Zamiast botoksu – 8 ćwiczeń na jogę twarzy, poleca joginka Kasia Bem
Adobe Stock

Zamiast botoksu – 8 ćwiczeń na jogę twarzy, poleca joginka Kasia Bem

Zmęczona, poszarzała cera i zmarszczki, to oznaki upływającego czasu, które na pewnym etapie zaczynają doskwierać każdej kobiecie. Szukamy ratunku w kremach, zabiegach i operacjach, tymczasem natura obdarowała nas idealnym narzędziem – mięśniami twarzy.
Kasia Bem
28.07.2020

Joga twarzy to japońska metoda ćwiczeń twarzy, która jest naturalnym sposobem na spowolnienie pojawiających się z wiekiem oznak starzenia. Opiera się ją na holistycznym, czyli całościowym podejściu do ciała. Ćwiczenia twarzy idą w parze z nauką odpowiedniego oddechu, postawą ciała, elementami diety oraz nauką świadomej mimiki twarzy. Efekty? Dzięki krótkiemu treningowi raz dziennie możesz zredukować zmarszczki, pozbyć się podwójnego podbródka i nadać skórze zdrowy i świeży wygląd. Swoim sprawdzonym zestawem ćwiczeń dzieli się Kasia Bem, joginka i nauczycielka medytacji. 

Inspiracja:
 „Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy”
– Michel Quoist

Przez pewien czas mieszkałam w Kalifornii. Miałam wtedy czterdzieści lat, czyli 10 lat mniej niż dziś. Studio jogi było tam dosłownie za rogiem. Uczyły w nim nauczycielki dobrze po 50-tce. Pierwsze co pomyślałam, gdy je poznałam, to, że chciałabym tak kiedyś wyglądać. Żadna z nich nie miała operacji plastycznej, zrobionych ust czy wypełnionych zmarszczek, jednak wyglądały olśniewająco. Zdrowa cera, zadbane włosy, blask w oku, sprężysta sylwetka, młodzieńcza aura niezależnie od wieku. Do tego pozytywne nastawienie do życia, wysoki poziom energii i taki wewnętrzny relaks, który sprawiał, że chciało się z nimi przebywać. Te dojrzałe kobiety były po prostu całe piękne. Po latach zrozumiałam, że tajemnica moich nauczycielek opierała się na holistycznym podejściu do życia. A sądząc po sobie i obserwując kobiety, które przyjeżdżają na moje warsztaty, wiem też, że im wcześniej zaczniemy się o siebie w taki wielowymiarowy sposób troszczyć, tym lepiej będziemy się czuć i wyglądać za kilka czy kilkanaście lat. Ta profilaktyka jest szczególnie widoczna u kobiet po 50 – ce. Jeśli dbały o siebie wcześniej, na ogół wyglądają bardzo dobrze, ale jeśli tej troski zabrakło, znacznie trudniej będzie nadgonić stracony czas, choć oczywiście lepiej późno niż wiadomo.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Joga twarzy lepsza od botoksu?

Jednak warto pamiętać, że organizm kobiety mniej więcej od 35 roku życia nie wybacza już tak łatwo „błędów i wypaczeń”. Jeśli chcemy dobrze czuć się i wyglądać, to musimy w to włożyć trochę pracy. Dobry wygląd nie potrzebuje wypełniaczy czy drogich kremów lub inwazyjnych zabiegów kosmetycznych. To raczej desperackie próby naprawienia długoletnich zaniedbań, a nie pielęgnacja. Holistyczny znaczy całościowy, czyli w tym podejściu dbamy nie tylko o urodę ciała, ale również piękno myśli i emocji. Dla urody kluczowe są: zdrowa dieta, dobre nawilżenie, zero używek, ruch, połączenie na linii ciało – umysł, sen, samoakceptacja, dobre relacje z ludźmi i uśmiech.

