Czarny rok dla kinomanów: nie ma premier, nie będzie Oscarów?
Jose Manuel mazintosh Flickr/CC BY-SA 2.0 Wikipedia

Czarny rok dla kinomanów: nie ma premier, nie będzie Oscarów?

93. ceremonia rozdania Oscarów może nie odbyć się w zaplanowanym terminie. Byłby to czwarty taki przypadek w niemal stuletniej historii najważniejszych nagród filmowych na świecie.
Sylwia Arlak
12.05.2020

Jak podaje „The Sun”, 93. ceremonia rozdania Oscarów nie odbędzie się w zaplanowanym terminie. Zamiast 28 lutego 2021 r. może być to nawet dopiero koniec maja albo początek czerwca. Przyczyną jest oczywiście kryzys związany z epidemią koronawirusa: studia filmowe opóźniają premiery swoich filmów, zawiesiły też produkcję wielu projektów. Wytwórnie zostały już poinformowane o tym, że okres, w którym ukazywać się mogą filmy walczące o nominacje oscarowe, zostanie wydłużony.

Podobna sytuacja miała miejsce tylko trzy razy w historii Oscarów. W 1938 r. o tydzień przełożono rozdanie nagród przez szalejącą powódź w Los Angeles. W 1968 r. ceremonia rozdania nagród Akademii Filmowej też odbyła się tydzień później z powodu zabójstwa Martina Luthera Kinga. W 1981 r. wydarzenie opóźniło się o jeden dzień ze względu na zamach na prezydenta Ronalda Reagana. Koronawirus spowodował największe przesunięcie – dobra wiadomość jest jednak taka, że 93. gala prędzej czy później na pewno się odbędzie. Od początku swojej historii, czyli od 1929 roku, Oscary nigdy nie zostały odwołane.

Zamknięte kina, odwołane premiery

Ten rok miał być wyjątkowo udany dla miłośników kina.  Czekaliśmy na nową wersję „West Side Story” w reżyseriit Stevena Spielberga, nowego Bonda: „Nie czas umierać”, który miał wejść do światowych kin 10 kwietnia (tymczasem obejrzymy go dopiero pod koniec listopada) albo na nowy film Christophera Nolana, „Tenet”. 

Wielbiciele filmów z wytwórni Marvela ostrzyli sobie zęby także na „Black Widow” ze Scarlett Johansson, który miał trafić na ekrany w pierwszy weekend maja, i na „Wonder Woman”. Obie premiery zostały jednak przesunięte na nieokreślony, jesienny termin. Pod znakiem zapytania stanęła też nowa data premiery „Doliny Bogów”, produkcji Lecha Majewskiego z Johnem Malkovichem. Dłużej poczekamy też na zapowiedziane na ten rok ekranizacje Disneya, m.in. „Mulan”, którą mieliśmy obejrzeć ją 27 marca. 

Ze względu na pandemię Akademia Filmowa poinformowała też o nowych zasadach przyznawania nominacji oscarowych. Teraz o najważniejsze statuetki w świecie filmu mogą powalczyć nie tylko te obrazy, które miały zaplanowane premiery kinowe, ale także te, które zadebiutowały na serwisach streamingowych i VOD. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Judy Garland i Sid Luft
Getty Image

Ta miłość wyniosła Judy Garland na sam szczyt i ściągnęła na dno

Skandale, aborcje, pigułki, przemoc i krótkie chwile szczęścia Judy Garland.
Magdalena Żakowska
03.01.2020

