Harrison Ford i Calista Flockhart: mówił, że już nigdy się nie ożeni, ale dla niej zrobił wyjątek
AFP/EAST NEWS

Harrison Ford i Calista Flockhart: mówił, że już nigdy się nie ożeni, ale dla niej zrobił wyjątek

Nikt nie wierzył, że związek Harrisona Forda i Calisty Flockhart przetrwa próbę czasu. „W końcu znajdzie sobie młodszego” – wróżono. W tym roku obchodzą jedenastą rocznicę ślubu, a parą są od prawie dwóch dekad.
Sylwia Arlak
16.03.2021

W jednym z ostatnich wywiadów Harrison Ford zdradził swój przepis na udany związek. „Nie mów, zamiast tego przytakuj” – żartował na łamach „Parade”, udzielając jeszcze jednej rady: zawsze pilnuj swoich domowych obowiązków. Aktor uwielbia latać, spacerować po lesie, jeździć rowerem i spędzać leniwie czas na swoim ranczu w stanie Wyoming, ale robi to, dopiero gdy nie ma nic pilniejszego. Dba o dom, majsterkuje w swoim warsztacie stolarskim. Kiedyś pomagał nawet ekipie remontowej naprawić dach. Prosto z planu filmowego wraca do domu do swojej żony, Calisty Flockhart. Świetnie się ze sobą bawią. „Harrison i ja dużo się śmiejemy. Poczucie humoru jest dla mnie wszystkim” – mówiła aktorka w rozmowie z „Closer Weekly”.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Harrison Ford i Calista Flockhart nie mieli szczęścia w miłości

Zanim poznał Calistę, Harrison Ford był dwukrotnie żonaty. Małżeństwo z Mary Marquardt (z którą ma dwóch synów, Bena i Willarda) przetrwało 15 lat. Carrie Fisher w opublikowanych w 2017 roku wspomnieniach przyznała, że ona i Harrison Ford mieli romans na planie „Gwiezdnych wojen” z 1977 roku. W 1983 roku aktor powiedział „tak” scenarzystce Melissie Mathison (doczekali się dwójki dzieci, syna Malcolma i córki o imieniu Georgia). Choć próbowali ratować swój związek, w 2001 roku Melissa Mathison złożyła pozew o rozwód.

Calista Flokhart miała na koncie kilka głośnych romansów. Spotykała się z twórcą „Ally McBeal” (serialu, w którym grała główną rolę, prawniczki) Davidem E. Kelleyem, reżyserem Samem Mendesem i aktorem Robertem Downeyem Jr. Żaden związek nie przetrwał dłużej niż dwa lata.

Z Harrisonem Fordem spotkała się po raz pierwszy podczas rozdania Złotych Globów w 2002 roku. Przez lata plotkowano, że aktorka specjalnie wylała na niego wino, żeby mieć pretekst do rozmowy. Stanowczo zaprzeczyli temu w wywiadzie dla magazynu „Hello!”. „Z pewnością nie zrobiła tego celowo” – mówił Harrison Ford, a Calista Flockhart dodała: „Rozmawialiśmy jakieś 20 minut, zanim to się stało. Prawda jest taka, że to Harrison rozlał wino!”.

Czytaj też: Céline Dion i René Angélil: poznali się, gdy była dzieckiem. Umarł w jej ramionach

„Miłość może się zdarzyć w każdym wieku”

Od razu między nimi zaiskrzyło. On zaprosił ją na kolację. Zgodziła się, ale pod warunkiem, że będzie mogła zabrać ze sobą kolegę z planu „Ally McBeal”, Jamesa Marsdena. Gdy przybyli na miejsce, okazało się, że aktorowi towarzyszy grupka przyjaciół. „Atmosfera nie była intymna, a tego się obawiałem. I tak szybko odkryłem, że jestem »skrzydłowym« Calisty. Od początku wieczoru było jasne, kto przyciąga najwięcej uwagi Harrisona” – wspominał James Marsden w rozmowie z „Playboyem”. Po kolacji Harrison Ford zaprosił gości do siebie. Podobno kiedy robił kolejnego drinka, spojrzał znacząco na „skrzydłowego”. Dał mu do zrozumienia, że nie musi dłużej opiekować się Calistą. Od tamtego wieczoru para była nierozłączna.

Długo nie mówili publicznie o swojej relacji. Nie chcieli wzbudzać zainteresowania, zwłaszcza że Harrison Ford wciąż był prawnie związany z Melissą Mathison. W 2003 roku w końcu zdecydowali się publicznie opowiedzieć o swoich uczuciach. „Jestem zakochany. Miłość romantyczna jest jednym z najbardziej ekscytujących i satysfakcjonujących rodzajów miłości. Można zakochać się w każdym wieku. Nie byłem zaskoczony, że mi się to przytrafiło” – mówił aktor w magazynie „Hello”.

