Czy Elena Ferrante naprawdę istnieje? O fenomenie pisarki opowiada Anna Zaleska

Wraz z nową powieścią Eleny Ferrante powracają pytania, kim właściwie jest autorka „Genialnej przyjaciółki”.
Anna Zaleska
23.07.2020

O Elenie Ferrante znów jest głośno – we wrześniu ukaże się w Polsce długo oczekiwana nowa powieść znakomitej włoskiej pisarki „Zakłamane życie dorosłych”. To pierwsza książka, którą napisała od czasu słynnego cyklu neapolitańskiego, zapoczątkowanego „Genialną przyjaciółką”, a zakończonego w 2014 roku „Historią zaginionej dziewczynki”.

Ferrante, która już na początku lat 90., publikując debiutancką powieść, zapowiedziała, że będzie tworzyć pod pseudonimem i chce pozostać nieobecna w sferze publicznej, jest swojemu postanowieniu wierna. Wywiadów udziela rzadko i wyłącznie drogą mailową. Przy okazji premiery „Zakłamanego życia dorosłych” trudno znaleźć jakiekolwiek jej wypowiedzi w mediach. Kiedyś zadeklarowała, że jej zdaniem książki, gdy się już ukażą, nie potrzebują swoich autorów. I sama tego dowiodła, bo jej powieści sprzedają się na całym świecie w milionach egzemplarzy. Najnowsza ma od razu ukazać się w 25 krajach.

Elena Ferrante: debiutancka powieść

Jest początek lat 90., gdy do włoskiego wydawnictwa Edizioni E/O Sandra Ozzola przychodzi maszynopis od nieznanej autorki. Tytuł: „L'Amore Molesto”, czyli „Obsesyjna miłość”. To historia kobiety powracającej do rodzinnego miasta na pogrzeb matki, która prawdopodobnie popełniła samobójstwo. Wędrując po mrocznych zakątkach Neapolu, spotykając dawnych znajomych i krewnych rodziny, szukając tropów w przeszłości, bohaterka powieści próbuje rozwikłać tajemnicę życia i śmierci swojej matki.

Powieść ujawnia wielki talent pisarski osoby podpisującej się jako Elena Ferrante. Właścicielka wydawnictwa Sandra Ozzola podejmuje natychmiastową decyzję, że chce tę książkę wydać. Ale wkrótce potem dostaje drugi list. Elena Ferrante pisze: „Będę waszą najtańszą autorką. Oszczędzę wam nawet mojej obecności. Jeśli wywiady, to tylko na piśmie, i też ograniczone do minimum. Wierzę, że gdy książki zostaną napisane, nie potrzebują już autorów”.

Debiutanci zwykle nie dyktują warunków, nie wzbraniają się przed udziałem w promocji, przeciwnie, bardzo im zależy na tym, by nadać książce jak największy rozgłos. Zaintrygowana wydawczyni przystaje jednak na te warunki, zwłaszcza że powieść jest ciekawa i oryginalna. Książka zyskuje spory rozgłos, zostaje z powodzeniem zekranizowana przez znanego reżysera Maria Martonego. Ferrante staje się autorką kultową, choć raczej niszową, dla bardziej wyrobionych czytelników. Dopiero kolejnymi powieściami dowiedzie, że literatura wysokiej próby może być też znakomitym czytadłem, królującym na listach bestsellerów całego świata.

„Genialna przyjaciółka” i wielki sukces

Ferrante nie często wydaje nowe książki. Druga powieść „Czas porzucenia” wychodzi 10 lat po debiucie, „Córka” w 2006 roku. Fakt, że pisarka pozostaje nieobecna, we Włoszech nie budzi wielkich emocji. Wszystko zmienia się, gdy w 2012 roku ukazuje się angielskie tłumaczenie „Genialnej przyjaciółki”. A potem trzy kolejne powieści z tzw. cyklu neapolitańskiego: „Historia nowego nazwiska”, „Historia ucieczki” i „Historia zaginionej dziewczynki”.

Wtedy o Elenie Ferrante robi się naprawdę głośno. Jej powieści ukazują się w 40 krajach, nakład angielskiej wersji przekracza trzy miliony. Najpoważniejsze gazety na świecie piszą o niej „wielka”, „genialna”, „najlepsza pisarka współczesnej Europy”. The Economist: „Elena Ferrante to prawdopodobnie najlepsza współczesna pisarka”. The Boston Globe: „Każdy powinien przeczytać wszystko, na czym widnieje nazwisko Ferrante”. The Guardian: „Nic podobnego nigdy do tej pory nie zostało wydane”. The Independent: „Jedna z najlepszych książek tego roku i wszystkich innych lat”. Do tego dochodzą zachwyty takich sław jak Hillary Clinton, Jonathan Franzen czy Zadie Smith.

