy. Ani ja, ani Kate nie pochodzimy z zamożnych, wpływowych rodzin, nie mamy klasycznego aktorskiego wykształcenia ani klasycznej urody – mówi Leo. – Jesteśmy ulepieni z tej samej gliny. Dlatego trzymamy się razem, a kiedy trzeba, jesteśmy zawsze dla siebie. Podziwiam ją. I uważam, że jest najwybitniejszą aktorką swojego pokolenia”. 

Na ceremonii wręczenia Oscarów pojawiła się wtedy z Leo, wzbudzając zachwyt diamentowym naszyjnikiem, który od niego dostała. Z okazji wygranej, zaraz po ceremonii, wręczył jej pierścionek z wygrawerowaną dedykacją, której treść pozostaje tajemnicą. I pewnie ich fani znów podejrzewaliby romans, ale Kate była wtedy żoną Sama Mendesa. Leo wspierał ją dwa lata później, kiedy przechodziła kryzys związany z rozwodem z Mendesem. Był też pierwszą osobą, która poznała jej nowego chłopaka, Neda Rocknrolla, a w 2012 roku poprowadził ją do ołtarza.

Kocham Cię, Przyjacielu!

Leo bardzo długo czekał na Oscara, choć pierwszą nominację dostał w wieku 20 lat. Statuetkę zdobył dopiero za główną rolę w „Zjawie” Alejandra Gonzálesa Iñárritu. Kate Winslet, jak wiele innych gwiazd, chciała wtedy przyłączyć się do bojkotu ceremonii [ponieważ Akademia faworyzowała w nominacjach białych aktorów, reżyserów i scenarzystów – red.], jednak ogłosiła, że nie zrobi tego wyłącznie ze względu na Leo. „To mój najlepszy przyjaciel – mówiła wtedy. – Uważam, że nikt tak jak on nie zasługuje w tym roku na Oscara. Pracował na tę nagrodę bardzo długo i ciężko, nie pozwolę nikomu zepsuć mu tego wieczoru”. I rzeczywiście, zjawiła się na ceremonii i jako pierwsza uściskała Leo po ogłoszeniu werdyktu. 

Kate była przy nim także wcześniej, kiedy w 2015 roku przegrał w wyścigu o Oscara z Matthew McConaugheyem, podczas gdy ona zdobyła Złoty Glob za ich wspólny film „Droga do szczęścia”. Tak wtedy mówiła do niego ze sceny, odbierając nagrodę: „Leo, jestem taka szczęśliwa, że mogę tu teraz stać i powiedzieć wszystkim, jak bardzo cię kocham, nieprzerwanie od 13 lat. Kocham cię całym sercem, przyrzekam!”. 

I jest to najpiękniejsza deklaracja miłości, jaka kiedykolwiek padła ze sceny podczas tej ceremonii.

Leonardo DiCaprio i Kate Winslet
Getty Images

„Titanic” (1997, po lewej) był kolejną wersją mitu o wielkiej miłości, którą przerywa śmierć, a Winslet i DiCaprio stworzyli legendarną parę na miarę Ingrid Bergman i Humphreya Bogarta.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
East News

Kate Winslet: „Nie mam kucharza, kierowcy, pani do sprzątania. To nie byłoby dobre dla mojej rodziny”

Sława nigdy jej nie interesowała, co innego wymagające role. Ale jak przyznaje sama KateWinslet, najważniejsza jest rodzina.
Sylwia Arlak
18.10.2020

