Jerzy Pilch nie żyje. Wielki polski pisarz odszedł w wieku 67 lat.
East News

Jerzy Pilch nie żyje. Wielki polski pisarz odszedł w wieku 67 lat.

Pisarz zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Dziś po południu poinformowała o tym żona Jerzego Pilcha.
Anna Zaleska
29.05.2020

Gigant polskiej literatury, mistrz polszczyzny, geniusz opowieści. Niezwykle błyskotliwy, inteligentny, z poczuciem humoru ostrym jak brzytwa, ironią w oku i czułością do ludzkich słabości. Jak wielu prawdziwie wielkich pisarzy, Jerzy Pilch przez całe życie pisał w pewnym sensie jedną książkę.

Często wracał do tych samych postaci i wątków, ale wciąż je wzbogacał, rozbudowywał. Surowe protestanckie wychowanie, ukochana matka, ojciec grający w szachy, pogubieni życiowo inteligenci, klimat małego miasteczka, piłka nożna, rozpaczliwe związki z kobietami, choroba alkoholowa… Siła jego pisarstwa polegała na tym właśnie, że stworzył swój osobny, rozpoznawalny język i wyjątkowy świat, zakorzeniony we własnej biografii.

Do końca życia zachował dystans do świata i charakterystyczny, pilchowski humor. W jednym z ostatnich wywiadów, kilka tygodni temu w „Newsweeku” mówił:

– Jest coś „zabawnego” w tym, że facet, który nie może wyjść z domu w Warszawie, opuszcza to miasto i trafia do Kielc. I tutaj się dowiaduje, że też nie wyjdzie z domu, bo epidemia. Ciekaw jestem, jaki będzie dalszy ciąg tej tajemniczej peregrynacji. Nie umiem mówić inaczej o tej sytuacji niż z nutą komizmu czy nawet szyderstwa.

Czy Elena Ferrante naprawdę istnieje? O fenomenie pisarki opowiada Anna Zaleska

Dzieciństwo w Wiśle, studia w Krakowie

Kochał w życiu wiele kobiet, ale jego największą, najprawdziwszą miłością była Wisła. Wracał do niej w wielu felietonach, w książkach. Urodził się tam 10 sierpnia 1952 roku, wychowywał się w wierze Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Przyznawał, że rodzinny dom wywarł na niego ogromny wpływ. Najważniejszą postacią w rodzinie była – pisał o niej nieraz – babka Czyżowa, ortodoksyjna ewangeliczka, która rzadko opuszczała własną kuchnię. I której dziadek bardzo się bał. Dużo z nią rozmawiał, słuchał jej opowieści.

Z Wisły przeprowadził się do Krakowa, gdzie studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, potem rozpoczął studia doktoranckie. Przerwał je, gdy otrzymał propozycję pracy w „Tygodniku Powszechnym”. Publikował tam między innymi swoje słynne felietony, potem – gdy zamieszka w Warszawie – będzie też przez lata felietonistą „Polityki” i „Przekroju”.

Jerzy Pilch był laureatem m.in Nagrody Nike

Jako pisarz zadebiutował „Wyznaniami twórcy pokątnej literatury erotycznej” w 1988 roku, od razu dostając za nie Nagrodę Fundacji im. Kościelskich. Był siedmiokrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike. Otrzymał ją w 2001 roku za powieść „Pod Mocnym Aniołem” – przejmującą opowieść o nałogu alkoholowym, samotności i miłości. 

Do innych jego najbardziej znanych książek należą „Spis cudzołożnic”, „Tysiąc spokojnych miast”, „Bezpowrotnie utracona leworęczność”, „Moje pierwsze samobójstwo”, „Tezy o głupocie, piciu i umieraniu”, „Zuza albo czas oddalenia”. Na podstawie książki „Pod Mocnym Aniołem” Wojciech Smarzowski nakręcił jeden ze swoich najlepszych filmów (pod tym samym tytułem). Był także autorem scenariuszy do filmów „Żółty szalik” i „Spis cudzołożnic”.

Był u szczytu literackich sukcesów, gdy spadła na niego choroba. W 2012 roku pisarz ujawnił, że cierpi na chorobę Parkinsona. Operacja – wbrew nadziei rodziny i przyjaciół – nie dała szansy na powrót do zdrowia. Życie z chorobą i związana z tym świadomość powolnej degeneracji własnego ciała i umysłu stały się jednym z głównych tematów, jakie poruszał w latach 2012–2013 w swoim „Drugim dzienniku”, publikowanym na bieżąco w „Tygodniku Powszechnym”. „Drugi dziennik, czyli autobiografia w sensie ścisłym” to powrót do historii z czasów dzieciństwa i do rodzinnej Wisły.

W grudniu 2019 roku pisarz opuścił Warszawę. W związku z koniecznością poruszania się na wózku inwalidzkim postanowił zamieszkać z żoną w mniejszym mieście, wybrał Kielce. Pracował nad nową książką, miał w planach otworzenie z żoną wydawnictwa. Te plany przerwała śmierć. Zmarł 29 maja w wieku 67 lat.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Agnieszka Holland
East News

Holland, Szumowska, Smoczyńska – i wiele więcej! Nasze reżyserki podbijają świat

Są silne, bo musiały się przebić w męskim świecie kina. Dlatego tworzą mocne kino o równie silnych kobietach.
Magdalena Żakowska
29.05.2020

Małgorzata Szumowska to pierwsza polska reżyserka od 15 lat, która zrobiła film w Ameryce. Agnieszka Smoczyńska właśnie kręci w Wielkiej Brytanii.  Agnieszka Holland, chyba najbardziej zapracowana polska reżyserka, która pracowała na wielkich planach filmowych zarówno w Europie, jak i w Ameryce, swój najnowszy film zrobiła w Czechach. Wszystkie trzy mają talent, sławę i wielką siłę przebicia w świecie, ale kobiet w polskim filmie jest dziś znacznie więcej. I nie tylko nareszcie doszły do głosu, ale też – choć statystycznie jest ich mniej niż mężczyzn reżyserów – odnoszą co najmniej równie spektakularne sukcesy, co oni. Polskie reżyserki dzisiaj zabierają głos w kinie: polskim i także tym na światowym poziomie. Agnieszka Holland – królowa polskiego kina dla Apple TV Wiadomo, Agnieszka Holland jest tylko jedna. To królowa polskiego kina i jego największa ambasadorka za granicą. Dorobek Holland jest imponujący, a pracowitość wręcz onieśmiela. Nakręciła ponad 30 filmów i wiele kultowych seriali – od „Prawa ulicy” (ang. „The Wire”), przez „The Killing” i „House of Cards” po „The Affair”. To ona była ostatnim przed Małgorzatą Szumowską polskim reżyserem, który nakręcił film w Ameryce: w 2006 roku premierę miała jej „Kopia mistrza”, biograficzna opowieść o starzejącym się Ludwiku van Beethovenie. W filmach Holland grali najwięksi aktorzy Hollywood: Maggie Smith, Albert Finney, Leonardo DiCaprio, Jennifer Jason Leigh, Jennifer Garner i oczywiście największe gwiazdy polskiego kina. Słynie z tego, że prywatnie jest niezwykle łagodną i ciepłą osobą, ale na planie potrafi zamienić się w potwora. Krzyczy, przeklina, rządzi niepodzielnie. Aktorzy się jej boją, ale zagrać u Holland...

Czytaj dalej