Antonio Banderas i Melanie Griffith: „Kocham ją i będę ją kochać aż do dnia mojej śmierci”
East News

Antonio Banderas i Melanie Griffith: „Kocham ją i będę ją kochać aż do dnia mojej śmierci”

Miłość od pierwszego wejrzenia, a po rozwodzie – zamiast wzajemnych oskarżeń i pretensji – przyjaźń na lata. Niejedna para mogłaby uczyć się od Antonio Banderasa i Melanie Griffith.
Sylwia Arlak
23.02.2021

Po raz pierwszy spotkali się na rozdaniu Oscarów w 1989 roku. Melanie Griffith przyszła ze swoim mężem Donem Johnsonem, a Antonio Banderas ze swoją żoną, Aną Leza. On kojarzył jej twarz z filmów, ale nie pamiętał imienia. Momentalnie się zauroczył, z wzajemnością. Ona przyznała po latach, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. Zaiskrzyło, choć pierwsza rozmowa nie należała do udanych. „Zapytał, ile mam lat. To była pierwsza rzecz, jaką od niego usłyszałam. Nikt wcześniej mnie tak nie potraktował, ale było w nim też coś magnetyzującego” – mówiła Melanie Griffith w wywiadzie dla  magazynu „AARP”. Wtedy jeszcze nie mogła się spodziewać, że za sześć lat zostanie jego żoną.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Antonio Banderas i Melanie Griffith byli sobie wierni

W 1995 roku los znów ich połączył. Gdy spotkali się na planie komedii romantycznej „Zbyt wiele”, nie potrafili dłużej walczyć ze swoimi uczuciami. „Myśleliśmy, że może to zwykłe zauroczenie, w końcu graliśmy parę. Ale spędzaliśmy ze sobą tyle czasu i tak dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie, że w końcu wszystko stało się jasne” – opowiadała aktorka w magazynie „People”. Był tylko jeden problem. Oboje wciąż byli w związkach.

Po burzliwym romansie jeszcze w tym samym roku rozwiedli się ze swoimi parterami. Rok później wzięli ślub podczas prywatnej, kameralnej ceremonii w Londynie. Melanie Griffith była już wtedy w piątym miesiącu ciąży. Po ślubie zajęła się domem, a on wrócił na plan filmowy. W 1996 roku zagrał w dramacie muzycznym „Evita” u boku Madonny. Piosenkarka podkochiwała się w swoim filmowym partnerze i  nie zamierzała tego ukrywać. Wiedziała o tym cała ekipa, a wkrótce zaczęły pisać o tym także wszystkie plotkarskie portale. Żona aktora postanowiła interweniować, ale nie wpuszczono jej na plan. Dostała zakaz odwiedzania męża aż do końca zdjęć. „Podkochiwałam się w nim, ale był z Melanie Griffith. Cały czas trwała u jego boku” – mówiła lata później Madonna w rozmowie z Howardem Sternem.

Czytaj też: Wojciech Młynarski i Adrianna Godlewska – kiedy się poznali, nie mogli już o sobie zapomnieć

Stella del Carmen (jedyna biologiczna córka pary) urodziła się we wrześniu 1996 roku. Aktor oszalał na jej punkcie. W wywiadzie dla „People” opowiadał, że jego żona dyscyplinuje dziewczynkę, a on ją rozpieszcza. Śmiał się, że córka wykorzystuje jego słabość. Melanie Griffith miała wprawę w wychowywaniu (miała już dwójkę dzieci z poprzednich związków: Antonio Banderas do dzisiaj traktuje Alexandra Bauera i Dakotę Johnson jak własne dzieci), dla jej męża było to zupełnie nowe doświadczenie.

Ich miłość kwitła. W końcu znaleźli sposób, żeby spędzać jeszcze więcej czasu razem. Antonio Banderas założył firmę produkcyjną Green Moon Productions. Razem nakręcili film „Wariatka z Alabamy” (1999 rok), w którym on stanął za kamerą, a ona zagrała główną rolę. Rok później aktorka – w prawdziwie romantycznym geście – wytatuowała imię swojego męża na prawym ramieniu. I choć pozowali szczęśliwi na ściankach, był to dla nich rok pełen poważnych problemów.

