10 książek, które poszerzają horyzonty. Idealny prezent dla ambitnych!

10 książek, które poszerzają horyzonty. Idealny prezent dla ambitnych!

Te książki inspirują, poszerzają wiedzę i prowokują do myślenia. A jednocześnie świetnie się je czyta. Niektóre wciągają jak doskonały thriller.
Anna Zaleska
02.12.2020

Miałam kiedyś nauczycielkę, która – gdy nie wiedzieliśmy czegoś, co ona uważała za istotne – wznosiła oczy ku niebu i wykrzykiwała: „Gdzie wasza erudycja?!”. Z lekcji biologii niewiele zapamiętałam, ale to pytanie zostało we mnie na całe życie. Zawsze je sobie przypominam, gdy sięgam po książki, które co nieco poziom mojej erudycji mogą poprawić. To moje ostatnie odkrycia:

Jesienny wieczór z książką? Oto pozycje na każdy nastrój. Jedną z nich szczególnie polecamy!

„Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie”, Tara Westover (Czarna Owca)

Tara Westover urodziła się w górach Idaho jako najmłodsza z siedmiorga dzieci w rodzinie mormonów. Po raz pierwszy przekroczyła próg szkoły w wieku siedemnastu lat. Publiczna edukacja była jedną z wielu rzeczy, którym jej fanatycznie religijny ojciec był stanowczo przeciwny. Podobnie jak medycynie, szpitalom, szczepionkom, mleczarniom, wszelkim instytucjom i dokumentom, ubezpieczeniom, aktom urodzenia… Głównym źródłem pieniędzy dla rodziny było zbieranie złomu. Wierząc, że świat się skończy wraz z przełomem tysiąclecia, gromadzili puszki na dzień armagedonu.

Dla Tary Westover punktem zwrotnym okazał się moment, kiedy jeden z jej braci dostał się do college’u. Dziewczyna postanowiła pójść w jego ślady, a ambicja i głód wiedzy były w niej tak silne, że doprowadziły ją na Harvard i Cambridge. Jej biografia poruszająco ukazuje życie w społeczności mormonów, ale przede wszystkim to, jak edukacja otwiera oczy, poszerza horyzonty i zmienia ludzkie życie. Historia Tary Westover uznana została za jedną z najlepszych książek roku 2018 przez „The Washington Post”, „The Guardian”, „The Economist”, „Financial Times”, „New York Post” i „Time”.

„Lepsza połowa. O genetycznej wyższości kobiet”, Sharon Moalem (Prószyński i S-ka)

„Kobiety przewyższają mężczyzn pod każdym względem” – taką tezę stawia w swojej książce Sharon Moalem, doktor nauk medycznych, lekarka i badaczka nagradzana za działalność naukową. Jakie ma na to dowody? Choćby takie, żę kobiety mają silniejszy układ odpornościowy, lepiej radzą sobie z nowotworami, generalnie żyją dłużej od mężczyzn (stulatki to w 80 procentach osoby płci żeńskiej).

Fakt, że statystycznie na 100 dziewczynek rodzi się 105 chłopców, kiedyś uważano za oznakę naturalnej przewagi mężczyzn. Ale dziś interpretuje się to inaczej: dziewczynek rodzi się mniej, ponieważ są genetycznie bardziej złożone. Cała książka bardzo przekonująco tłumaczy, dlaczego to kobiety są lepszą połową ludzkości.

„Kim Dzong Un. Historia dyktatora”, Jung H. Pak (W.A.B.)

Fascynująca opowieść o rządzącej Koreą Północną dynastii Kimów – z obecnym przywódcą Kim Dzong Unem w roli głównej – i o realiach życia w najbardziej niedostępnym i tajemniczym kraju świata. Autorka, która przez wiele lat pracowała jako analityczka dla CIA, przedstawia mnóstwo nieznanych faktów z prywatnego życia rodziny Kimów.

