Pięć najlepszych kryminałów – poleca królowa polskiego kryminału, Katarzyna Bonda!
Magdalena Łuniewska/Uroda Życia

Pięć najlepszych kryminałów – poleca królowa polskiego kryminału, Katarzyna Bonda!

Choć właśnie wydała nową książkę i już intensywnie pracuje nad następną, zawsze znajdzie czas, by przeczytać dobry kryminał. Oto pięć książek, które poleca Katarzyna Bonda.
Anna Zaleska
19.05.2020

Właśnie do księgarń trafiła nowa, długo trzymana w tajemnicy książka Katarzyny Bondy „Motyw ukryty. Zbrodnie, sprawcy i ich ofiary. Z archiwum profilera” (wyd. Muza). Rzecz dla ludzi o naprawdę mocnych nerwach. O ile bowiem nawet czytając najbardziej brutalny kryminał, możemy sobie powiedzieć: „Okej, ale to nie wydarzyło się naprawdę”, tym razem takiej możliwości nie będzie.

„Motyw ukryty” to reportaż kryminalny pisany razem z Bogdanem Lachem, wybitnym polskim profilerem, specjalistą w dziedzinie przestępstw związanych z użyciem przemocy. Wciągające od pierwszej strony studium najciekawszych, a zarazem najbardziej wstrząsających spraw z archiwum psychologa śledczego.

– Byli tacy sprawcy, takie ofiary, dokładnie takie motywy im przyświecały i takie ślady zachowania zostawili na miejscu zbrodni – opowiada mi Katarzyna Bonda. A jeśli po przeczytaniu tej książki zatęsknicie za fikcją i historiami, które nie wydarzyły się naprawdę, specjalnie dla czytelniczek „Urody Życia” królowa polskiego kryminału poleca pięć swoich ulubionych kryminałów.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

1. „Ostre przedmioty”, Gillian Flynn (wyd. Znak Liternova)

Debiutancka powieść autorki „Zaginionej dziewczyny”. W rodzinnym miasteczku dziennikarki śledczej Camille Preaker zostają zamordowane dwie dziewczynki, a ona otrzymuje zadanie opisania toczącego się śledztwa. Musi więc wrócić do Wind Gap, małej mieściny w stanie Missouri, z której uciekła, której szczerze nienawidzi i z której ma najgorsze wspomnienia. W dodatku nadal mieszka tam jej despotyczna matka.

Katarzyna Bonda o „Ostrych przedmiotach”: Ta książka dotyka mnie szczególnie, nie tylko jeśli chodzi o wątek macierzyńsko-feministyczny oraz zbroję, jaką bohaterka musi nosić (i jaką noszą wszystkie bohaterki Gyllian Flynn), ale też o scenerię małego miasteczka. Hipokryzja takiej przestrzeni i atmosfera przemocy – tej miękkiej, czasami przykrytej pod maską słodkiej jak ulepek konieczności, która wymusza na członkach mikrospołeczeństwa pewne zachowania, świadczące o ich słabości, tchórzostwie lub braku wyboru, ponieważ każdy z członków tejże ma do odegrania swoją rolę i nie chce jej stracić.

2. „W sieci” Thomas Pynchon (wyd. Albatros)

Książka osnuta wokół krachu na rynku finansowym i wydarzeń z 11 września. Maxine Tarnow, pozbawiona licencji nowojorska audytorka finansowa, prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej firmy hashslingrz.com, która w dziwny sposób nie ucierpiała, a wręcz zarobiła na załamaniu rynku, teraz zaś nielegalnie przelewa duże sumy na dziwne arabskie konta. Prowadząc dochodzenie, Maxine Tarnow trafia do świata sieciowego podziemia i subkultury geeków.

mat.prasowe

Katarzyna Bonda o „W sieci”: Bohaterka smakowita, super intryga, poczucie humoru – klawe... A zaczyna się błaho i zabawnie, zaraz potem jednak uśmiech zamiera nam na twarzy. Znakomita powieść, przerażająca i jakże prawdziwa. Szczególnie w czasach zarazy...

3. „Kości pająka”, Kathy Reichs (wyd. Sonia Draga)

John Lowery był wśród ofiar katastrofy śmigłowca, do której doszło w 1968 r. w Wietnamie. Jego prochy przez wiele lat spoczywały na cmentarzu w Karolinie Północnej. Czterdzieści lat poźniej w kanadyjskim Quebecu zostają znalezione zwłoki utopionego mężczyzny, który zginął podczas oddawania się dziwacznym praktykom seksualnym. To ciało również zostaje zidentyfikowane jako John Lowery. Tylko w jaki sposób Lowery mógł umrzeć dwukrotnie? A jak się wkrótce okaże – nawet trzykrotnie?

