Johnny Depp talentem (i urokiem)! mógłby obdzielić kilku aktorów. Zobacz jego 10 najlepszych ról
East News

Johnny Depp talentem (i urokiem)! mógłby obdzielić kilku aktorów. Zobacz jego 10 najlepszych ról

Za każdym razem, gdy Johnny Depp pojawia się na ekranie, wzbudza ogromne emocje. I choć ostatnie lata nie przyniosły żadnej wielkiej roli, to i tak uwielbiamy go oglądać!
Sylwia Arlak
08.06.2020

Chociaż w ostatnich latach Johnny Depp więcej czasu spędza na sali sądowej niż na planie filmowym, to jednak nie musi się bać, że widzowie o nim zapomną. 57-letni aktor ma za sobą trudny okres: po tym, jak jego była żona Amber Heard oskarżyła go o przemoc, Depp spotkał się z ostracyzmem towarzyskim i zawodowym. Dopiero niedawno zeznania byłej żony aktorka zostały podważone, a Depp z szufladki z przemocowymi mężami wpadł znowu do szufladki: najlepsi i najukochańsi aktorzy wszech czasów. Dzieci (i dorośli też) kochają go za rolę Jacka Sparrowa z „Piratów z Karaibów”, mężczyźni podziwiają w roli Raoula z „Las Vegas Parano”, a kobiety kochają się w jego Rozpustniku. Oto 10 najlepszych ról amerykańskiej gwiazdy.

Bermudy na 5 sposobów!

1. „Charlie i fabryka czekolady”

„Charlie i fabryka czekolady” to teoretycznie propozycja dla dzieci, ale docenią ją także dorośli. W filmie znajdziemy wszystko, czego oczekujemy od dobrego filmu: ciekawą historię (ubogi chłopiec, Charlie spełnia swoje marzenie, którym było zwiedzenie ogromnej fabryki czekolady), są niesamowite dekoracje i jest oczywiście on – Johnny Depp. Aktor wcielił się tu w rolę Willy'ego Wonki, który jak przystało na filmy Tima Burtona, jest postacią ekscentryczną i nieoczywistą. Podobnie zresztą, jak cały film — trudno przewidzieć, co wyskoczy za rogiem.

Film „Charlie i fabryka czekolady” obejrzycie na Netfliksie.

2. Seria: „Piraci z Karaibów”

Nie byłoby „Piratów z Karaibów”, gdyby nie Johnny Depp i grany przez niego Jack Sparrow. Dlaczego tak bardzo uwielbiamy tę postać? To przecież pijak i prostak. Wykorzystuje kobiety i nie rozstaje się z butelką z rumem. Tak, to wszystko prawda. Ale Jack Sparrow to także charyzma, błyskotliwe wypowiedzi i szelmowski uśmiech. Takiej postaci brakowało nam w kinie rozrywkowym od lat. Co ciekawe, osobą, na której Depp wzorował swoją postać, jest gitarzysta Rolling Stones, Keith Richards.  Muzyk zagrał w trzeciej części „Piratów...” ojca Sparrowa. Widzicie podobieństwo?

3. „Las Vegas Parano”

Podróż pełna przygód, wolność, zabawa, piękne kobiety, alkohol i narkotyki, a to wszystko na tle szalonych lat 70. ubiegłego wieku w Ameryce. Filmowi „Las Vegas Parano” daleko jednak do płytkiej opowieści. Bohaterowie (grani przez Deppa i Benicio del Toro) snują swoje narkotyczne wizje, bo nie mogą znieść świata (i samych siebie) na trzeźwo. Uciekają przed lękiem, niepewnością i pustką. Chcą spełnić swój „amerykański sen", ale i to okazuje się koszmarną ułudą. Z ogoloną głową, okropnymi żółtymi okularami i jeszcze gorszymi ubraniami, możecie mieć problem z rozpoznaniem Deppa. Ale nazywany swego czasu „jednym z najbardziej atrakcyjnych mężczyzn na świecie”, nigdy nie bał się oszpecić do roli.

Film „Las Vegas Parano” obejrzycie na Netfliksie.

4. „Rozpustnik”

„Rozpustnik” to chyba największy skandalista XVII wieku. Szydził z króla i wcale tego nie ukrywał, obrażał dwór, wystawiając obsceniczne sztuki. Uprawiał seks, kiedy chciał, ile chciał i z kim chciał i nie stronił od awantur. Kto lepiej wcieliłby się w tę rolę niż znany z licznych skandali i ekscesów Johnny Depp?