Calista Flockhart pytana o różnicę wieku (jest młodsza od Forda o 22 lata) odpowiada, że ciągle o niej zapomina. Podkreśla, że w ogóle nie ma ona wpływu na ich związek. W wywiadzie z „Hello” mówiła, że lubi patrzeć na swojego ukochanego z samego rana, bo wygląda „słodko, jak mały chłopiec”.

Para spotykała się przez kilka lat, aż w końcu Harrison Ford się oświadczył. Choć zarzekał się, że po dwóch nieudanych małżeństwach nie zamierza więcej stawać przed ołtarzem, dla Calisty Flockhart zupełnie stracił głowę.

Czytaj też: Marianne Faithfull i Mick Jagger: toksyczna miłość w rytmie rock’n’rolla. „Przyszpilił mnie i patrzył, jak się miotam”

Harrison Ford ojcem po raz piąty

Pobrali się w 2010 roku. Skromna uroczystość odbyła się w Santa Fe (gdzie gwiazdor pracował na planie produkcji „Kowboje i obcy”), w rezydencji gubernatora Nowego Meksyku Billa Richardsona, który przewodniczył ceremonii. Pan młody miał tego dnia na sobie dżinsy, a panna młoda zdecydowała się na prostą białą sukienkę. Harrison Ford nie tylko znowu został mężem, ale też po raz piąty ojcem.  W 2001 roku – rok przed tym, jak poznała przyszłego męża – Calista Flockhart  adoptowała noworodka. Po ślubie Harrison Ford dał siedmioletniemu już Liamowi swoje nazwisko.

Aktor często podkreśla, że im jest starszy, tym lepiej radzi sobie jako rodzic. Od początku złapał z Liamem dobry kontakt. W wywiadzie dla magazynu „People” mówił, że nie miał problemu ze zmienianiem pieluch. Kiedy chłopiec podrósł, chodzili razem na piesze wycieczki i jeździli na motocyklu. Wspólnie stworzyli domek dla ptaków. Zaczęli nawet dzielić pasję do lotnictwa. „Liam obudził mnie dziś rano i pierwszą rzeczą, jaką do mnie powiedział, to: »Chcę lecieć samolotem«” – relacjonowała Calista Flockhart w rozmowie z magazynem „Hello”. Kiedy dziewiętnastoletni Liam wybierał się do college’u, jego tata zabrał go tam prywatnym samolotem.

W 2015 roku rodzina przeżywała trudne chwile. Harrison Ford niemal zginął w katastrofie lotniczej po tym jak silnik samolotu, który pilotował, uległ awarii. Calista Flockhart troskliwie się nim opiekowała. W wywiadzie dla magazynu „People” aktor przyznał, że jest wdzięczny za tak cierpliwą żoną – mimo ryzyka rozumie jego pasje, a nawet sama zaczęła z nim latać. 

Czytaj też: Barbara Kwiatkowska-Lass była żoną Romana Polańskiego, ale to dla drugiego męża porzuciła karierę

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Ellen DeGeneres i Portia de Rossi
Ellen DeGeneres i Portia de Rossi pobrały się 12 lat temu. Fot. @theellenshow

Ellen DeGeneres jest oskarżana o mobbing, ale jej żona, Portia de Rossi stoi za nią murem

Nazywane są najsłynniejszą lesbijską parą Ameryki. Gwiazda telewizji Ellen DeGeneres i aktorka Portia de Rossi od 2008 roku oficjalnie są żonami. Ale ich początki nie były takie łatwe.
Patrycja Pustkowiak
11.08.2020

