10 najlepszych filmów o kobiecej przyjaźni: od „Thelmy i Louise” po „Służące"
Thelma i Louise / East News

10 najlepszych filmów o kobiecej przyjaźni: od „Thelmy i Louise” po „Służące"

Proponujemy Wam tym razem najlepsze filmy o kobiecej przyjaźni. Możecie wybrać klasykę, czyli „Mężczyźni wolą blondynki” z Marylin Monroe, ikoniczne kobiece kino drogi – „Thelma i Louise”. A może wyciskacz łez „Już za tobą tęsknię”?
Anna Zaleska
10.08.2020

Mnóstwo jest filmów o miłości, ale o kobiecej przyjaźni reżyserzy – a nawet reżyserki – opowiadają rzadko. Zbyt rzadko. Oto 10 filmów na wieczór z przyjaciółkami. Będziecie się śmiać do łez, ale nie zabraknie też powodów do wzruszeń. Tak czy inaczej, trzeba przygotować paczkę chusteczek.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

 

Thelma i Louise (USA 1991, reż. Ridley Scott)

Thelma (Geena Davis) jest zdominowaną przez prymitywnego męża gospodynią domową, Louise (Susan Sarandon) – żyjącą według własnych zasad kelnerką. Znużone codziennością przyjaciółki wyruszają na wspólną wyprawę. Pragnienie zakosztowania wolności sprawia, że sytuacja wymyka im się spod kontroli i z każdym kolejnym krokiem powrót do dawnego życia staje się coraz mniej możliwy. Aż dochodzi do tragedii. Dwie kobiety, które dla siebie nawzajem byłyby w stanie zabić albo dać się zabić, stały się ikonami wolności i przyjaźni.

 

Frances Ha (USA 2012, reż. Noah Baumbach)

Biało-czarny niezależny film był wielką sensacją festiwali w Sundance i w Berlinie w 2012 roku. Dwie przyjaciółki od dziecka snują marzenia o tym, że podbiją świat. Jedna będzie potentatką na rynku wydawniczym, druga światowej sławy tancerką. Ale nie wszystko w życiu układa się po ich myśli. Wręcz bardzo mało. Niby wiadomo, że „czasem dobrze robić to, co musisz zrobić, kiedy powinnaś to zrobić” – ale Frances jakoś tego nie robi… W tym pełnym uroku, piekielnie błyskotliwym i zabawnym filmie główne role zagrały Greta Gerwig i Michey Sumner, najstarsza córka Stinga i Trudie Styler.

 

Stalowe magnolie (USA 1989, reż. Herbert Ross)

Sally Field, Shirley MacLaine, Dolly Parton, Daryl Hannah i Julia Roberts – obsada koncertowa. I film, który sprawi, że na przemian będziecie się śmiać, płakać, a nade wszystko przekonacie się, jaką moc ma kobieca przyjaźń. Do małego miasteczka przybywa nowa mieszkanka, Annelle. Dziewczyna zatrudnia się w salonie piękności prowadzonym przez Truvy. To miejsce, w którym można nie tylko zadbać ciało, ale i o duszę, rozmawiając z innymi kobietami o swoich problemach. Gdy jedna z pań zachodzi w ciążę i zamierza urodzić dziecko, choć ze względów zdrowotnych jest to niebezpieczne, na życie pozostałych pań ta decyzja wywiera duży wpływ.

 

Służące (USA 2011, reż. Tate Taylor)

Ekranizacja powieści Kathryn Stockett o kobietach i kobiecej przyjaźni zasługuje na każdą z dziesiątek nagród i nominacji, którymi została doceniona (łącznie z Oscarem). Czarnoskóre służące Aibileen i Minny wspierają się nawzajem w trudnych życiowych doświadczeniach i razem stawiają czoła niebezpieczeństwom, jakie wyniknęły z faktu, że ambitna kandydatka na dziennikarkę Skeeter (Emma Stone) pisze książkę o ich ciężkim losie i pracy dla białych pań. Zarazem relacje między Skeeter i jej świętoszkowatymi przyjaciółkami ze szkolnych lat to obraz tego, jak nasz stosunek do innych zmienia się wraz z dorastaniem.

