Najlepszy serial na pandemię – wiemy, kto jest zwycięzcą rankingu!
Mat.prasowe

Najlepszy serial na pandemię – wiemy, kto jest zwycięzcą rankingu!

Na stres, strach, nerwy i złość najlepszy będzie dobry przyjaciel. A raczej – szóstka „Przyjaciół”: kultowy sitcom właśnie wygrał kolejny ranking, tym razem na najlepszy serial w pandemii.
Sylwia Arlak
27.05.2020

Ankieta przeprowadzona przez stację CableTV.com ujawniła, co amerykańscy widzowie oglądają najchętniej podczas ostatnich nerwowych tygodni. Zdziwienia nie było: przodują seriale, a szczególnie jeden z nich, opowiadający o szóstce „Przyjaciół” z Nowego Jorku.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

„Przyjaciele” znowu na szczycie

Kultowy sitcom „Przyjaciele” to zdecydowany faworyt wśród seriali, najczęściej oglądany aż w 11 stanach. Wsiedmiu z 10 najbardziej zaludnionych (takich, jak Kalifornia, Teksas, Floryda, Nowy Jork, Karolina Północna, Georgia i Ohio) zajął pierwsze miejsce równolegle z „NCIS”, amerykańskim serial em kryminalnym produkowany od 2003 roku, opowiadającym o losach członków rządowej agencji Naval Criminal Investigative Service. W ubiegłym roku premierę miał 17. sezon serialu, a stacja CBS już ogłosiła przedłużenie serii na kolejny sezon.

Drugie miejsce zajął animowany serial dla dorosłych „Rick i Morty”. To najchętniej oglądana produkcja w czterech stanach: Alaska, Arizona, Kolorado i Nevada. Zarówno krytycy, jak i widzowie są zdania, że pobudza ona wyobraźnię i uczy autoironii. Aktualnie możemy oglądać nowe odcinki czwartego sezonu serialu.

Ciekawe jest to, że niektóre stany oglądają seriale, na których akcja rozgrywa się… na innych lokalnych obszarach. Przykład? Serial „Breaking Bad”, który związany jest z Nowym Meksykiem. Missouri pokochało serial „Ozark”, a Illinois —„Chicago P.D.”. Ostatnia produkcja jest też niezwykle popularna w Pensylwanii.

A co w Polsce?

Choć w Polsce nikt nie robił podobnych badań, wiemy, że w czasie pandemii i my chętnie zasiadamy przed telewizorem. Jak wynika z sondy „Czas wolny Polaków podczas koronawirusa” przeprowadzonej przez serwis Prezentmarzeń, aż  co czwarta z nas przebywając w domu, czyta książki, a także ogląda filmy i seriale. Coraz chętniej korzystamy też z serwisów streamingowych. W marcu i w kwietniu najchętniej oglądaliśmy na Netflixie hiszpańskie seriale: „Toy Boy” i „Dom z papieru” oraz polskie filmy „W lesie dziś nie zaśnie nikt” i „365 dni”.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Mat.prasowe

„Emily w Paryżu”, „Rebeka”,  „Nawiedzony dwór w Bly”. Nowości w październiku na Netfliksie

Produkcje grozy, filmy obyczajowe i dokumenty. Głośne premiery i wielkie kinowe hity. Tak w skrócie przedstawia się Netfliksowy rozkład jazdy na październik. 
Sylwia Arlak
30.09.2020

