Gwiazdy światowej literatury na Big Book Festival 2020! Na kogo najbardziej czekamy?

Gwiazdy światowej literatury na Big Book Festival 2020! Na kogo najbardziej czekamy?

Big Book Festival 2020 to trzy dni i ponad 30 wydarzeń: spotkań z pisarzami, dyskusji, spektakli i performansów. Start 28 sierpnia. Czego absolutnie nie możecie przegapić?
Anna Zaleska
06.08.2020

Mam mnóstwo wspomnień związanych z Big Book Festival. Pierwsze – z 2014 roku, kiedy razem z moimi córkami brałam udział w biciu rekordu Guinessa pod względem liczby osób czytających jednocześnie książki na świeżym powietrzu. Do dziś mam też pamiątkowe trzy tekturowe głowy Jarosława Iwaszkiewicza, pamiątkę po maratonie literackim „Iwaszkiewicza sprawy osobiste”. A moje najważniejsze bigbookowe przeżycie? Chyba spotkanie autorskie z Karlem Ove Knausgradem zaraz po tym, jak przeczytałam pierwszy tom „Mojej walki” i byłam tą książką mocno poruszona. Nie zapomnę też spotkań ze Swiatlaną Aleksijewicz, Zadie Smith czy Larsem Saabye Christensenem. Twórczynie Big Book Festivalu Anna Król i Paulina Wilk zawsze trzymają rękę na pulsie i doskonale wiedzą, kogo w danym roku trzeba do Warszawy zaprosić.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Big Book Festival 2020: poznaj największe gwiazdy

Z powodu pandemii festiwalowe spotkania z pisarzami ze świata odbywać się będą zdalnie, prowadzący rozmowy będą łączyć się z nimi na żywo z Centrum Łowicka, ale publiczność też będzie mogła zadawać pytania. Plus tego jest taki, że wszystkie festiwalowe spotkania z autorami i dyskusje będą transmitowane online na stronie festiwalowej i będą dostępne dla czytelników z całego świata.

A lista zagranicznych pisarzy jest jak co roku imponująca. Osobiście najbardziej czekam na Agnetę Plejiel. Szwedzka pisarka i poetka (prywatnie żona wybitnego pisarza i dziennikarza Macieja Zaremby Bielawskiego) w Polsce wydała już kilka powieści: „Kto zważa na wiatr”, „Zima w Sztokholmie”, „Lord Nevermore” (o przyjaźni Witkacego i Malinowskiego).

Najciekawsze są jednak dwie autobiograficzne powieści Agnety Plejiel: „Wróżba” (opowieść o dorastaniu, młodzieńczych niepokojach i ucieczkach w literaturę) i „Zapach mężczyzny” (czas studiów, pierwszych sukcesów zawodowych i związków z mężczyznami, a to wszystko na tle przemian obyczajowych lat 60. i 70.). Patrząc przez pryzmat własnych doświadczeń, Plejiel daje wnikliwy portret niepokojów, lęków i frustracji współczesnej kobiety.

Niezwykle ciekawie zapowiada się też spotkanie z Dawidem Grossmanem, który obok Amosa Oza i Etgara Kereta należy do najbardziej znanych izraelskich pisarzy. Jego powieści – przetłumaczone na 36 języków, osiem ukazało się w Polsce – często krążą wokół motywu dzieciństwa, smutku i samotności. Tematem najbardziej znanej książki „Patrz pod: Miłość” jest przezwyciężanie traumy Holocaustu, a jednym z bohaterów Grossman uczynił Bruno Schulza. Ostatnie zdanie książki: „O tak niewiele prosiliśmy: niech na świecie będzie jeden człowiek, który przeżyje życie od początku do końca, nie wiedząc nic o wojnie” zyskało dodatkowo przejmujący sens, kiedy w 2006 roku 20-letni syn Dawida Grossmana zginął podczas operacji wojskowej w Libanie.

Za swoją ostatnią powieść „Wchodzi koń do baru”, której głównym bohaterem jest starzejący się komik, a tłem współczesny Izrael i jego podzielone społeczeństwo, pisarz otrzymał w 2017 roku międzynarodową nagrodę Bookera. Grossman jest zwolennikiem porozumienia między Żydami i Palestyńczykami, co w Izraelu przysparza mu wielu wrogów.

Na pewno nie ominę spotkania z Rebeccą Makkai. Jej epicka powieść „Wierzyliśmy jak nikt” – o przyjaźni i odkupieniu w czasach, gdy AIDS zbierało w Nowym Jorku okrutne żniwo – przyniosła 42-letniej Amerykance tytuł finalistki nagrody Pulitzera oraz National Book Award, a „New York Times” i „The Washington Post” uznały ją za jedną z najważniejszych książek ostatnich lat. Co ciekawe, mieszkająca dziś w Chicago z dwójką dzieci Makkai jest wnuczką znanej węgierskiej pisarki Rozsy Ignacz.

