„Supermanki nie mają dzieci?” – Eva Green w „Proximie” udowadnia siłę kobiet

„Proxima” to historia superbohaterki, a jednocześnie bardzo przywiązanej do swojego dziecka matki – w „Proximie” gra tę postać wspaniała Eva Green.
Jakub Demiańczuk
30.04.2020

Wyprawa w kosmos jest zazwyczaj w kinie przygodą dla dużych chłopców. Nawet jeśli do załogi należą kobiety, zazwyczaj to mężczyźni dyktują warunki. W „Proximie” w sam środek męskiego świata wkracza ambitna, zdecydowana, inteligentna Sarah (w tej roli Eva Green). Z dumą znosi kpiny kolegów, nie poddaje się presji rywalizacji. Jednak radość ze zbliżającej się misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną zaburza jej konieczność rozstania z kilkuletnią córką.

Eva Green, Proxima
mat. prasowe
Eva Green – jako astronautka planująca podróż na Marsa – z Zélie Boulant grającą jej córkę.

„Chciałam udowodnić, że możesz być jednocześnie superbohaterką i matką, a zazwyczaj kobiety nie są pokazywane w ten sposób w kinie – mówiła reżyserka „Proximy” Alice Winocour. – Superbohaterki nie mają dzieci, Catwoman nie jest matką, bo to odwróciłoby jej uwagę od misji. Ale w prawdziwym życiu musimy łączyć pracę i macierzyństwo. Uznałam, że kino musi o tym opowiadać”.

Eva Green, Proxima
mat. prasowe

Choć zdjęcia powstawały w autentycznych ośrodkach treningowych dla kosmonautów, a Winocour wielką uwagę przywiązywała do realizmu w kwestiach naukowych, imponująca wizualnie „Proxima” nie przypomina klasycznych filmów science fiction. Relacje matki i córki przygotowujących się do długiego rozstania interesują reżyserkę bardziej niż proces przygotowania do lotu w kosmos. Francuska reżyserka porusza mimochodem kilka ważnych i aktualnych kwestii związanych z emancypacją kobiet, ale jej dzieło pozostaje intymnym, pełnym empatii i czułości portretem najbliższych sobie osób, które muszą się rozstać. Piękny, subtelnie opowiedziany, poruszający film.

Eva Green, Proxima
mat. prasowe

„Proxima”, reż. Alice Winocour, od 30 kwietnia na platformach VOD (m.in.: vod.pl, cineman.pl, player.pl, ipla.tv, pl.chilli.com)

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Mat. prasowe Netfliks

Joanna Kulig znów śpiewa i kocha – i znów zachwyca! „The Eddy” już w maju na Netfliksie

Jej głos tak poruszył reżysera Damiena Chazelle'a, że specjalnie dla niej zmienił scenariusz swojego najnowszego dzieła. Joanna Kulig w nowym miniserialu Netfliksa „The Eddy” zachwyca tak samo jak w „Zimnej wojnie”.
Sylwia Niemczyk
28.04.2020

Po  sukcesie filmu „Whiplash” i „La La Land”, reżyser Damien Chazelle powraca – ale tym razem współtworzone przez niego dzieło trafia na mały ekran. Miniserial „The Eddy” już w maju pojawi się na Netfliksie. W jednej z głównych ról zobaczymy Joannę Kulig.  Akcja „The Eddy” rozgrywa się we współczesnym, wielokulturowym Paryżu.  Eliot Udo (André Holland), kiedyś uznany pianista, dziś jest właścicielem klubu jazzowego The Eddy i menadżerem zespołu prowadzonego przez Polkę, Maję (właśnie w jej roli zobaczymy Joannę Kulig). Reżyser specjalnie dla polskiej aktorki zmienił rolę Mai: pierwotnie bohaterka miała być Amerykanką.  Maja stworzona przez Joannę Kulig może czasami przypominać Zulę z „Zimnej wojny”. Tak samo jest piękna i utalentowana, ale jednocześnie wybuchowa i trudna we współpracy. Mimo talentu zmaga się z depresją i nie widzi sensu życia.  Oprócz pracy Eliota i Maję łączy dawna wielka miłość, dziś jednak ich relacja jest przepełniona głównie złością i żalem. Rozstają się i na nowo schodzą, jak dźwięki w jam session. Najpiękniejsze chwile przeżywają podczas wspólnego tworzenia: muzyka jest ich całym światem i kojącą ucieczką od problemów. A te ostatnie są niemałe – klub jest na skraju bankructwa, poza tym  Eliot odkrywa, że jego wspólnik może być zamieszany w gangsterskie interesy w klubie. Jakby tego było mało, z niespodziewaną wizytą przyjeżdża jego nastoletnia córka, Julie, która także zmaga się ze swoimi tajemnicami, emocjami i problemami. Aby ochronić najbliższych i ocalić klub, Eliot będzie musiał skonfrontować się ze swoją przeszłością. Gwiazdorski zestaw twórców: Chazelle,...