Katarzyna Bonda o „Kościach pająka”: Coś dla tych z Państwa, którzy szukają ortodoksyjnego kryminału, z dobrym fundamentem kryminalistycznym. Ciekawa intryga, są i bliźniacy, rodzinne tajemnice związane z DNA, waleczna pani doktor, jej absztyfikant z problemami, odrobina lekkiego melo, problemy domowe i zestaw świeżych oraz nieco starszych zwłok.

4. „W drodze nad Morze Żółte” Nic Pizzolatto (wyd. Marginesy)

Jedenaście opowiadań twórcy serialu „Detektyw” (HBO). Matka, która straciła syna, weteran w depresji, amator BASE jumpingu, który przymierza się do skoku z łuku w St. Louis, jedenastoletni chłopiec z przerażeniem uświadamiający sobie, że może być podobny do swojego ojca nieudacznika, wyprawa śladem zaginionej córki, która zerwała kontakt z rodziną – to tylko niektóre wątki występujące w tym zbiorze.

Katarzyna Bonda o „W drodze nad Morze Żółte”: Nie tylko dla miłośników serialu „Detektyw”. Wprost uwielbiam wrażliwość Nica Pizzolatty. Smutek jedyny w swoim rodzaju, empatia, wnikliwość i piękna fraza oraz dążenie do jasności, czystego dobra. Piękne opowieści o kryzysie, ostatecznych rozrachunkach, miłości i śmierci.

5. „Igła”, Ken Follett (wyd. Albatros)

Jest rok 1944. Gdy alianci szykują się do inwazji, Niemcy otrzymują od szpiegów informacje, gdzie i kiedy nastąpi lądowanie. Wywiad Hitlera nie wie jednak, że większość ich agentów w Wielkiej Brytanii została wyłapana, a meldunki są częścią starannie zaplanowanej akcji dezinformacyjnej. Tylko jeden człowiek przejrzał plan aliantów. Genialny niemiecki szpieg o pseudonimie Igła, cieszący się zaufaniem samego führera, ma dowód, że doradcy Hitlera się mylą. Jeśli dotrze z nim do Berlina, może zapobiec klęsce Niemiec.

Katarzyna Bonda o „Igle”: Opowieść o spleceniu się losów szpiega i pewnej pary, dramaturgicznie rozegrana na klasycznym „trójkącie”, a w tle II wojna światowa, wielka polityka, historia, miłość, ucieczka, szereg zbrodni w imię wyższych celów… Palce lizać! Trzymająca w napięciu, udokumentowana pierwsza klasa, piękna, wspaniała, doniosła historia o tym, że zarówno dobro, jak i zło wraca; o krzywdzie, frustracji, kryzysie związku i wielkiej niezrozumiałej namiętności, od której – jak w greckiej tragedii – nie można uciec i nie da się jej wyciszyć rozumem. Coś cudownego!

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Katarzyna Bonda
fot. Magdalena Łuniewska/Buku Team

Katarzyna Bonda - jak się zostaje królową kryminału?

Kryminał to ulubiony gatunek Polek, a ona jest jego mistrzynią. Podium zdobyła w ekspresowym tempie, ale historia jej zwycięstwa, jak to często bywa, jest słodko-gorzka.
Aleksandra Szajewska
29.05.2020