Początkowo wszyscy chcą wiedzieć, kim jest genialna pisarka. Pojawiają się plotki i domysły, łącznie z tym, że Ferrante nie istnieje, a jej książki pisze grupa ghostwriterów. Albo że to pseudonim Domenica Starnone, włoskiego pisarza i scenarzysty. Ten irytuje się, gdy w wywiadach pada pytanie, czy jest Eleną Ferrante. O bycie tajemniczą pisarką podejrzewa się też jego żonę, tłumaczkę Anitę Raję.

Gdy jednak włoski dziennikarz śledczy Claudio Gatti przeprowadza w tej sprawie wielomiesięczne dochodzenie – analizując m.in. dokumentację związaną z przepływem finansów i obrotem nieruchomościami pani Raji – na jego głowę sypią się gromy. Skoro Elena Ferrante chce pozostać anonimowa, uszanujmy jej decyzję, nie nasyłajmy na nią dziennikarzy śledczych i paparazzich – oburzają się czytelnicy.

Co tak bardzo zachwyca czytelników książek Eleny Ferrante? Włoska pisarka w swoim najsłynniejszym cyklu neapolitańskim opowiada historię Eleny i Lili, dziewczynek, potem dorosłych kobiet urodzonych na biednych przedmieściach Neapolu. Obie są zdolne i ambitne, obie chcą wyrwać się z rodzinnej dzielnicy, z biedy, ze świata, którym rządzi przemoc. Łączy je trudna przyjaźń, w której podziw idzie w parze z zazdrością, rywalizacja z gotowością do poświęceń, empatia z egoizmem, miłość z nienawiścią. Tłem dla opowieści o losach przyjaciółek stają się splatające się losy kilku neapolitańskich rodzin. I najnowsza historia Włoch, przemiany społeczne, problemy z przestępczością, rewolucja obyczajowa lat 60., terroryzm, narodziny feminizmu.

Pierwszy wywiad twarzą w twarz

W 2015 roku w „The Paris Review” ukazuje się pierwszy wywiad przeprowadzony z Eleną Ferrante twarzą w twarz, ale – rzecz niespotykana – robią go nie dziennikarze, ale jej wydawcy: Sandra Ozzola, jej mąż Sandro oraz ich córka Eva. Opowiadają potem, że spotkali się z pisarką w Neapolu, dokąd przyjechała w sprawach rodzinnych. Chcieli pójść na spacer po opisywanym w jej powieściach mieście, ale Ferrante nie uznała tego pomysłu za dobry. Zdecydowali się na przechadzkę nad morzem, padał jednak deszcz, więc ostatecznie rozmawiali w lobby Hotelu Royal Continental.

Spotkanie trwało do późnych godzin nocnych i zostało wznowione następnego dnia podczas lunchu (jedli małże), a potem jeszcze w Rzymie, w domu wydawców, przy ziołowej herbacie. Ferrante powiedziała wtedy między innymi: „Powodem mojej nieobecności w mediach jest z jednej strony nieśmiałość, z drugiej – sprzeciw wobec powierzchowności współczesnej kultury, w której to, kto mówi, jest ważniejsze od tego, co mówi”. Jako ilustracja wywiadu posłużyło zdjęcie, ale nie pisarki, jedynie jej odręcznych notatek do „Historii zaginionej dziewczynki”

Nowa powieść, nowy serial

Rok 2020 wielbicielom Eleny Ferrante zapewni dużo nowych wrażeń. Już w 2018 roku na ekrany trafiła znakomita ekranizacja „Genialnej przyjaciółki” produkcji HBO, w reżyserii Saveria Costanza. Grono wielbicieli Eleny Ferrante powiększyło się wtedy o kolejne miliony. W lutym tego roku na HBO miał premierę drugi sezon, ekranizacja tomu „Historia nowego nazwiska”. Zapowiedziano też już, że powstanie sezon trzeci. Pisarka bardzo angażuje się w produkcję seriali tworzonych na podstawie jej prozy, choć wyłącznie mailowo. Reżyser Saverio Costanza korespondował z nią przez wiele lat. Mówił potem, że miał poczucie, jakby wymieniał maile z duchem.