Ja dodaję do tego również jogę twarzy, którą ćwiczę już 10 lat. Mało kto wie, że pod skórą twarzy znajduje się ponad 50 mięśni, które można wyćwiczyć, co daje efekt naturalnego liftingu, bo mocne mięśnie twarzy stanowią swoiste rusztowanie dla skóry, a to szczególnie ważne, gdyż wraz z wiekiem spowalnia się produkcja kolagenu i elastyny. Ćwiczenia twarzy zajmują mi 5 minut dziennie, a robię je na ogół „przy okazji”, czyli wtedy gdy prowadzę samochód albo pracuję na komputerze. Owszem, regularnie też praktykuję jogę, oddycham, medytuję i jestem wegetarianką. Może dlatego często słyszę, że nie wyglądam na swój wiek. To miłe, ale metryka nie spędza mi snu z powiek. Jestem przekonana, że lepsze są zmarszczki mimiczne niż twarz bez wyrazu. I bardzo lubię swoje kurze łapki. A dbam o siebie, bo zależy mi przede wszystkim na dobrym zdrowiu i samopoczuciu. Dobry wygląd to efekt uboczny. Grunt to nie dać się tej sztucznej wizji świata, którą fundują nam media. Twarze 50-letnich kobiet bez jednej zmarszczki – no błagam! Dajmy się wreszcie przekonać, że zadbana dojrzałość jest piękna i inspirująca.

Ćwiczenia twarzy: zestaw podstawowy


Każde ćwiczenie powtórz 5 razy
:

1. Lew: Zrób wdech i mocno zaciśnij mięśnie twarzy i pięści. Przytrzymaj napięcie 5 sekund. Wraz z wydechem głęboko pokaż język. 


2. Samogłoski: Powtarzaj szeptem, ale wyraźnie je intonując samogłoski a – e – i – o – u – y, a następnie o – y. 


3. Żyrafa: Unieś głowę, skieruj podbródek maksymalnie do góry, wyciągnij szyję. Przytrzymaj 5 sekund


4. Zdziwione oczy: Otwórz szeroko oczy, tak jakbyś się czemuś dziwiła. Nie unoś brwi i nie marszcz czoła. Patrz na punkt w przestrzeni 5 – 10 sekund. 


5. Trębacz: Zrób wdech przez nos, a następnie przesuwaj powietrze z jednego policzka do drugiego, aż zabraknie Ci tchu. Zrób wydech przez usta, wzmocnisz dodatkowo mięśnie okrężne ust.


6. Szeroki uśmiech: Zaciśnij delikatnie zęby i rozciągnij usta w uśmiechu. Przytrzymaj 5 sekund.


7. Całowanie sufitu: Unieś głowę do góry i zacznij „całować” sufit, przekręcając głowę płynie w prawo w lewo. 


8. Ooooooooo!: Otwórz usta i naciągnij górną wargę na górne zęby, a dolną na dolne. Wytrzymaj 5 sekund

***
Kasia Bem – nauczycielka jogi i medytacji, posiada zaszczytny tytuł Master of Yoga, autorka książek „Happy detoks”, „Happy uroda” i książki z DVD „Happy joga. Witalność”.
www.kasiabem.com

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Adobestock

Joga – więcej niż ćwiczenia!

Czy świadomość własnego ciała ułatwia codzienne życie?
Urszula Wilczkowska
29.04.2011