Wysoka, posągowa blondynka. Nie wygląda jak pisarka. Wygląda jak gwiazda. I choć jej gwiazda rozbłysła nagle, nie spadła z nieba. Katarzyna Bonda urodziła się w Białymstoku, ale wychowała w Hajnówce . Jej rodzina ma białoruskie korzenie. Skończyła Dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim i scenopisarstwo w Łódzkiej Filmówce , uczestniczyła w wielu kursach kreatywnego pisania w Polsce i za granicą. Przez kilkanaście lat była związana z prasą. Pracowała dla wielu tytułów i jak każdy początkujący dziennikarz zaczynała od pisania o wszystkim. Pewnego dnia w zastępstwie za kolegę z redakcji „Expressu Wieczornego”, trafiła do sądu na swoją pierwszą rozprawę. Jej skrupulatność, dociekliwość i pogłębione podejście psychologicznie do spraw sprawiło, że wsiąkła w tematykę kryminalną, a dziennikarstwo śledcze stało się jej domeną. Poznała prokuratorów, policjantów, sekretarki sądowe i przestępców. Jednak najważniejsze spotkanie w jej życiu zawodowy miało się dopiero odbyć.  Sprawa Niny Frank  Zawsze chciała pisać książki, ale jak sama mówi, do pisania trzeba dojrzeć, trzeba mieć coś do przekazania, przeżyć coś. Ją życie doświadczyło wyjątkowo boleśnie. Jej tata zachorował na raka i zmarł. 11 dni po jego śmierci Katarzyna Bonda potrąciła na pasach pieszego. Ze skutkiem śmiertelnym. Pisarka dostała wyrok w zawieszeniu, ale po tym wydarzeniu już nic nie było w jej życiu takie samo. Potrzebowała pomocy psychologicznej, przez rok chodziła na terapię. W tym czasie napisała „Sprawę Niny Frank”, pierwszą część serii „Hubert Meyer – psycholog śledczy”. To właśnie spotkanie z pierwowzorem Meyera, szefem sekcji psychologów z Komendy Głównej w Katowicach, Bogdanem Lachem , miało największy wpływ na jej pisarstwo. Zawód profilera –...

Czytaj dalej
Katarzyna Bonda
fot. Magdalena Łuniewska/Buku Team

Katarzyna Bonda: „Każda samotna matka w jakimś stopniu jest wojowniczką”

Odniosła zawodowy sukces, jej córka powoli dorasta, a ona na nowo uwierzyła w miłość. „Teraz mogę sobie odpuścić, odłożyć broń, wyrzucić wszystkie ukryte sztylety”, mówi królowa polskiego kryminału.
Marta Strzelecka
28.05.2020

Jest jedną z najpoczytniejszych i najlepiej rozpoznawalnych polskich pisarek. Znaki szczególne? Długie blond włosy i sukienki – zawsze o tym samym kroju. Jednak to nie wygląd sprawił, że jest uznawana za królową polskiego kryminału . Tylko talent, wytrwałość i wyjątkowa odwaga, którą pisarka skromnie nazywa „niefrasobliwością”. Chociaż w swoich książkach kryminalnych Katarzyna Bonda pisze o przemocy, bólu i zbrodniach, to praca nad pierwszym romansem okazała się na tyle niebezpieczna (dosłownie – pisarce grożono) i obciążająca emocjonalnie, że nie mogła jej skończyć przez kilkanaście lat. „Zorientowałam się, że opowiadanie o miłości sprawia mi trudność”, przyznaje Bonda. Pierwsza część trylogii romantycznej „Miłość leczy rany”, ukazała się wreszcie pod koniec 2019, a autorka zadedykowała ją byłemu partnerowi, który – jak mówi – przywrócił jej wiarę w miłość. Teraz Katarzyna Bonda wraca do kryminalnych korzeni i razem z psychologiem sądowym Bogdanem Lachem napisała reportaż „Motyw ukryty. Zbrodnie, sprawcy i ich ofiary. Z archiwum profilera”.   Marta Strzelecka: W tym słonecznym mieszkaniu pisze pani o zbrodniach? Katarzyna Bonda: Mieszkam tu od niedawna, od ponad roku. I tak się składa, że właśnie tu skończyłam pracować nad moją pierwszą książką o miłości. Najwięcej słońca wpada do gabinetu, jest w nim naprawdę jasno. Kiedy weszłam do tego mieszkania po raz pierwszy, poczułam się jak w domu. Wcześniej żyłyśmy z córką w mniejszej przestrzeni, wszystko w jednym pokoju, wszędzie książki. Pisałam w nocy, siadałam przy biurku, kiedy dziecko zasypiało. Teraz ma swój pokój. Nie ma tu pokoju dla męża? Nie ma, ale nie wykluczam. Wystarczy tylko zmienić aranżację wnętrza. Wierzę w miłość....

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

„The Outsider” to najlepsza serialowa adaptacja powieści Stephena Kinga od lat! 

