Ariana Grande, Beyonce, Lady Gaga czy Dua Lipa? Typujemy przebój lata 2020!
Mat. prasowe

Ariana Grande, Beyonce, Lady Gaga czy Dua Lipa? Typujemy przebój lata 2020!

To będzie dziwne lato. O słonecznej plaży, cieniu palmy i drinkach z parasolką większość z nas może w tym roku tylko pomarzyć. Ale letnie przeboje pomogą nam przenieść się tam mentalnie!
Magdalena Żakowska
17.06.2020

Każde lato ma swoją piosenkę. W 2010 roku był to przebój „California Gurls” Katy Perry, w 2014 „Get Lucky” Daft Punk, a rok temu „Old Town Road” Lil Nas X. Te piosenki już zawsze będą przywoływały w nas wspomnienia z wakacji. W tym roku z powodu pandemii przemysł muzyczny przeżył chyba największy wstrząs w swojej historii. Odroczono premiery płyt, odwołano festiwale muzyczne i trasy koncertowe. Co nie znaczy wcale, że przestaliśmy słuchać muzyki i nie czekamy na ten jeden, największy przebój lata. Nawet jeśli to lato będzie inne niż byśmy sobie tego życzyli. Oto dziesięć piosenek, które mają szansę na ten tytuł. A większość z nich należy do kobiet! 

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

1. „Savage Remix” Megan Thee Stallion i Beyonce

Obie pochodzą z Houston, więc ich współpraca była tylko kwestią czasu, chociaż Megan Thee Stallion była tak zaskoczona propozycją Beyonce, że polały się łzy. Ale najpierw jej „Savage” podbił TikToka i stał się viralowym fenomenem. Później remix piosenki wykonany wspólnie z Beyonce wzbił się na szczyt listy Hot 100 magazynu Billboard i posypały się nagrody: BET Hip Hop Award, MTV Video Music Award i Billboard Women in Music Award. 

2. „Break My Heart” Dua Lipa

Płyta „Future Nostalgia”, z której pochodzi ten przebój, w całości nawiązuje do muzyki i stylistyki lat 80. W „Break My Heart” Dua Lipa wykorzystuje sample z kultowego przeboju tamtych czasów – „Need You Tonight” INXS. Funk, dyskoteka i mało wymagające, ale wpadające w ucho bity – wszystko to składa się na idealny letni przebój. 

3. „Rain on Me” Lady Gaga i Ariana Grande

Moc tej piosenki to połączenie energii dwóch najpopularniejszych obecnie gwiazd muzyki pop – Lady Gaga i Ariany Grande. A do tego świetny tekst, który inspiruje, wzmacnia i pomaga przezwyciężyć każdy dół. 

„Rain on Me” z miejsca znalazło się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów Billboard. Oznacza to, że Ariana Grande jest pierwszą osobą w historii, której aż cztery piosenki zadebiutowały na szczycie tego zestawienia (wcześniej były to „Thank U, Next”, „7 Rings” i „Stuck With U”).

„Rain on Me” to także pierwszy kobiecy duet, który zadebiutował na pierwszym miejscu listy przebojów Billboard i pobił rekord, jeśli chodzi o dzienną liczbę streamów kobiecego duetu w historii Spotify. W ciągu pierwszego tygodnia od premiery teledysk do „Rain on Me” przekroczył 75 milionów wyświetleń. 

4. „Watermelon Sugar” Harry Styles

 

Przebój orzeźwiający, jak arbuz i słodki jak cukier. A teledysk wywoła w was nostalgię za wakacjami w czasach, kiedy nikt nie martwił się jeszcze dystansem społecznym. Drugim mocnym kandydatem na przebój lata z nowego albumu Harry'ego Styles jest piosenka „Adore You”.

5. „Know Your Worth” Khalid ft. Disclosure

Ponieważ żadne lato nie jest w pełni latem bez przeboju Disclosure! Tym razem co prawda na drugim planie, w piosence Khalida, ale i tak są nie do podrobienia.  

