Ken Loach, Sofia Coppola, Peter Jackson i całe „Gwiezdne Wojny”! Nowości na Netfliksie i HBO
Mat. prasowe

Ken Loach, Sofia Coppola, Peter Jackson i całe „Gwiezdne Wojny”! Nowości na Netfliksie i HBO

W ten weekend odstawiamy seriale i stawiamy na filmy. Zaczniemy od kultowej serii George’a Lucasa „Gwiezdne Wojny”, a potem wybierzemy coś z wielu propozycji dramatycznych.
Sylwia Arlak
23.07.2020

Dramat czy komedia? Kino europejskie czy amerykańskie? W nadchodzących dniach wśród nowości na Netfliksie i HBO nie zabraknie superprodukcji i kameralnych obrazów. Warto przypomnieć sobie jeden z ostatnich filmów uznanej reżyserki Sofii Coppoli „The Bling Ring” i przypomnieć sobie pierwsze filmy z serii „Gwiezdnych Wojen”. A na deser zostaną nam nowe odcinki komedio-dramatu „Good Girls”.

Jesienny wieczór z książką? Oto pozycje na każdy nastrój. Jedną z nich szczególnie polecamy!

HBO pełne dramatów

Weekend zaczniemy na od serii „Gwiezdne Wojny”. Już od kilku dni na platformie można obejrzeć „Gwiezdne Wojny: Część I: Mroczne widmo”, „Gwiezdne Wojny: Część II: Atak klonów”, „Gwiezdne Wojny: Część III: Zemsta Sithów”, „Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów” oraz „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”.

Nie będzie lepszej okazji, żeby przypomnieć sobie (albo poznać) imponujące widowisko za setki milionów dolarów. Można nie lubić gatunku science-fiction, ale jedno jest pewne — gwiezdna seria z Natalie Portman, Haydenem Christensenem i Ewanem McGregorem to popkulturowy fenomen.

Na platformie HBO od piątku 24 lipca dostępna będzie „Nostalgia anioła” z Saoirse Ronan w roli głównej. Film Petera Jacksona (reżysera „Władcy pierścieni”) to historia zamordowanej przez sąsiada 14-letniej Susie. Z nieba obserwuje swoich bliskich, którzy prowadzą gorączko poszukiwania. Obraz, który powstał na podstawie powieści Alice Sebold pod tym samym tytułem, opowiada nie tylko o strasznej tragedii, ale także o miłości, dorastaniu, pamięci i gojeniu ran.

Z kolei w sobotę obejrzymy familijną produkcję „Karel, ja i ty”. Film opowiada o młodym małżeństwie, które przechodzi swój pierwszy poważny kryzys. Dziewczyna wyprowadza się na jakiś czas z domu i pomieszkuje u starego kumpla. Historia zaczyna się komplikować.

Również w sobotę obejrzymy ubiegłoroczny dramat Kena Loacha „Nie ma nas w domu”. To historia rodziny Turnerów, Chcąc zapewnić dzieciom lepszy byt, pan domu, Ricky podejmuje nową pracę. Problem w tym, że teraz w ogóle nie ma czasu dla swoich dzieci. Gorzka opowieść Kena Loacha o tym, co jest ważne i najważniejsze. I o tym, co musimy stracić, żeby się tego dowiedzieć. 

W niedzielę obejrzymy Julie Delpy w dramacie „Moja mała Zoe”. Kiedy dziecko Isabelle doznaje krwotoku mózgowego, bohaterka zaczyna walkę o jej życie. Film i rola Francuzki mocno zapadają w pamięć.

Tego dnia na platformie pojawi się też francuski dramat „Ulysses i Mona”. Ulysses był kiedyś znanym artystą, teraz mieszka ze swoim psem pośrodku lasu. Kiedyś spędzał czas z rodziną, teraz gra samotnie w tenisa albo słucha muzyki. Wszystko zmieni się, gdy pięćdziesięciolatka niespodziewanie odwiedzi młoda dziewczyna.

Na Netfliksie kultowe „Gwiezdne Wojny”

Dla wielbicieli spokojniejszego kina mamy produkcję Sofii Coppoli „The Bling Ring”. To opowieść o grupie nastoletnich włamywaczy, którzy za wszelką cenę chcą zbliżyć się do świata gwiazd. Ciekawostka: na potrzeby produkcji Paris Hilton udostępniła twórcom swój prawdziwy dom. W filmie opartym na prawdziwej historii w jeden z głównych ról wystąpiła Emma Watson.