Przez kilka lat walczyli z jej uzależnieniem

Dawne nałogi znów zaczęły prześladować aktorkę. Zgłosiła się do kliniki odwykowej w Los Angeles z powodu uzależnienia od środków przeciwbólowych. „Codziennie garściami łykałam tabletki, które przepisywał mi mój lekarz. Myślałam, że kontroluję sytuację. Tłumaczyłam sobie, że leki pomagają mi walczyć z bólem pleców po poważnej kontuzji. Niestety pomyliłam się” – opowiadała w programie telewizyjnym Diane Sawyer. Antonio Banderas był dla niej ogromnym wsparciem. W wywiadzie dla Ellen DeGeneres opowiadał o ich ciężkiej kilkuletniej walce z uzależnieniem żony. Mówił, że nie mógł jej opuścić w tak trudnym dla niej momencie. Zwłaszcza że sama zgłosiła się na odwyk. Był z niej bardzo dumny. 

W ślady matki poszła jej nastoletnia córka, Dakota Johnson (31-letnia dziś aktorka znana z ról w takich filmach jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, „Nienasyceni” czy „Na topie”). Uzależniona od alkoholu i narkotyków trafiła w końcu na odwyk. „Byłam funkcjonującą mamą. To nie było tak, że leżałam pijana na podłodze bez świadomości. Ale pewnie nie zrobiłam wielu rzeczy, które powinnam, mimo że przeważnie byłam z moimi dziećmi. One prowadziły w pewnym sensie »cygański« żywot” – przyznała Melanie Griffith w wywiadzie dla E!. Może dlatego, że sama sięgnęła dnia, tak ważna była dla niej pomoc innym uzależnionym. Wraz z mężem przez lata wspierała finansowo ośrodki leczenia. Mówiła, że każdy, kto dostał w życiu coś dobrego, musi oddać coś w zamian. Wiedziała, że sama ma wiele szczęścia.

W tym trudnym czasie dzieci mogły liczyć na Antonio Banderasa. Zapowiadając go na scenie podczas rozdania Hollywood Film Awards, Dakota Johnson przyznała, że wniósł do ich rodziny ogromnie dużo ciepła. Kiedy jej mama ponownie wyszła za mąż, zyskała drugiego ojca, który z biegiem lat stał się jedną z najważniejszych osób w jej życiu.

Choć na początku znajomości nikt nie wierzył ich związek (niektórzy dawali im najwyżej pół roku), przetrwali kolejną burzę. Dzielili czas pomiędzy Los Angeles a Hiszpanią. Kiedy Antonio Banderas pracował poza USA (przyjmował znacznie więcej propozycji niż jego żona), Melanie Griffith zostawała w domu z dziećmi. W wywiadzie dla „People” aktorka mówiła, że założenie rodziny z Antonio Banderasem było „najbardziej ekscytującą rolą w historii”. Kochała swój zawód, ale chciała żyć swoim życiem, a nie wiecznie grać kogoś innego. On z kolei podkreślał, że razem odkryli, jak wspólnie pokonywać przeszkody. Dzięki temu mieli stać się jeszcze silniejsi.

Czytaj też: Eva Mendes i Ryan Gosling: „Wolę być w domu z moim mężczyzną niż gdziekolwiek indziej na świecie”

Od czasu rozwodu stawia na siebie

Coraz częściej mówiło się jednak o problemach pary. Pisano, że on był zmęczony jej powracającym nałogiem, a ona chciała, żeby więcej czasu spędzał w domu niż w pracy. Rozwiedli się w 2015 roku po prawie dwudziestu latach małżeństwa, z powodu „różnic nie do pogodzenia”. W rozmowie z magazynem „Porter” Melanie Griffith podkreślała, że nikt nie jest winny. Po prostu czuła, że utknęła w związku, a chciałaby cieszyć się życiem.

