Julia Roberts namawia do pozostania w domach i pokazuje się w naturalnej wersji
Youtube

Julia Roberts namawia do pozostania w domach i pokazuje się w naturalnej wersji

Julię Roberts kochają niemal wszyscy. Nie ma też chyba osoby, która nie widziałaby przynajmniej kilku filmów z udziałem aktorki. Gwiazda, która nawet w czasie pandemii koronawirusa zachowuje stały kontakt z fanami, apeluje: „zostańcie w domach”. A przy okazji pokazuje się nam w naturalnej, domowej wersji.
Sylwia Arlak
20.04.2020

Julia Robert, jak większość z nas, w związku z pandemią koronawirusa, została w domu. Nie oznacza to jednak, że gwiazda straciła kontakt z fanami. Przeciwnie, chętnie dzielni się z nami swoimi spostrzeżeniami na Instagramie. W jednym z ostatnich wpisów aktorka apelowała o pozostanie w domu. Tym samym dołączyła do internetowego wyzwania z hasztagiem #stayhome. W jego ramach najpierw publikujemy zdjęcie z domowej kwarantanny, a potem tłumaczymy, dlaczego zdecydowaliśmy się pozostać w domu. „Zostaję w domu dla rodziny, dla wszystkich pracowników służby zdrowia walczących na całym świecie, dla mojego niesamowitego, 95-letniego sąsiada. Wszyscy zostańcie w domu, to jest właściwe” – przekonuje Roberts. Do dalszej zabawy gwiazda zaprosiła swoje przyjaciółki: aktorki Jennifer Aniston i Emmę Roberts.

Przy okazji wpisu mamy okazję zobaczyć gwiazdę w wersji zarezerwowanej zazwyczaj dla najbliższych. Trzeba jednak przyznać, że 52-latka w naturalnej, domowej wersji prezentuje się równie pięknie, co na czerwonym dywanie.

Ale to nie jedyny wpis amerykańskiej aktorki związany z pandemią. Gwiazda znana z takich filmów, jak „Pretty Woman” czy „Jedz, módl się, kochaj” opublikowała wiersz o kwarantannie i dystansie społecznym, który – według jego autorki, Lynn Ungar – bardzo przypomina czas szabatu.

„Co jeśli pomyślisz o tym, że Żydzi uważają szabat za najświętszy czas? Przestań podróżować. Przestań kupować i sprzedawać. Zrezygnuj z tego na pewien czas, próbując uczynić świat lepszym. Śpiewaj. Módl się. Bądź tylko z tymi, którym powierzasz swoje życie” – pisze Ungar.

Sama poetka tłumaczyła w Chicago Tribune, że większość z nas postrzega pandemię w nieodpowiedni sposób. „Uważamy ograniczenia za negatywne. Idea szabatu polega na tym, że je akceptujesz. Nie możesz wymieniać pieniędzy, prowadzić samochodu, pracować. To wspaniała dyscyplina duchowa, która jest źródłem piękna i świętości, a nie tylko bólu w du..e.”

Trafne porównanie?

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Judi Dench/East News
Judi Dench/East News

Judi Dench ma 85 lat i właśnie pierwszy raz w swoim życiu znalazła się na okładce „Vogue'a"

Sylwia Arlak
08.05.2020

Na okładkę „Vogue'a” chcą trafić wszystkie światowe gwiazdy. Niektóre znalazły się tam szybciej (chociażby uznawana za ikonę stylu, gwiazda „Harry'ego Pottera” Emma Watson), inne musiały poczekać nieco dłużej. Od kilku dni rekordzistką jest 85-letnia Judi Dench: nie dość, że gwiazda pojawiła się na okładce czerwcowego wydania magazynu po raz pierwszy, to jeszcze została najstarszą kobietą, która kiedykolwiek zagościła na okładce brytyjskiej biblii mody. Do tej pory była to 81-letnia Jane Fonda. „Nie potrafię wyrazić, jak bardzo cieszę się, widząc Judi Dench, niekwestionowaną królową sceny i ekranu, na jej pierwszej okładce »Vogue'a« w wieku 85 lat” — napisał we wstępniaku Edward Enninful, redaktor naczelny pisma. Oczywiście, wątek wieku pojawił się także w wywiadzie z gwiazdą. Kiedy dziennikarz zapytał aktorkę, jak czuje się, jako kobieta po osiemdziesiątce, ta odpowiedziała: „W ogóle mi się to nie podoba. Nie chcę o tym myśleć. Mówią przecież, że masz tyle lat, na ile się czujesz”. Poprosiła też swojego rozmówcę, aby nie wymawiał przy niej słowa emerytura. „Nie używaj tego słowa. Nie w tym domu. Nie tutaj. Umyj usta”. Brak pracy jej na razie nie grozi. Jak sama przyznała, nowe scenariusze trafiają do niej niemal każdego dnia. Kocha nie tylko  pracę, ale również swój dom na wsi. Tam w wolnych chwilach zajmuje się sadzeniem drzew. Nie traci energii i pasji życia. Dowód? Swój pierwszy tatuaż zrobiła w wieku 81 lat.         Wyświetl ten post na Instagramie.                   Introducing the June...