To jedna z najsmutniejszych historii miłosnych Hollywood. Zaczyna się aborcją, a kończy skandalem. Dużo w  niej przemocy, promili i pigułek. Trudno uwierzyć, że małżeństwo z Sidem Luftem przyniosło Judy Garland kilka najszczęśliwszych lat życia i zrobiło z niej artystkę. Nie połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia ani do grobowej deski. W ciągu 13 lat małżeństwa Judy Garland i Sid Luft zdradzali się, odchodzili od siebie i wracali. On, hazardzista i pijak, roztrwonił cały jej majątek. Ona, uzależniona od leków i  narkotyków, kilkanaście razy próbowała odebrać sobie życie, z czego dwukrotnie poderżnęła sobie gardło, a raz zapadła w śpiączkę z powodu przedawkowania leków nasennych. Podczas procesu rozwodowego ona zeznała, że ją bił, a on, że większość ich małżeństwa przespała na prochach. Ale już następnego dnia po rozwodzie wybaczyli sobie wszystko. Do końca życia pozostali najbliższymi przyjaciółmi, a wspólnie spędzone lata zgodnie zaliczali do najszczęśliwszych. Jeśli spojrzeć na życie Judy Garland z perspektywy czasu, trudno nie przyznać im racji. Jej największe sukcesy – broadwayowskie koncerty, za które otrzymała nagrodę Tony, film „Narodziny gwiazdy”, za który zdobyła nominację do Oscara, legendarny występ w Carnegie Hall – nie udałyby się bez udziału Sida Lufta. To dzięki niemu stała się gwiazdą porównywaną z Frankiem Sinatrą. Ale żeby zrozumieć, dlaczego tak trudny związek był jednocześnie najbardziej udanym w życiu Judy Garland, trzeba wiedzieć, przez co przeszła wcześniej. Czytaj też: Sophia Loren: dorastała w biedzie, siedziała w areszcie i oburzyła władze Watykanu O całym życiu Judy Garland zdecydowała jej matka Chociaż była jedną z najjaśniejszych gwiazd swoich czasów, jej życie bardziej przypominało...

Czytaj dalej
Met Gala 2020, met wystawa “About Time: Fashion and Duration”
mat. prasowe udostępnione dzięki uprzejmości The Metropolitan Museum of Art, fot.© Nicholas Alan Cope, 1. Sukienka, Nicolas Ghesquière dla Louis Vuitton, wiosna-lato 2018; 2. Suknia balowa, Charles James, 1951 rok; 3. Sukienka Iris Van Herpen jesień-zima 2012–13 HC

Met Gala jednak się odbędzie! W wersji alternatywnej i to na Twitterze

Costume Institute Gala 2020 została odwołana. Garstka młodych ludzi znanych na Twitterze jako @HFMetGala organizuje jednak swoją wersję tego wydarzenia. Każdy jest zaproszony!
Zuzanna Szustakiewicz
30.04.2020

Jednym z wydarzeń odwołanych na skutek pandemii Covid-19 jest najbardziej wyczekiwana i ekskluzywna impreza branży mody, porównywana przez niektórych do gali rozdania Oscarów, czyli Met Gala. Met Gala: wielkie święto mody To potoczna nazwa Costume Institute Gala. Wydarzenie  jest organizowane od 1948 roku w każdy pierwszy poniedziałek maja przez Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Impreza została wymyślona przez specjalistkę od public relations Eleanor Lambert. Pierwsza odbyła się tuż po powołaniu do życia Costume Institute. Celem zarówno wtedy, jak i dziś jest zbieranie funduszy na Instytut Kostiumów, który zajmuje się gromadzeniem, dokumentowaniem i zachowywaniem modowego dziedzictwa. Początkowo Met Gale były dość skromnymi przedsięwzięciami i miały formę wytwornych kolacji w eleganckich restauracjach. Jednak, gdy w 1973 roku do zespołu dołączyła Diana Vreeland, była redaktor naczelna Vogue’a impreza została przekształcona w bal. Obecności gwiazd takich jak Bianka Jagger czy Cher sprawiła, że stały się modnym wydarzeniem, na które każdy ze śmietanki towarzyskiej Nowego Jorku chciał być zaproszony. Za czasów Vreeland gala zaczęła być organizowana w samym Muzeum i każdorazowo miała swój motyw przewodni powiązany z ekspozycją uruchamianą tuż po gali. Co ciekawe, część biletów była dostępna dla studentów mody m.in. z nowojorskiej uczelni Parsons — coś, o czym dzisiejsi studenci mogą jedynie pomarzyć. Bo dzisiaj...  To Anna Wintour decyduje Obecna redaktor naczelna amerykańskiego Vogue’a zasiada w radzie Costume Insitute od 1995 roku, a od 1998 roku dowodzi przedsięwzięciem. Decyduje nie tylko o liście gości, tym kto koło kogo siedzi, ale nawet kto, w co ma być ubrany. Wintour zamieniła Met Galę w najbardziej ekskluzywną imprezę,...

