10 najpiękniejszych książek o miłości. „Przeminęło z wiatrem”, „Mistrz i Małgorzata”, „Lalka”…
Kadr z obsypanej Oscarami ekranizacji „Przeminęło z wiatrem”. Clark Gable jako Rhett Butler i Vivien Leigh jako Scarlett O'Hara. Fot. East News

10 najpiękniejszych książek o miłości. „Przeminęło z wiatrem”, „Mistrz i Małgorzata”, „Lalka”…

„Za mną czytelniku! Któż ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!” – pisze Michaił Bułhakow w „Mistrzu i Małgorzacie”. To jedna z pozycji na liście najpiękniejszych książek o miłości.
Anna Zaleska
29.01.2021

Miłość szczęśliwa rzadko bywa tematem dla wielkiej literatury. Może dlatego, że ludzie szczęśliwi są zawsze szczęśliwi w podobny sposób? Za to tragiczna namiętność, dramat nieodwzajemnionych uczuć to temat, który fascynował zawsze największych pisarzy.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

„Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow

Pamiętacie, jak zaczyna się ta miłość? Pewnego dnia Małgorzata wychodzi na ulicę w czarnym długim płaszczu, z bukietem pierwszych wiosennych żółtych kwiatów. Postanowiła, że tego właśnie dnia miłość ją odnajdzie. A jeśli tak się nie stanie, to ona się otruje, bo jej życie nie ma sensu. I kwiaty przyciągają uwagę Mistrza. I Mistrz zaczyna iść za nieznajomą, w której oczach dostrzega niesłychaną samotność. Po kilku zamienionych z nią słowach uświadamia sobie, że przez całe życie kochał tę właśnie kobietę. „Za mną czytelniku! Któż ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język” – pisze Michaił Bułhakow, rozpoczynając jedną z najpiękniejszych historii miłosnych, jakie zna literatura.

„Przeminęło z wiatrem”, Margaret Mitchell

Scarlett O'Hara – pełna temperamentu piękność z Południa, próżna, spragniona męskiej uwagi, sprytna i samolubna. Rhett Butler – typ uroczego nicponia i cynika. Mężczyzna, w którego obecności kobieta „czuje się jak rozebrana”. I który szczerze przyznaje, że nie nadaje się na męża, ale otwarcie proponuje pannie z dobrego domu, by została jego kochanką. Relacja między nimi zaczyna się od nieufności, potem przechodzi w nienawiść, by wreszcie przerodzić się w skomplikowaną miłość. Powieść z 1936 roku wciąż budzi niezwykle silne emocje. W komentarzach na portalu Goodreads można spotkać opinie w stylu: „Scarlett to wściekła, złośliwa, nieszczęśliwa suka i nienawidzę jej!”.

„Anna Karenina”, Lew Tołstoj

Miłość od pierwszego wejrzenia, rozpaczliwe próby przeciwstawienia się uczuciu mogącemu zrujnować życie, w końcu straceńcza namiętność, która na nic nie zważa i doprowadza do tragedii – „Anna Karenina” to przejmująca do głębi opowieść o upadku kobiety, nade wszystko pragnącej w życiu kochać i być kochaną. Dramat Anny wynika z faktu, że wielkim uczuciem obdarza mężczyznę, który miłość traktuje jak rozrywkę. „Patrzył na nią jak człowiek, który zerwał kwiat i w zwiędłym kwiecie z trudem rozpoznaje to piękno, dla którego zerwał go i zniszczył” – pisze Tołstoj o Aleksym Wrońskim.