Schodzi z planu i rusza prosto do swojej XVII-wiecznej angielskiej posiadłości. Mówi, że stara się spędzać możliwie, jak najwięcej czasu ze swoimi dziećmi: 20-letnią Mią, 17-letnim Joe i 7-letnim Bearem. I zapewnić im możliwie najlepszą opiekę. „Nie mam szefa kuchni, kierowcy ani innych pomocników. Byłabym nieszczęśliwa, gdybym nie była samodzielna, nie czułabym się prawdziwą osobą. Tylko dlatego, że jestem w takiej sytuacji, w której mogę mieć te wszystkie rzeczy, nie oznacza, że muszę. To nie byłoby dobre dla mojej rodziny. Wiem, że moje dzieci by tego nienawidziły. Chcę, aby kiedyś, gdy spojrzą wstecz, pamiętały mój rosół, suchy prowiant na lunch i wspólnie spędzony czas” — podkreślała Kate Winslet w jednym z wywiadów. Kate Winslet — matka, żona, gwiazda filmowa Mówi o sobie, że „jest szczęściarą”. Razem z mężem tworzą dom, do którego chce jej się wracać. Pomimo mono wyśrubowanych standardów Hollywood lubi siebie taką, jaka jest (Kate od zawsze znana była ze swoich pełnych, kobiecych kształtów), a na jej biurko wciąż trafiają ciekawe scenariusze filmowe. Jest rozpoznawalna na całym świecie, a jednak na co dzień prowadzi zupełnie normalne życie. Z dala od fleszy i czerwonych dywanów. I to jej odpowiada. „Nie tylko nie czuję się jak gwiazda filmowa, nie sądzę, żebym zachowywała się jak jedna z nich. Moim zdaniem gwiazdą jest się tak długo, jak trwa ceremonia wręczenia Oskarów. Tylko wtedy ważne są pozory, opakowanie, od którym przemycasz na widownię całkiem zwyczajnego człowieka. Po zakończeniu imprezy natychmiast wyskakuję z efektownego pudełka i znowu jestem kobietą, matką” — mówiła aktorka. Przyznaje, że nigdy nie marzyła o sławie, a sukces „Titanica”, filmu Jamesa Camerona, w...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„Titanic”, „Lektor”, „Marzyciel”… – najważniejsze filmy i role Kate Winslet

Zanim zobaczymy Kate Winslet na ekranach kin u boku Saoirse Ronan w melodramacie „Ammonite”, przypomnijmy sobie najlepsze produkcje z jej udziałem. Jest z czego wybierać!
Sylwia Arlak
18.10.2020

Sześć nominacji do Oscara i jedna statuetka na koncie. Do tego cztery wygrane Złote Globy (siedem nominacji), trzy wygrane BAFTY (pięć nominacji) i wiele innych nagród filmowych. Kiedy Kate Winslet debiutowała w 1991 roku w serialu „Dark Season”, nie miała pojęcia, że już za sześć lat, za sprawą „Titanica” stanie się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie. Przypominamy najbardziej niezapomniane role aktorki: „Rozważna i romantyczna”, Netflix „Nie mam nic z XVIII-wiecznej kobiety” — mówiła 20-letnia Winslet w wywiadzie dla „New York Times”. A jednak w ekranizacji powieści Jane Austen „Rozważna i romantyczna” była bardzo przekonująca. Krytycy byli zachwyceni (Winslet nominowano do wielu prestiżowych nagród, film przyniósł jej m.in. pierwszą nominację do Oscara), a reżyser obrazu Ang Lee nazwał ją „bardzo śmiałą aktorką”. Winslet wcieliła się w rolę Marianne Dashwood, pochłoniętej romansem z Johnem Willoughby (James Fleet). Minie wiele czasu, zanim zorientuje się, że tak naprawdę darzy uczuciem nieśmiałego pułkownika Brandona (Alan Rickman).   „Titanic” Choć rola arystokratki Rose w filmie „Titanic” nie przyniosła Kate Winslet Oscara (była nominowana w kategorii „najlepsza aktorka pierwszoplanowa”; film Jamesa Camerona nagrodzono 11 Oscarami), stała się jej przepustką do wielkiej, międzynarodowej kariery. Po premierze filmu w 1997 roku ona i jej filmowy partner Leonardo DiCaprio, mogli przebierać w scenariuszach. Dla przypomnienia — film Camerona opowiada o arystokratce Rose i biednym imigrancie Jake’u. Nawiązują romans na brytyjskim statku, który wyrusza w swój pierwszy rejs do USA. Kiedy zderza się z górą lodową, dochodzi do tragedii.  ...