 

Zmowa pierwszych żon (USA 1996, reż. Hugh Wilson)

Nie jest łatwo znaleźć w kinie pozytywne opowieści o kobiecej przyjaźni, a jeśli dotyczy to kobiet po 50., jest to już niemal niemożliwe. Dlatego „Zmowa pierwszych żon” zasługuje na szczególne miejsce w naszym rankingu. Diane Keating, Goldie Hawn i Bette Midler grają trzy dawne przyjaciółki ze szkolnej ławy. Po 27 latach spotykają się na pogrzebie swojej koleżanki Cynthii, która popełniła samobójstwo, dowiedziawszy się, że jej były małżonek, dla którego poświęciła życie, ożenił się z dużo młodszą kobietą. A że pozostałe przyjaciółki też odkryły zdradę swoich partnerów − bogatych biznesmenów, zawierają „zmowę pierwszych żon”, by się na nich zemścić.

 

Mężczyźni wolą blondynki (USA 1953, reż. Howard Hawkes)

Marilyn Monroe i Jane Russell to para, która w tym rankingu też powinna się pojawić. Jak na film z lat 50., ta klasyczna komedia ma zaskakująco feministyczne przesłanie. Dwie showgirls Lorelei Lee i Dorothy Shaw są seksualnie wyzwolone i niezależne. A Marilyn Monroe śpiewa wprawdzie, że to diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety, ale jej lojalność wobec koleżanki jest godna odnotowania. Warto też zapamiętać, po co jej zdaniem są przyjaciółki – po to, żeby nam od czasu do czasu wlać oleju do głowy.

 

Smażone zielone pomidory (USA 1991, reż. Jon Avnet)

Mnóstwo uroku jest w tym filmie ukazującym przyjaźń dwóch kobiet, które w latach 30. XX wieku postanawiają otworzyć restaurację w Alabamie. Idgie i Ruth są w stanie razem stawić czoła przemocowemu mężowi, niepełnosprawności dziecka, procesowi w sprawie morderstwa, a nawet rasizmowi i członkom Ku Klux Klanu. Ich losy poznajemy z opowieści wiekowej pensjonariuszki domu spokojnej starości. Historia sprzed dziesięcioleci zainspiruje nieszczęśliwą i sfrustrowaną Evelyn, by jeszcze zawalczyć o swoje szczęście. Ten piękny, wzruszający film to ekranizacja powieść Fannie Flag o tym samym tytule.

 

Już za tobą tęsknię (UK 2015, reż. Catherine Hardwicke)

Milly i Jess są nierozłączne od czasów szkolnych, zawsze wszystko robiły razem. W dorosłym życiu Milly osiąga sukces zawodowy, wychodzi za mąż i staje się wspaniałą matką. Jess pracuje jako ekolożka, również bierze ślub, wkrótce jednak okazuje się, że nie może zajść w ciążę. Choć dużo razem w życiu przeszły, los rzuca im najpoważniejsze wyzwanie: oto Milly dowiaduje się, że ma nowotwór piersi. Jess przerwie terapię hormonalną, by wspierać przyjaciółkę. Chwytający za serce film to świetne połączenie dramatu z komedią romantyczną, do tego duet Toni Collette i Drew Barrymore w rolach głównych.

 

Wyśnione życie aniołów (Francja 1999, reż. Erica Zonca)

Dwudziestoletnia Isa, wędrując z plecakiem po Francji, utrzymuje się z dorywczych prac i cieszy wolnością. Choć w jej życiu nie brak problemów, jest pełna optymizmu i radości. W Lille zatrudnia się w szwalni, gdzie poznaje swoją rówieśniczkę Marie, zgorzkniałą, zamkniętą w sobie, zbuntowaną. Dziewczyny zamieszkują razem, dużo rozmawiają o swoich pragnieniach, chodzą do dyskoteki, szukają nowej pracy i pieniędzy, które pozwolą im przeżyć. Kameralny dramat psychologiczny, utrzymany w poetyce realizmu, był jednym z najgłośniejszych debiutów we francuskim kinie lat 90. Główne role w filmie zagrały Eloide Bouchez oraz Natacha Régnier i obie zostały za to uhonorowane nagrodą aktorską na festiwalu w Cannes.