„Miłość w czasach zarazy”, Gabriel Garcia Marquez

Nie wiem, który już raz wróciłam do tej książki. Tym razem słuchając audiobooka w genialnej interpretacji Adama Ferency'ego. I teraz już zawsze posępny adorator Florentino Ariza będzie dla mnie mówił melancholijnym głosem Ferency'ego. Nie jest spoilerem – od tego zaczyna się „Miłość w czasach zarazy” – że nieszczęsny Florentino Ariza dopiero u kresu życia zdobędzie miłość ukochanej kobiety. O tym, jaką drogę przeszedł od dnia, gdy zobaczywszy ją po raz pierwszy, stracił z wrażenia mowę i apetyt; o tym, czego dokonał w życiu i czego się wyrzekł, by zasłużyć na jej miłość, opowiada Marquez z czułością i humorem. „Miłość w czasach zarazy” była jedną z ulubionych książek Jerzego Pilcha, czytał ją wielokrotnie.

„Lalka”, Bolesław Prus

Z „Lalką” jest tak, że jakąkolwiek współczesną polską powieść o miłości wzięłoby się do ręki, bogactwem emocji nie może się równać z historią Stanisława Wokulskiego i Izabelli Łęckiej. Niełatwo znaleźć w literaturze tak głęboką analizę uczuć i myśli człowieka, który to traci rozum z miłości, to go na chwilę odzyskuje, by znów zgubić zdolność racjonalnego myślenia. I trudno znaleźć innego mężczyznę tak ślepo zakochanego, że dla kobiety jest w stanie zdobyć nie tylko fortunę, ale i nieraz zrobić z siebie kompletnego głupca. Wokulski w chwili przytomności sam sobie zadaje pytanie: „Co świat zyskuje na tym, że ktoś wpadnie w obłęd zwany miłością idealną?”.

„Wichrowe wzgórza”, Emily Bronte

Niezwykłe, jak silne emocje budzi wciąż ta wiktoriańska powieść. Na portalu Goodreads oceniło ją ponad milion dwieście tysięcy czytelników, a skala ocen rozciąga się od absolutnego zachwytu po skrajną nienawiść, często wynikającą z faktu, że nienawidzi się bohaterów tej powieści. Heathcliff ma cechy sadysty i psychopaty. Katarzyna ma w sobie mrok i dzikość. Tragiczna miłość miesza się tu z nienawiścią i przemożnym pragnieniem zemsty. Nie jest to historia, którą można by zaliczyć do romansów. To raczej powieść o tym, jak niszczącą siłą może być wielka namiętność.

„Rozważna i romantyczna”, Jane Austen

Choć powieść „Rozważna i romantyczna” miała angielskie panny przekonywać o tym, że szalejące w sercu burze należy wyciszać, gwałtowne uczucia studzić rozwagą, pozostaje jednym z romansów wszech czasów. Napisana z wdziękiem i humorem, dużo uwagi poświęca nieszczęściom, które wynikają ze źle ulokowanych uczuć. Gdy pełna temperamentu Marianna rozkochuje w sobie dwóch dżentelmenów jednocześnie, pana Willoughby i pułkownika Brandona, komplikacji nie zabraknie. Gdy rozważna Eleonora dowiaduje się, że jej ukochany Edward się ożenił, wydaje się, że wszystko stracone. Ale Jane Austen umiejętnie wychodzi z tych zawirowań i zmierza do pomyślnego finału. Na ostatnich stronach trudno już znaleźć postać, która nie płakałaby ze szczęścia.

„Orkiestra bezbronnych”, Chigozie Obioma

Moje zeszłoroczne odkrycie. Nigeryjczyk Chigozie Obioma jest dwukrotnym finalistą Nagrody Bookera. Jego debiutancka powieść „Rybacy” oprócz nagród literackich przyniosła mu miejsce w rankingu 100 najważniejszych intelektualistów magazynu „Foreign Policy”. Ale to nie znaczy, że nie potrafi przejmująco pisać o miłości. Jego druga książka „Orkiestra bezbronnych” to opowieść o prostym chłopaku z Nigerii, właścicielu skromnej farmy drobiu, który by zasłużyć na miłość dziewczyny z bogatego domu sprzedaje wszystko, co ma, i rusza w świat zdobyć wykształcenie, status społeczny i majątek. Opisy upokorzeń, jakich doświadcza i na jakie godzi się w imię miłości, na długo pozostają w pamięci.