Elena i Lili w serialu „Genialna przyjaciółka” / mat. promocyjne HBO

Nowa powieść Eleny Ferrante „Zakłamane życie dorosłych” (polska premiera 2 września) też zostanie zekranizowana. Już wiadomo, że Netflix kupił prawa. O czym jest ta nowa książka? Osadzona w latach 90. historia opowiada o dziewczynie dorastającej w Neapolu, w dzielnicy zamieszkanej przez zamożną klasę średnią. Giovanna ma kochających, wyrozumiałych rodziców. Zwłaszcza ojca uwielbia i podziwia, a on odnosi się do niej z wielką czułością. Dom wypełniają książki, dużo się tu czyta, podczas posiłków dyskutuje się o Marksie i o końcu historii. Jedno podsłuchane zdanie wypowiedziane przez ojca prowokuje jednak wydarzenia, które zmieniają życie wrażliwej nastolatki, a potem całej rodziny. Nowa powieść to prawdopodobnie pierwsza część cyklu, historia kończy się bowiem, gdy Giovanna ma 16 lat.

W „Zakłamanym życiu dorosłych” znajdziemy klimat znany z poprzednich powieści Ferrante. Jest sporo o relacjach między ojcem a córką, o skomplikowanej i niejednoznacznej przyjaźni, o nastoletnich uczuciach, o potrzebie określenia swojego miejsca w świecie i znalezienia dla siebie własnej drogi. Wszystko to, za co świat pokochał Elenę Ferrante.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Elena i Lili w serialu „Genialna przyjaciółka” / mat. promocyjne HBO

Nowa powieść Eleny Ferrante już we wrześniu! O czym będzie „Zakłamane życie dorosłych”?

„Zakłamane życie dorosłych” to pierwsza od sześciu lat, długo oczekiwana książka Eleny Ferrante. Czy powtórzy wielki sukces „Genialnej przyjaciółki”?
Anna Zaleska
13.07.2020

We Włoszech, gdzie Elena Ferrante – mimo swojej nieobecności w życiu publicznym – zyskała status gwiazdy, „Zakłamane życie dorosłych” znacząco podniosło czytelniczą temperaturę. W przeddzień premiery przed księgarniami ustawiały się długie kolejki ludzi oczekujących nadejścia północy, kiedy to miała rozpocząć się sprzedaż. W wielu miastach – od Neapolu poprzez Rzym po Mediolan – odbywały się głośne czytania fragmentów. Rozmiary, jakie przybiera ferrantomania, można w ostatnich latach porównać tylko do potteromani. Ogólnoświatowa fascynacja włoską pisarką zaczęła się wraz z ukazaniem się angielskich przekładów tzw. cyklu neapolitańskiego: „Genialnej przyjaciółki”, a potem kolejnych tomów: „Historii nowego nazwiska”, „Historii ucieczki” i „Historii zaginionej dziewczynki”. Książki Ferrante sprzedały się dotąd w 40 krajach w ponad 11 milionach egzemplarzy. Ta liczba znacząco teraz wzrośnie, skoro „Zakłamane życie dorosłych” ukaże się we wrześniu od razu w 25 państwach na całym świecie. Do tego długa lista znanych osób wychwalających talent Włoszki pod niebiosa: Hilary Clinton, Zadie Smith, Robert Saviano, Jonathan Franzen, Maggie Gyllenhaal. W Polsce jej wielbicielką jest między innymi Ludwika Włodek, która wyruszyła wręcz w podróż do Neapolu, by zwiedzać to miasto z powieściami Ferrante w ręku. Kropkę nad i postawiły największe platformy streamingowe, walcząc o prawo do ekranizacji włoskich bestsellerów. Po wielkim sukcesie „Genialnej przyjaciółki” produkcji HBO (powstaje właśnie trzeci sezon), Netflix w maju ogłosił powstanie serialu na podstawie „Zakłamanego życia dorosłych”. Prace już rozpoczęto. „Zakłamane życie dorosłych” – o...