Zostali dobrymi przyjaciółmi. W programie „El Break de las 7” aktor przyznał, że oboje nie zamierzają pogrzebać 20 lat małżeństwa. „Nawet jeśli jesteśmy po rozwodzie, ona jest moją rodziną i będę ją kochać do dnia mojej śmierci. Byliśmy w kontakcie przez te wszystkie lata, udało nam się rozstać w spokoju i zgodzie” – dodał w rozmowie z „People”.

Dzieci są dla nich najważniejsze. Czekali z rozwodem, aż ich najmłodsza córka Stella skończy 18 lat. To dla nich, już po rozstaniu, wybrali się na wspólne wakacje. Choć Antonio Banderas wszedł w nowy związek (spotyka się z 38-letnią bankierką Nicole Kempel), podkreśla, że jego rodzina jest w Los Angeles. Melanie Griffith jest jego najlepszą przyjaciółką: „Kiedy jadę do Los Angeles, odwiedzam ją za każdym razem Wszystko dzieje się naturalnie”.

Aktorka od czasu rozwodu nie była w żadnym poważnym związku. Choć ma na koncie kilka romansów, nie myśli o ponownym zamążpójściu. Po czterech małżeństwach (poza Antonio Banderasem poślubiła Stevena Bauera i dwukrotnie Dona Johnsona –  ich pierwsze małżeństwo trwało zaledwie sześć miesięcy, a drugie siedem lat), stawia na siebie. „Jeśli masz 60 lat, trójkę dzieci i żyjesz życiem, o jakim zawsze marzyłaś, po co się żenić?” – mówiła w „In Style”. Wróciła na plan filmowy, podróżuje z przyjaciółkami, niczego nie żałuje. Ze wszystkimi mężami pozostaje w bardzo bliskich relacjach.

Czytaj też: Jennifer Aniston i Brad Pitt: „Będę go kochać do końca życia. To był piękny, skomplikowany związek

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Antonio Banderas w filmie Almodovara
mat. prasowe

„Już nie jestem Banderasem silnym, seksownym, walczącym” 

W „Bólu i blasku” cierpi na wypalenie i depresję. A w życiu?
Marta Strzelecka
28.08.2019

Przez lata oczekiwano, że będę konkretnym typem mężczyzny: silnym, seksownym, walczącym. Spełniałem te oczekiwania. Ale nie jestem już Banderasem z  powłóczystym spojrzeniem i szablą w dłoni”, mówi Antonio Banderas, którego wielką zmianę możecie oglądać w „Bólu i blasku” Almodóvara. Za rolę w tym doskonałym filmie został nagrodzony na festiwalu w Cannes. Antonio ma 59 lat, siwe włosy, pogodne oczy, sylwetkę wysportowanego 40-latka. Mieszka w hrabstwie Surrey, kilkadziesiąt kilometrów od Londynu, w  dużym jasnym domu. Mówi pięknym angielskim, spokojnym, cichym głosem. Pisze scenariusze, przesiaduje w domowej bibliotece; rozmawiając z nim, usłyszysz anegdoty z historii kina, teatru, hiszpańskiej kultury. Wychował się w  Maladze, niedaleko posiadłości Picassa, zaczynał w niszowych, ambitnych, niezależnych filmach Pedra Almodóvara. Prawdopodobnie pamiętacie go wciąż jako Desperado albo Zorro. Ale to nie ten Antonio Banderas, który odebrał nagrodę za najlepszą rolę męską na ostatnim festiwalu w Cannes. „Czuję się jak zupełnie nowy człowiek”.  Antonio Banderas przeszedł atak serca Atak serca, który Banderas przeszedł dwa lata temu, na szczęście okazał się łagodny, ale wymagał operacji, pobytu w szpitalu, zmiany stylu życia. „Są jednak ważniejsze sprawy od tego, że przestałem palić, zacząłem regularnie ćwiczyć, dbam o dietę. Zmieniło się coś we mnie. Kiedy wychodziłem ze szpitala, pielęgniarka powiedziała: »Teraz przez jakiś czas będziesz smutny. Poczujesz, jakby świat zacieśniał się wokół ciebie. To minie, ale musisz przez to przejść«”. Tłumaczyła mu, że to naturalna, medycznie opisana sytuacja – lęk po zawale spowodowany jest przeżyciem nagłego deficytu tlenu, doświadczeniem bólu,...