6. „Blinding Lights” The Weekend

The Weekend, znany z dusznych rytmów R&B i słodkiego głosu, tym razem was zaskoczy. Jego nowy album „After Hours”, podobnie jak u Dua Lipa, inspirowany jest syntezatorowymi brzmieniami lat 80. Na szczęście nawet w tej stylistyce The Weekend pozostał najsympatyczniejszym smutnym chłopcem w Los Angeles, który w rozbrajający sposób śpiewa o swoich toksycznych skłonnościach i złym zachowaniu. 

7. „Stuck With U” Ariana Grande i Justin Bieber

Ta piosenka już na zawsze będzie kojarzyła się z pandemią i kwarantanną. „Zamknij drzwi i wyrzuć klucz, i, bardzo proszę, doprowadź mnie do szaleństwa, bo utknęłam tu z tobą” – śpiewają Ariana Grande i Justin Bieber.  Muzycy przyjaźnią się od lat, mają wspólnego menadżera, stworzyli wspólnie remix piosenki „What Do You Mean” i nie raz występowali już razem na scenie, ale ich fani długo czekali na taki przebój, jak ten. Co prawda „Stuck With U” to ballada, a piosenka lata kojarzy się raczej z bardziej tanecznymi bitami, ale skoro to lato i tak będzie wyjątkowe…  

Cały dochód ze sprzedaży tego utworu Ariana Grande i Justin Bieber przekazali na rzecz fundacji First Responders Children's, która zajmuje się wsparciem rodzin tych, którzy pełnią służbę na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem.

8. „Say So Remix” Doja Cat i Nicki Minaj

Duet dwóch popularnych raperek z miejsca wpada w ucho i zostaje tam na długo. I znowu nawiązanie do dyskotekowych rytmów lat 80.! 

9. „Roses” SAINt JHN

Co prawda „Roses” ma już cztery lata, ale dopiero teraz, za sprawą TikToka i remiksu DJ Imanbek, podbija listy przebojów. Teledysk do piosenki na YouyTube'ie ma już ponad 100 mln odsłon, a w 60-sekundowych challenge'ach TikToka wykorzystano go już ponad 3 mln razy i właśnie wskoczył na 7 miejsce listy przebojów Billboarda. 

10. Drake?

To właśnie on może okazać się czarnym koniem w walce o tytuł przeboju lata 2020. Ma w tym spore doświadczenie. Dwa lata temu piosenką lata był jego utwór „In My Feelings”, a cztery lata temu – „One Dance”. Drake obiecał fanom nowy album na przełomie lipca i sierpnia tego roku, a jego ostatni kwietniowy singiel „Toosie Slide” cały czas podbija listy przebojów. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Marek Niedźwiedzki
Darek Kawka

Marek Niedźwiecki: „Pierwsze notowanie Listy zrobiliśmy w kwietniu 1982…”

16 maja 2020 r. Marek Niedźwiecki ogłosił, że odchodzi z Trójki. Za dwa tygodnie, 29 maja 2020 miało odbyć się prowadzone przez niego 2000. notowanie listy. Ostatnie piątkowe głosowanie zostało decyzją zarządu Programu 3. Polskiego Radia unieważnione. W unieważnionym głosowaniu na 1. miejscu ukazała się piosenka Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”.
Magdalena Felis
17.05.2020

Czy jest ktoś, kto nie zna Listy Przebojów Trójki, nawet jeśli się na niej nie wychował? Nadawana w każdy piątek, prowadzona przez Marka Niedźwieckiego już od 38 lat w wielu domach była tradycją. 16 maja 2020 r. Marek Niedźwiecki ogłosił, że odchodzi z Trójki. Za dwa tygodnie, 29 maja 2020 miało odbyć się prowadzone przez niego 2000. notowanie listy. Ostatnie piątkowe głosowanie zostało decyzją zarządu Programu 3. Polskiego Radia unieważnione. W unieważnionym głosowaniu na 1. miejscu ukazała się piosenka Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”.  W aktualnym wydaniu „Urody Życia” twórca i prowadzący LP3 Marek Niedźwiecki opowiadał, jak ukochane piosenki wpływały na jego i nasze życie.  Nigdy pan nie żałował, że nie podjął pracy jako technolog budowlany? Rzeczywiście, taki kierunek skończyłem na Wydziale Budownictwa Politechniki Łódzkiej, ale wybrałem tę uczelnię tylko dlatego, żeby dostać się do Studenckiego Radia Żak. I się dostałem – a stamtąd do łódzkiej rozgłośni Polskiego Radia. Ale gdybym nie trafił do radia, to pracowałbym w bibliotece w Szadku, moim rodzinnym miasteczku. Nic innego mi nie przychodzi do głowy. A to prawda, że rozmowa wstępna na stanowisko prowadzącego Listę Przebojów Trójki trwała niecałą minutę? Mogło to tyle trwać. Pamiętam, że pojechałem do siedziby Polskiego Radia na ulicy Malczewskiego, gdzie miałem spotkać się z Andrzejem Turskim, nowym redaktorem naczelnym Programu III Polskiego Radia. To był 1982 rok.  Wyznaczył mi spotkanie, ale ostatecznie nie miał dla mnie czasu, więc szliśmy tylko korytarzem. Ciągle pamiętam, że był ubrany w kurtkę w kolorze wojskowej zieleni, ale nie wojskową. Biegłem obok niego, kiedy powiedział, że będę prowadził listę przebojów. Zapytałem...