Kiedy widzimy, jak jego bohater sprzeciwia się całemu świata, gra na nosie najważniejszych ludziom na dworze, nic nie robi sobie z ich kąśliwych uwag, żyje, tak jak mu się podoba — wierzymy mu i kibicujemy. Sam Depp zadedykował ten film Marlonowi Brando. Jeszcze przed śmiercią gwiazdora.

5. „Blow”

Johnny Depp i Penelope Cruz razem — taki duet z góry jest skazany na powodzenie! „Blow” to oparta na prawdziwych wydarzeniach historia George'a Junga. Pod koniec lat 70. ubiegłego wieku mężczyzna trafił do więzienia za posiadanie marihuany. Jego pobyt za kratkami nie trwa jednak długo. Wkrótce wprowadza na rynek nowy narkotyk — kokainę, dorabia się ogromnego majątku i żyje jak król.

Postać grana Deppa jest bezczelna i z gruntu zła, ale oglądając końcowe sceny i tak czujemy wzruszenie. „Blow” przypomina nam, że wszystko ma swoją cenę.

Film „Blow” obejrzycie na HBO.

6. „Marzyciel”

„Marzyciel” z muzyką polskiego kompozytora, Jana P. Kaczmarka przywołuje na myśl najlepszą z baśni. I nic dziwnego. Opowiada o Sir Jamesie Matthew Barriem (Depp), jednym z najpoczytniejszych pisarzy przełomu wieków XIX i XX, autorze „Piotrusia Pana”. Piotruś Pan to chłopiec, który nigdy nie chciał dorosnąć. Barrie to pisarz, któremu udało się zachować dziecięcą radość i ciekawość świata, a Johny Depp to aktor, który oddał złożoność postaci. Z jednej strony świetnie dogaduje się z dziećmi swojej przyjaciółki Sylvii (Kate Winslet), z drugiej nie radzi sobie z własnym małżeństwem. Nie przystaje do problemów dorosłego życia. Wyjątkowa opowieść z wyjątkową rolą Amerykanina.


Film „Marzyciel” obejrzycie na HBO.

7. „Czekolada”

„Czekolada” to magiczna — i słodka — opowieść, nominowana do Oscara aż w pięciu kategoriach. W filmie poznajemy Vianne Rocher (graną przez Juliette Binoche), która wraz z matką przenosi się do małego francuskiego miasteczka i otwiera sklep z czekoladą. Rosnąca popularność nowej mieszkanki, nie podoba się burmistrzowi miasta. Zachwycony dziewczyną jest za to kierujący grupą żeglarzy buntownik Roux (Depp), którego postać mogła być pierwowzorem Jacka Sparrowa z późniejszych „Piratów z Karaibów”. Pomiędzy bohaterami rodzi się wzajemna fascynacja. Ten film jest, jak porządna tabliczka czekolady — przynosi ukojenie i uśmiech.

Film „Czekolada” obejrzycie na HBO.

8. „Człowiek, który płakał”

Johnny Depp, jako cygański jeździec konny? Jesteśmy na tak. I nie przeszkadza nam nawet to, że na potrzeby filmu aktor musiał sobie wstawić złoty ząb. Miłość, wojna, podział klasowy, emigracja — czego w tej produkcji nie ma? Nie możemy też zapomnieć o wspaniałych rolach. Depp to urodzony Cesar (aktor nie musi nawet wiele mówić, aby przekazać nam emocje postaci), ale wspaniale radzi sobie także Cate Blanchett w roli Loli i Christina Ricci, jako Suzie. Dużo w tym obrazie dramatu, ale również nadziei i wierny. Dla wrażliwców będzie jak znalazł.

9. „Co gryzie Gilberta Grape'a”

Trudno nad zdecydować, kto w tym filmie gra pierwsze skrzypce — młodziutki Leonardo DiCaprio w swojej pierwszej w życiu genialnej roli, czy Johny Depp. Bez wątpienia, dla obu aktorów film „Co gryzie Gilberta Grape'a” to jedna z najważniejszych pozycji w dorobku filmowym. DiCaprio gra tutaj chorego umysłowo Arniego, Depp — jego brata. Ten drugi też enie ma łatwego życie. Pracuje jako pomocnik w niewielkim sklepie spożywczym, a w wolnych chwilach opiekuje się rodziną (bratem, dwiema siostrami i otyłą matką). Jego życie zmienia się, gdy poznaje Becky (Juliette Lewis). Historia młodego człowieka, który nade wszystko pragnie postępować słusznie. Zwykły-niezwykły bohater.

