Dosze w ajurwedzie – Vata, Pitta i Kapha. Którą z nich jesteś?
Pexels.com

Dosze w ajurwedzie – Vata, Pitta i Kapha. Którą z nich jesteś?

Ajurweda wyróżnia trzy dosze, czyli energetyczne siły natury. Powiedz, która dosza dominuje u ciebie, a powiem ci, kim jesteś i kim, przy odrobinie wysiłku, możesz się stać.
Sylwia Arlak
05.01.2021

Koncepcja trzech dosz w ajurwedzie (indyjskiej medycynie niekonwencjonalnej) pozwoli ci zrozumieć samą siebie. Ajurweda wyróżnia pięć żywiołów  – ziemię, ogień, wodę, wiatr i eter. Ich połączenia tworzą trzy energetyczne siły zwane doszami (Vata, Pitta i Kapha) odpowiedzialne za uczucie równowagi lub brak równowagi w organizmie.

Odetchnij, pokochaj, usłysz siebie. Życzenia na święta i 2021 rok od „Urody Życia”

Czym są dosze?

Po pierwsze, dosze to czynniki, z których zbudowane jest ciało fizyczne. Są one odpowiedzialne za jego funkcjonowanie. Po drugie, u każdego z nas jedna z trzech dosz dominuje i staje się głównym czynnikiem określającym indywidualne cechy fizyczne i umysłowe. Ajurweda dzieli nas na trzy dosze: Vata, Pitta i Kapha. Żaden z typów nie jest lepszy ani gorszy niż pozostałe.

Każda z dosz zawiera w sobie wszystkie pięć żywiołów, ale w każdej z nich dominują maksymalnie dwa. Stosunek między nimi w naszym ciele to nasz naturalny stan równowagi. Kiedy zrozumiemy, co nas wyróżnia, łatwiej będzie nam wybrać odpowiednią dla nas dietę i zdrowy styl życia.

Vata to połączenie powietrza i przestrzeni. Odpowiada za ruchy ciała, reakcje umysłu i zmysłów oraz proces wydalania. Pitta to połączenie ognia i wody. Odpowiada za ciepło, metabolizm, produkcję energii i funkcje trawienne. Kapha to połączenie ziemi i wody. Odpowiada za stabilność fizyczną, odpowiednią budowę ciała i równowagę płynów.

Dowiedz się, która z dosz dominuje u ciebie.

Charakterystyka dosz: Vata

Cechy fizyczne: Twoja sylwetka jest szczupła. Masz problemy z suchą, zimną skórą, wczesnym starzeniem i licznymi zmarszczkami. Twoje włosy są suche, delikatne i łamliwe.

Cechy umysłowe: Jesteś pełna energii i entuzjazmu. Niestała, o zmiennych nastrojach, pełna obaw. Masz miłe usposobienie, ale jednocześnie często się denerwujesz i stresujesz. Możesz mieć zmienne nastroje. Uwielbiasz podróżować. Jesteś osobą kreatywną o otwartym umyśle i silnej intuicji. Pełna obaw.

Odżywiasz się nieregularnie i za mało śpisz. Za brak równowagi odpowiada u ciebie jedzenie zimnych, suchych, pikantnych, kwaśnych potraw (doprowadzające do problemów takich jak ból, wzdęcia, gazy i podrażnienia żołądka). Równie niebezpieczne jest palenie papierosów, picie alkoholu, a także nadmierne wystawianie się na działanie zimna i wiatru (Vata potrzebuje ogrzania).

Charakterystyka dosz: Pitta

Cechy fizyczne: Twoja sylwetka jest średnia. Masz problemy z wysokim ciśnieniem oraz z nadwrażliwą skórą. Często występują u ciebie reakcje alergiczne. Masz duży apetyt i zazwyczaj zapadasz w głęboki sen. Masz cienkie, miękkie włosy z tendencją go siwienia.

Cechy umysłowe: Jesteś dynamiczna, ambitna i samowystarczalna. Kochasz wszystko, co piękne. Często się złościsz i bierzesz na siebie zbyt dużo obowiązków. Jesteś perfekcjonistką, często pracoholiczką. Niecierpliwa i uczuciowa. Inteligentna, charyzmatyczna i dowcipna.

Za brak równowagi odpowiada u ciebie jedzenie zbyt pikantnych, gorących, kwaśnych, słonych, lekkich i suchych potraw (co prowadzi do problemów ze zgagą oraz wrzodami). Źle się czujesz, paląc papierosy, pijąc alkohol i nadmiernie wystawiając się na działanie słoneczne (Pitta nie może się przegrzewać).