Następca „Seksu w wielkim mieście”, „Emily w Paryżu” z Lily Collins, nowa adaptacja „Rebeki” z Lily James i Armie Hammerem, „Gambit królowej” z Anyą Taylor-Joy i Marcinem Dorocińskim, a do tego horror „Nawiedzony dwór w Bly”. W długie październikowe weekendy z Netfliksem nie będziemy się nudzić. Co jeszcze będziemy oglądać w najbliższym tygodniach na platformie? Długo oczekiwane premiery na Netfliksie W październiku na Netfliksie pojawi się długo oczekiwany serial „Emily w Paryżu”. Produkcja z Lily Collins (zapowiadana, jako następca „Seksu w wielkim mieście” i „Plotkary”) opowiada o młodej dziewczynie, menadżerce z Chicago, która dostaje wymarzoną pracę w Paryżu. W stolicy Francji czekają na nią nowe wyzwania, nowe znajomości i miłość. Zobaczymy też nową adaptację słynnej „Rebeki” z Lily James i Armie Hammerem (książka Daphne du Maurier ukazała się w 1938 roku). To historia młodej kobiety (James), która przybywa do posiadłości rodziny swojego nowego męża (Hammer). Zamiast cieszyć się wspólnymi chwilami, martwi ją zagadkowa śmierć pierwszej żony Maxima, Rebeki. Nie pomaga też otwarcie wyrażana wrogość jej oddanej gospodyni, pani Danvers (Kristin Scott Thomas). Więcej o serialu przeczytacie  tutaj . Miłośniczki Marcina Dorocińskiego nie mogą przegapić premiery miniserialu „Gambit królowej”. Produkcja oparta na powieści Waltera Tevisa opowiada o młodej dziewczynie Beth Harmon (Anya Taylor-Joy). Kiedy trafia do sierocińca, odkrywa w sobie wielki talent do szachów. Jednocześnie uzależnia się od przepisywanych dzieciom leków na uspokojenie. Robi wszystko, by być najlepsza w zdominowanym przez mężczyzn świecie zawodowych szachów. Nowy serial, thriller „Dobrego...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Miasteczko Twin Peaks”, „Genialna przyjaciółka”, „Grace i Frankie” – seriale, które będziemy oglądać w wakacje

W poniedziałek historia z dreszczykiem, we wtorek komedia z Jane Fondą, środa „Genialna przyjaciółka” na podstawie książki Eleny Ferrante… – mamy dla was seriale na każdy wakacyjny dzień tygodnia! Te propozycje na pewno was nie rozczarują.
Sylwia Arlak
06.07.2020

Podczas wakacji, wraz z agentem specjalnym FBI, możemy spróbować rozwikłać zagadkę morderstwa, rodem z „Miasteczka Twin Peaks”. Zaśmiewać się do łez z bohaterkami serialu „Grace i Frankie”. Nauczyć się walczyć o swoje od postaci z „Glow” i „Wspaniałej Pani Maisel”. Przeżyć przygodę i romans, jak z „Outlandera” i wracać wspomnieniami do dzieciństwa, jak bohaterka „Genialnej przyjaciółki”. Oto seriale, które idealnie sprawdzą się podczas długich, letnich wieczorów. „Miasteczko Twin Peaks” Gdybyście miały obejrzeć tylko jeden serial tego lata (ba, jeden serial w ciągu całego swojego życia) niech będzie to „Miasteczko Twin Peaks”. Produkcja Davida Lyncha z 1990 roku nie bez powodu nosi miano kultowego. Kyle MacLachlan gra tu agenta specjalnego FBI, Dale'a Coopera, który rozwiązuje zagadkę śmierci nastolatki, Laury Palmer. Na pozór prosta opowieść kryminalna, łączy w sobie elementy dramatu, komedii i groteski. Jest psychodelicznie i bardzo tajemniczo. Zanim ułożymy wszystkie elementy tej zagadki, będziemy wodzeni za nos przez twórców i nie raz damy się zaskoczyć. Jeśli jeszcze nie widziałyście, koniecznie nadróbcie.    „The Good place” „The Good place” to idealny przykład serialu z gatunku „feel good”, czyli takiego, po którym mamy dobry humor, nadzieję na lepsze i miłe nastawienie do świata. Komedia Netfliksa opowiada historię Eleanor (wspaniała Kristen Bell), która po śmierci trafia do tytułowego Dobrego Miejsca (raju dla porządnych obywateli). Szybko okazuje się, że nastąpiła pomyłka i nasza bohaterka zajęła miejsce innej Eleanor. Profesor etyki postanawia nauczyć kobietę, jak być lepszą osobą. Cztery sezony „The Good place”...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Wraca „Opowieść podręcznej”! Kiedy będziemy mogli zobaczyć nowe odcinku kultowego serialu?