Właściwie trzeba zacząć od tego, że od kilku tygodni znowu przechodzą przez próbę ognia. Na Ellen DeGeneres, do niedawna ukochaną dziennikarkę Ameryki i prezenterkę autorskiego programu telewizyjnego “Ellen DeGeneres show” posypały się zarzuty. O to, że za kulisami jej programu praca jest toksyczna, że tolerowany jest rasizm i przypadki molestowania seksualnego. O to, że przed laty nękała 11-letniego chłopca mówiąc, że jest gruby i brzydki. Miało to spowodować u niego traumę, która trwa do dzisiaj. Wszystkie te oskarżenia są o tyle zaskakujące, że Ellen każdy odcinek swojego programu kończyła słowami „Bądźcie dla siebie dobrzy”. I starała się uczyć Amerykę życzliwości, tolerancji i otwartości na odmienność. Tymczasem media zaczęły sugerować, że Ellen zawsze była okropną osobą, czego doświadczała także jej partnerka, której zazdrościła urody i powodzenia. Jednak kilka dni temu Portia de Rossi napisała na swoim instagramie: „Ellen, stoję za Tobą murem”, wytrącając w pewnej mierze oskarżycielom broń z ręki. A także pokazując, że co by się nie działo, stanie u boku ukochanej. Ellen DeGeneres: zakochana od pierwszego wejrzenia Pierwszy raz spotkały się w 2000 roku i od razu zwróciły na siebie uwagę. Kiedy już jako małżeństwo siedziały na kanapie u Oprah Winfrey, de Rossi wyznała: „Wiedziałam, że Ellen jest tą jedyną, gdy spojrzałam na nią po raz pierwszy. Ale przez trzy lata nie mogłam powiedzieć jej o tym, co czuję, ponieważ grałam wtedy w »Ally McBeal« i nie przyznawałam się do swojej orientacji. Byłam zamknięta w sobie i bardzo się bałam, że gdybym mówiła o moim homoseksualizmie, oznaczałoby to koniec kariery. Nie zamierzałam umawiać się z najbardziej znaną lesbijką na świecie”. Chyba jednak było im to pisane. Kilka lat po pierwszym...

Czytaj dalej
Liam Neeson
Liam Neeson. Fot. Photoshot / REPORTER

Liam Neeson: Wzorowy ojciec z „Uprowadzonej”? Wręcz przeciwnie!

5 lat temu ogłosił, że zrywa z kinem sensacyjnym. I dotrzymał słowa. Tym razem Liama Neesona zobaczymy w komediowej odsłonie we „Włoskich wakacjach”. A wy tęsknicie za la dolce vita?
Magdalena Żakowska
07.08.2020

Malownicza wioska w Toskanii, lokalne wino, boskie risotto, słońce i widok na błękitne morze. Czy można wyobrazić dziś sobie lepsze miejsce na scenerię filmu, który oglądać będziemy z tęsknotą i nostalgią w czasie pandemii? Właśnie w takich okolicznościach przyrody rozgrywa się akcja najnowszego filmu „Włoskie wakacje z Liamem Neesonem i jego synem Michaelem Richardsonem. Tym razem brytyjski aktor, znany przede wszystkim z roli Bryana Millsa, wzorowego i walecznego ojca z  „Uprowadzonej”, wciela się w przeciwieństwo tamtej postaci – zmęczonego życiem wdowca, który uważa, że najlepsze czasy ma już za sobą, a relacji z synem nie da się już odbudować. I tak, ojciec i syn (w tych rolach Liam Neeson i jego prawdziwy syn Michael Richardson) przyjeżdżają do Włoch, aby jak najszybciej sprzedać rodzinną willę. Okazuje się jednak, że dom wymaga gruntownego remontu, a przymusowe wakacje potrwają dłużej niż obaj przypuszczali. Reszty możecie się już domyślić – to jeden z tych filmów, w których wino, jedzenie, widoki, zapachy i smaki ogrywają role na równi z głównymi bohaterami. I od dawna (czytaj: premiery „Pod słońcem Toskanii”) wiadomo, że Toskania jest najlepszym miejscem na to, żeby zacząć życie od nowa.   Uprowadzona do granic śmieszności Wystąpił w ponad siedemdziesięciu filmach, ale popularność zdobył – całkiem niespodziewanie dla samego siebie – jako król kina akcji, w wieku 61 lat. „Uprowadzona”, francuski thriller, w którym Neeson zagrał emerytowanego agenta, który ściga porywaczy swojej córki, stał się globalnym fenomenem. Film miał budżet 25 mln dol., a zarobił ponad 250 mln. Sukces był tym większy, że trzykrotny – powstała druga i trzecia część filmu, i wszystkie cieszyły się taką samą popularnością. Ponieważ...

