10 filmów, dzięki którym pokochasz jesień: smutne, wesołe, romantyczne i animowane
Meg Ryan i Billy Crystal w filmie „Kiedy Harry poznał Sally”. Fot. materiały prasowe

10 filmów, dzięki którym pokochasz jesień: smutne, wesołe, romantyczne i animowane

To musiało się w końcu stać. Jesień. Z reguły myślimy o niej z niechęcią, bo zimno, mokro i ciemno. Ale filmy pomogą wam pokochać jesień i czerpać z niej prawdziwą radość!
Magdalena Żakowska
05.09.2020

OK, teoretycznie będzie już tylko gorzej, bo najpierw jesień, a potem zima, która od lat wygląda w zasadzie tak samo jak jesień, tylko trochę bardziej. Ale spójrzmy na to pozytywnie. Po pierwsze nie ma lepszego czasu na zwinięcie się w kulkę pod ciepłym kocem z kieliszkiem dobrego wina i oglądanie klasyki kina – przecież za oknem nie czeka nas nic lepszego. Po drugie idzie chłód, czyli zmiana „outfitu” z letniego na zimowy. Nareszcie możemy wyciągnąć z szafy grube swetry, luźne bluzy i schować pod nie nadwyżkę kilogramów, którą wypracujemy, leżąc wieczorem pod kocem. Po trzecie – te kolory! Jesień naprawdę bywa piękna. Przygotowałyśmy dla was listę filmów – smutnych i wesołych, romantycznych i animowanych – które wam o tym przypomną. 

1. Kiedy Harry poznał Sally (1989)

Absolutna klasyka wśród komedii romantycznych. Meg Ryan i Billy Crystal przyjaźnią się od lat, ale powoli odkrywają, że mogą być dla siebie idealnymi partnerami. Miłość, przyjaźń, niekończące się rozmowy, a wszystko to z Manhattanem w tle. Jak mawia Woody Allen, Nowy Jork jesienią jest co najmniej tak dobry, jak Paryż na wiosnę. Zwróćcie uwagę na kostiumy Meg Ryan do tego filmu – to super inspiracja na ten sezon.

Mężowie i żony Woody Allen
Judy Davis, Woody Allen i Mia Farrow w filmie „Mężowie i żony”. Fot. materiały prasowe

2. Mężowie i żony (1992) 

A propos Woody Allena – jesień to idealna pora roku na oglądanie jego filmów. My wybrałyśmy dla was kultowy melodramat „Mężowie i żony”, z Mia Farrow, Woody Allenem, Judy Davis i Liamem Neesonem. Akcja rozgrywa się późną jesienią na Manhattanie. Dwie przyjaźniące się pary przeżywają poważne miłosne rozterki i rozmawiają o tym w charakterystycznym allenowskim stylu. Uwaga: to podczas zdjęć do tego filmu Mia Farrow odkryła, że Woody Allen ma romans z ich adoptowaną córką Soon-Yi Previn. Niektórzy twierdzą, że odbiło się to wyraźnie na relacji między bohaterami.

3. Stowarzyszenie umarłych poetów (1989)

Bo nie ma nic piękniejszego, niż powrót do filmów młodości. Film z kultową rolą Robina Williamsa, który wcielił się w ekscentrycznego nauczyciela w prywatnej, snobistycznej szkole dla chłopców. Będzie dużo wzruszeń i ciepłych, jesiennych szalików. 

Uśmiech Mony Lizy
„Uśmiech Mony Lizy”. Fot. materiały prasowe

4. Uśmiech Mony Lisy (2003)

Pamiętacie wełniany beret Julii Roberts z tego filmu? I wszystkie te cudowne aktorki, które stawiały pierwsze zawodowe kroki w tym filmie? Jest tu i Maggie Gyllenhaal, i Kirsten Dunst, i Julia Stiles. Akcja dzieje się w jesiennej aurze w Nowej Anglii w latach 50. minionego wieku. Julia Roberts gra żeńską wersję Robina Williamsa ze „Stowarzyszenia umarłych poetów”. I daje radę!

5. Miłość w Nowym Jorku (2000)

W oryginale tytuł brzmi „Jesień w Nowym Jorku” i rzeczywiście, kolorowe jesienne liście grają w tym filmie rolę trzeciego bohatera. Richard Gere gra playboya w średnim wieku, właściciela renomowanej nowojorskiej restauracji, który spotyka młodą Wynonę Ryder (kochamy ją w każdym wieku!) i postanawia ją uwieźć. Planowany przez niego przelotny romans staje się burzliwym związkiem opartym na samych przeciwieństwach. 

6. Fantastyczny Pan Lis (2009)

Jesienne krajobrazy w wersji animowanej. Jeśli wydaje wam się, że to film dla dzieci, jesteście w błędzie. „Fantastyczny Pan Lis” to komedia stworzona przez Wesa Andersona („Wyspa psów”) i Noah Baumbacha („Historia małżeńska”), w której głosów animowanym bohaterom użyczyli m.in. Meryl Streep. George Clooney i Bill Murray. Murowana frajda dla całej rodziny!