Czytaj dalej
Elana Ferrante, Genialna przyjaciółka
mat. prasowe

Kim jest Elena Ferrante? W „Genialnej przyjaciółce” ukryła siebie

Kim jest Elena Ferrante, autorka, „Genialnej przyjaciółki” jednego z najsłynniejszych bestsellerów naszych czasów – historii dwóch zaprzyjaźnionych i rywalizujących ze sobą dziewczynek? Dlaczego konsekwentnie ukrywa swoją tożsamość?
Magdalena Żakowska
07.06.2020

Elena Ferrante stworzyła dzieło bez precedensu – babskie czytadło, które krytycy okrzyknęli perłą literatury wysokiej. Ciągnąca się przez cztery tomy historia przyjaźni dwóch kobiet na tle zmieniającej się panoramy społecznej i politycznej Włoch to współczesna, feministyczna wersja „Sagi rodu Forsyte’ów” czy bliższych nam „Nocy i dni” Marii Dąbrowskiej. „Genialna przyjaciółka” dotyczy spraw fundamentalnych: miłości, przyjaźni, zdrady, ale nie ma w niej nic z sielanki. Książki Ferrante magnetyzują i wciągają, a jednocześnie jej proza pozbawiona jest złudzeń, co do natury świata i ludzi. I choć dominuje w niej mrok, to nie pozbawia czytelnika nadziei. Ferrante czytają sekretarki i kandydatki na prezydentki (Hillary Clinton). Jej powieści zostały wydane w 40 krajach, w samej wersji angielskiej nakład przekroczył już 3 mln egzemplarzy. Brytyjska stacja BBC zaliczyła dzieła Ferrante do 20 najważniejszych książek XXI wieku, a amerykański pisarz Jonathan Franzen mówi o neapolitańskim cyklu, że żałuje, że to nie on go napisał.  Elena Ferrante: najbardziej tajemnicza pisarka naszych czasów W ciągu dwóch lat od momentu ogłoszenia przez HBO decyzji o ekranizacji czterech tomów powieści Elena Ferrante i reżyser Saverio Costanzo wymieniali regularne maile dotyczące szczegółów scenariusza i samej produkcji. Nigdy się nie spotkali. „To było jak praca z duchem” – mówi reżyser. Chociaż wiedział, że Elena Ferrante to pseudonim, pod którym ukrywa się autorka, a jej prawdziwa tożsamość do dziś pozostaje nieznana, liczył, że ze względu na bliską współpracę, która ich czekała, pisarka zdecyduje się z nim spotkać. Na próżno. „Nie ma nic złego w tym, że reżyser, mężczyzna, chce nakręcić serial na...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Irlandczyk”, „Roma”, „Historia małżeńska” – zobacz najlepsze filmy oryginalne Netflixa!

Netflix kojarzy się głównie z bogatą biblioteką seriali. Ale w ostatnich latach na platformie pojawiło się kilka udanych filmów oryginalnych. Aż cztery z nich stanęły do wyścigu po Oscary i wygrały niejedną statuetkę.
Sylwia Arlak
22.07.2020

Kino gangsterskie, horror, dramat, historia. Widzowie, którzy nie lubią (albo nie mogą sobie pozwolić) na długie serialowe seanse, znajdą dla siebie na Netfliksie także udane propozycje filmowe. Te, które dziś polecamy to oryginalne produkcje.   „Irlandczyk” W swoim ostatnim dziele Martin Scorsese powrócił do kina gangsterskiego i zatrudnił największe gwiazdy gatunku, znanych dobrze m.in. z „Chłopców z ferajny”: Roberta De Niro, Ala Pacino i Joe Pesciego. Ten trzeci odrzucił podobno ofertę współpracy… 50 (!) razy. Ale Scorsese był nieugięty. „Irlandczyk” opowiada prawdziwą historię Franka, płatnego zabójcy, który współpracował z mafią. Tuż przed śmiercią przyznaje się do zabicia amerykańskiego przywódcy związkowego Jimmy'ego Hoffy (postać autentyczna). Twierdzi też, że wie, kto zabił prezydenta Johna F. Kennedy'ego. Film, który opowiada o kulisach przestępczej „kariery” Franka, okazał się jednak wielkim przegranym tegorocznym Oscarów. Dziesięć nominacji i ani jednej statuetki na koncie. Ale nawet jeśli nie jest to najlepszy film w dorobku Scorsese, to i tak warto poświęcić trzy i pół godziny z życia na powrót do kina sprzed lat.   „Historia małżeńska” Scorsese nazwał Adama Drivera „najzdolniejszym aktorem młodego pokolenia”. Scarlett Johansson oglądaliśmy w ostatnich latach głównie w superprodukcjach. Tymczasem wielu widzów najbardziej przekonuje w rolach „zwykłych kobiet” z problemami. Tak jest w „Historii małżeńskiej” Noaha Baumbacha, gdzie oboje pokazali pełnię swoich możliwości. Małżeństwo Nicole i Charliego zaczyna rozpadać się po dziesięciu latach wspólnego życia. Choć para wciąż żywi do siebie silne uczucia, do głosu...

Czytaj dalej