Czytaj dalej
Keely Shaye Smith i Pierce Brosnan
East News

Pierce Brosnan i Keely Shaye Smith: „Moja żona to siła, bez której bym nie przetrwał”

W 1991 roku Pierce Brosnan stracił żonę. Trzy lata później poznał Keely Shaye Smith. „Wiem, co to znaczy być wdowcem i wiem, co to znaczy znaleźć nową miłość” – mówił aktor.
Sylwia Arlak
14.12.2020

Pierce Brosnan i Keely Shaye Smith poznali się na imprezie branżowej w Cabo San Lucas w Meksyku, trzy lata po tym, jak aktor pochował swoją pierwszą żonę, Cassandrę Harris. Dziennikarka przeprowadzała wywiad z aktorem Tedem Dansonem. Brosnan nie czuł się jeszcze gotowy na nową relację, ale kiedy natknął się na Smith, poczuł, że chce ją lepiej poznać. „Miał figlarny błysk w oczach. Był urzekający. Wysoki, ciemny i przystojny. Taki zestaw spodobałby się każdej kobiecie” – opowiadała Smith. Najpierw stracił żonę, potem córkę Kilka dni później poszli na pierwszą randkę. Patrzyli w gwiazdy, trzymali się za ręce i rozmawiali do trzeciej nad ranem. Od tamtej pory spotykali się regularnie. „Keely pomogła mi uporać się z żałobą po stracie Cassie. Zawsze była dla mnie miła i współczująca. Zachęcała, żebym dzielił się z nią tym, co czuję” – mówił aktor w jednym z wywiadów, a w innym wspominał: „Kiedy patrzysz, jak ktoś, kogo kochasz, z każdym dniem gaśnie coraz bardziej przez podstępną chorobę, już zawsze będziesz nosił w sobie smutek. Nie jestem optymistą. Mam w sobie wiele melancholii”. Z aktorką Cassandrą Harris, która zmarła na raka jajnika, spędził jedenaście lat. „Cassie uczyniła mnie mężczyzną, którym jestem, aktorem, którym jestem, ojcem, którym jestem” – mówił magazynowi „People” w 1992 roku. Razem wychowywali syna Seana, a także dzieci Cassandry z poprzedniego małżeństwa, które adoptował: Charlotte i Christophera. W 2013 roku Charlotte zmarła na tę samą chorobę, co matka. „Trzymałem  silną, piękną dłoń mojej pierwszej żony Cassie, gdy choroba za wcześnie odebrała jej życie. […] Trzymałem za rękę moją zabawną, cudowną córkę, zanim i ona ode mnie...

Czytaj dalej
Angelina Jolie i Brad Pitt / East News

Angelina Jolie i Brad Pitt: wielka miłość, ale bez happy endu

Angelina Jolie kończy 45 lat z poczuciem, że to, co w jej dotychczasowym życiu było najpiękniejsze – wielka miłość i szczęśliwa rodzina, którą stworzyli z Bradem Pittem – to dzisiaj już zamknięty rozdział.
Anna Zaleska
02.06.2020

Gdy Angelina Jolie poznała Brada Pitta, była dziewczyną z burzliwą i trudną przeszłością. Rozbita rodzina, trudne dorastanie, anoreksja, okaleczanie, narkotyki. Wśród jej licznych tatuaży był cytat z Tennessee Williamsa: „Modlitwa za tych, co mając dzikość w sercu, są zamknięci w klatce”. Jako 29-latka miała już za sobą dwa małżeństwa z aktorami Jonnym Lee Millerem i Billym Bobem Thorntonem. Thorntona odbiła Laurze Dern, pobrali się spontanicznie w Las Vegas, ubrani w jeansy, w maju 2000 roku po dwóch miesiącach burzliwej znajomości. Mówili, że oprócz papierów i miłości łączy ich szczególne braterstwo krwi – każde nosiło na szyi fiolkę z krwią tego drugiego. Wystarczyło na trzy lata związku. Brad Pitt Była świeżo po drugim rozwodzie, gdy na planie filmu „Pan i Pani Smith” spotkała Brada Pitta. Nie znała go prywatnie, jedynie z mediów. Z Jennifer Aniston uchodzili za najsłodszą parę Hollywood. Ulubiona amerykańska „dziewczyna z sąsiedztwa” i „złoty chłopak”. Gdy w 2000 roku brali ślub w Malibu, przyjęcie weselne kosztowało rekordową sumę miliona dolarów. Nikt nie żałował pieniędzy, to przecież miała być miłość na całe życie. Podobno myśleli o dziecku, Jennifer uznała jednak, że chce poczekać do końca serialu „Przyjaciele”. W 2004 roku miała zakończyć pracę na planie i zamierzała odpocząć. Idealny czas, by założyć rodzinę. Nie wzięła pod uwagę jednego – że jej mąż pozna Angelinę Jolie. Mogłoby się wydawać, że film „Pan i pani Smith” – opowieść o zmęczonych rutyną, oddalających się od siebie małżonkach, którzy okazują się płatnymi mordercami i dostają zlecenie zabicia siebie nawzajem – nie jest najlepszym początkiem miłości. Ale na planie między Bradem Pittem i Angeliną Jolie zaczęło...

Czytaj dalej