Pisze o dzieciństwie, wychowaniu i edukacji przyszłego dyktatora, związkach z kobietami, kulisach bratobójczej walki o władzę, o jego pasjach, fobiach i kompleksach. Na wydarzenia znane z pierwszych stron gazet – jak spotkanie Kim Dzong Una z Donaldem Trumpem, brutalne zabójstwo przyrodniego brata na lotnisku w Kuala Lumpur czy zamach hakerski na firmę Sony – pozwala spojrzeć od kulis. Czyta się jak doskonały thriller. Książka dostępna jest też jako audiobook.

„Zawód: fotograf. Ciąg dalszy nastąpił”, Chris Niedenthal (Marginesy)

W 1973 roku przyjechał z Wielkiej Brytanii do Polski i zamieszkał tu na stałe. Mówi, że za żadne skarby nie oddałbym tych wszystkich lat, które spędził w naszym kraju, że dopiero Polska zrobiła z niego prawdziwego fotografa. Jego zdjęcia poznał cały świat. Dla „Newsweeka”, „Time’a”, „Spiegla” fotografował powstanie „Solidarności”, strajki w stoczni, pierwszą wizytę Jana Pawła II w Polsce, stan wojenny i upadek komunizmu. Zdjęcie czołgu pod kinem Moskwa z banerem „Czasu apokalipsy” stało się ikoną stanu wojennego.

Nowe wydanie bestsellerowej książki z 2012 roku zostało poszerzone o teksty sięgające czasów współczesnych oraz wzbogacone o kilkadziesiąt niepublikowanych wcześniej fotografii. O sobie, swojej pracy, ludziach, których poznał i o Polsce Chris Niedenthal pisze z dużą otwartością i wrażliwością, nie brak tu też anegdot. Jak choćby ta o rozmowie z Lechem Wałęsą. „Kiedyś Podczas olimpiady zimowej w Salt Lake City w 2002 roku spotkaliśmy się w trakcie jakiegoś wywiadu. Powiedział mi wtedy coś bardzo prawdziwego: „Słuchaj, Chris, ty się jakoś w ogóle nie rozwijasz. Ja byłem elektrykiem, potem związkowcem, noblistą i na koniec prezydentem Polski – a ty cały czas nic tylko fotografujesz i fotografujesz.”

„Mózg rządzi”, „Mózg ćwiczy”, Kaja Nordengen (Marginesy)

Kaja Nordengen, neurolożka z Uniwersytetu w Oslo, w swoich bestsellerowych książkach przekonuje: „jesteś swoim mózgiem”. To mózg sprawia, że my to my. To on steruje tym, jak żyjemy. A skoro tak, warto go zrozumieć. Nordengen zajmująco opowiada o tym, czym się różni mózg zwycięzcy od mózgu osoby odnoszącej ciągłe porażki, jak to się dzieje, że nabieramy ochoty na seks (i dlaczego niektórzy nie panują nad popędem), na ile poziom IQ wpływa na nasze życie i dlaczego nasz mózg nie lubi multitaskingu, za to uwielbia słodycze.

W drugiej książce „Mózg ćwiczy” autorka zaprasza na coś w rodzaju siłowni. „Siłka mózgu” wcale nie jest trudna – jeśli w drodze do pracy wysiądziesz na wcześniejszym przystanku, jeśli umyjesz zęby ręką, której normalnie w tym celu nie używasz, jeśli zapamiętasz pięć słówek w nieznanym języku, jeśli znajdziesz drogę bez pomocy nawigacji – twój mózg to doceni. Dzięki takim drobnym wysiłkom tworzą się nowe połączenia między komórkami, a my poprawiamy pamięć, zmniejszamy ryzyko demencji i stajemy się mądrzejsi.

„Nienawiść sp. z o.o. Jak dzisiejsze media każą nam gardzić sobą nawzajem”, Matt Taibbi (Czarne)

Znany amerykański reporter Matt Taibbi po trzydziestu latach pracy w zawodzie dziennikarza uderza się we własne piersi. Przyznaje, że wielokrotnie pisał na zamówienie redakcji „jadowite teksty, przy czytaniu których ludzie zapluwali się z wściekłości”. Dostawał nawet za nie nagrody. W swojej książce opowiada jednak nie tylko o własnych doświadczeniach, generalnie rozprawia się z dziesiejszymi mediami.