„Madame”, Antoni Libera

Czasy peerelu. Licealista zakochuje się w trzydziestokilkuletniej nauczycielce francuskiego. Początkowo widzi w niej piękną, zimną, nieprzystępną Królową Śniegu. Gdy jednak z czasem zaczyna prowadzić coś w rodzaju prywatnego śledztwa, chcąc dowiedzieć się jak najwięcej o jej życiu, rozpoznaje w Madame inną kobietę. Zmieniają się też jego uczucia. Perwersyjne pragnienia i żądze ustępują miejsca onieśmieleniu, fascynacji i współczuciu. Pięknie napisana historia miłosna, którą chwilami czyta się jak thriller. Nie brak jej też humoru.

„Wielki Gatsby”, Francis Scott Fitzgerald

Dla Jaya Gatsby'ego Daisy była pierwszą dziewczyną z dobrego domu, jaką w życiu poznał. Od początku niepokojąco godną pożądania. Wiedząc, że jako chłopak bez grosza i przyszłości nie zdobędzie jej względów, udał kogoś, kim nie był. Ułatwił mu to mundur oficerski. Spędzony we dwoje miesiąc wystarczył, by Gatsby zrozumiał, że nie będzie umiał już bez Daisy żyć. Słynna amerykańska powieść z 1925 roku to portret „straconego pokolenia”, obraz świata, w którym nie ma już miejsca na romantyczną miłość, zniszczoną przez kult pieniądza. Amerykański sen pozwala parweniuszowi przedzierzgnąć się w bogacza, ale nie daje wstępu do wyższej sfery na równych prawach. Pozorny sukces tylko pogłębia tragiczne rozczarowanie życiem.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Te książki to balsam na skołatane nerwy! Zestaw na pandemię i nie tylko

Klasyka nigdy się nie nudzi, a co więcej – przypomina nam dawne czasy, dzięki czemu daje nam poczucie bezpieczeństwa i komfortu.
Sylwia Arlak
23.04.2020

Każda z tych książek jest jak budyń z sokiem malinowym albo zupa pomidorowa z ryżem – lubimy je nie tylko za to, jak dziś smakują, lecz także dlatego, że ich smak przypomina nam dawne czasy. Czytałyśmy je w liceum, płakałyśmy nad nimi na studiach, wracałyśmy do nich za każdym razem, kiedy było nam źle. I teraz, w czasach niepewności, dalej działają: wzruszają, pozwalają oderwać myśli, przenieść się do innego świata. Zobaczcie nasz ranking książek na skołatane nerwy.  1. Przeminęło z wiatrem, Margaret Mitchell Wszyscy uwielbiamy film z 1939 roku z Vivien Leigh i Clarkiem Gable, ale nie wszyscy sięgnęliśmy po książkę, na podstawie której powstał. A szkoda, bo jej autorka, Margaret Mitchell stworzyła wyjątkową epopeję o wojnie i miłości. To jedna z najważniejszych powieści XX wieku. Autorka zabiera nas w sam środek wojny secesyjnej, ale „Przeminęło z wiatrem” to przede wszystkim historia Scarlett O’Hary. Zielonookiej, czarnowłosej, pewnej siebie i czarującej w swoim egoizmie młodej kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Aby uratować rodzinny majątek, Tarę, zrobi wszystko. I choć pewnie żadna z nas nie chciałaby mieć jej za swoją przyjaciółkę, to kochamy ją i za jej złośliwość, i determinację i to je życiowe motto: „Pomyślę o tym jutro”. 2. Wichrowe Wzgórza, Emily Jane Brontë Klasyczna comfort book: wystarczy wziąć do ręki, wejść pod koc i już czujemy się bezpiecznie, jak za dawnych, dobrych czasów.  „Wichrowe Wzgórza” Emily Jane Brontë to opowieść o tragicznych losach Heathcliffa, kiedyś prześladowanego, osieroconego chłopca, dzisiaj owładniętego żądzą zemsty, nieszczęśliwego mężczyzny. Jest okrutnikiem, którego jedyną radością w życiu jest zadawanie bólu innym ludziom. A...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Księgi Jakubowe ”, „Moja walka” i wiele innych. Tego lata czytamy tylko opasłe tomy!