Czytaj dalej
Kino
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

To będzie największy festiwal filmowy świata: Cannes, Sundance, Berlin razem!

Przez koronawirusa cierpimy wszyscy – mniej lub bardziej. Zubożał również świat kultury. Już wiemy, że festiwale filmowe w Cannes i Wenecji w tym roku się nie odbędą. Na kinomanów czeka jednak wielka uczta – i to niedługo!
Sylwia Arlak
29.04.2020

Koniecznie zapiszcie sobie te daty w kalendarzu: 29 maja – 7 czerwca. W tych dniach odbędzie się prawdopodobnie największy festiwal filmowy na świecie WeAre One: A Global Film Festival. Powstanie z połączenia ponad 20 najważniejszych festiwali filmowych na świecie, które co roku odbywają się m.in. w Cannes, Wenecji, Berlinie, Tribece, Sundance, Karlovych Warach, Londynie czy Toronto. Czegoś takiego jeszcze nie było.  We Are One: A Global Film Festival będzie pierwszym festiwalem filmowym o globalnym zasięgu. Połączy wszystkie największe wydarzenia filmowe i ludzi, którzy mają w tym biznesie najwięcej do powiedzenia. Na ten niecodzienny pomysł wpadła należąca do Roberta De Niro firma Tribeca Enterprises, ta sama, która organizuje nowojorski Tribeca Film Festival.         Wyświetl ten post na Instagramie.                   The world’s major film festivals have come together to host We Are One: A Global Film Festival’ which will be hosted on YouTube from 29 May. The free event includes Berlin, Cannes, Toronto and Venice film festivals, and will run as a 10-day series to help raise money for the World Health Organisation’s Covid-19 response fund. . . . #filmfestivals #dailypost #torontofilmfestival #cannesfilmfestival #tribecafilmfestival #tribecanyc Post udostępniony przez The FAKE Magazine (@thefakemagazine) Kwi 28, 2020 o 9:29 PDT   WeAre One: A Global Film Festival będzie dostępny dla wszystkich, bo będziemy mogli wziąć nim udział poprzez   oficjalny kanał Youtube .  Podczas dziesięciu festiwalowych dni  na przełomie maja i czerwca będziemy mogli online i zupełnie za darmo...

Czytaj dalej
Michelle Obama
Mat.prasowe Netfliks

Michelle Obama w filmowej odsłonie „Becoming” – już w maju na Netfliksie

Już 6 maja na Netfliksie ukaże się kontynuacja biografii Michelle Obamy „Becoming”. Film ma opowiadać o życiu byłej pierwszej damy USA po wydaniu bestsellera.
Sylwia Arlak
29.04.2020

Ponad 10 mln sprzedanych egzemplarzy i miliony fanek – także w Polsce. Nawet sama Michelle Obama nie spodziewała się, że jej autobiografia „Becoming” odniesie aż  tak wielki sukces. Jak zmieniło się jej życie po jej wydaniu? Dowiemy się tego już 6 maja, bo właśnie wtedy Netflix wypuści nowy film dokumentalny „Becoming”, który opowiada o doświadczeniach Michelle Obamy już po wydaniu książki. „Z ekscytacją mogę podzielić się informacją, że już 6 maja Netflix wyda „Becoming”. Mam nadzieję, że w tym trudnych czasach znajdziecie w tym filmie radość i inspirację” – napisała w poniedziałek Michelle Obama na Twitterze. W wydanej w 2018 r. autobiografii mówiła o dzieciństwie spędzonym w południowym Chicago, o dojrzewaniu i o tym, jak godziła macierzyństwo z karierą. Autorka rzuciła też nowe światło na czas prezydentury Baracka Obamy. Z kolei film, który będziemy mogli obejrzeć na Netfliksie, opowiada o trasie promocyjnej książki i spotkaniach z czytelniczkami „Becoming”. Kamera towarzyszyła żonie Baracka Obamy w 2018 roku przez trzy miesiące. W tym czasie była pierwsza dama Ameryki odwiedziła czytelników w 34 amerykańskich miastach. „Dokument w reżyserii Nadii Hallgren opowie historię niesamowitych ludzi, których poznałam po wydaniu mojego pamiętnika” – opowiadała. W filmie możemy oglądać Michelle już po zakończonej przygodzie z Białym Domem, ciepłą i bezpośrednią. jednak największą wartością są jej rozmowy z jej czytelniczkami, które opowiadają jej o swoim życiu i swoich codziennych zmaganiach. — Michelle Obama (@MichelleObama) April 27, 2020  

Czytaj dalej