Nowym nazwiskiem jest dla mnie islandzka powieściopisarka Auður Ava Ólafsdóttir, której powieść „Blizna” ukazała się w Polsce. Muszę koniecznie po nią sięgnąć. To autorka bardzo ceniona we Francji i w Skandynawii, na koncie ma już sporo ważnych nagród literackich. Podobno słynie z mrocznego poczucia humoru i jest niezrównaną portrecistką codzienności. Brzmi ciekawie!

Na tegorocznym Big Book Festivalu gościć będą też online'owo: Matilda Voss Gustavsson (słynna szwedzka dziennikarka, której artykuł opublikowany jesienią 2017 roku w Dygens Nyheter wstrząsnął Komitetem Noblowskim i całym światem, demaskując seksualny skandal w kręgach ludzi przyznających Literacką Nagrodę Nobla); Chigozie Obioma (młody Nigeryjczyk, dwukrotny finalista Nagrody Bookera, który za sprawą powieści „Rybacy” w 2015 roku trafił na listę 100 najważniejszych intelektualistów magazynu „Foreign Policy”); no i będzie też Jørn Lier Horst, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. W Polsce ukazało się dotychczas czternaście książek z cyklu o Williamie Wistingu, oficerze wydziału śledczego w Larviku.

Big Book Festival 2020 – polscy pisarze i premiery książek

W realu na tegorocznym Big Book Festival też bardzo dużo się wydarzy. Wielu świetnych polskich autorów premierowo przedstawi swoje nowe książki, między innymi Ałbena Grabowska, Aleksandra Lipczak, Robert Małecki, Anne Applebaum, Paweł Potoroczyn, Maja Wolny, Jakub Małecki, Krzysztof Varga, Magdalena Parys i Anna Dziewit-Meller. Ze wszystkimi będzie można spotkać się osobiście.

Bardzo ciekawie zapowiada się też cykl rozmów okołoliterackich: o powieściach inspirowanych historią własnej rodzin dyskutować będą Mikołaj Grynberg i Mikołaj Łoziński, o przeżywaniu żałoby – Inga Iwasiów i Mira Marcinów, o tym, czego muzycy szukają pośród liter – Ten Typ Mes i Tomasz Organek.

Big Book Festival 2020 – co trzeba wiedzieć

Ósmy międzynarodowy Duży Festiwal Czytania potrwa od 28 do 30 sierpnia. Na program złoży się w sumie 36 najróżniejszych wydarzeń, oprócz rozmów z pisarzami i premier książek będą również spektakle i performanse. Wszystkie festiwalowe eventy odbywać się będą z udziałem publiczności, ale uwaga, liczba uczestników jest z konieczności ograniczona. Adresy w tym roku są trzy, więc trzeba sprawdzać, gdzie co się będzie działo. Może to być Big Book Cafe przy Dąbrowskiego 81, Centrum Łowicka przy Łowickiej 21 albo Dom i Muzeum Władysława Broniewskiego przy Dąbrowskiego 51. Wszystko blisko siebie, na Starym Mokotowie.

Transmisje on-line będą dostępne na stronie bigbookfestival.pl (tam też znajdziecie szczegółowy program) oraz na www.youtube.pl/bigbookfestival. Ale uwaga, wydarzenia teatralne obejrzeć będzie można jedynie na miejscu. Na dwa spektakle: otwarciowe widowisko multimedialne „Bloki mówią # Wersja 2020” i „Zapach mężczyzny. Mały teatr” (z Agnieszką Warchulską i Karoliną Gorczycą) obowiązują bilety. Można je kupić na Bilety24.pl albo na Goingapp.pl. Wstęp na wszystkie pozostałe wydarzenia jest wolny. Trzeba tylko oczywiście włożyć maseczkę i zdezynfekować dłonie.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG

Czy Elena Ferrante naprawdę istnieje? O fenomenie pisarki opowiada Anna Zaleska

Wraz z nową powieścią Eleny Ferrante powracają pytania, kim właściwie jest autorka „Genialnej przyjaciółki”.
Anna Zaleska
23.07.2020