Kapha

Cechy fizyczne: Masz silną posturę i wolną przemianę materii. Zdarza ci się jeść w sposób kompulsywny. Możesz mieć cellulit i być osobą otyłą. Masz problemy z tłustą, trądzikową cerą. Twoje włosy są lśniące, tłuste, grube i mocne.

Cechy umysłowe: Możesz mieć tendencję do siedzącego trybu życia. Jesteś zrównoważona spokojna, delikatna i tolerancyjna. Bywasz zaborcza. Skrywasz emocje i cenisz własny komfort. Bywasz melancholijna i sentymentalna. Łatwo przywiązujesz się do miejsc i przedmiotów. Jesteś wierna i nieustępliwa. Uprzejma i życzliwa. Praktyczna i oszczędna. Powolna.

Za brak równowagi odpowiada u ciebie jedzenie zbyt dużej ilości słodyczy, kwaśnych, słonych, ciężkostrawnych, tłustych potraw, a także produktów mlecznych (podobne produkty duszą ogień trawienny u Kaphy i spowalniają procesy trawienne). Źle się czujesz, kiedy śpisz do późna oraz wystawiasz się na zimno i wilgoć.

Brak równowagi trzech dosz jest źródłem chorób i zaburzeń fizycznych.

Prakriti i vikriti, czyli jak zachować równowagę

Indywidualna kompozycja dosz określa nasze prakriti (naturę psychofizyczną). Gdy w naszym ciele dominuje dosza Pitta, nasze prakriti to Pitta. Będziemy mieć większość właściwości odpowiadających tej doszy, ale w mniejszym stopniu również właściwości dosz Vata i Kapha.

Nasze prakriti jest niezmienne od momentu urodzenia aż do śmierci. Może jednak zostać zaburzone przez zewnętrzne bodźce (nieprawidłowa dieta, stres, traumy czy niewykorzystywanie swojego potencjału). To wywołuje stan vikriti, czyli bycia w nierównowadze.

Czytaj też: Klucz do lepszego życia. Czym jest samooopieka i jak ją praktykować?

Jeśli wiemy, które cechy zaczęły w nas dominować, możemy postarać się je złagodzić. Kluczem jest jedzenie odpowiednich pokarmów, przyjmowanie ziół oraz praca nad sobą. Jeśli nie będziemy słuchać swojego ciała, może ono nam przypomnieć o sobie w bolesny sposób. Nawet najmniejszy brak równowagi może stać się przyczyną chorób. Oto najczęstsze oznaki nierównowagi:

  • Zmęczenie / wypalenie
  • Nadkwaśność
  • Objawy podobne do zapalenia stawów
  • Drażliwość 
  • Płaczliwość
  • Bóle głowy
  • Zaparcia przeplatane biegunką
  • Bezsenność
  • Bolesne okresy
  • Przegrzanie organizmu

Test na dosze można zrobić w Internecie, ale żaden z nich nie powie na 100 proc., którą doszą jesteś. Warto iść na konsultację do specjalisty, a sam test wykonać kilka razy w roku (czujemy się różnie w zależności od pory roku) i podczas różnych nastrojów. 

Czytaj też: Agnieszka Maciąg: „Przed nami rok pełen ważnych przemian”

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Joga i ajurweda a Hashimoto
Unsplash.com

Joga i ajurweda pomagają w terapii choroby Hashimoto

Chorobę często traktujemy jako „dopust boży”, a każda zmiana w życiu, jaką ona generuje, budzi pytania w rodzaju: dlaczego ja? Tymczasem pierwszym krokiem do zdrowia, kiedy je tracimy, jest wewnętrzna zgoda na proces. Przekonałam się o tym sama, borykając się z zapaleniem tarczycy Hashimoto.
Agnieszka Mosak
15.12.2020

