Ilona Łepkowska poleca swoje ulubione seriale!
mat. prasowe

Ilona Łepkowska poleca swoje ulubione seriale!

Wśród ulubionych seriali polska scenarzystka nie wymieniła ani jednego polskiej produkcji.
Magdalena Żakowska
12.05.2020

Zapytałyśmy Ilonę Łepkowską, jakie seriale podobają jej się najbardziej. Okazało się, że mistrzyni serialowych zwrotów akcji i fabularnych fajerwerków ceni przede wszystkim produkcje oparte na prawdziwych zdarzeniach. Jakie pięć seriali poleca – i dlaczego właśnie te?

1.  „Jak nas widzą”

Serial dostępny na Netflixie, opowiada o głośnej sprawie „Piątki z Nowego Jorku" – historii  pięciu czarnych nastolatków oskarżonych o gwałt, którego nie popełnili. Wszystko wydarzyło się w 1989 roku, serial nie skupia się na procesie sądowym, a na losach, emocjach i przeżyciach fałszywie oskarżanych i brutalnie przesłuchiwanych chłopców.

Ilona Łepkowska: To doskonały serial oparty na prawdziwych wydarzeniach. Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku w latach 80. Wstrząsający obraz współczesnego rasizmu.

zdjecia seriale
materiały prasowe

2. „The Morning Show”

Pierwszy flagowy hit platformy Apple TV+ z Jennifer Aniston i Reese Whiterspoon w rolach głównych. To dotkliwie aktualny serial pokazujący nie tylko pozytywne aspekty rewolucji #metoo, ale też jej skutki uboczne. The Morning Show zaczyna się sceną, w której grany przez Steve’a Carella telewizyjny partner Jennifer Aniston zostaje publicznie oskarżony o molestowanie koleżanek z pracy. Zanim zostaną postawione mu jakiekolwiek zarzuty, traci pracę, rodzinę i całe dotychczasowe życie.

Ilona Łebkowska: Za rozsądne podejście do #MeToo, wspaniałe role, doskonałe dialogi i bardzo prawdziwie pokazany świat telewizji.

zdjecia seriale
materiały prasowe

3. „Nasi chłopcy”

Mocny, przejmujący serial opowiada o ludziach uwikłanych w wojnę, z której wydaje się nie ma wyjścia. Bohaterem jest Simon, agent służb specjalnych ( świetna rola Szlomi Elkabeca) prowadzący śledztwo w prawie śmierci palestyńskiego nastolatka. Serial odwołuje się do prawdziwych zdarzeń, które w 2014 roku doprowadziły do konfliktu w strefie Gazy. Można go obejrzeć na VOD player.

Ilona Łepkowska: To izraelski serial o wydarzeniach sprzed kilku lat. Palestyńczycy uprowadzają i zabijają trzech uczniów jesziwy, a w odwecie za to zostaje porwany i brutalnie zamordowany arabski chłopiec. Serial pokazuje śledztwo i proces sprawców tej zbrodni, jest rzetelny i sprawiedliwy wobec obu stron wieloletniego konfliktu.

zdjecia seriale
materiały prasowe

4. „The Crown”

Dzisiaj właściwie klasyk. Historia najsłynniejszego pałacu świata, czyli Buckingham Palace i brytyjskiej rodziny królewskiej. Młodziutką królową Elżbietę II grała Claire Foy, dojrzałą gra uwielbiana po „Faworycie" Olivia Colman. Wielki świat, wielka polityka (jednym z bohaterów serialu jest premier Winston Churchil), miłości, intrygi, zakulisowe rozgrywki. Obsypany nagrodami serial można obejrzeć na  Netflixie.

Ilona Łepkowska: Znakomity serial o brytyjskiej rodzinie królewskiej, wspaniale grany, odsłaniający kulisy życia rodziny Windsorów.

zdjecia seriale
materiały prasowe

5. „Czarnobyl”

Dzień 26 kwietnia 1986 roku nie był taki, jak zwykle. Awaria elektrowni atomowej w Czarnobylu postawiła na nogi cały świat. Twórcy serialu „Czarnobyl" z wielką starannością odtwarzają dni tamtej apokalipsy, pokazują manipulacje i strach aparatu władzy, zaangażowanie i bezradność naukowców, dramaty ludzi. Jeden z najgłośniejszych seriali ostatnich lat dostępny jest na HBO Go.