Jego diagnoza wskazuje, że branża dziennikarska, powołana pierwotnie do tego, by uczyć, informować i czynić ludzi lepszymi obywatelami, współcześnie stała się narzędziem pogłębiania podziałów, podsycania nienawiści, sączenia w uszy pesymizmu i nieufności. Nie tylko politycy, jak przekonuje Taibbi, zyskują na skłócaniu społeczeństwa, media również. Jednostronność i manipulowanie staje się sposobem na zwiększanie sprzedaży, a więc i maksymalizację zysków.

„Ziemia. Jak doprowadziliśmy do katastrofy”, Nathaniel Rich (W.A.B.)

Jeśli temperatura Ziemi podniesie się o dwa stopnie, będziemy mieli „szczęście” – bo to oznacza „tylko” znikanie raf koralowych, podniesienie o kilkanaście metrów poziomu wód w morzach i oceanach, zagładę Zatoki Perskiej. Taka „długoterminowa katastrofa” to w tej chwili jedyny sukces, na który możemy liczyć. Trzy stopnie to już recepta na szybką katastrofę: pojawienie się lasów w Arktyce, zniszczenie większości nadmorskich miast, głód na masową skalę. O cztery stopnie – w Europie zapanuje permanentna susza, duża część Chin i Indii zamienią się w pustynię, rzeka Kolorado stanie się strumieniem.

Skoro to wiemy, dlaczego mijają kolejne lata, a my robimy wszystko, by pogłębić problem? Co się wydarzyło w latach 80., gdy katastrofie klimatycznej można było jeszcze skutecznie przeciwdziałać? Książka Nathaniela Richa opowiada o dramatycznej walce o planetę Ziemię garstki naukowców, polityków i strategów, którzy ryzykowali swoje kariery, próbując przekonać świat do działania, nim będzie za późno.

„Kto odejdzie, już nie wróci”, Shulem Deen (Czarne)

Serial „Unorthodox” (Netflix) ukazuje życie w ortodoksyjnej społeczności chasydów z punktu widzenia kobiety. Shulem Deen pozwala nam spojrzeć z męskiej perspektywy. Dorastał w latach osiemdziesiątych w Nowym Jorku, w społeczności skwerczyków (to jeden z najbardziej ortodoksyjnych odłamów chasydów). Zamiast matematyki, uczył się praw obowiązujących w starożytnej Jerozolimie. W wieku osiemnastu lat ożenił się z dziewczyną, z którą przed ślubem rozmawiał przez siedem minut. Jako dwudziestokilkulatek był ojcem pięciorga dzieci. Dni spędzał na studiowaniu Talmudu i modlitwie. Nie oglądał telewizji, nie słuchał radia, nie czytał gazet.

Porzucenie świata chasydów uznał w pewnym momencie życia za konieczne, choć okazało się to niebywale trudne i dramatyczne. Opowieść Deena to chwilami szokujący opis egzotycznej społeczności i jej obyczajów, ale przede wszystkim refleksja nad prawem do wolności i poszukiwania własnej drogi. Przenikliwe i znakomicie napisane!

„Opowieść przodka. Pielgrzymka do początków życia”, Richard Dawkins, Yan Wong (W.A.B.)

Wciągająca podróż od współczesności do początków życia na Ziemi. Autor zaprasza nas na wędrówkę w poszukiwaniu przodków i odziedziczonych przez nas genów. Jeśli bowiem sięgniemy dostatecznie daleko, okaże się, że wszyscy mamy wspólnego pradziada. Kim on był i jak wyglądał, skoro sto milionów lat temu nasi protoplaści przypominali ryjówki czy oposy?

Mnóstwo intrygujących pytań i zadziwiających odpowiedzi znajdziemy w tej książce. Oprócz anegdot o naszych przodkach, są tu też opowieści z życia samego autora – o jego dzieciństwie i czasach studenckich. Pasjonująca historia ewolucji w formie zbioru przyjemnych opowieści.

