Co tydzień zobacz jeden dokument. Bez wychodzenia z domu!
mat. prasowe

Co tydzień zobacz jeden dokument. Bez wychodzenia z domu!

Rusz w drogę – namawiają organizatorzy Millennium Docs Against Gravity. I zapraszają do oglądania największych hitów poprzednich edycji festiwalu. Za darmo!
Magdalena Żakowska
14.04.2020

Tradycyjnie Millennium Docs Against Gravity, największy w Polsce festiwal filmów dokumentalnych, odbywał się w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Lublinie i Bydgoszczy na przełomie kwietnia i maja. W tym roku, ze względu na epidemię, został przeniesiony na wrzesień (4-13.09), ale przez najbliższe cztery tygodnie, co wtorek, będziemy mogli obejrzeć wybrane hity z poprzednich edycji festiwalu na platformie cda.pl. Za darmo. Dostęp do filmu będzie możliwy poprzez link opublikowany na profilu Millennium Docs Against Gravity na Facebooku.

Docs Against Gravity Człowiek Delfin
mat. prasowe

I tak, już w najbliższy wtorek, 14 kwietnia, w ramach akcji #zostanwdomu będziemy mogli zobaczyć „Człowieka Delfina” w reżyserii Lefterisa Charitosa. To historia Jacquesa Mayola, jednego z najsłynniejszych nurków na świecie, którego życie stało się inspiracją dla kultowego filmu Luca Bessona „Wielki błękit”.

Mayol urodził się w 1927 roku w Szanghaju. Był wielokrotnym rekordzistą świata w nurkowaniu głębinowym, pierwszym nurkiem, który zszedł bez tlenu na głębokość 100 metrów. Był obywatelem świata, mieszkał m.in. w Japonii, USA, Kanadzie. W czasie pracy naukowo-badawczej próbował odpowiedzieć na pytanie, czy człowiek ma ukryty podwodny potencjał. Koncepcję jedności człowieka z oceanem, w tym z delfinami Mayol przedstawił w biograficznej książce pt. „Człowiek Delfin”. W 2001 roku popełnił samobójstwo w swoim ostatnim domu, na Elbie.

W dokumencie o nim udajemy się w podróż do podwodnego świata, aby zrozumieć graniczne doświadczenie swobodnego nurkowania. Podróżujemy przez Japonię, Miami, Marsylię, wyspy Caicos, Kalymnos i Elbę. Spotykamy jego przyjaciół, rodzinę i nurków, którzy podzielali jego pasję. Narratorem filmu jest Jean-Marc Barr, odtwórca roli Mayola w „Wielkim błękicie”.

Docs Against Gravity Sól ziemi
mat. prasowe

21 kwietnia organizatorzy festiwalu Docs Against Gravity udostępnią z kolei film w reżyserii Wima Wendersa i Juliano Ribeiro Salgado „Sól ziemi”. To biograficzny dokument poświęcony postaci brazylijskiego fotografa Sebastiao Salgado, który od ponad 40 lat podróżuje po świecie, dokumentując ludzkość w okresie dramatycznych zmian. Nazywany był „fotografem rynsztoków”, bo tematem jego zdjęć była głównie bieda. Pokazuje świat brudny i ponury, zamieszkany przez nieszczęśliwych ludzi. Jego pierwsze projekty dotyczyły nędzy w krajach Trzeciego Świata, ale ludzkie cierpienie rejestruje nie tylko w Afryce. Jego prace pokazują robotników we Francji, Rosji, na Ukrainie, plantacje herbaty w Radżastanie, czy pola naftowe w Kuwejcie.

Docs Against Gravity Duch Bauhausu
mat. prasowe

28 kwietnia na platformie cda.pl będziemy mogli zobaczyć „Ducha Bauhausu” w reżyserii Nielsa Bolbrinkera i Thomasa Tielscha. Film opowiada porywającą historię Bauhausu, jednego z najsłynniejszych kierunków architektonicznych na świecie – od powstania tego projektu i założenia ruchu, przez jego porażki, po późniejszy powrót społecznej utopii. W filmie pojawiają się współcześni artyści, naukowcy i architekci, którzy odnoszą się do dorobku Bauhausu. Historia tej niezrealizowanej architektonicznej utopii zadaje jednocześnie ważne w dzisiejszych czasach pytania:  „Jak chcemy żyć?” i „W którą stronę zmierzamy?”

Docs Against Gravity Branford Marsalis
mat. prasowe

5 maja Docs Against Gravity pokaże na platformie cda.pl ostatni z kolekcji filmów. To „Branford Marsalis. Iluzjonista dźwięku” w reżyserii Reinholda Jaretzky'ego. Tytułowego saksofonisty i kompozytora jazzowego nie trzeba nikomu przedstawiać – koncertował z Milesem Davisem, Stingiem, bratem Wyntonem. W latach 90-tych stworzył kultowy projekt Buckshot LeFonque, w którym jazz łączył z R&B i hip-hopem. Marsalis jest współtwórcą muzyki do filmów Spike'a Lee – „Mo' Better Blues” i „Do the Right Thing”, a w 2007 roku zagrał gościnnie na płycie „ID” Anny Marii Jopek!