7. Daleko od nieba (2002)

USA, konserwatywny stan Connecticut, lata 50. minionego wieku. Julianne Moore, grająca idealną panią domu, dowiaduje się, że jej mąż (Dennis Quaid) jest homoseksualistą. Piękny, nostalgiczny i wzruszający film o poszukiwaniu własnej tożsamości wbrew opresyjnym normom. I te kostiumy Julianne Moore!

Masz wiadomość
Tom Hanks i Meg Ryan w filmie „Masz wiadomość”. Fot. materiały prasowe

8. Masz wiadomość (1998)

Tego filmu nie może zabraknąć chyba na żadnej filmowej liście, bo każdy pretekst jest dobry, żeby po raz setny obejrzeć Meg Ryan i Toma Hanksa! Już pierwsze sceny wprowadzają w jesienny klimat: klasyczna kamienica na Manhattanie, wokół sterty jesiennych liści, Meg Ryan otulona ciepłym swetrem zmierzająca w chłodny poranek do swojej księgarni. W tym filmie jesień celebruje się na całego!

9. Ognie św. Elma (1985)

„Nie pamiętam, kto kogo pierwszy poznał, ani kto się w kim pierwszy zakochał. Ale pamiętam, że od zawsze było nas siedmioro i że zawsze byliśmy razem” – w tym filmie jesień spotyka kultowych aktorów lat 80. Jest zarówno Andie MacDowell, jest Demi Moore, Rob Lowe i Andrew McCarthy. Powrót do przeszłości z kultowymi przebojami z lat 80. w tle.

Dosięgnąć kosmosu
„Dosięgnąć kosmosu”. Fot. materiały prasowe

10. Dosięgnąć kosmosu (1999) 

Akcja rozgrywa się w listopadzie 1957 roku w górniczym miasteczku Coalwood. Jake Gyllenhaal zainspirowany osiągnięciami radzieckich astronautów, którzy właśnie wysłali w kosmos Sputnika, postanawia zbudować własną rakietę. Z pomocą nauczycielki i trójki przyjaciół pokonuje wszelkie trudności, w tym bark akceptacji ojca. O marzeniach, nawet tych najbardziej absurdalnych, o tym, jak ważna jest wiara w siebie i to, żeby pozostać sobie wiernym w każdych okolicznościach. No i ten młody Jake Gyllenhaal… 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Kalina Jędrusik
East News

Kalina Jędrusik i Stanisław Dygat – miłość, która się w głowie nie mieści 

Ona była jego Marilyn Monroe, on jej Federico Fellinim. Kochali się na śmierć i życie. Dawali sobie wszystko – wsparcie, przyjaźń i wolność.
Magdalena Żakowska
03.09.2020

To nie było tak, że starszy pan wziął sobie za żonę młodą seksowną laskę, która potem „urwała mu się ze smyczy”. Ani tak, że on intelektualista, a ona głupia aktoreczka. Mimo szesnastoletniej różnicy wieku Kalina Jędrusik i Stanisław Dygat tworzyli partnerski związek, a Kalina dorównywała mężowi nie tylko inteligencją, ale i poczuciem humoru. Oboje mieli silne charaktery i dość egoistyczne podejście do życia. Ale w tamtych czasach niewiele było małżeństw tak zgodnych, tak uczciwych wobec siebie i oddanych sobie do końca. Nie pasowali do ciasnych ram PRL-owskiej rzeczywistości, więc stworzyli sobie własny świat, oparty na własnych, wspólnie wypracowanych zasadach. Nikt tu nie był stratny.  Leżeli, leżeli, gadali, gadali O Stanisławie Dygacie mówiło się „dżentelmen w angielskim stylu”. Był wysoki, zawsze dobrze ubrany, palił luksusowe papierosy ze złotymi ustnikami. W 1957 roku wystąpił z partii w proteście przeciwko zamknięciu miesięcznika „Europa”. Kalinę poznał dwa lata wcześniej w Gdańsku, gdzie grała na scenie Teatru Wybrzeże.  „Poznali się w moim pokoju w Domu Aktora” – opowiadał później Jerzy Ernz. „Dygat mieszkał wtedy z żoną, też aktorką. Tego dnia, pamiętam, organizowałem akurat bibkę. Dygat usłyszał muzykę i przyszedł. Po chwili już widziałem ich razem, jak leżeli na tapczanie w poprzek. Leżeli, leżeli, gadali, gadali. I tak już zostali”. On miał 41 lat, żonę, córkę i wysoką pozycję w środowisku kulturalnym, ona 25 lat i wszystko przed sobą. Była świeżą absolwentką krakowskiej szkoły teatralnej, była zdolna, piękna i bardzo sexy.  „Dygat mieszkał z Kaliną niedaleko nas, najpierw na Dąbrowskiego, w dwupokojowym mieszkanku, wspólnie z byłą żoną Dygata, Dziunią Nawrocką, i ich...

Czytaj dalej
„Wredne dziewczyny” / Fot. materiały prasowe

10 najlepszych filmów o szkole, które sprawią, że się uśmiechniesz!