Ilona Łebkowska: Lubię ten serial za świetne odtworzenie realiów ZSRR lat 80. – nie tylko scenograficznych, ale przede wszystkim obnażenie mechanizmów władzy, kłamstwa i manipulacji.

zdjecia seriale
materiały prasowe

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Friends
getty images

Jennifer Aniston wróciła w wielkim stylu w serialu „The Morning show”

Co słychać u Rachel?
Magdalena Żakowska
11.02.2020

Po 15 latach od ostatniego sezonu „Przyjaciół” Jennifer Aniston wróciła do telewizji. W serialu „The Morning Show” walczy z seksizmem, ageizmem, załamaniem kariery, rozpadem rodziny. Nigdy nie przestała być gwiazdą, ale teraz przypomniała, że jest również genialną aktorką. Jej pojawienie się na Instagramie spowodowało zawieszenie aplikacji. Jeszcze nikt w historii nie zyskał tylu obserwatorów w tak krótkim czasie. Dziś, po dwóch miesiącach od założenia konta, Jennifer Aniston ma ich blisko 20 milionów. Ta popularność jest zaskakująca – to aktorka jednej roli, do tego telewizyjnej. Może dlatego przyzwyczailiśmy się śledzić jej życie, jakby była bohaterką opery mydlanej? Próbowała się przed tym bronić. Bezskutecznie. Teraz postanowiła zawstydzić nas wszystkich. Rolą Alex w serialu „The Morning Show” pokazuje, jak naprawdę wygląda życie kogoś, kto wszystkie swoje zawodowe porażki i prywatne dramaty ogląda w krzywym zwierciadle mediów.  Rachel z „Przyjaciół” wraca do telewizji jako Alex w „Top of the Morning” Jennifer Aniston długo szukała dla siebie odpowiedniej roli. Kiedy trzy lata temu zgodziła się wrócić do telewizji i zagrać w serialu na podstawie książki „Top of the Morning”, napisanej przez dziennikarza telewizyjnego Briana Steltera, Harvey Weinstein był jeszcze najbardziej wpływowym producentem Ameryki z szansą na kolejnego Oscara. Stacje i platformy streamingowe stoczyły o ten serial chyba największy bój w historii współczesnej telewizji. Każdy chciał mieć w ofercie produkcję, w której w głównych rolach spotykają się Jennifer Aniston i Reese Witherspoon, dwie wielkie gwiazdy Hollywood, a prywatnie przyjaciółki, które przed kamerą spotkały się wcześniej tylko raz –...

Czytaj dalej
Reese Witherspoon/ East News
Reese Witherspoon/ East News

Reese Witherspoon – „O kobietach, dla kobiet, z kobietami”

Najpierw głównie kojarzono ją z ról w komediach romantycznych, potem udowodniła, że równie dobrze sprawdza się w rolach dramatycznych. Reese Witherspoon chce docierać poprzez swoje filmy do milionów kobiet. I to jej się udaje.
Sylwia Arlak
15.05.2020

Niech was nie zwiedzie jej wygląd dziewczyny z sąsiedztwa i uśmiech nastolatki. Reese Witherspoon to dojrzała, mądra kobieta, która wie, czego chce i umie to osiągnąć. W ostatnich latach mogliśmy podziwiać ją u boku Nicole Kidman w  „Wielkich kłamstewkach” albo w serialu opowiadającym o czasach po #metoo  „The Morning Show” , w którym główną rolę zagrała Jennifer Aniston. Te dwie produkcje – choć oczywiście nie tylko one – pokazują, jak długą drogę przebyła 44-letnia aktorka od czasu  „Legalnej blondynki”.  Zdobywała fanów, grając w komediach romantycznych i kreując postaci słodkich dziewczynek, ale już wtedy, choćby właśnie rolą Elle Woods udowodniła, że potrafi tupnąć nogą. Dzisiaj najważniejsze dla niej jest, aby poprzez kolejne role przemawiać do kobiet na całym świecie i dodawać im odwagi do działania. Reese Witherspoon: ulubienica Ameryki Kiedy Reese zrozumiała, że reżyserzy najchętniej widzieliby ją w rolach słodkich, głupiutkich i młodziutkich bohaterek, zbuntowała się. Gdy kolejny raz zaproponowano jej niższą stawkę niż kolegom po fachu — powiedziała „dość”. Założyła własną wytwórnię filmową, Hello Sunshine i od tamtej pory działa na własnym warunkach. Już w 2006 roku – tuż po zdobyciu Oscara za rolę partnerki Johnny'ego Casha (w w tej roli Joaquin Phoenix), piosenkarki June Carter w filmie „Spacer po linie” – magazyn „Premiere” przyznał jej tytuł „najbardziej wpływowej aktorki w USA”. Dzisiaj jest nie tylko wpływowa, ale też jest jedną z najlepiej zarabiających aktorek w Hollywood. Po roli w „Wielkich kłamstewkach”  – serialu o przemocy w rodzinie i kobiecej solidarności – dostała tysiące wiadomości z...