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Sen Henri Rousseau
The Museum of Modern Art, New York. Gift of Nelson A. Rockefeller/Google Arts & Culture

Światowa kultura nigdy nie była tak dostępna, jak teraz

Opery, spektakle i galerie, które dzięki pandemii możesz obejrzeć wirtualnie, zapierają dech w piersiach. Za darmo! 
Magdalena Żakowska
29.04.2020

Kiedy w wyniku pandemii zamknięto kina, jasne było, że wiele filmowych premier przeniesie się na platformy streamingowe. Aktorzy, którzy z dnia na dzień stracili możliwość występowania w teatrze, udostępniają z pomocą social mediów swoje słuchowiska. Podobnie muzycy, którzy grają na żywo w naszych domach za pośrednictwem Facebooka, Instagrama, czy YouTube'a. Koncerty Johna Legenda, Chrisa Martina, Neila Younga, czy Orkiestry Symfonicznej z Melbourne dostępne są na wyciągnięcie ręki. Organizatorzy Festiwalu Jazzowego w Montrealu otworzyli dla fanów darmowy dostęp do archiwalnych koncertów, w tym Raya Charlesa, Marvina Gaye'a czy Niny Simone. Światowa kultura nigdy nie była jeszcze dostępna tak łatwo. Korzystajmy, póki można! Każdy centymetr „Gwiaździstej nocy” Dzięki platformie Google Arts & Culture mamy dziś niepowtarzalną okazję, żeby zwiedzić kompletnie za darmo najważniejsze instytucje kultury i sztuki na świecie – od Muzeum Van Gogha w Amsterdamie, przez Galerię Uffizi we Florencji, Galerię Sztuki w Johannesburgu po Tate Modern w Londynie. Nie dość, że bez kolejki i tłumu turystów, to jeszcze bliżej niż w rzeczywistości. Wystarczy kliknąć na wybrane dzieło, żeby obejrzeć je kawałek po kawałku, niemal pod lupą – tak blisko, żeby prześledzić każdy ruch pędzla. W nowojorskiej MoMA można w ten sposób przestudiować między innymi „Sen” Henri Rousseau i „Gwiaździstą noc” Van Gogha, a w paryskim Musee d'Orsay „Lekcję baletu” Edgara Degas, czy „Kobiety zbierające kłosy” Jean-Francois Milleta. Platforma Google Arts & Culture umożliwia zwiedzanie konkretnych muzeów, ale też wyszukiwanie obrazów konkretnych malarzy spośród kilkudziesięciu muzeów i galerii na świecie. Proponuje kulturalne wycieczki po...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

Wielki hit „Aquaman” i popularny serial „The 100”. Netflix i HBO polecają się na weekend

Weekend zapowiada się iście filmowo, niezależnie od tego, czy macie ochotę na wielką przygodę, czy kameralną produkcję. Na Netliksie i HBO pojawią się produkcje, które dobrze znamy i takie, które obejrzymy po raz pierwszy.
Sylwia Arlak
10.07.2020

Dramaty rodzinne, problemy tożsamościowe, przyjaźń, miłość i trud dorastania. Do tego wielkie widowiska przygodowe i science fiction. W drugi weekend lipca Netflix i HBO nie zwalniają tempa. Na Netfliksie wielki hit filmowy i wielki hit serialowy Na Netfliksie już dostępny jest wielki hit „Aquaman”. Znany z roli w „Grze o tron”, Jason Momoa wciela się tu w rolę władcy, który chroni cały świat — Króla Siedmiu Mórz. Rozmach produkcji robi wrażenie.  Piękne są kolorowe podwodne scenerie, a choreografie walk stoją na wysokim poziomie. Widać też, że aktorzy dobrze bawili się na planie.  Aktorowi partneruje m.in. Amber Heard, Nicole Kidman, Patrick Wilson i Willem Dafoe. Na platformie Netflix możemy też zobaczyć w ten weekend film przygodowy „Alfa”, którego akcja dzieje się w epoce lodowcowej. Młody chłopak o imieniu Keda (Kodi Smit-McPhee) zostaje ranny podczas swojego pierwszego polowania. Od kiedy porzucają go współtowarzysze, sam walczy o przetrwanie w dzikiej puszczy. Z kolei miłośnicy seriali na Netfliksie będą mogli zacząć weekend od siódmego sezonu popularnego serialu „The 100”. Produkcja Jasona Rothenberga rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie. Ocaleni, którzy schronili się na statku kosmicznym, będą musieli wrócić na Ziemię, gdy skończą się zapasy. Serialowa adaptacja książki Kass Morgan wydanej w Polsce pod nazwą „Misja Sto” jest pełna tajemnic i niejasności. Nowości na HBO: nagradzane dramaty i filmy familijne Na HBO już od 6 lipca możemy obejrzeć „Stań przy mnie”, oparty na opowiadaniu Stephena Kinga „Ciało”. To opowieść o czterech nastolatkach (jednego z nich gra River Phoenix), którzy próbują znaleźć zwłoki rówieśnika....