„Łempicka. Triumf życia”, Małgorzata Czyńska, Znak

Wybitna malarka, skandalizująca femme fatale, kobieta niepokorna, która wbrew prawom epoki umiała wydrapać dla siebie wolność i niezależność. Choć za to, że brała z życia tak wiele, musiała zapłacić wysoką cenę. Opowieść o Łempickiej to zarazem barwny obraz XX wieku i walki o emancypację.

Książkę Małgorzaty Czyńskiej – wśród licznych biografii malarki – wyróżnia pogłębiony portret psychologiczny. Obok Łempickiej, która bawi się, prowadzi bogate życie towarzyskie, intensywnie pracuje i odnosi sukces za sukcesem, jest tu też druga Łempicka, mniej znana. Ta, na którą na długie miesiące spadały wielki smutek, niemoc i depresja. Ważną część opowieści stanowi też rozpad jej związku z Tadeuszem Łempickim. Mąż odszedł, nie godząc się żyć według scenariusza, który dla niego – jak dla wszystkich wokół siebie – kreowała.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG

Pięć znakomitych powieści, dzięki którym lepiej zrozumiesz siebie

Te powieści sprawią, że uważniej przyjrzysz się sobie, relacjom z innymi ludźmi i swojemu życiu. Zapytasz siebie: czy mnie to też przypadkiem nie spotkało? Albo nie spotka?
Anna Zaleska
26.06.2020

Jak mawiała Magdalena Samozwaniec, dobra książka to rodzaj alkoholu – też idzie do głowy. Te idą do głowy i długo w niej zostają. Agneta Pleijel zmusza nas, by zastanowić się nad nieudanymi związkami z mężczyznami. Dorris Lessing pyta, czy chcąc być wolną, można być nieodpowiedzialną? Elizabeth Strout pokazuje, jaką cenę płaci się za brak szczerości wobec najbliższych. Znakomite powieści, które się świetnie czyta, a potem długo się o nich rozmyśla. Agneta Pleijel, „Zapach mężczyzny”, przeł. Justyna Czechowska, wyd. Karakter Dlaczego mężczyźni mnie nie kochają? W autobiograficznej powieści szwedzkiej pisarki to pytanie powraca z każdym nieudanym związkiem. Jej bohaterka to początkowo ambitna studentka, potem kobieta odnosząca coraz większe sukcesy zawodowe. Pozornie silna, nowoczesna i niezależna (w tle rozgrywa się obyczajowa rewolucja lat sześćdziesiątych), w rzeczywistości rozpaczliwie szuka miłości i bliskości. Na tym opiera się najbardziej dramatyczny wewnętrzny konflikt w jej życiu. Stąd narastająca frustracja i gorycz, choć sama przed sobą nie chce się do tego przyznać. Bohaterka „Zapachu mężczyzny” z bolesną szczerością pokazuje, jak traktowała mężczyzn, ale też jak okrutnie traktowała samą siebie. Dopiero urodzenia dziecka staje się dla niej źródłem prawdziwej siły. W macierzyństwie odnajduje spełnienie i miłość, której przez całe życie rozpaczliwie szukała. Ta bardzo intensywna emocjonalnie proza sprawia, że zaczynamy konfrontować się z własnym życiem, pytając: czy mnie to też przypadkiem nie spotkało? Doris Lessing, „Lato przed zmierzchem”, przeł. Barbara Rewkiewicz-Sadowska, wyd. W.A.B. Kate Brown ma czterdzieści kilka lat, jest przykładną żoną, gospodynią domową i matką czworga dzieci. Życie upływa jej na codziennej krzątaninie i trosce o...

Czytaj dalej
materiały prasowe

10 świątecznych filmów, które rozgrzeją twoje serce tej zimy

Od romansów pod choinkę poprzez zwariowane komedie o nietypowych świętach po wzruszające filmy familijne. Oto dziesięć najlepszych filmów na Boże Narodzenie.
Anna Zaleska
01.12.2020