Czytaj dalej
met 2020 wspomnienie met gala 2019 moda czerwony dywan Lady Gaga
East News

Jennifer Lopez, Kendell Jenner i inni wspominają Met Galę 2019 na Instagramie 

Rihanna w „sukience-omlecie” czy Katy Perry w kreacji inspirowanej żyrandolem? W tym roku święto mody się nie odbędzie, ale razem z gwiazdami możemy przeżyć te emocje jeszcze raz!
Zuzanna Szustakiewicz
06.05.2020

Na co dzień monumentalne schody przy Piątej Alei prowadzące do The Metropolitan Museum of Art to ulubione miejsce nowojorczyków i turystów. Można na nich przysiąść choćby po to, by zjeść bajgla i napić się kawy z papierowego (lub bardziej ekologicznie: wielorazowego) kubka. Ale w jeden dzień w roku te schody stają się częścią spektakularnej scenografii towarzyszącej najważniejszej modowej imprezie świata — Balowi Met.   First Monday in May   Choć sama impreza trwa pół dnia (i nocy) to przygotowania do „Pierwszego Poniedziałku w Maju” - jak o gali mówią ludzie z branży, zajmują cały rok. Nic dziwnego skoro Met Ball jest dla świata mody tym, czym rozdanie Oskarów dla świata kina.  Pierwsza gala Met odbyła się 1948 roku. To doroczne wydarzenie od początku ma charakter benefitu, na którym zbiera się fundusze na działalność Costume Institute. Od połowy lat 70. impreza ma motyw przewodni. Jest tematycznie powiązana z dorocznymi modowymi ekspozycjami w MET i jest jednocześnie imprezą inaugurującą te wystawy. Met Gala 2019 odbyła się pod hasłem „Camp: Notes on Fashion”. Dzień przed wydarzeniem okazało się, że dywan zamiast czerwonego będzie tym razem... różowy. Nie tylko zeszłoroczny dywan, ale i większość kreacji przejdzie do historii mody jako jedne z najbardziej spektakularnych. W końcu nie tylko ranga wydarzenia, ale sam temat, czyli kiczowata, przesadzone estetyka campu to był doskonały do tego pretekst.   Na różowym dywanie?   Poznajcie top kreacje tamtego wieczoru. W ciekawe w tym gronie znalazł się wyjątkowo mężczyzna. Billy Porter (modowe objawienie zeszłego roku) wystąpił w złotym kostium ze skrzydłami, a także samo wejście aktora, niesionego na platformie przez sześciu półbogów, było jak narodziny Feniksa. Oczywiście zachwyciła...

Czytaj dalej
Jacquemus, wiosna-lato 2020 kampania #jacquemusathome
Instagram @Jacquemus

W najnowszej kampanii marki Jacquemus wystąpiła babcia projektanta!