Czytaj dalej
mat.prasowe

Weekend na Netfliksie i HBO pod znakiem hitów filmowych! „Ucieczka z Alcatraz”, „Rodzina Addamsów” i „Quiz show”

Będzie komediowo i dramatycznie. Nie zabraknie klasyków i nowości. W ten weekend na Netfliksie i HBO stawiamy na dobe kino.
Sylwia Arlak
13.08.2020

To będzie filmowy weekend. Na Netfliksie i HBO pojawią się klasyki warte przypomnienia i nowości z ostatnich lat, które mogłyście przegapić. „Ucieczka z Alcatraz” to pozycja obowiązkowa dla miłośniczek  i miłośników innego wielkiego hitu „Skazani na Shawhank”.  Z kolei seans „Rodziny Addamsów” to dobry pomysł na wieczór dla całej rodziny. Wielka ucieczka i wielki skandal: nowości na Netfliksie Weekend zaczniemy od dramatu sportowego na Netfliksie. Już w czwartek, 13 lipca na platformie pojawił się film „Kamienne pięści” z Edgarem Ramirezem i Robertem de Niro w rolach głównych. To historia życia Roberto Durana, wielokrotnego bokserskiego mistrza świata. Obserwujemy jego drogę od zera (bohater wychował się na ulicy, a jego przeszłość jeszcze długo się za nim ciągnie) do jednego z najsłynniejszych sportowców na świecie. Jeżeli wolicie coś cięższego,  polecamy  kryminał Roba Cohena „Alex Cross”. Główny bohater to policjant i psycholog, który tropi seryjnych morderców. Jego kolejnym celem jest Sullivan, który zabija dla przyjemności. Kiedy policjant wejdzie w drogę przestępcy, nie trzeba będzie długo czekać na jego krwawą odpowiedź. Z kolei thriller „Fatum Elizabeth” (również dostępny od 13 lipca) to z kolei historia młodej kobiety (tytułową bohaterkę gra Abby Lee), która przybywa do posiadłości swojego świeżo poślubionego męża. Genialny naukowiec Henry (Ciarán Hinds) oprowadzając ją po domu, przestrzega, by na za nim nie otwierała drzwi jego laboratorium. Ciekawość bohaterki zwycięży. W sobotę, 15 lipca na platformie pojawi się klasyk z 1979 r.: „Ucieczka z Alcatraz” z Clintem Eastwoodem.  Film oparty na prawdziwej historii z '62 roku, opowiada o trzech...

Czytaj dalej
Amy Winehouse, Whintey Houston, Janis Joplin
East News

Amy Winehouse, Whitney Houston, Janis Joplin. Ikony, którym talent zniszczył życie

Whitney Houston, Amy Winehouse i Janis Joplin: były piękne, sławne i nieszczęśliwe. Ich życie to gotowy scenariusz, o czym przypominają nam kolejni filmowcy.
Sylwia Arlak
15.06.2020

Kiedy to się wreszcie skończy? Bez dragów jest tu cholernie nudno, chciałabym już stąd iść… – szeptała  Amy Winehouse do swojego męża, Blake'a podczas 50. ceremonii wręczenia nagród Grammy. To był jej wieczór: zgarnęła właśnie pięć nagród Grammy (z sześciu nominacji), pokonała Beyonce, Rihannę,  jedną z nagród wręczał jej idol, Tony Bennet. Triumfowała – i zupełnie jej to nie obchodziło… Nie umiała już się cieszyć, myślała tylko o tym, żeby wyjść i znów odpłynąć w narkotykową podróż.  Kiedy los daje ci wielki talent, jednocześnie zabiera ci szansę na szczęście – taką regułę widać w życiorysach największych diw kultury masowej: Amy Winehouse, Whitney Houston, Janis Joplin. Były piękne, utalentowane i uwielbiane na całym świecie. Ale ani wspaniały głos, ani sława, ani sukcesy, nie były w stanie zapełnić pustki, którą w sobie nosiły. Whitney Houston: wszyscy ją kochali, tylko ona sama nie Była fatalną aktorką, ale jednocześnie gdyby nie ona „The Bodyguard”, w którym zagrała w 1992 r., byłby po prostu kolejnym łzawym filmem. Tytułowym ochroniarzem był Kevin Costner, ale to ona, Whitney Houston: piosenkarka, aktorka-amatorka,  była tutaj prawdziwą gwiazdą. Kiedy śpiewała do Costnera: „I Will Always Love You” była właśnie u szczytu sławy  – soundtrack do „The Bodyguard” podbił cały świat. 1992 rok był przełomowy dla niej jeszcze z jednego powodu – w lipcu wyszła za mąż za Bobby'ego Browna.  przez lata będą rozstawać się i godzić, bić się, awanturować, razem się upijać do nieprzytomności i brać narkotyki. Rozwiodą się dopiero w 2006 roku, Whitney zostanie wtedy zaledwie sześć lat życia.  W...

Czytaj dalej