500-stronnicowy (albo więcej) tom może skutecznie zniechęcić czytelnika. A szkoda, bo czytanie grubych książek to wspaniała przygoda.
Sylwia Arlak
16.07.2020

Krótkie, niezobowiązujące lektury są dobre na zwykłe dni. Na wakacje potrzebujemy czegoś specjalnego – co nam wystarczy na tydzień deszczu (pozdrawiamy wakacje nad Bałtykiem) albo przymusowy przestój i kontuzję kolana (witajcie, Tatry!). Opasłe tomy, z którymi spędzamy więcej niż dwa czy trzy dni to prawdziwe wyzwanie, ale też zupełnie inne doświadczenie czytania. Autentycznie wchodzimy w buty bohatera, żyjemy jego życiem, a kiedy przewracamy ostatnią kartkę, czujemy, jakbyśmy straciły kogoś bliskiego. Oto siedem książek, które liczą więcej niż 500 stron, a mimo tego nie nużą. „Księgi Jakubowe ”, Olga  Tokarczuk Za ponad 900-stronnicowe „Księgi Jakubowe” Olga  Tokarczuk dostała nagrodę Nike (zarówno tę przyznawaną przez jury, jak i nagrodę czytelników). Pracowała nad nimi niemal sześć lat. To książka, którą wielu czytelników miało w swojej bibliotece, ale wciąż odkładało na później. Wielu z nich sięgnęło jednak po tę niełatwą lekturę (z wieloma odniesieniami do historii, kultury, religii i obyczajowości na ziemiach polskich w XVIII wieku) po tym, jak autorka została laureatką Literackiej Nagrody Nobla.   W „Księgach Jakubowych” Tokarczuk zabiera nas w podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie. Śledzimy losy Jakuba Franka, XVIII-wiecznego przywódcy mesjanistycznej sekty żydowskiej. Bohater, a my wraz z nim, poznaje m.in. wiernego wyznawcę Nachmana oraz tłumacza i księdza Benedykta Chmielowskiego. Od tego pierwszego dowiadujemy się czegoś o mistycyzmie żydowskim, drugi próbuje objaśnić nam świat. Wszyscy zastanawiają się, czy umiemy żyć ponad religiami i podziałami. „Moja walka”, Karl Ove Knausgård „Moja walka”, autobiograficzna i wiwisekcyjna...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

Nie tylko „Duma i uprzedzenie”: te filmy kostiumowe olśniewają!

„Dumę i uprzedzenie”, „Przeminęło z wiatrem” czy „Wichrowe wzgórza” znamy na pamięć. Filmy kostiumowe to bajka na wielkim ekranie, którą uwielbiamy oglądać.
Sylwia Arlak
01.09.2020