Z chwilą, gdy wcześniejsze pytanie zamienisz na: jak moje ciało stara się na mnie wpłynąć i mi pomóc? – zaczynasz doceniać mądrość jego sygnałów i możesz podjąć kroki ułatwiające reorganizację. Zmieniając dotychczasowe nawyki, wesprzesz te obszary, które wymagają zadbania. Zanim dostrzeżesz i pojmiesz źródło problemu, możesz ulec depresji albo irytacji, że wszystko na nic, bo to, co działa dobrze u innych, tobie nie pomaga albo nawet szkodzi. Pamiętaj wtedy, że ciało nie jest wrogiem, lecz sprzymierzeńcem. Słuchaj go i łagodnie zmierzaj ku zrozumieniu. Za to umysł wymaga dyscypliny. Czytaj też: Jak się leczy depresję? Kiedy psychoterapia, a kiedy psychiatra? Początki walki z chorobą Hashimoto Tym, co wyzwoliło uśpioną tendencję, była, jak u wielu kobiet, ciąża i demineralizacja po drugim porodzie. Wiele symptomów pojawiało się u mnie wcześniej, ale charakterem nadrabiałam niemoc ciała. Zanim więc dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy, próbowałam brać się w garść, odchudzać, nie spałam dobrze i nie czułam się sobą. Postanowiłam, że panaceum, którym przezwyciężę niezrozumiały stan beznadziei, będzie joga! Nie rozumiałam wtedy ani źródeł swojego problemu, ani tego, że joga nie działa jak plaster. Zanim zrobiono mi bardziej szczegółowe badania niż tylko TSH, które nie pokazuje całego spektrum zaburzeń, ustalenie terapii hormonalnej wcale nie szło tak szybko i gładko, była to droga przez mękę i mgłę niewiedzy. Dopiero anglojęzyczne portale otworzyły mi oczy na kwestie poza suplementacją hormonu tarczycy i przyniosły psychiczną ulgę, dostarczając przykładów, w których odnajdywałam swoje doświadczenia. Dotarłam też do niezastąpionej książki pt. „Jak żyć z Hashimoto”*,...

Czytaj dalej
Naturalne sposoby na urodę
Adobe Stock

Naturalne, ajurwedyjskie sposoby na piękną skórę i włosy

W Indiach duży nacisk kładzie się na naturalną pielęgnację. Kilka sposobów jest nam zapewne dobrze znana, ale niektóre z nich mogą wydać się zupełnie egzotyczne i bardzo zaskakujące. Jak Hinduski zyskują blask we włosach i nawilżoną skórę?
Agnieszka Passendorfer
13.11.2020

Skorzystaj ze sprawdzonych, ajurwedyjskich sposobów na piękną skórę i piękne włosy.  Neem, Amlę i kurkumę kupisz przez internet lub w stacjonarnych sklepach na półkach z przyprawami lub żywnością orientalną. Neem, czyli miodla indyjska Na trądzik  – łyżkę suszonych liści zagotuj w wodzie. Gdy wystygnie, zanurzaj w niej wacik bawełniany i wetrzyj wywar w te części twarzy czy ciała, na których masz trądzik. Na suchą skórę  – łyżkę sproszkowanych liści zmieszaj z olejem z pestek słonecznika. Maseczkę zostaw na twarzy na 15 minut. Na łupież  – wymieszają sproszkowane liście z wodą i nałóż na skórę głowy. Po godzinie umyj włosy szamponem. Amla, czyli agrest indyjski  Gdy wypadają ci włosy  – wymieszaj sproszkowaną amlę z sokiem z cytryny w proporcji 1:1. Nałóż na skórę głowy. Gdy wyschnie – spłucz ciepłą wodą. Gdy masz zaskórniki i/lub chcesz rozjaśnić cerę  – wymieszaj sproszkowaną amlę z wodą, nałóż na twarz na ok. 20 minut, potem spłucz ciepłą wodą Kurkuma Na rozstępy  – zmieszaj sproszkowaną kurkumę, besan (patrz niżej) i jogurt. Jeśli jesteś weganką – olej kokosowy. Smaruj pastą rozstępy. Zostaw przynajmniej na 30 minut dziennie. Uważaj, bo kurkuma jest dobrym barwnikiem. Lepiej trzymaj się z dala od swojej ulubionej śnieżnobiałej bluzki, gdy jesteś posmarowana pastą z kurkumy. Na pękające pięty  – zmieszaj olej rycynowy lub kokosowy z kurkumą. Posmaruj pastą pięty. Zostaw na 15 minut.