10. „Edward Nożycoręki”

Nie bez przyczyny „Edward Nożycoręki” jest nazywany jednym z najbardziej wzruszających filmów w historii kina. W produkcji Tima Burtona Depp wciela się w główną postać. Pół-chłopak, pół-cyborg z nożycami zamiast dłoni wzbudza postrach wśród ludzi. Ten zaś pragnie jedynie normalnego życia u boku dziewczyny (w tej roli Winona Ryder), która przypadkowo trafia do jego życia. W życiu bohatera nic jednak nie jest normalne. „Edward Nożycoręki”  to film o wielkiej samotności, sile prawdziwego uczucia i uprzedzeniach. I mimo śmiesznych, jak na dzisiejsze czasy efektów specjalnych, nie zestarzał się ani trochę.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Elana Ferrante, Genialna przyjaciółka
mat. prasowe

Kim jest Elena Ferrante? W „Genialnej przyjaciółce” ukryła siebie

Kim jest Elena Ferrante, autorka, „Genialnej przyjaciółki” jednego z najsłynniejszych bestsellerów naszych czasów – historii dwóch zaprzyjaźnionych i rywalizujących ze sobą dziewczynek? Dlaczego konsekwentnie ukrywa swoją tożsamość?
Magdalena Żakowska
07.06.2020

Elena Ferrante stworzyła dzieło bez precedensu – babskie czytadło, które krytycy okrzyknęli perłą literatury wysokiej. Ciągnąca się przez cztery tomy historia przyjaźni dwóch kobiet na tle zmieniającej się panoramy społecznej i politycznej Włoch to współczesna, feministyczna wersja „Sagi rodu Forsyte’ów” czy bliższych nam „Nocy i dni” Marii Dąbrowskiej. „Genialna przyjaciółka” dotyczy spraw fundamentalnych: miłości, przyjaźni, zdrady, ale nie ma w niej nic z sielanki. Książki Ferrante magnetyzują i wciągają, a jednocześnie jej proza pozbawiona jest złudzeń, co do natury świata i ludzi. I choć dominuje w niej mrok, to nie pozbawia czytelnika nadziei. Ferrante czytają sekretarki i kandydatki na prezydentki (Hillary Clinton). Jej powieści zostały wydane w 40 krajach, w samej wersji angielskiej nakład przekroczył już 3 mln egzemplarzy. Brytyjska stacja BBC zaliczyła dzieła Ferrante do 20 najważniejszych książek XXI wieku, a amerykański pisarz Jonathan Franzen mówi o neapolitańskim cyklu, że żałuje, że to nie on go napisał.  Elena Ferrante: najbardziej tajemnicza pisarka naszych czasów W ciągu dwóch lat od momentu ogłoszenia przez HBO decyzji o ekranizacji czterech tomów powieści Elena Ferrante i reżyser Saverio Costanzo wymieniali regularne maile dotyczące szczegółów scenariusza i samej produkcji. Nigdy się nie spotkali. „To było jak praca z duchem” – mówi reżyser. Chociaż wiedział, że Elena Ferrante to pseudonim, pod którym ukrywa się autorka, a jej prawdziwa tożsamość do dziś pozostaje nieznana, liczył, że ze względu na bliską współpracę, która ich czekała, pisarka zdecyduje się z nim spotkać. Na próżno. „Nie ma nic złego w tym, że reżyser, mężczyzna, chce nakręcić serial na...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

Najpiękniejsze filmy, które wzruszą cię do łez – nowości na Netfliksie w czerwcu

„Sierpień w hrabstwie Osage”, „Zimna wojna” albo „Zapach kobiety” – filmy, które wzruszą każdą z nas, obejrzycie w czerwcu na Netfliksie.
Sylwia Arlak
03.06.2020