O Elenie Ferrante znów jest głośno – we wrześniu ukaże się w Polsce długo oczekiwana nowa powieść znakomitej włoskiej pisarki „Zakłamane życie dorosłych”. To pierwsza książka, którą napisała od czasu słynnego cyklu neapolitańskiego, zapoczątkowanego „Genialną przyjaciółką”, a zakończonego w 2014 roku „Historią zaginionej dziewczynki”. Ferrante, która już na początku lat 90., publikując debiutancką powieść, zapowiedziała, że będzie tworzyć pod pseudonimem i chce pozostać nieobecna w sferze publicznej, jest swojemu postanowieniu wierna. Wywiadów udziela rzadko i wyłącznie drogą mailową. Przy okazji premiery „Zakłamanego życia dorosłych” trudno znaleźć jakiekolwiek jej wypowiedzi w mediach. Kiedyś zadeklarowała, że jej zdaniem książki, gdy się już ukażą, nie potrzebują swoich autorów. I sama tego dowiodła, bo jej powieści sprzedają się na całym świecie w milionach egzemplarzy. Najnowsza ma od razu ukazać się w 25 krajach. Elena Ferrante: debiutancka powieść Jest początek lat 90., gdy do włoskiego wydawnictwa Edizioni E/O Sandra Ozzola przychodzi maszynopis od nieznanej autorki. Tytuł: „L'Amore Molesto”, czyli „Obsesyjna miłość”. To historia kobiety powracającej do rodzinnego miasta na pogrzeb matki, która prawdopodobnie popełniła samobójstwo. Wędrując po mrocznych zakątkach Neapolu, spotykając dawnych znajomych i krewnych rodziny, szukając tropów w przeszłości, bohaterka powieści próbuje rozwikłać tajemnicę życia i śmierci swojej matki. Powieść ujawnia wielki talent pisarski osoby podpisującej się jako Elena Ferrante. Właścicielka wydawnictwa Sandra Ozzola podejmuje natychmiastową decyzję, że chce tę książkę wydać. Ale wkrótce potem dostaje drugi list. Elena Ferrante pisze: „Będę...

Czytaj dalej
Anna Król i Paulina Wilk, Big Book Festival
mat. prasowe

Anna Król i Paulina Wilk, twórczynie Big Book Festival mówią: „Składamy się z liter” 

O książkach, czytaniu i festiwalu, który… miał się nie udać, opowiadają Anna Król i Paulina Wilk, pomysłodawczynie Big Book Festival, który już od 8 lat gości na kulturalnej mapie Warszawy.
Sylwia Niemczyk
11.05.2020

Rozmawiamy przez Skype’a w samym środku kwarantanny. Od kilku tygodni żadna z nas trzech nie wyszła z domu dalej niż na spacer z psem. W takim zamknięciu jeszcze wyraźniej widać, ile dają nam książki: są przyjaciółmi, bliskimi, czasem nawet najbliższymi, towarzyszami. Właśnie takie myślenie o książkach i czytaniu doprowadziło do powstania Big Book Festival, największego warszawskiego festiwalu książkowego – i jednej z najlepszych imprez roku! Pamiętacie pierwszą edycję Big Book Festivalu? Ania: To był 2013 rok, w lutym dowiedziałyśmy się, że dostałyśmy miejską dotację, a to był ostatni moment, bo już powoli traciłyśmy nadzieję, że uda się kogokolwiek przekonać do naszego marzenia. Wcześniej przez dwa lata chodziłyśmy po urzędach i sponsorach.  Paulina: Wiedziałyśmy, że teraz albo nigdy. Jak o tym dziś myślę, to widzę, że porwałyśmy się z motyką na słońce, to absolutnie nie miało prawa się udać. Sto procent brawury, ale okazało się, że ta nasza motyka miała odrzutową siłę.  Ania: Udało się i tamten pierwszy Big Book Festival przyniósł nam wiele radości, ale nie chciałabym przechodzić drugi raz przez tamten czas. Te cztery miesiące, podczas których musiałyśmy postawić festiwal od zupełnego zera, to była bardzo ciężka praca, dużo nerwów, cały czas nie zgadzał nam się budżet, zresztą nie zgodził się do końca i pamiętam, że mniej więcej 20 proc. kosztów pokryłam z moich oszczędności, ostatnich, jakie miałam w życiu! To było działanie na pograniczu partyzantki. Ale jednocześnie tamtemu festiwalowi towarzyszył ogromny entuzjazm, poczucie wspólnoty i przekonanie, że zaczynamy coś wielkiego. Zastanawiacie się, jak to się stało, że jednak wam się udało?  Ania: Ja z tamtego czasu najbardziej pamiętam to, że robiłyśmy wszystko:...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Nie tylko „Pokora” Twardocha – jakie jeszcze książki będziemy czytać tej jesieni?