Czytaj dalej
East News

Nicole Kidman i Keith Urban: „Spotkanie jej i małżeństwo nie zmieniło mojego życia. Było jego początkiem”

Kiedy się poznali, oboje czuli się bardzo samotni. „Weszliśmy do swojego życia w najlepszym czasie, gdy mogliśmy się na siebie otworzyć” — mówiła Nicole Kidman o relacji ze swoim mężem, Keithem Urbanem.
Sylwia Arlak
25.11.2020

Poznali się w styczniu 2005 roku podczas gali honorującej osiągnięcia australijskich artystów w USA. „Po raz pierwszy spotkaliśmy się na przyjęciu w Los Angeles. Pamiętam, że pomyślałem: »O rany, naprawdę chciałbym ją poznać. Oboje pochodzimy z Australii i jestem pewien, że przeszliśmy podobną drogę«. Kiedy weszła do pokoju, w którym stałem z przyjaciółmi, byłem pod wrażeniem. Przysięgam, że sunęła po pokoju, unosiła się. Nie wiem, jak to zrobiła. To było nie z tego świata. Pomyślałem: »Po prostu idź do niej i przywitaj się« — wspominał słynny muzyk country Keith Urban, dodając: „Zebrałem się na odwagę, by iść i to zrobić. Byłem bardzo zdenerwowany, a ona bardzo miła. Powiedziałem »Miło cię poznać« i odszedłem. Dopiero potem pomyślałem: »Może powinienem powiedzieć coś więcej?«. Wróciłem, przeprosiłem i zaczęliśmy rozmawiać. Zaiskrzyło”. Nicole Kidman w wywiadzie dla Ellen DeGeneres w 2017 roku wspominała: „Podkochiwałam się w nim, a on nie był mną zainteresowany. Tak mi się wtedy wydawało. Po naszym spotkaniu nie dzwonił do mnie przez cztery miesiące”. Kidman i Cruise. To miała być miłość na całe życie Nie dzwonił ze strachu. „Ktoś dał mi kartkę z jej numerem i przez jakiś czas trzymałem ją w kieszeni. Patrzyłem na nią i myślałem: »Jeśli zadzwonię pod ten numer, ona odbierze. Nie wiem, co mam jej powiedzieć« — wspominał w australijskim talk-show Interview w 2018 roku. „Nie byłem w najlepszym miejscu w swoim życiu. Nigdy bym nie pomyślał, że Nicole zobaczy coś w takim facecie, jak ja. Ale w końcu się odważyłem. Zadzwoniłem i zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy i rozmawialiśmy, i rozmawialiśmy, i rozmawialiśmy. Szło nam świetnie” — dodał. Oboje czuli się bardzo samotni....

Czytaj dalej
East News

Sophia Loren dorastała w biedzie, siedziała w areszcie i oburzyła władze Watykanu. Czego jeszcze o niej nie wiecie?

Jej kariera trwa już 70 lat! Otrzymała Oscara za rolę w „Matce i córce”, a także kolejną, honorową statuetkę za całokształt twórczości. Sophia Loren fascynuje kolejne pokolenia.
Sylwia Arlak
14.09.2020