 

Od dziewiątej do piątej (USA 1980, reż. Colin Higgins)

Judy (Jane Fonda) jest zmuszona pilnie znaleźć pracę, ponieważ mąż zostawił ją dla swojej młodej sekretarki. Violet (Lily Tomlin) jest wdową z czwórką dzieci pracującą dla firmy od 12 lat, a choć ma wysokie kwalifikacje, jest konsekwentnie pomijana przy wszelkich awansach kosztem mężczyzn. Doralee (Dolly Parton) jest z kolei sekretarką podejrzewaną o to, że spała z szefem, choć ona konsekwentnie odrzuca jego zaloty. Z tego powodu inne kobiety w biurze patrzą jednak na nią z pogardą. Wszystko się zmienia, gdy Judy, Viloet i Doralee zaprzyjaźniają się. Razem stawiają czoła prymitywnemu, seksistowskiemu szefowi, a robią to w naprawdę pięknym stylu. Ta inspirująca komedia pokazuje, ile znaczy siła kobiet. Film w latach 80. był doceniany w kręgach feministycznych. Do dziś pozostaje niestety bardzo aktualny.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Mat. prasowe

„Dzienniki motocyklowe”, „Bonnie i Clyde ”, „Wszystko za życie”. Filmy drogi, które przeszły do historii kina

Motocyklem, autostopem albo na własnych nogach. Bohaterowie filmów drogi podróżują w najdalsze zakątki świata, ale przede wszystkim w głąb samych siebie.
Sylwia Arlak
14.07.2020

Filmy drogi zawsze wiążą się z wielką przygodą, wędrówką, podróżą życia. Ich bohaterowie podążają za własnymi pragnieniami albo uciekają przed bolesną przeszłością. Szukają odpowiedzi na najważniejsze pytania. Wsiadając w auto, na motocykl czy idąc w nieznane na własnych nogach, mają nadzieję na zmiany. Oto siedem filmów drogi, które warto obejrzeć. 1. „W drodze” Motyw filmu drogi wziął się z Ameryki. To właśnie stamtąd pochodzi „W drodze” Waltera Sallesa, jedna z lepszych pozycji z gatunku ostatnich lat. Ekranizacja książki Jacka Kerouaca pod tym samym tytułem to historia młodego pisarza, Sala (alter ego Kerouaca), który wraz ze swoim przyjacielem i jego dziewczyną wyruszają w samochodową podróż. W oparach bluesa i jazzu zaprawieni psychoaktywnymi substancjami, alkoholem szukają nowego, lepszego życia. Zbuntowani przeciw światu, seksualnie wyzwoleni nie mają nic do stracenia. Akcja rozgrywa się w czasach przełomu lat 40-50. W rolach głównych Kristen Stewart, Sama Riley oraz Garetta Hedlunda.   2. „Wszystko za życie” „Wszystko za życie” (na podstawie książki Jona Krakauera) w reżyserii Seana Penna ukazał się w 2007 roku, ale już jest zaliczany do grona klasyków gatunku.  To historia Chrisa McCandlessa (brawurowo zagranego przez Emile'a Hirscha), absolwenta czołowego uniwersytetu, który rzuca swoje dotychczasowe życie i wyrusza w samotną podróż. Rozdaje swoje rzeczy i przekazuje oszczędności na cele charytatywne. Dźwiga ciężki plecak, śpi, gdzie popadnie i przemieszcza się po najdzikszych terenach USA. Pogoń za pieniędzmi, społeczne nierówności i ludzkie pokusy zamienia na życie pełne niebezpieczeństw. Wierzy, że dzięki temu odnajdzie sens życia. Na uznanie zasługuje też ścieżka dźwiękowa z piosenkami...