Szalone imprezy, buzujące hormony, nieszczęśliwe miłości, wredne dziewczyny, niedojrzałe chłopaki i nic nie rozumiejący nauczyciele. A przede wszystkim ogromna dawka nostalgii.
Anna Zaleska
03.09.2020

Czy tęsknisz za szkolnymi czasami, czy nie, wszystko, co wtedy przeżywałyśmy, miało duży wpływ na to, kim dziś jesteśmy. Filmy o tamtych latach celnie diagnozują to, do czego mogą prowadzić buzujące hormony i mózg, który – jak twierdzą neurolodzy – nie jest jeszcze na tyle dojrzały, by uświadamiać nam konsekwencje różnych postępków. Do tego dochodzi często poczucie niezrozumienia i osamotnienia, bezgraniczna wiara w przyszłość lub jej kompletny brak. Wszystko to stanowi świetny materiał zarówno na dramat, jak i na komedię. A najczęściej na film, w którym jedno z drugim się przenika. Jak w życiu nastolatka. „Klub winowajców” reż. John Hughes (USA 1985) Jeden z najlepszych filmów opowiadających o problemach nastolatków. Oto pięcioro uczniów liceum za różne przewinienia musi przyjść w sobotę do szkoły i napisać wypracowanie o tym, za kogo się uważają. Mają na to dziewięć godzin, a pilnuje ich antypatyczny nauczyciel. Każde z dzieciaków wywodzi się z innego środowiska, inaczej patrzy na świat. Jest tu popularny w szkole zapaśnik, zadzierająca nosa panienka z dobrego domu, wyśmiewany przez rówieśników kujon, trzymająca się na boku outsiderka i buntownik o złośliwym poczuciu humoru. Tak pomyślany film staje się wnikliwym portretem nastolatków, ich problemów, obaw, ale też sterotypów na temat młodych ludzi, które pielęgnują w sobie dorośli. Plus świetna muzyka.   „Gorzka siedemnastka” reż. Kelly Fremon Craig (USA 2016) Siedemnastoletnia Nadine jest skoncentrowaną na sobie, antypatyczną i bezczelną „dziewczyną z problemami” (w tej roli Hailee Steinfeld). Świat wali się jej na głowę, gdy jedyna przyjaciółka zaczyna spotykać się ze znienawidzonym starszym bratem Nadine. Reżyserka...

Czytaj dalej
Tom Hanks i Rita Wilson
East News

Tom Hanks i Rita Wilson są razem od 32 lat.  „To moja siódma i ostatnia kochanka: moja żona”.

Żaden inny aktor nie potrafi tak pięknie mówić o żonie, jak Tom Hanks. Jego wyznania miłości wygłaszane podczas radosnych chwil, jak ceremonia rozdania Oscarów, albo trudnych, jak choroba, wzruszają nie tylko Ritę Wilson. I tak już od 32 lat.
Magdalena Żakowska
03.09.2020

Amerykanie traktują Toma Hanksa i Ritę Wilson jak narodowe dobro. Hanksowie stanowią wzór w wielu kategoriach: szczęśliwego, kochającego się małżeństwa z 30-letnim stażem, ludzi sukcesu, którym nie przewróciło się w głowie, skromności i po prostu normalności. Kiedy dyskretnie, bez epatowania sensacją, poinformowali świat o tym, że zarazili się w Australii koronawirusem, dla Ameryki przekaz był jasny: jeśli spotkało to ich, to znaczy, że może spotkać każdego z nas. Hanksowie pokazali, jak przejść przez ten trudny czas godnie, nie popadając w histerię i zachowując pogodę ducha. W każdym wpisie na Instagramie dziękowali lekarzom za opiekę, Tom żartował z wybitnych osiągnięć Rity w prostych grach zręcznościowych, które ściągnęła na telefon w czasie kwarantanny, publikował zdjęcia kanapek z wegetariańską pastą Vegemite, regionalnym przysmakiem Australijczyków, który u większości pozostałych mieszkańców Ziemi wywołuje nudności. Tak jak do wszystkiego w życiu, podeszli do choroby z optymizmem i poczuciem humoru. Wyzdrowieli, a Ameryka odetchnęła z ulgą. To był happy end w amerykańskim stylu, który w tych trudnych czasach dawał wszystkim nadzieję.  Tom Hanks: „Znałem ją długo przed pierwszym spotkaniem” Po raz pierwszy spotkali się na planie serialu komediowego „Bosom Buddies”. Tom miał na sobie różową sukienkę i cieliste szpilki. Łatwo sobie wyobrazić, że zrobił na Ricie piorunujące wrażenie.  Oboje mieli po 24 lata i w zasadzie czyste konto zawodowe. On tkwił w nieudanym małżeństwie, z dwójką dzieci (Elizabeth i Colin) i wieczną dziurą na koncie. Ona twierdziła, że nigdy się nie zakocha, ale na wszelki wypadek się zaręczyła. „Wszyscy to robili: zaręczali się, brali śluby, mieli dzieci. Nie chciałam być gorsza” – żartowała potem. Kto...

Czytaj dalej