Sophia Loren grała u najlepszych i z najlepszymi – m.in. z Gregorym Peckiem i Marlonem Brando. Nagradzano ją w Cannes i na innych europejskich festiwalach. Zdobyła dwa Oscary i znajduje się na 21. miejscu listy największych aktorek wszech czasów Amerykańskiego Instytutu Filmowego. Oto, czego mogłyście nie wiedzieć o ikonie kina i stylu, Sophii Loren: 1. Była nieślubnym dzieckiem i dorastała w biedzie Sophia Loren urodziła się 20 września 1934 roku, jako nieślubna córka Riccarda Scicolonego i Romildy Villani. Jej ojciec, inżynier budownictwa pochodził z bogatej rodziny, matka była niespełnioną aktorką. Cztery lata po Sophii, urodziła im się druga córka — Anna Maria. Para schodziła się i rozchodziła, choć nigdy nie zamieszkała razem, aż w końcu rozstała się na dobre. Choć dwójka nieślubnych dzieci w katolickich Włoszech oznaczała skandal, Scicolone wziął ślub z inną kobietą, z którą także miał potem dwójkę dzieci. O córkach z poprzedniego związku bardzo szybko zapomniał. Sophia wychowywała się w slumsach pod Neapolem w małej nadmorskiej miejscowości Pozzuoli. Mieszkała w mieszkaniu babci z wieloma krewnymi. Brakowało miejsca, Sophia dzieliła łóżko z trzema innymi członkami rodziny, i pieniędzy. Matka przyszłej aktorki żebrała na ulicach o jedzenia. W szkole Sophię przezywano „wykałaczką” (była tak chuda) i śmiano się, że jest nieślubnym dzieckiem. 2. Do dzisiaj ma bliznę po odłamku bomby W czasie wojny, port w Pozuolii był częstym celem alianckich bombardowań. Podczas jednego z nalotów, kiedy Sophia uciekała do schronu, jeden z odłamków po wybuchu skaleczył ją w podbródek. Bliznę ma do dzisiaj. Co ciekawe, lata później jej siostra wyszła za pianistę jazzowego Romano, syna Benito Mussoliniego. Sophia nigdy nie zaakceptowała jej...

Czytaj dalej
Ellen DeGeneres i Portia de Rossi
Ellen DeGeneres i Portia de Rossi pobrały się 12 lat temu. Fot. @theellenshow

Ellen DeGeneres jest oskarżana o mobbing, ale jej żona, Portia de Rossi stoi za nią murem

Nazywane są najsłynniejszą lesbijską parą Ameryki. Gwiazda telewizji Ellen DeGeneres i aktorka Portia de Rossi od 2008 roku oficjalnie są żonami. Ale ich początki nie były takie łatwe.
Patrycja Pustkowiak
11.08.2020

Właściwie trzeba zacząć od tego, że od kilku tygodni znowu przechodzą przez próbę ognia. Na Ellen DeGeneres, do niedawna ukochaną dziennikarkę Ameryki i prezenterkę autorskiego programu telewizyjnego “Ellen DeGeneres show” posypały się zarzuty. O to, że za kulisami jej programu praca jest toksyczna, że tolerowany jest rasizm i przypadki molestowania seksualnego. O to, że przed laty nękała 11-letniego chłopca mówiąc, że jest gruby i brzydki. Miało to spowodować u niego traumę, która trwa do dzisiaj. Wszystkie te oskarżenia są o tyle zaskakujące, że Ellen każdy odcinek swojego programu kończyła słowami „Bądźcie dla siebie dobrzy”. I starała się uczyć Amerykę życzliwości, tolerancji i otwartości na odmienność. Tymczasem media zaczęły sugerować, że Ellen zawsze była okropną osobą, czego doświadczała także jej partnerka, której zazdrościła urody i powodzenia. Jednak kilka dni temu Portia de Rossi napisała na swoim instagramie: „Ellen, stoję za Tobą murem”, wytrącając w pewnej mierze oskarżycielom broń z ręki. A także pokazując, że co by się nie działo, stanie u boku ukochanej. Ellen DeGeneres: zakochana od pierwszego wejrzenia Pierwszy raz spotkały się w 2000 roku i od razu zwróciły na siebie uwagę. Kiedy już jako małżeństwo siedziały na kanapie u Oprah Winfrey, de Rossi wyznała: „Wiedziałam, że Ellen jest tą jedyną, gdy spojrzałam na nią po raz pierwszy. Ale przez trzy lata nie mogłam powiedzieć jej o tym, co czuję, ponieważ grałam wtedy w »Ally McBeal« i nie przyznawałam się do swojej orientacji. Byłam zamknięta w sobie i bardzo się bałam, że gdybym mówiła o moim homoseksualizmie, oznaczałoby to koniec kariery. Nie zamierzałam umawiać się z najbardziej znaną lesbijką na świecie”. Chyba jednak było im to pisane. Kilka lat po pierwszym...

Czytaj dalej