Czytaj dalej
Mat. prasowe

„Grease”, „Tamte dni, tamte noce”, „Pod słońcem Toskanii”. 10 filmów idealnych na lato

Słońce, beztroska, wakacyjny klimat. Zanim wybierzecie się w letnią podróż, koniecznie przypomnijcie sobie filmy, które wprawią was w odpowiedni nastrój.
Sylwia Arlak
23.06.2020

Po filmie „W drodze” zapakujecie najpotrzebniejsze rzeczy do samochodu i wyjedziecie w podróż w nieznane. „Tamte dni, tamte noce” i „Pod słońcem Toskanii” sprawi, że zatęsknicie za ciepłymi krajami, a „Przed wschodem słońca” — za wakacyjnym romansem. Oto dziesięć filmów, dzięki którym poczujecie słońce na twarzy. 1. „W drodze” „W drodze” Waltera Sallesa to ekranizacja powieści Jacka Kerouaca pod tym samym tytułem. Jej nakręcenie zajęło twórcom aż kilkanaście lat. Razem z postaciami (Deanem granym przez Garretta Hedlunda, Sale’em, którego odtwarza Sam Riley i Marylou — w tej roli wystąpiła Kristen Stewart) wybieramy się w podróż kradzionym samochodem pełną jazzu, poezji, seksu i szalonych przygód. Przemierzamy puste szosy na amerykańskim odludziu i z każdą sceną coraz lepiej poznajemy motywacje głodnych życia bohaterów. Będąc w drodze, próbują uciec od dawnego życia. Szybko okaże się, że to niemożliwe. A wszystko to w klimacie lat 40. i 50. ubiegłego wieku. 2. „Pamiętnik” Przy „Pamiętniku” w reżyserii Nicka Cassavetesa (film powstał na podstawie bestsellerowej powieści Nicholasa Sparksa) niejedna z nas wylała morze łez. Historia wielkiej miłości Noah i Allie (bohaterów, którzy pochodzą z dwóch różnych światów i mają wiele przeszkód do pokonania m.in. sprzeciw rodziców dziewczyny) może wydawać się zbyt słodka, aby była prawdziwa. Obraz bywa kiczowaty, mocno przewidywalny, a do tego wszystkiego dostajemy jeszcze łzawe zakończanie (ciężką chorobę i śmierć głównej bohaterki). A jednak bohaterowie nie są nam obojętni. Kiedy widzimy, jak leżą razem na środku ulicy przypominamy sobie, jak przyjemne i beztroskie mogą być letnie popołudnia....

Czytaj dalej
Fot. Marta Surovy

Paulina Przybysz i jej ulubione filmy i seriale o kobietach niepokornych

„Tinę” po raz pierwszy obejrzałam, gdy byłam dziewczynką. Mam wrażenie, że za wcześnie. Ale z drugiej strony zostało we mnie wyczulenie na temat przemocy i nierówności, które zdaje się chronić i ostrzegać – mówi Paulina Przybysz. Jakie jeszcze filmy i seriale o kobietach niepokornych zostały w niej na całe życie?
Anna Zaleska
20.10.2020