Są tu filmy, które rozgrzeją serce i wzruszą. Idealne wyciskacze łez. Są także komedie pozwalające nabrać dystansu do świątecznych przygotowań i pośmiać się z samej siebie, bo nie wszystko musi być przecież aż tak perfekcyjne i dopięte na ostatni guzik. Znajdziesz tu też filmy, które najlepiej oglądać całą rodziną, siedząc razem na kanapie, pod ciepłym kocem i z kubkiem kakao w ręku. Oto najlepsze świąteczne filmy do obejrzenia w grudniu. Hit świątecznych filmów o miłości – „Holiday” (2006) Dwie kobiety ze świeżo złamanym sercem, pragnąc uciec od swojego nieudanego życia i wiarołomnych narzeczonych, wymieniają się na domy. I tak na czas Bożego Narodzenia Iris (Kate Winslett) trafia do luksusowej willi w skąpanym słońcu Los Angles, Amanda (Cameron Diaz) przyjeżdża zaś na przysypaną śniegiem angielską wieś. Obie kobiety skrajnie się różnią. Amanda, dziewczyna z temperamentem, nie zawaha się strzelić w zęby faceta, który ją zdradził. Iris to typ romantyczki i wrażliwca. Nieoczekiwanie obie pod nowym adresem znajdą miłość. „Holiday” można oglądać po dziesięć razy, a bez paczki chusteczek nigdy się nie obejdzie. W tle piękna muzyka Hansa Zimmera, którą warto wykorzystać jako romantyczny soundtrack dla własnych świąt. Film jest dostępny na Amazon Prime Video. Klasyczna komedia świąteczna: „To właśnie miłość” (2003) Dziesięć historii miłosnych w jednym filmie, a wszystkie uczucia wyzwala magia świąt. Reżyser Richard Curtis, wcześniej scenarzysta „Dziennika Bridgert Jones” czy komedii „Cztery wesela i pogrzeb”, znalazł idealne proporcje między śmiechem a wzruszeniem. Jednym z wątków jest historia nieśmiałego premiera Wielkiej Brytanii (Hugh Grant), który podczas pierwszego dnia urzędowania na Downing Street zakochuje się...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„Outlander”, „Riverdale”, „The 100”. Oto najlepsze seriale typu „guilty pleasure”

Jesień, długie wieczory i... pandemia. To idealny czas na wstydliwe przyjemności.
Sylwia Arlak
10.11.2020

Są produkcje, które oglądamy w tajemnicy przed innymi. Wciągają nas na długie wieczory, nie potrafimy o nich zapomnieć, mimo że doskonale zdajemy sobie sprawę z ich wad. To seriale typu „guilty pleasure”. Jeśli macie dość dobrych rad mówiących o tym, że pandemia to czas na samorozwój, nie chciecie słuchać, że powinnyście nadrobić teraz wszystkie zaległości czytelnicze i poznać najważniejsze filmowe klasyki... Jeśli nie macie siły być bardziej produktywne niż zazwyczaj, nie chcecie ulegać presji, potrzebujecie oddechu, odrobiny luzu – postawcie na produkcje typu „guilty pleasure”. Siedzimy w domach, i tak nikt się nie dowie. „Outlander”, Netflix Serial „Outlander” opowiada historię Claire, która w tajemniczy sposób przenosi się z 1945 do 1743 roku. Zdezorientowana bohaterka nie może odnaleźć się w nowej rzeczywistości i jak najszybciej chce wrócić do swoich czasów i męża, Franka. Z czasem pokocha jednak nie tylko dziką Szkocję, ale i innego mężczyznę. „Outlander” to z jednej strony ckliwy romans, który zdaje się nie mieć końca (serial powstał na podstawie sagi Diane Gabaldon i doczekał się już pięciu sezonów), z drugiej — piękna przygoda, od której nie sposób się oderwać. Krajobrazy, kostiumy, muzyka i chemia pomiędzy głównymi bohaterami (Caitriona Balfe i Sam Heughan) wynagradzają wiele. Czytaj też:   Seriale dla kobiet i o kobietach. Poznaj bohaterki, które nas inspirują! „Riverdale”, Netflix Jeśli chodzi o „guilty pleasure”, ten tytuł to klasyk gatunku. Tytułowe „Riverdale” to spokojne miasteczko, w którym ginie nastolatek z wpływowej rodziny. Grupa wiernych przyjaciół będzie musiała rozwikłać zagadkę morderstwa. Choć krytycy nie...

Czytaj dalej