Czytaj dalej
East News

Johnny Depp talentem (i urokiem)! mógłby obdzielić kilku aktorów. Zobacz jego 10 najlepszych ról

Za każdym razem, gdy Johnny Depp pojawia się na ekranie, wzbudza ogromne emocje. I choć ostatnie lata nie przyniosły żadnej wielkiej roli, to i tak uwielbiamy go oglądać!
Sylwia Arlak
08.06.2020

Chociaż w ostatnich latach Johnny Depp więcej czasu spędza na sali sądowej niż na planie filmowym, to jednak nie musi się bać, że widzowie o nim zapomną. 57-letni aktor ma za sobą trudny okres: po tym, jak jego była żona Amber Heard oskarżyła go o przemoc, Depp spotkał się z ostracyzmem towarzyskim i zawodowym. Dopiero niedawno zeznania byłej żony aktorka zostały podważone, a Depp z szufladki z przemocowymi mężami wpadł znowu do szufladki: najlepsi i najukochańsi aktorzy wszech czasów. Dzieci (i dorośli też) kochają go za rolę Jacka Sparrowa z „Piratów z Karaibów”, mężczyźni podziwiają w roli Raoula z „Las Vegas Parano”, a kobiety kochają się w jego Rozpustniku. Oto 10 najlepszych ról amerykańskiej gwiazdy. 1. „Charlie i fabryka czekolady” „Charlie i fabryka czekolady” to teoretycznie propozycja dla dzieci, ale docenią ją także dorośli. W filmie znajdziemy wszystko, czego oczekujemy od dobrego filmu: ciekawą historię (ubogi chłopiec, Charlie spełnia swoje marzenie, którym było zwiedzenie ogromnej fabryki czekolady), są niesamowite dekoracje i jest oczywiście on – Johnny Depp. Aktor wcielił się tu w rolę Willy'ego Wonki, który jak przystało na filmy Tima Burtona, jest postacią ekscentryczną i nieoczywistą. Podobnie zresztą, jak cały film — trudno przewidzieć, co wyskoczy za rogiem. Film „Charlie i fabryka czekolady” obejrzycie na Netfliksie. 2. Seria: „Piraci z Karaibów” Nie byłoby „Piratów z Karaibów”, gdyby nie Johnny Depp i grany przez niego Jack Sparrow. Dlaczego tak bardzo uwielbiamy tę postać? To przecież pijak i prostak. Wykorzystuje kobiety i nie rozstaje się z butelką z rumem. Tak, to wszystko prawda. Ale Jack Sparrow to także charyzma, błyskotliwe...

Czytaj dalej
Kate Winslet
East News

Kate Winslet żałuje pracy z Polańskim i Allenem. „Muszę wziąć za to odpowiedzialność”

Nagrodzona Oscarem za rolę w „Lektorze” Kate Winslet, żałuje, że zdecydowała się zagrać w filmach Romana Polańskiego i Woody’ego Allena. Twórcy są oskarżani o molestowanie seksualne.
Sylwia Arlak
11.09.2020

Po jaką cholerę pracowałam z Woodym Allenem i Romanem Polańskim? To dla mnie niewyobrażalne, że ci ludzie byli przez lata tak bardzo cenieni przez branżę filmową. To jest cholerna hańba. Muszę wziąć odpowiedzialność za to, że u nich grałam” — mówi znana z „Titanica”, „Holiday” czy „Lektora” Kate Winslet w wywiadzie dla „Vanity Fair”. Kate Winslet zmienia zdanie? Aktorka zagrała w „Na karuzeli życia” u Allena i w „Rzezi” u Polańskiego. „Nie mogę cofnąć czasu. Zmagam się z wyrzutami sumienia, ale co nam pozostanie, jeśli nie będziemy w stanie mówić prawdy o tym wszystkim?” Czytaj też:  Meryl Streep: „Pracuj ciężko, podbijaj świat, ale sama ugotuj zupę – to moje życiowe motto”. Po premierze „Na karuzeli życia” aktorkę krytykowano za jej wypowiedź dotyczącą słynnych reżyserów. Mówiła, że współpraca z Polańskim i Allenem była dla niej „niezwykłym doświadczeniem”. Wówczas wolała nie myśleć o ciążących na nich oskarżeniach: „Jako aktor musisz odsunąć wszystkie myśli na bok i powiedzieć sobie: nie wiem, czy to prawda, czy fałsz”. Roman Polański został oskarżony w latach 70. o gwałt na 13-letniej dziewczynce. Polski reżyser jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości, odkąd uciekł z USA przed ogłoszeniem wyroku. Woody Allen miał w dzieciństwie molestować seksualnie swoją przybraną córkę, Dylan Farrow.

Czytaj dalej