Jeżeli jednak nie chcemy rezygnować z seriali, to mamy propozycję na niedzielę: na Netfliksie zadebiutuje trzeci sezon serialu „Good Girls”. Komediodramat opowiada o trzech doświadczonych przez los kobietach: Beth zdradza mąż, Annie toczy bój o prawa do opieki nad dzieckiem, a Ruby pilnie potrzebuje gotówki na leczenie córki. We trzy postanawiają obrabować supermarket. Ta desperacka decyzja to dopiero początek ich problemów. Christina Hendricks, Mae Whitman, Retta stworzyły bohaterki z krwi i kości.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
East News

Emma Watson: od przemądrzałej czarodziejki do wojującej feministki

Ma wszystko. Urodę, majątek, talent, pozycję i światowy hit filmowy na koncie. Zamiast pójść w ślady wielu małoletnich gwiazd i zaprzepaścić wszystko, co osiągnęła, Emma Watson walczy o lepszy świat.
Sylwia Arlak
08.07.2020

Gdy tylko skończyła zdjęcia do ostatniej części z serii o „Harrym Potterze”, obcięła swoje długie kręcone włosy. „Myślałam o tym od wielu lat. To najbardziej wyzwalająca rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłam” — cieszyła się Emma Watson. To był najlepszy sposób na pożegnanie się z Hermioną, postacią, w którą wcielała się przez ostatnie dziesięć lat. Uwielbiała ją, ale nareszcie mogła poczuć się sobą. A dziewczyny na całym świecie chciały poczuć się jak Watson. Pixie cut stał się najmodniejszą fryzurą sezonu. Emma Watson pokonała tysiące innych kandydatek W tym rok Emma Watson przekroczyła trzydziestkę – urodziła się 15 kwietnia 1990 roku w Paryżu. Mieszkała tam z babcią do piątego roku życia, a gdy jej rodzice się rozwiedli, przeniosła się z mamą i bratem do Oxfordshire. Jak wspominała lata później, zawsze marzyła o karierze aktorskiej, ale zupełnie nie wie, skąd jej się to marzenie wzięło. Nikt w jej rodzinie nie wybrał drogi artystycznej, rodzice byli wziętymi prawnikami. W domu nie było telewizora i nie oglądało się filmów. A jednak, już jako dziecko uczęszczała na zajęcia śpiewu, tańca i aktorstwa w Stagecoach Theatre Arts School i brała udział w amatorskich szkolnych produkcjach. Do udziału w castingu ekranizacji słynnej już wtedy książki J.K. Rowling namówiła ją nauczycielka. Mała Emma dała się przekonać, ale tylko dla zabawy. Nie liczyła na zwycięstwo. Choć przed filmami o „Harrym Potterze” nigdy nie występowała profesjonalnie, pokonała ponad 4 tys. innych kandydatek. Lata później wspominała, że czuła się wtedy najszczęśliwszą dziewczynką na świecie. Wtedy jeszcze nie miała pojęcia, jak bardzo zmieni się jej życie. Na planie czuła się jak ryba w wodzie: koledzy z planu nadali jej nawet przydomek „one take...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Irlandczyk”, „Roma”, „Historia małżeńska” – zobacz najlepsze filmy oryginalne Netflixa!

Netflix kojarzy się głównie z bogatą biblioteką seriali. Ale w ostatnich latach na platformie pojawiło się kilka udanych filmów oryginalnych. Aż cztery z nich stanęły do wyścigu po Oscary i wygrały niejedną statuetkę.
Sylwia Arlak
22.07.2020