Czytaj dalej
Ilona Łepkowska
Łukasz Wajszczyk

Ilona Łepkowska: „W związkach okłamywałam sama siebie”

Królowa polskich seriali, twórczyni hitu „M jak miłość” i „Stulecie Winnych” mówi nam: „Nauczyłam się, że muszę polegać wyłącznie na sobie, że muszę być silna”.
Magdalena Żakowska
12.05.2020

Słynna polska scenarzystka, autorka scenariuszy do takich seriali jak: „M jak miłość", „Barwy szczęścia",  „Korona królów", „Stulecie winnych" mówi, że terapia uporządkowała jej życie i że był to najlepszy prezent jaki sobie zrobiła. W swojej świeżo wydanej książce „Idealna rodzina” Ilona Łepkowska opowiada o kobiecie – Annie Sobańskiej, która jest… scenarzystką, poświęca się dla pracy i zaniedbuje rodzinę . Magdalena Żakowska: Zdarza się pani jeszcze oglądać seriale dla przyjemności? Ilona Łepkowska: Oczywiście. Z każdego polskiego serialu staram się obejrzeć dwa, trzy pierwsze odcinki z poczucia zawodowego obowiązku, choć to bywa bolesne. Ale pasjami oglądam zagraniczne seriale z platform streamingowych. Właśnie skończyłam „The Morning Show” w Apple TV. Bardzo aktualny serial. Niedawno Harvey Weinstein został uznany za winnego gwałtu i molestowania. Tak, to fantastyczne, że kiedy powstał ruch #MeToo i kilku pierwszych mężczyzn z branży usłyszało zarzuty, twórcy tego serialu zdecydowali się przepisać scenariusz. Ale podoba mi się przede wszystkim dlatego, że pokazuje kwestię #MeToo dużo szerzej niż media. Krytycznie. Pokazuje, że to polowanie na mężczyzn posunęło się za daleko i wymknęło się spod kontroli. Ja zresztą też mam dość krytyczny stosunek do ruchu #MeToo. Uważam, że skoro w środowisku show-biznesu w Hollywood panowały aż tak niemoralne reguły, jak dzisiaj zeznają ofiary, to trzeba było to środowisko jak najszybciej opuścić. Ale nie każdy… Chce pani powiedzieć, że nie każdego na to stać? Moim zdaniem w tak drastycznych sprawach sytuacja osobista nie ma znaczenia. Ja miałam 22 lata, kiedy odeszłam od pierwszego męża, bo mnie uderzył. Powiedziałam sobie, że to pierwszy i ostatni raz, kiedy...

Czytaj dalej

To będzie super czas dla wielbicielek kanapy i koca: gorące nowości na Netliksie! 

Plan na udany wieczór? Dużo dobrego jedzenia i... Netflix. Na platformie streamingowej pojawił się właśnie wyczekiwany serial od twórców „Domu z papieru” —„White Lines” oraz cała seria filmów o Harrym Potterze. Już szykujemy się na maraton pełen magii.
Sylwia Arlak
15.05.2020

Czarodzieja z blizną — Harry'ego Pottera nikomu nie trzeba przedstawiać. Nie wiemy jak wy, ale my tylko szukamy wymówki, aby po raz kolejny zanurzyć się w ten magiczny świat stworzony najpierw na kartach powieści przez J.K. Rowling. Nieważne ile mamy lat, ta seria zawsze dostarcza nam odprężenia. Hogwart i słoneczna Ibiza Do tej pory wszystkie filmy o słynnym czarodzieju — „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, „Harry Potter i Komnata Tajemnic”, „Harry Potter i więzień Azkabanu”, „Harry Potter i Czara Ognia”, „Harry Potter i Zakon Feniksa”, „Harry Potter i Książę Półkrwi”, „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I” oraz „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II” mogliśmy oglądać na HBO. Teraz pojawiły się również na Netfliksie. Aż trudno w to uwierzyć, ale pierwsza filmowa część przygód o Potterze miała swoją premierę w 2001 roku. Ostatnia —  10 lat później. Jeszcze więcej niespodzianek dla miłośników magii? W bibliotece Netfliksa  „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. To opowieść ze świata Pottera, w której pojawi się młody Albus Dumbledore (późniejszy dyrektor Hogwartu, czyli Szkoły Magii i Czarodziejstwa). Do tej pory światło dzienne ujrzały dwa z zaplanowanych pięciu tytułów serii. We wszystkich, główną rolę (Newta Skamandera) gra Eddie Redmayne. Oczywiście znajdzie się także coś dla mugoli (postaci pozamagicznych). Na platformie możemy oglądać już też serial „White Lines” , za którego scenariusz odpowiedzialny jest Álex Pina, twórca hitowego serialu Netfliksa „Dom z papieru”. Z kolei producenci m.in. Andy Harries i Sharon Hughff mają na swoim koncie m.in. doskonały serial o losach brytyjskiej rodziny...

Czytaj dalej