Już we wrześniu ukaże się nowa książka Szczepana Twardocha „Pokora”. Przebieramy też już nogami do premiery „Zakłamanego życie dorosłych” Eleny Ferrante i nową pozycję Katarzyny Nosowskiej „Powrót z Bambuko”.
Sylwia Arlak
24.08.2020

Powrót z wakacji umilą nam nowości czytelnicze. Znajdzie się coś dla miłośniczek epickich opowieści o miłości i wojnie („Pokora” Szczepana Twardocha) i historia o poszukiwaniu siebie („Zakłamane życie dorosłych” Eleny Ferrante). W swojej najnowszej książce „Powrót z Bambuko” Katarzyna Nosowska uczy czytelniczki dystansu, a w porażających reporterskich „Szramach” Witold Bereś i Janusz Schwertner pokazują nam, jak działa, czy też raczej jak nie działa polska psychiatria dla dzieci i młodzieży. Oto co warto przeczytać we wrześniu: „Pokora”, Szczepan Twardoch Po ogromnym sukcesie „Króla” i kontynuacji — „Królestwa”, Szczepan Twardoch powraca z zupełnie nową historią. „Pokora” to epicka opowieść o miłości i wojnie. Przenosimy się do 1918 roku do zrewolucjonizowanego Berlina po I wojnie światowej i na Śląsk. Poznajemy syna biednego górnika, żołnierza Aloisa Pokorę. Wychodząc ze szpitala, gubi się w urządzanym na nowo świecie. Nie tęskni za przeszłością, ale też nie potrafi zaakceptować tego, co nadchodzi. Ucieka w przygodny seks z perwersyjną Agnes. Premiera: 16 września 2020 r., Wydawnictwo Literackie Czytaj też:  Znamy finalistów Nagrody Literackiej Nike 2020! „Kowalska. Ta od Dąbrowskiej”, Sylwia Chwedoruk Sylwia Chwedoruk przybliża nam sylwetkę niezwykłej pisarki, autorki uznanej „Szczeliny” Anny Kowalskiej. Artystki, która stała się inspiracją m.in. dla Iwaszkiewicza i Hartwig. W książce „Kowalska. Ta od Dąbrowskiej” przenosimy się do przedwojennego Lwowa, stolicy Polski w czasie powstania warszawskiego i odradzającego się po wojnie Wrocławia. To jednak przede wszystkim opowieść o relacjach, które nawiązywała Kowalska. Poznajemy ją jako żonę, matkę i...

Czytaj dalej
mat. prasowe

Ujawniła seksskandal w Komitecie Noblowskim – Matilda Voss Gustavsson o gwałtach z Noblem w tle

Sprawca przemocy seksualnej nie jest potworem. Wygląda, jak inni. Ma poczucie humoru, żonę, kocha operę, albo jest po prostu przeciętnym facetem – mówi dziennikarka Matilda Voss Gustavsson.
Magdalena Żakowska
27.08.2020

Matilda Voss Gustavsson miała 30 lat, kiedy największy szwedzki dziennik, „Dagens Nyheter”, opublikował jej reportaż na temat Jeana-Claude'a Arnaulta, 71-letniego męża wybitnej poetki Katariny Frostenson, członkini Akademii Szwedzkiej przyznającej Literacką Nagrodę Nobla. Ujawniła w nim , że Arnault przez ponad 20 lat wykorzystywał swoją pozycję w świecie kultury, by molestować i gwałcić kobiety. Udało jej się namówić kilkanaście z nich na rozmowę i publikację zeznań. Nie było to łatwe, bo Arnault latami zastraszał swoje ofiary, używał wpływów, aby zniszczyć im kariery. Ale był 2017 rok, światem wstrząsały kolejne fale ruchu #MeToo, relacje aktorek napastowanych przez Harveya Weinsteina doprowadziły do jego aresztowania, a kobiety na całym świecie coraz mniej bały się swoich oprawców.  Seksskandal z Noblem w tle Śledztwo Matildy Voss Gustavsson wykazało, że o niestosownych zachowaniach Arnaulta w stosunku do kobiet wiedziała niemal cała szwedzka elita kulturalna. W klubo-galerii Forum założonej przez Frostenson  i Arnaulta występowało dziewięciu spośród 18 członków Akademii Szwedzkiej, wielu z nich nazywało Arnaulta swoim przyjacielem. Kiedy w latach 90-tych jedna z molestowanych przez niego kobiet napisała w tej sprawie list do Akademii, została zignorowana. Reportaż Matildy Voss Gustavsson wstrząsnął nie tylko Szwecją – wywołał gigantyczny skandal w całym świecie kultury. W efekcie pogrążona w kryzysie Akademia Szwedzka, po raz pierwszy od 1949 roku, nie przyznała Literackiej Nagrody Nobla. Dopiero rok później, już w nowym, odświeżonym składzie, przyznała dwie nagrody, w tym za rok 2018 dla Olgi Tokarczuk.  W toku śledztwa, które uruchomił artykuł Matildy Voss Gustavsson okazało się, że Jean-Claude Arnault nie tylko molestował i gwałcił kobiety, ale...

Czytaj dalej