Czytaj dalej
Okładka płyty „Carla Bruni”

Najpiękniejsze płyty tej jesieni: Carla Bruni, Diana Krall, Melody Gardot i inni

Najbardziej nastrojowe, pełne melancholii i tęsknoty płyty na jesień. Ale też takie, które dodadzą energii, chęci do życia albo podziałają jak balsam dla duszy.
Anna Zaleska
28.09.2020

Płyty nastrojowe i pełne melancholii najlepiej brzmią o tej właśnie porze roku, gdy o szyby deszcz dzwoni jesienny. Ale czasem jak już robi się zbyt smutno, może lepiej zaserwować sobie coś pogodnego? Matt Dusk w duecie ze Zbigniewem Wodeckim czy Melody Gardot ze Stingiem to coś, co w jednej chwili poprawia nastrój. John Legend działa jak balsam dla duszy. John Lennon proponuje: „Imagine…” Carla Bruni, „Carla Bruni”, Universal Spokój, nostalgia, prostota i delikatność. Gitara, fortepian, trochę rytmu, subtelne melodie – to wszystko można znaleźć na nowej płycie Carli Bruni. Tytuł – po prostu „Carla Bruni” – ma podkreślać, jak bardzo osobiste są utwory, które żona byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego napisała na ten album. Większość piosenek śpiewa po francusku, ale jest też utwór po włosku zaśpiewany z siostrą, aktorką Valerią Bruni-Tedeschi. Gdy rozpoczął się lockdown, Carla Bruni miała gotowe prawie pół płyty. Na południe Francji, gdzie rodzina Sarkozych miała mieszkać przez kilka tygodni w odosobnieniu, zabrała ze sobą mikrofon, komputer i gitarę. Przy poprzednich płytach, by pobudzić kreatywność, szła na spacer i przyglądała się ludziom. Teraz to nie było możliwe. Rano ćwiczyła, potem spędzała dużo czasu z dziećmi, gotowała, a potem siadała do pisania piosenek. Może dlatego ta płyta wydaje się jeszcze bardziej intymna niż poprzednie? Melody Gardot „Sunset in the Blue”, Decca Records Kto słuchał w Trójce „Markomani” Marka Niedźwieckiego, na pewno świetnie zna Melody Gardot. Ta amerykańska piosenkarka jazzowa sama pisze swoje piosenki, jest też pianistką i gitarzystką. Jej nowy, długo wyczekiwany album „Sunset in the Blue” zapowiedział singiel „Little Something”, na którym Melody Gardot...

Czytaj dalej
Swatch x You Jan Bajtlik wiosna-lato 2020 zegarek
mat. prasowe

Zrób sobie zegarek z grafiką Jana Bajtlika!