Kino gangsterskie, horror, dramat, historia. Widzowie, którzy nie lubią (albo nie mogą sobie pozwolić) na długie serialowe seanse, znajdą dla siebie na Netfliksie także udane propozycje filmowe. Te, które dziś polecamy to oryginalne produkcje.   „Irlandczyk” W swoim ostatnim dziele Martin Scorsese powrócił do kina gangsterskiego i zatrudnił największe gwiazdy gatunku, znanych dobrze m.in. z „Chłopców z ferajny”: Roberta De Niro, Ala Pacino i Joe Pesciego. Ten trzeci odrzucił podobno ofertę współpracy… 50 (!) razy. Ale Scorsese był nieugięty. „Irlandczyk” opowiada prawdziwą historię Franka, płatnego zabójcy, który współpracował z mafią. Tuż przed śmiercią przyznaje się do zabicia amerykańskiego przywódcy związkowego Jimmy'ego Hoffy (postać autentyczna). Twierdzi też, że wie, kto zabił prezydenta Johna F. Kennedy'ego. Film, który opowiada o kulisach przestępczej „kariery” Franka, okazał się jednak wielkim przegranym tegorocznym Oscarów. Dziesięć nominacji i ani jednej statuetki na koncie. Ale nawet jeśli nie jest to najlepszy film w dorobku Scorsese, to i tak warto poświęcić trzy i pół godziny z życia na powrót do kina sprzed lat.   „Historia małżeńska” Scorsese nazwał Adama Drivera „najzdolniejszym aktorem młodego pokolenia”. Scarlett Johansson oglądaliśmy w ostatnich latach głównie w superprodukcjach. Tymczasem wielu widzów najbardziej przekonuje w rolach „zwykłych kobiet” z problemami. Tak jest w „Historii małżeńskiej” Noaha Baumbacha, gdzie oboje pokazali pełnię swoich możliwości. Małżeństwo Nicole i Charliego zaczyna rozpadać się po dziesięciu latach wspólnego życia. Choć para wciąż żywi do siebie silne uczucia, do głosu...

Czytaj dalej
Materiały prasowe

„Dzieciaki z showbiznesu”: samotność, przemoc, seks i ludzie, którzy żerują na dzieciach

Nowy dokument HBO „Dzieciaki z showbiznesu” to poruszający obraz kariery dziecięcych aktorów w amerykańskim przemyśle rozrywkowym. Ale więcej niż o bohaterach, mówi o nas, dorosłych.
Anna Zaleska
21.07.2020

Milla Jovovich wolałaby inaczej spędzać dziecięce lata. Chciała mieć koleżanki, bawić się lalkami i jeździć na letnie obozy z rówieśnikami. Od najmłodszych lat musiała jednak pracować. Była uczona aktorstwa, chodziła na przesłuchania i sesje zdjęciowe. Gdy miała 11 lat, zaczęła karierę jako modelka; 13 – zadebiutowała na ekranie w dreszczowcu erotycznym (!) „Spotkanie dwóch księżyców”; 14 – wystąpiła w „Powrocie na Błękitną Lagunę” (1991). Za tę ostatnią rolę straszliwie zresztą oberwała od krytyków, była nawet nominowana do Złotej Maliny jako najgorsza nowa gwiazda. Traumatyczne doświadczenie dla nastolatki, która dopiero buduje w sobie poczucie własnej wartości. W przypadku Milli Jovovich to matka wymarzyła dla córki karierę. Galina Loginowa była gwiazdą filmową w Związku Radzieckim, po emigracji za ocean musiała pracować jako gosposia, usługując na przyjęciach ludziom z branży filmowej. Patrząc z perspektywy czasu Milla Jovovich podejrzewa, że miała stać się dla matki przepustką do wielkiego świata. Za wszelką cenę. Dokument HBO o dzieciach w showbiznesie Każdego roku 20 tys. dziecięcych aktorów stara się o rolę w Hollywood, dla 19 tys. kończy się to porażką. Nie ma badań, które by odpowiedziały na pytanie, ile spośród tych dziesiątek tysięcy dzieci naprawdę marzy o tym, by zostać aktorem, a ile – jak Milla Jovovich – zaspokaja ambicje rodziców. Z całą pewnością jednak i jedni, i drudzy niewiele wiedzą o ciemnych stronach życia małoletnich gwiazd. Wygadane, bystre, zadowolone z siebie dzieciaki w telewizyjnych talk show nie opowiadają o tym, jaką cenę płacą za sukces. Może zresztą same jeszcze tego nie rozumieją? A może boją się mówić? Albo wiedzą, że i tak nikt ich nie wysłucha? Henry Thomas –...

Czytaj dalej