Produkcje kostiumowe nie kończą się na „Dumie i uprzedzeniu” czy „Przeminęło z wiatrem”, choć kino nigdy o nich nie zapomni. Mniej znane „Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek” to wspaniała opowieść o klubie czytelniczym podczas niemieckiej okupacji. „Barry Lyndon”, świetna produkcja Stanleya Kubricka, opowiada o irlandzkim młodzieńcu, który dzięki sprytowi wkrada się w szeregi osiemnastowiecznej angielskiej arystokracji. Co jeszcze warto nadrobić? „Przeminęło z wiatrem” „Przeminęło z wiatrem” to niezapomniany duet Vivien Leigh i Clarka Gable'a. W ekranizacji powieści Margaret Mitchell poznajemy piękną i bogatą Scarlett O'Harę. Dni mijają jej beztrosko na przyjęciach i dokazywaniu. Kobiety zazdroszczą jej urody, a mężczyźni nie mogą się jej oprzeć. Poza jednym, Ashleyem (Leslie Howard), który — ku rozpaczy Scarleet — wybiera inną kobietę na żonę. Wybucha wojna secesyjna, a Scarlett z rozkapryszonej dziewczyny zamienia się w odważną, waleczną kobietę. I poznaje miłość swojego życia, Rhetta Butlera (Gable). Czytajcie też:  „Przeminęło z wiatrem” czasowo wycofane z HBO Max. To początek wielkiej rewizji, też w naszym kanonie! Rozważna i romantyczna”, Netflix Powieści Jane Austen to gotowe scenariusze filmowe. To historia dwóch sióstr na tle Anglii w XVIII wieku: twardo stąpającej po ziemi Elinor (Emma Thompson) i uczuciowej Marianne (Kate Winslet). Kiedy umiera ich ojciec, majątek przechodzi w ręce najstarszego syna z pierwszego małżeństwa. Elinor i Marianne z matką muszą zamieszkać w skromnej, wiejskiej posiadłości. Marianna szybko znajduje sobie obiekt westchnień (w rolę Willougha wcielił się Greg Wise). Elinor bierze na barki problemy finansowe rodziny i nie może poradzić sobie z...

Czytaj dalej
Normalni ludzie
Mat. prasowe HBO

Serial „Normalni ludzie” jest już na HBO Go. Książka podbiła serca tysięcy

„Normalni ludzie” to bestsellerowa książka autorstwa Sally Rooney. Teraz losy jej bohaterów zostały przeniesione do świata serialu. „Normalnych ludzi” można już zobaczyć na platformie HBO Go.
Kamila Geodecka
03.12.2020

„Normalni ludzie” podbili serca czytelników na całym świecie. W samych Stanach Zjednoczonych sprzedano aż 64 tys. egzemplarzy – i to tylko przez pierwsze 4 miesiące po premierze. Powieść była nominowana też do Nagrody Bookera ( najbardziej prestiżowa nagroda literacka w Wielkiej Brytanii ), a „The Guardian” wpisał ją na listę „100 najważniejszych książek XXI wieku”. "Normalnych ludzi" okrzyknięto książką roku.  Teraz historię miłosną Marianne i Cornella możemy obejrzeć także w serialu dostępnym na platformie HBO Go. Czytaj także:  Świąteczne filmy, które zobaczysz na Netfliksie i HBO Go „Normalni ludzie”. Tacy, jak my Serial dość wiernie odzwierciedla historię głównych bohaterów książki „Normalni ludzie”. Są nimi młodzi dorośli, którzy pochodzą z dwóch klas społecznych i z czasem zakochują się w sobie. Mogłoby się wydawać, że taką historię czytaliśmy już wielokrotnie, od XIX wieku począwszy, ale zarówno książka, jak i serial potrafią zahipnotyzować odbiorcę. Dlaczego? Bo w opowiedzianej historii widzimy prawdę. Skomplikowaną historię ludzi, którzy są już dorośli, ale jeszcze bardzo młodzi. Uczą się na błędach i wciąż poszukują własnych tożsamości, a dorastanie w XXI wieku nie ułatwia im tego zadania. Dodatkowo w tym wypadku możemy zaobserwować, w jaki sposób to bycie w klasie wyższej  może utrudnić życie i powodować problemy. To także historia o miłości, która jest pełna uczuć, emocji i namiętności, ale jednocześni mamy wrażenie, że główni bohaterowie zupełnie nie potrafią z nią sobie poradzić. Potykają się w tej relacji na każdym kroku, a jednocześnie nie potrafią z niej zrezygnować. Nie jest to jednak przypadek klasycznej toksycznej relacji....

Czytaj dalej