Już wiemy, kiedy obejrzymy premierowe odcinki czwartego sezonu „Opowieści podręcznej”. Serial na podstawie powieści Margaret Atwood, ponownie przeniesie nas do antyutopijnej przyszłości w Gilead.
Sylwia Arlak
26.06.2020

„Opowieść podręcznej”, słynny serial na podstawie książki Margaret Atwood miał już trzy sezony. Antyutopijna opowieść przenosi nas w bliżej nieokreśloną przyszłość, do fikcyjnego miasteczka Gilead, w którym istnieje system klasowy, a należące do najniższej klasy kobiety (tzw. podręczne), są zmuszone do rodzenia dzieci uprzywilejowanym rodzinom. Za nieposłuszeństwo bohaterkom grozi śmierć.  Serial pojawił się mniej więcej w tym samym czasie, co ruch #metoo. Również w Polsce, czerwone płaszcze i białe czapki, które noszą bohaterki serialu, zakładały uczestniczki ulicznych demonstracji (w Polsce np. podczas wizyty Donalda Trumpa).  Produkcja zdobyła uznanie fanów i krytyków. Pierwszy sezon produkcji otrzymał aż osiem telewizyjnych nagród Emmy, w tym za najlepszy serial dramatyczny oraz najlepszą aktorkę w serialu dramatycznym dla Elizabeth Moss.  Wojna sama się nie wygra Kolejne sezony jednak nie dorównywały znakomitej pierwszej części. Fani oglądali, ale jednocześnie narzekali na powolną akcję i brak pomysłów na rozwijanie najważniejszych wątków. Zwiastun czwartego sezonu „Opowieści podręcznej” daje jednak nadzieję, że twórcy tym razem stanęli na wysokości zadania. „Nie mogę odpoczywać. Moja córka zasługuje na więcej, wszyscy zasługujemy na więcej. Zmiana nigdy nie przychodzi łatwo. Ta wojna sama się nie wygra” — mówi w zwiastunie June Osborne, postać grana przez Elisabeth Moss. W krótkiej zapowiedzi (która składa się z archiwalnych materiałów i nowych scen) twórcy sugerują, że nadeszła rewolucja przeciwko Gileadowi. Wiemy już też, że June przeżyła wydarzenia z finału poprzedniej części. Zapowiada się sezon pełen akcji, nadziei i zmian. To już nie tylko opowieść...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Psychopatyczni mordercy i zbrodnie, które wstrząsnęły światem! Najlepsze seriale i dokumenty true-crime 

Seriale i dokumenty o prawdziwych zbrodniach wciągają bardziej niż niejeden kryminał.
Sylwia Arlak
24.06.2020

Czy nam się to w sobie podoba, czy nie – lubimy przyglądać się zbrodni. Może nie jest to nasza najbardziej chwalebna cecha, ale naturalna i zupełnie normalna. Z tego powodu kryminały zawsze będą sprzedawały się jak świeże bułeczki, a filmy kryminalne z genialnym przestępcą i jeszcze mądrzejszym detektywem zawsze wypełnią kinowe sale. Swój renesans przeżywają też  dokumentalne seriale true crime o przestępcach, których umysł autentycznie przeraża, o trwających latami śledztwach albo o niewyjaśnionych zagadkach, które do dziś czekają na swoje rozwiązanie. Naprawdę jest w czym wybierać. Dlatego, zanim obejrzyjcie nowy serial HBO „Obsesja zbrodni” o wyjątkowym dziennikarskim śledztwie (premiera 29 czerwca), przypomnijcie sobie najlepsze seriale z gatunku true crime.   „The Staircase”, Netflix „The Staircase” to 13-odcinkowa (świetna!) francuska propozycja Netflixa opowiadająca o procesie znanego pisarza, Michaela Petersona. Obserwujemy jego wieloletnią walkę o oczyszczenie z zarzutu morderstwa własnej żony. Nie zdradzimy czy mężczyzna jest winny. Napiszemy tylko, że dzisiaj przebywa na wolności. Według krytyków to właśnie nakręcony ponad 15 lat temu „The Staircase” zapoczątkował serię udanych true-crimów.  „Making a murder”, Netflix „Making a murder”  doczekał się dwóch sezonów. Produkcja opowiada historię niesłusznie oskarżonego o morderstwo Stevena Avery’ego i jego wieloletniej walki z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Obnaża wady systemu prawnego w USA. Nagranie produkcji zajęło twórcom aż dziesięć lat. Cztery statuetki Emmy są w tym wypadku całkowicie zasłużone.  „Cień prawdy”, Netflix Izraelski „Cień prawdy” to kolejny po „The...

Czytaj dalej