Pięć stref Filozofia jogi widzi w człowieku pięć stref . Pierwszą jest ciało materialne – człowiek, drugą strefa eteryczna – energia życia, trzecią stanowi umysł – emocje, myśli, czwartą strefą są czynności intelektualne (wiedza), a piątą tworzy doskonała, perfekcyjna błogość. Metody oddychania i medytacja są częścią jogi i prowadzą do podnoszenia energii, poprawy samopoczucia, równowagi, koordynacji ruchowej, koncentracji oraz osiągania wewnętrznego spokoju – odpowiedzialnego za szczęście. Choroba jest czynnikiem zachwiana równowagi w trzech pierwszych strefach. Energia zdrowego człowieka przepływa swobodnie przez wszystkie strefy. Joga pomaga w profilaktyce chorób somatycznych (zakaźnych i urazów). Poprawia ogólny stan zdrowia i sprawia, że człowiek staje się bardziej świadomy swojego ciała – a zatem mniej narażony na wypadki. Joga polepsza stan zdrowia cierpiących na astmę, zapalenie stawów, choroby serca i choroby zwyrodnieniowe. Pozycje jogi całkowicie wykorzystują ruchy kręgosłupa i stawów. Dzięki czemu poprawia się ich ruchliwość, zmniejsza zesztywnienie oraz ból. W chorobach psychosomatycznych dolegliwości sprawiają, że zaburzenia osobowości zamykają przepływ energii do sfer wewnętrznych. Powstaje niepokój, niezadowolenie, rozdrażnienie i stany depresyjne. Świadomość ciała Joga to kontrola i świadomość. Świadomość ciała i umysłu oraz kontrola nad nim. Wszelkie ćwiczenia pozwalają w większym stopniu poznać własne granice i przekraczanie ich. Z początku proste ćwiczenia powoli rozciągają ciało. Z każdym kolejnym wiemy, do czego jesteśmy zdolni. Satysfakcja z wykonania czegoś, co na samym początku wydawało się niemożliwe przynosi radość nie tylko na polu sprawności fizycznej. Człowiek nabiera pewności siebie, wiary we własne...

Czytaj dalej
detoks dla organizmu
Adobe Stock

Wystarczy ci jeden dzień, żeby zrobić zdrowy detoks organizmu – mówi Kasia Bem

Oczyszczanie organizmu najlepiej robić przynajmniej dwa razy w roku: wiosną i jesienią. Jeszcze lepiej – zawsze wtedy, gdy jesteśmy zmęczone, osłabione. Detoks organizmu nie musi być rewolucją, wystarczy jeden dzień, by oczyścić ciało.
Kasia Bem
16.06.2020

Regularne oczyszczanie organizmu to nawyk znany i praktykowany w wielu tradycjach jako post, który często inspiruje do pozytywnych zmian w diecie i życiu. Taki detoks nie musi trwać dłużej niż 24 godziny: skuteczna kuracja oczyszczająca wymaga jednak skupienia i przestrzegania zdrowych zasad. Warto połączyć oczyszczanie organizmu z oczyszczeniem umysłu: medytacją, wyciszeniem się. Nie planuj tego dnia nic, poza spokojnym spędzeniem czasu. Zobacz, co o detoksie pisze Kasia Bem, joginka, nauczycielka medytacji. *** Inspiracja: „Zadbaj o swoje ciało. To jedyne miejsce, w którym mieszkasz”. Jim Roth W literaturze dotyczącej oczyszczania organizmu istnieje określenie „chodzący chorzy”, które dotyczy, niestety, większości z nas i opisuje stan, kiedy na skutek stylu życia, w którym królują stres, byle jaka dieta, używki, brak ruchu i czasu dla siebie, zapominamy, jak to jest czuć się naprawdę dobrze i co to oznacza pełnia sił.  Większość z nas już tak się przyzwyczaiła do bylejakości swojego życia, że nawet nie zdaje sobie z niej sprawy. Funkcjonujemy jak roboty, w stanie ciągłego braku równowagi, a kiedy organizm próbuje nam zakomunikować swoje potrzeby, to my zwykle go ignorujemy. A to jest tak, jakby lekceważyć w samochodzie świecącą na czerwono lampkę, która ostrzega nas, że zaraz skończy się benzyna. Tymczasem na rezerwie daleko nie zajedziemy.  Żeby przywrócić stan optymalnego zdrowia i równowagi w organizmie, potrzebujemy detoksu. Znam przynajmniej 20 powodów zarówno fizycznych, jak i psychicznych, dla których warto go przeprowadzić: począwszy od odzyskania promiennej cery i redukcji cellulitu, przez głęboką regenerację psychofizyczną i jasny umysł, aż po zauważalny gołym okiem efekt odmłodzenia i poczucie, że możemy góry...

Czytaj dalej