Czytaj dalej
medytacja
pexels.com

Medytacja bez iluzji. Jak działa i co nam daje? Wyjaśnia psycholożka, Izabela Falkowska-Tyliszczak

Medytacja to nie tylko ćwiczenie, które ma nam pomóc „wyoddychać" emocje. To coś dużo więcej – mówi psychoterapeutka Izabela Falkowska-Tyliszczak.
Iga Ptasińska
17.12.2020

Usiąść, skupić się na oddechu albo doznaniach płynących z ciała. Pozwolić, aby myśli swobodnie pojawiały się i odchodziły. Medytacja daje nam dużo wspaniałych doznań. Ale jeśli ma przynieść głębsze korzyści psychologiczne,  nie może być traktowana tylko jak ćwiczenie, które ma nam pomóc „wyoddychać” emocje. Iga Ptasińska: Co o medytacji sądzi psychoterapeuta? Jakie są psychologiczne korzyści płynące z medytacji? Izabela Falkowska-Tyliszczak: Przygotowując się do naszej rozmowy, postanowiłam zasięgnąć języka u mojego przyjaciela Mikołaja Uji Markiewicza, nauczyciela zen. Powiedział coś, co wydaje mi się szalenie trafne. Otóż stwierdził, że medytacja bardzo pomaga docenić… urodę życia! A to ogromna psychologiczna korzyść. Wszyscy marzymy o tym, żeby umieć doceniać drobne elementy, szczegóły, które przynoszą nawet mikroprzyjemności, bo to głównie z tych drobiazgów da się potem utkać całkiem znośny żywot. Ale przede wszystkim medytacja oczyszcza umysł, mówią o tym chyba wszyscy, którzy ją praktykują. W filozofii buddyjskiej istnieje coś takiego jak „maja”. Maja według definicji to: „iluzja, namacalna i mentalna rzeczywistość codziennie absorbująca świadomość żywych istot, zakrywająca przed nimi prawdę na temat tożsamości”. Mówiąc najprościej, to pojęcie dotyczy złudności świata. Można powiedzieć, że maja jest matriksem, zakrywa to, co jest istotą naszego istnienia. Medytacja pozwala natomiast zbudować dystans wobec tej iluzji, a dzięki temu człowiek ma szansę zbliżyć się do istoty życia. Medytacja bez iluzji Pozwala zdjąć te wszystkie niepotrzebne warstwy, które „zanieczyszczają” nasze postrzeganie świata. Kartezjusz mawiał: „Myślę, więc jestem”. W medytacji nie myślę, więc...

Czytaj dalej
Skuteczne techniki relaksacyjne
unsplash.com

Techniki relaksacyjne, które działają – trening Jacobsona, trening autogenny Schultza, medytacja

W trudnej walce ze stresem, który dotyka dziś już prawie każdego z nas, skuteczne są między innymi techniki relaksacyjne. Mechanizm ich działania polega na tym, że poprzez zwalczanie napięcia mięśniowego pracujemy nad obniżeniem poziomu stresu. Jakie techniki zalicza się do najskuteczniejszych?
Karolina Morelowska-Siluk
03.12.2020

Sięganie po techniki relaksacyjne pozwala zrozumieć, że wiele somatycznych objawów to sygnały, które daje nam ciało. Rozmaitymi bólami i dolegliwościami chce nas ono poinformować, że nasz poziom stresu jest już naprawdę niebezpiecznie wysoki. Do skutecznych technik relaksacyjnych zalicza się na przykład: trening Jacobsona , trening autogenny Schultza czy medytację. Dwie pierwsze techniki oparte są o bodźce psychosomatyczne i mają wiele wspólnego z medytacją, nie zawierają jednak aspektu duchowego. Czytaj też: Choroby psychosomatyczne: poznaj „chicagowską siódemkę” najczęstszych chorób ze stresu Trening Jacobsona Ta technika, nazywana także progresywną relaksacją mięśni, stworzona została przez amerykańskiego psychiatrę Edmunda Jacobsona. Wymyślił on zestaw ćwiczeń, które dzięki rozluźnieniu napiętego ciała poprawiają nasz stan psychiczny. Ćwicząc regularnie, mamy lepsze samopoczucie, a po pewnym czasie zmniejsza się także częstotliwość występowania somatycznych objawów stresu. Ponadto dowiedziono, że trening Jacobsona pomaga wyrównywać ciśnienie krwi, jest również skuteczny w walce z bezsennością . Trening Jacobsona składa się z dwóch etapów – relaksacja stopniowa oraz relaksacja zróżnicowana. Relaksacja stopniowa polega na napinaniu po kolei wybranych, pojedynczych grup mięśni, natomiast relaksacja zróżnicowana to technika napinania wyłącznie konkretnej grupy mięśni potrzebnej do wykonania danej czynności, na przykład do zaciskania dłoni w pięść, reszta ciała pozostaje rozluźniona. Trening autogenny Schultza Tę neuromięśniową technikę relaksacji opracował niemiecki psychiatra i psychoterapeuta Johannes Schultz. Chodzi w niej o wywołanie – przy pomocy autosugestii – stanu zbliżonego do hipnozy. Autogenność tej metody...

Czytaj dalej