Film to najlepszy rodzaj terapii. Bo choć to nie my zasiadamy na kozetce, dzięki bohaterom mamy szansę przyjrzeć się sobie. Co nim motywowało? Czy postąpiłabym tak samo? Jak potoczyły się jego losy, a jak chciałabym, żeby wyglądało moje życie? Kibicujemy bohaterom, przejmujemy ich losem i wzruszamy nieraz do łez. Oto filmy, przy których na pewno będziesz potrzebować zapasu chusteczek – już w czerwcu na platformie Netflix. „Sierpień w hrabstwie Osage” – od 19 czerwca na Netflix „Sierpień w hrabstwie Osage” Johna Wellsa to film o kobietach, choć nie tylko dla kobiet. Po zaginięciu ojca rodziny, trzy dorosłe córki (Julia Roberts, Juliette Lewis, Julianne Nicholson) przyjeżdżają do rodzinnego domu, wesprzeć chorą na raka matka (Maryl Streep). Od lat nie miały okazji – a może raczej chęci – pobyć razem. Teraz okoliczności zmuszają je, aby usiadły przy jednym stole. Na początku jest całkiem znośnie — wszyscy starają się robić dobrą minę do złej gry i nie pogarszać już i tak napiętej atmosfery. Z każdą minutą robi się coraz bardziej nerwowo i gęsto od wzajemnych oskarżeń. Tłumione przez lata uczucia ostatecznie muszą wybuchnąć.  „Sierpień w hrabstwie Osage” to uniwersalna historia o rodzinnych więzach. I choć podczas seansu możemy mieć ochotę (śladem bohaterów) trzasnąć drzwiami i nie wracać do tematu nigdy więcej, film daje też nadzieję. Bohaterki grane przez Meryl Streep, Julię Roberts, Juliette Lewis i Julianne Nicholson, wspólnie przetrwały kryzys, „dokopały się” do problemów z przeszłości, przetrawiły je i dzięki temu wzrosły w siłę. „Słodki listopad” od 1 czerwca na Netflix Która z nas nie marzy o takiej miłości, jaka przytrafiła się Sarze i Nelsonowi, czyli bohaterom filmu „Słodki...

Czytaj dalej
To wiem na pewno/ Mat. prasowe
To wiem na pewno/ Mat. prasowe

Najlepsze miniseriale HBO w sam raz na jeden wieczór

Masz ochotę na dobry serial, ale nie lubisz poświęcać żadnej produkcji zbyt wiele czasu? Zawiła, wielowątkowa akcja, która nie ma końca, nie jest dla ciebie? Rozwiązanie? Miniseriale.
Sylwia Arlak
12.05.2020

Nie wszyscy lubią spędzać każdą wolną chwilę na kanapie przed telewizorem. Ale nawet tacy okazyjni widzowie mają czasem ochotę zobaczyć dobrą produkcję. Idealne rozwiązanie? Miniseriale, które można obejrzeć w jeden wieczór lub ostatecznie jedną noc. Te, które wam polecamy, będą równie niezapomniane, co wielosezonowe i produkowane latami.   „To wiem na pewno” — sześć odcinków Zaczynamy od serialu „To wiem na pewno”, który właśnie pojawił się na platformie HBO. To ekranizacja wielokrotnie nagradzanej powieści Wally'ego Lamba o tym samym tytule, która znalazła się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Opowiada o życiu dwóch braci bliźniaków, w których rolę brawurowo wciela się Mark Ruffalo. W serialu podobnie, jak w książce, śledzimy losy Dominicka i Thomasa na różnych etapach ich życia. Widzimy ich w czasach dla nich współczesnych, ale i na początku lat 90. XX wieku. Obserwujemy, jak się starzeją, ale też widzimy, jak stawiają pierwsze kroki i dorastają. Saga rodzinna pełna jest tajemnic i niedomówień. Jeśli macie gorszy dzień, zostawcie lepiej seans produkcji na inny moment. Potrafi zdołować, jak żadna inna. Jednocześnie mało która, tak mocno wciąga. Pierwszy odcinek serialu „To wiem na pewno” już  dostępny w serwisie HBO GO od 11 maja. Kolejne będą miały swoje premiery co tydzień, w poniedziałki. Olive Kitteridge — cztery odcinki „Olive Kitteridge” to propozycja dla tych, którzy nie potrzebują skomplikowanej fabuły, pościgów czy efektów specjalnych, aby dobrze spędzić czas. Choć w serialu nie brakuje dramatów i zaskakujących zwrotów akcji, to przede wszystkim pochwała prostego, dobrego życia. W serialu poznajemy historię...

Czytaj dalej