Serialowe adaptacje książek Stephena Kinga – w przeciwieństwie do filmów – nie były udane. „The Outsider” przerwał tę złą passę!
Sylwia Arlak
05.08.2020

Atmosfera w „Outsiderze”, serialu, który powstał na podstawie książki Stephena Kinga z 2018 roku pod tym samym tytułem, jest gęsta i mroczna – i bardzo nam się to podoba! Fabuła dzieje się w miasteczku w stanie Georgia w USA, gdzie odnaleziono właśnie zmasakrowane ciało 11-letniego chłopca. Na oczach całego miasteczka, w tym także własnej żony, Glorii i dwójki małych dzieci, zostaje aresztowany miejscowy nauczyciel i lubiany trener drużyny baseballowej, Terry Maitland (Jason Bateman). Wszystko wskazuje, że to właśnie on odpowiada za zbrodnię, która wstrząsnęła całą społecznością. Na miejscu zbrodni znaleziono jego odciski palców, jest wielu naocznych świadków i wiele dowodów wideo. Życie Terry’ego staje na głowie. „The Outsider” – kryminał, horror i dramat obyczajowy Okazuje się jednak, że w trakcie, kiedy dokonywano zbrodni, mężczyzna przebywał jakieś 100 kilometrów od miejsca zdarzenia. Jest wideo, na którym przemawia publicznie. Kto więc zabił chłopca (skoro na pewno był to Terry)? W tym serialu nic nie jest takie, jakie się wydaje. Sprawę bada detektyw Ralph Anderson (świetny Ben Mendelsohn!). Zmęczony życiem policjant sam niedawno stracił swojego nastoletniego syna. Pierwszy raz nie potrafi rozwiązać zagadki, dowody zbrodni wzajemnie sobie przeczą. Kiedy śledztwo nie posuwa się ani o milimetr, do akcji wkracza prywatna detektyw Holly Gibney (Cynthia Erivo). Ralph do końca będzie starał się wytłumaczyć racjonalnie to, co się stało. Holly  z własnych doświadczeń wie, że nie wszystko można objąć ludzkim rozumem. Początkowo mamy wrażenie, że 10-odcinkowy serial HBO „The Outsider” to mroczny kryminał. Elementy paranormalne dodawane są stopniowo. Taki zabieg pozwala widzowi poczuć, że wszystko, co widzi na ekranie, mogłoby...

Czytaj dalej
Katarzyna Bonda
fot. Magdalena Łuniewska/Buku Team

„Kocha się raz? To wyczerpałam limit 19 żyć!” – Katarzyna Bonda w naszym kwestionariuszu Prousta

Katarzyna Bonda wspólnie z Bogdanem Lachem, profilerem śledczym wydała właśnie książkę, „Motyw ukryty”. W naszym kwestionariuszu odpowiada na najbardziej osobiste pytania!
redakcja „Uroda Życia”
12.06.2020

Katarzyna Bond jest zjawiskiem wśród polskich pisarek i absolutnie najpopularniejszą autorką polskich kryminałów. Każda z jej książek to bestseller, począwszy od debiutu, czyli powieści „Sprawy Niny Frank”, która ukazała się ponad 10 lat temu. Sama pisarka mówi, że najlepsze historie wymyśla podczas spacerów z psem. Jeszcze w tym roku w TVN i na platformie Player ma zostać pokazany serial zrealizowany na podstawie serii jej powieści z bohaterką Saszą Załuską, profilerką i psycholożką śledczą. N iedawno głośno było o związku Katarzyny Bondy z autorem bestsellerów, także kryminałów Remigiuszem Mrozem. Ale para rozstała się. Inspirowana tym uczuciem miała być ostatnia powieść Katarzyny Bondy  „Miłość leczy rany” (wydawnictwo „Muza", 2019). „Nie wiem, czy to Remi otworzył mnie na pisanie tej książki, czy odwrotnie historia miłosna, jaką wymyśliłam na potrzeby tej powieści, otworzyła mnie na niego”, mówiła Katarzyna Bonda w rozmowie z „Urodą życia”. Co mówi w naszym kwestionariuszu? Ludzi najbardziej lubię za… Katarzyna Bonda: Ich niedoskonałości. Chciałabym, ale już chyba nigdy się nie nauczę... Być miła dla wszystkich. Co jest dla mnie najcenniejsze? Rodzina. Ale milionem dolarów w gotówce też nie pogardzę. Pokochałabym siebie za… Brak poczucia humoru. Oraz zdolności kulinarne, rzecz jasna. Genialnie też prasuję. No i jestem gospodarna! Miasto czy wieś? Miasto. Kot czy pies? Pies. Moja najgorsza wada? Pracoholizm. Kiedy dopada mnie lęk… Siadam do pracy. Film lub serial, który niezmiennie doprowadza mnie do łez? „True Detective”. Mój bohater literacki? Hrabia Monte Christo....

Czytaj dalej