Na jego Instagramie znaleźliśmy zdjęcia promujące kolekcję wiosna-lato 2020. W nietypowej kampanii w roli modelki pojawiła się Liline — ukochana babcia Simona Porte Jacquemusa.
Zuzanna Szustakiewicz
29.05.2020

Jeśli jeszcze nie śledzicie tej francuskiej marki na Instagramie najwyższy czas to zmienić. Profil Jacquemusa to prawdziwa uczta dla oka, pełna pięknej architektury, południowych widoków, słonecznych kolorów, a także najnowszych tendencji w światowej modzie. Kampania #JacquemusAtHome wiosna-lato 2020 Projektant spędza czas lockdownu w swoim rodzinnym domu w Mallemort na południu Francji. Czas odosobnienia wykorzystuje kreatywnie: albo piecze pizzę dla swoich kuzynów, albo realizuje przez FaceTime  kampanię, w której Bella Hadid też pozuje z domu . Parę dni temu Jacquemus zaskoczył wszystkich, pokazując zdjęcia najnowszej kampanii #JacquemusAtHome, do której zaangażował Liline – własną babcię. Zdjęcia robił oczywiście sam.           View this post on Instagram                   💕💕 #JACQUEMUSATHOME WITH MY GRAND MOTHER LILINE SHOT BY ME SUMMER 2020 (ONE OF THE MOST SPECIAL STORY FOR ME ) A post shared by JACQUEMUS (@jacquemus) on May 21, 2020 at 10:06am PDT   Przy okazji publikacji zdjęć Jacquemus wyznał, że to bardzo specjalny dla niego projekt. Babcia to ważna postać w jego życia projektanta zwłaszcza po odejściu jego matki, z którą był bardzo związany. Liline pomimo wieku ucieleśnia szyk, luz i seksapil, które projektant lansuje w swoich kolekcjach. Instagramowy must have Simon Porte Jacquemus nie boi się wychodzić przed szereg. Robi modę trochę na swoich zasadach. Na dziesiąte urodziny marki połączył damską i męską kolekcję na sezon wiosna-lato 2020 i pokazał ją kompletnie poza kalendarzem ready to wear, pośrodku pola lawendy w Prowansji. „Wszystko, co...

Czytaj dalej
Swatch x You Jan Bajtlik wiosna-lato 2020 zegarek
mat. prasowe

Zrób sobie zegarek z grafiką Jana Bajtlika!

W ramach Swatch Art Week możesz skorzystać z dwóch grafik polskiego artysty, który na co dzień projektuje dla Hermès i stworzyć swój bajecznie kolorowy zegarek.
Zuzanna Szustakiewicz
09.06.2020

Jego portfolio mogłoby mu pozazdrościć wielu starszych kolegów. Jak na swój młody wiek Jan Bajtlik zrobił już bardzo dużo. Jego grafiki znajdziemy na najbardziej znanych jedwabnych szalach Hermès oraz na dziecięcej karcie dań w londyńskim Tate Modern. Teraz można je mieć także na swoim nadgarstku, czyli na zegarku.   Jan Bajtlik dla Art Week Swatch   Każdego miesiąca marka Swatch prezentuje efekty swojej współpracy z artystami, którzy specjalnie dla projektu Swatch X You tworzą wyjątkowe motywy w swoim unikalnym stylu. Jan Bajtlik stworzył dla marki Swatch dwa projekty: „Typo” i „Blue”. Pierwszy to zabawa z literami wyobrażonymi jako części mechanizmu zegarka. Ten labirynt kolorowych kształtów zawiera wszystkie litery alfabetu , możesz więc wybrać ulubioną literę, która będzie gwiazdą na tarczy zegarka.   Pomysł na drugi motyw: „Blue” wywodzi się z serii wielkoformatowych obrazów „Jardin Particulier”. Odkrywając naturę na nowo, Jan bawi się percepcją — charakterystyczne dla niego uproszczone sylwetki roślin przycięte do kształtu zegarka tworzą niezwykłe abstrakcyjne wzory. Każdy z projektów w ramach Art Week dostępny jest tylko przez tydzień , więc nie przegap szansy na stworzenie swojego zegarka. Z grafik Jana Bajtlika skorzystasz tylko do piątku 12 czerwca. Wejdź na stronę https://shop.swatch.com i szukaj Swatch x You w zakładce Kolekcje lub od razu przejdź do zakładki Personalizacja. Cena zegarka to 510 zł   Jan Bajtlik multiartysta   Ja na twórczość Jana Bajtlika natknęłam się dzięki moim dzieciom. Bo zanim w 2016 roku ten zdolny chłopak zaczął projektować dla francuskiego domu mody Hermès, zawitał na półkę z książkami moich dzieci jako autor ukochanego Auta i...

Czytaj dalej