W ramach Swatch Art Week możesz skorzystać z dwóch grafik polskiego artysty, który na co dzień projektuje dla Hermès i stworzyć swój bajecznie kolorowy zegarek.
Zuzanna Szustakiewicz
09.06.2020

Jego portfolio mogłoby mu pozazdrościć wielu starszych kolegów. Jak na swój młody wiek Jan Bajtlik zrobił już bardzo dużo. Jego grafiki znajdziemy na najbardziej znanych jedwabnych szalach Hermès oraz na dziecięcej karcie dań w londyńskim Tate Modern. Teraz można je mieć także na swoim nadgarstku, czyli na zegarku.   Jan Bajtlik dla Art Week Swatch   Każdego miesiąca marka Swatch prezentuje efekty swojej współpracy z artystami, którzy specjalnie dla projektu Swatch X You tworzą wyjątkowe motywy w swoim unikalnym stylu. Jan Bajtlik stworzył dla marki Swatch dwa projekty: „Typo” i „Blue”. Pierwszy to zabawa z literami wyobrażonymi jako części mechanizmu zegarka. Ten labirynt kolorowych kształtów zawiera wszystkie litery alfabetu , możesz więc wybrać ulubioną literę, która będzie gwiazdą na tarczy zegarka.   Pomysł na drugi motyw: „Blue” wywodzi się z serii wielkoformatowych obrazów „Jardin Particulier”. Odkrywając naturę na nowo, Jan bawi się percepcją — charakterystyczne dla niego uproszczone sylwetki roślin przycięte do kształtu zegarka tworzą niezwykłe abstrakcyjne wzory. Każdy z projektów w ramach Art Week dostępny jest tylko przez tydzień , więc nie przegap szansy na stworzenie swojego zegarka. Z grafik Jana Bajtlika skorzystasz tylko do piątku 12 czerwca. Wejdź na stronę https://shop.swatch.com i szukaj Swatch x You w zakładce Kolekcje lub od razu przejdź do zakładki Personalizacja. Cena zegarka to 510 zł   Jan Bajtlik multiartysta   Ja na twórczość Jana Bajtlika natknęłam się dzięki moim dzieciom. Bo zanim w 2016 roku ten zdolny chłopak zaczął projektować dla francuskiego domu mody Hermès, zawitał na półkę z książkami moich dzieci jako autor ukochanego Auta i...

Czytaj dalej
Amy Winehouse, Whintey Houston, Janis Joplin
East News

Amy Winehouse, Whitney Houston, Janis Joplin. Ikony, którym talent zniszczył życie

Whitney Houston, Amy Winehouse i Janis Joplin: były piękne, sławne i nieszczęśliwe. Ich życie to gotowy scenariusz, o czym przypominają nam kolejni filmowcy.
Sylwia Arlak
15.06.2020

Kiedy to się wreszcie skończy? Bez dragów jest tu cholernie nudno, chciałabym już stąd iść… – szeptała  Amy Winehouse do swojego męża, Blake'a podczas 50. ceremonii wręczenia nagród Grammy. To był jej wieczór: zgarnęła właśnie pięć nagród Grammy (z sześciu nominacji), pokonała Beyonce, Rihannę,  jedną z nagród wręczał jej idol, Tony Bennet. Triumfowała – i zupełnie jej to nie obchodziło… Nie umiała już się cieszyć, myślała tylko o tym, żeby wyjść i znów odpłynąć w narkotykową podróż.  Kiedy los daje ci wielki talent, jednocześnie zabiera ci szansę na szczęście – taką regułę widać w życiorysach największych diw kultury masowej: Amy Winehouse, Whitney Houston, Janis Joplin. Były piękne, utalentowane i uwielbiane na całym świecie. Ale ani wspaniały głos, ani sława, ani sukcesy, nie były w stanie zapełnić pustki, którą w sobie nosiły. Whitney Houston: wszyscy ją kochali, tylko ona sama nie Była fatalną aktorką, ale jednocześnie gdyby nie ona „The Bodyguard”, w którym zagrała w 1992 r., byłby po prostu kolejnym łzawym filmem. Tytułowym ochroniarzem był Kevin Costner, ale to ona, Whitney Houston: piosenkarka, aktorka-amatorka,  była tutaj prawdziwą gwiazdą. Kiedy śpiewała do Costnera: „I Will Always Love You” była właśnie u szczytu sławy  – soundtrack do „The Bodyguard” podbił cały świat. 1992 rok był przełomowy dla niej jeszcze z jednego powodu – w lipcu wyszła za mąż za Bobby'ego Browna.  przez lata będą rozstawać się i godzić, bić się, awanturować, razem się upijać do nieprzytomności i brać narkotyki. Rozwiodą się dopiero w 2006 roku, Whitney zostanie wtedy zaledwie sześć lat życia.  W...

Czytaj dalej