Koncert Pauliny Przybysz „Music. The Superpower” 24 października uświetni galę zamknięcia tegorocznej edycji festiwalu Tofifest. Kujawy i Pomorze. Autorski koncert artystki zainspirowało kino i twórczość jej ulubionych artystów. Ze sceny na toruńskich Jordankach będzie można  usłyszeć utwory między innymi Etty James, Johna Lennona i Joy Division. Gościnnie wystąpi Stanisław Sojka. A że motywem przewodnim 18. MFF Tofifest jest kino niepokorne, pytamy Paulinę Przybysz o jej ulubione filmy i ulubione niepokorne bohaterki. „Tina” reż. Brian Gibson (1993 r.) Przygotowując koncert na finał Tofifest, oglądałam wiele filmów biograficznych i po raz kolejny zobaczyłam „Tinę”. To wstrząsająca, bardzo gorzka historia o życiu genialnej artystki, jej drodze na szczyt, a zarazem o pełnym przemocy związku. Jej pierwszy mąż Ike był mężczyzną niestabilnym emocjonalnie, przemocowym, o wielkim ego. Zazdrosnym o jej talent i sukcesy. Im bardziej Tina Turner szła do przodu, tym gorzej on sam się czuł i tym bardziej się nad nią znęcał. Nadchodzi jednak moment, w którym Tina wychodzi z pozycji ofiary, zupełnie dosłownie oddaje Ikowi i zaczyna brać los w swoje ręce. Wygląda to tak, jakby przez cały czas trwania tego związku zbierała w sobie siłę, zrozumienie i empatyczność dla samej siebie. Po raz pierwszy obejrzałam ten film, gdy byłam dziewczynką. Mam wrażenie, że za wcześnie. Ale z drugiej strony zostało we mnie wyczulenie na temat przemocy i nierówności, które zdaje się chronić i ostrzegać” .   „Matylda”, reż. Danny DeVito (1996 r.) Z tym filmem łączy się piękne wspomnienie. Z rodzicami i siostrą wszystkie wakacje spędzaliśmy pływając żaglówką po Mazurach. Kiedyś w Rynie postanowiliśmy pójść do kina. To było kino stare, studyjne. Jego właściciel, gdy sam...

Czytaj dalej
The Eddy
Mat.prasowe

Nowości na maj od Netfliksa. Poznajcie najlepsze serialowo-filmowe propozycje

Nic nie wskazuje na to, abyśmy maj mieli spędzić inaczej niż kwiecień. Wciąż zamknięci w domach będziemy potrzebowali dużo ciekawych serialowo-filmowe pozycji. I tutaj – jak zwykle – z pomocą przychodzi nam Netfliks.
Sylwia Arlak
17.04.2020

Od kultowej klasyki po długo oczekiwane nowości. Wśród nich  serial "Eddy' z Joanną Kulig, za który trzymamy kciuki.  Już teraz zapiszcie sobie w kalendarzach daty najgorętszych premier na maj. Diuna Już 1 maja na platformie pojawi się film „Diuna” Davida Lyncha z 1984 roku. Ekranizacja słynnej powieści Franka Herberta opowiada historię młodego księcia, który przybywa na pustynną planetę Arrakis (zwaną także Diuną). To jedyne znane we wszechświecie źródło substancji, która nie dość, że przedłuża życie, pozwala także podróżować w przestrzeni i w czasie. Jak łatwo się domyślić, wielu będzie chciało zwalczyć o panowanie we wszechświecie. Na ekranie m.in. Kyle MacLachlan, Freedie Jones i… Sting. Warto nadrobić przed premierą najnowszej ekranizacji „Diuny” w reżyserii Denisa Villeneuve z Timothee Chalametem i Rebeccą Ferguson w rolach głównych. Film ukaże się jeszcze w tym roku. Hollywood „Hollywood" to nowy projekt twórcy serialu „Glee”. Tym razem jednak nie będzie słodko i sympatycznie. Miniserial dramatyczny opowie historię grupy aktorów i filmowców, którzy po zakończeniu II wojny światowej będą próbowali odnieść sukces w Hollywood. Bohaterowie „Glee” też gonili za sławą, ci jednak nie cofną się przed niczym. W obsadzie znaleźli się David Corenswet, Jeremy Pope, Laura, Samara Weavin, Dylan McDermott i znany z „Glee” Darren Criss. Premiera 1 maja. The Eddy Na tę premierę czekamy szczególnie. Nie dość, że za miniserial „The Eddy” odpowiada Damian Chazelle (twórca Oscarowego hitu „La La Land”), to jeszcze w obsadzie znalazła się Joanna Kulig. Serial przybliży nam historię muzyka i managera klubu w Paryżu, który odkrywa, że jego...

Czytaj dalej