Czytaj dalej
Roman Gutek
Łukasz Gawroński

Roman Gutek o przyszłości kina: „Ludzie wrócą. Już za nimi tęsknię” 

Pierwsze kina otworzą się na widzów prawdopodobnie na przełomie maja i czerwca, ale rygory sanitarne będą bardzo wysokie.
Magdalena Żakowska
06.05.2020

Roman Gutek co roku na festiwalu Nowe Horyzonty, nie tylko prezentuje najlepsze premiery filmowe, ale też pokazuje nam, co ciekawego dzieje się w kinie światowym. W tym roku, po raz pierwszy od 20 lat festiwal się nie odbędzie w lipcu, ale w listopadzie, razem z drugim festiwalem organizowanym przez Stowarzyszenie Nowe Horyzonty: American Film Festival. Takie są plany – bo dzisiaj niczego nie wiadomo na pewno. Wiadomo jednak, że tęsknimy za kinem i czekamy na premiery filmowe 2020. Pytamy Romana Gutka o przyszłość kina i filmy najlepsze na kwarantannę.  Magdalena Żakowska, „Uroda Życia”: Myśli pan, że ludzie wrócą do kin? Roman Gutek: Wrócą. To będzie proces. Sieć Multikino zrobiła niedawno badania wśród swoich widzów, z których wynika, że 20 procent z nich jest gotowa wrócić do kin natychmiast, 40 procent po miesiącu od ich otwarcia, a kolejne 20 procent po dwóch miesiącach. To w sumie 80 procent widzów – bardzo optymistyczne dane. W ramach komisji antykryzysowej przygotowujemy też dużą akcję „Powrót do kina”, na którą złożą się PISF, dystrybutorzy, kiniarze. Mamy nadzieję, że pomogą również media. Będziemy informować w niej widzów, jakie zasady bezpieczeństwa dla nich przygotowaliśmy, ale też, że po prostu za nimi tęsknimy. Bo tęsknimy. Kiedy kina już się dla widzów otworzą, będzie co oglądać. Wielkie wytwórnie filmowe trzymają na ten moment swoje najważniejsze produkcje.  No właśnie niekoniecznie. W pierwszym etapie po otwarciu kin, którego można spodziewać się na przełomie maja i czerwca, może być z tym problem. Rygory sanitarne wymuszą ograniczoną liczbę widzów, czyli też mniejsze przychody dla dystrybutorów. Obawiam się, że nie będą chcieli dać dużych tytułów. Błędne koło. ...

Czytaj dalej
mat. prasowe

Dla serialu „Hollywood” warto zarwać noc!

Nowy serial Netfliksa opowiada nieznaną historię Fabryki Snów i pyta: a gdyby w Hollywood rządziły kobiety?
Anna Zaleska
28.04.2020

Nazwisko Ryan Murphy w świecie filmu stało się już prawdziwą marką. To on był twórcą fenomenu „Glee” (57 nagród, 144 nominacje), hitu „American Crime Story”, w którym opowiadał o najsłynniejszych morderstwach w historii Ameryki, i „American Horror Story” – genialnej mieszanki horroru, thrillera i dramatu. W nowym serialu „Hollywood”, wyprodukowanym dla Netfliksa, znów podróżuje w czasie, tym razem do złotej ery Hollywood. Zamysł Ryana Murphy'ego jest tym ciekawszy, że mający niezwykle silną pozycję w Hollywood twórca zamierza pokazać Fabrykę Snów w sposób prowokacyjny. I to w czasach, gdy Hollywood ma problemy, jakich nie doświadczał, odkąd w 1912 w Los Angeles powstały pierwsze wytwórnie. Ostrożne szacunki wskazują, że amerykański przemysł filmowy z powodu koronawirusa straci 20 miliardów dolarów. Niektórzy wieszczą, że po tym kryzysie już nie wróci do dawnej świetności. Może więc to dobry czas, by zaproponować alternatywę? Rock Hudson i inne niezwykłe historie Akcja serialu „Hollywood” rozgrywa się w latach 40. XX wieku. Do Tinseltown (tak w branżowym slangu nazywa się Hollywood) przybywa grupa młodych ambitnych aktorów i filmowców, zamierzających odnieść tu sukces bez względu na wszystko. Każda z postaci ma swoją historię i inne doświadczenia, które pozwalają zajrzeć za kulisy filmowego świata i pokazać, jak niesprawiedliwe reguły nim rządzą. O tym, skąd taki pomysł na film, Ryan Murphy opowiadał w wywiadzie dla magazynu „Vanity Fair”. Dorastając w Indianie, był wychowywany przez babcię, która cztery, pięć razy w tygodniu zabierała go do kina. W jej domu była też kolekcja albumów o gwiazdach filmowych, które chłopak uwielbiał oglądać. Był...

Czytaj dalej