Joga świadoma traumy. „Osoby z traumą zazwyczaj chcą się od ciała odgrodzić”, mówi Carolina Const
Fot. Radek Zawadzki

Joga świadoma traumy. „Osoby z traumą zazwyczaj chcą się od ciała odgrodzić”, mówi Carolina Const

„Stwarzamy im możliwość do tego, by sami mogli wybrać. Ale pamiętajmy, że dla osoby z traumą to stresujące doświadczenie, bo możliwe, że nigdy nie zadawały sobie pytania: Czego ja sama właściwie chcę?” – o pracy z uczestnikami jogi świadomej traumy mówi instruktorka Carolina Const.
Kamila Geodecka
25.11.2020

Dla osób z traumą możliwość dokonywania wyboru to coś nieoczywistego. Czasami nawet cisza może ich przytłoczyć. Każde wypowiadane do nich słowo musi być konkretne i wyważone. Z traumą trzeba walczyć w gabinetach psychoterapeutycznych, ale pomoc może przynieśc także joga świadoma traumy. Wie o niej wszystko Carolina Const, pierwsza  w Polsce certyfikowana instruktorka tej metody.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Joga świadoma traumy

Kamila Geodecka: Jak trauma objawia się w ciele?

Carolina Const, instruktorka jogi świadomej traumy: Osoby z traumą często martwią się o to, że ich ciało zachowuje się w dziwny sposób. Takie osoby mogą nie czuć dotyku, mogą mieć problemy z bliskością. W bezpiecznej sytuacji z partnerem mogą czuć zagrożenie, jednocześnie czując fascynację seksualną. Ale to zawsze jest tak pomieszane. Podkreślam to pomieszanie, bo u osób po traumie wiele skrajnych emocji miesza się ze sobą. Dodatkowo takie osoby często nie potrafią zlokalizować ani nazwać swoich emocji. A emocje są przecież konkretnymi wydarzeniami w ciele. Nasi klienci często nawykowo odłączają się od swojego ciała, na przykład za pomocą dysocjacji. Dysocjacja to taki proces mentalny, który pozwalał uciec, gdy nie było ucieczki w rzeczywistości. Pozostawało im wtedy wejście w ten inny stan świadomości.

Dlatego staramy się pomóc im utrzymać swoje myśli tu i teraz – a w jodze świadomej traumy uważność to zawsze proces cielesny. Nie pozostawiamy im zbyt długiej ciszy, która może budzić niepokój. Mamy też świadomość tego, że osoby z traumą ponadprzeciętnie skanują środowisko, więc ich głowa nieustannie jest przestymulowana wszystkimi bodźcami z otoczenia. Nic dziwnego – do tej pory musiały odczytywać wszystko w otoczeniu i w oprawcy, bo to warunkowało ich przeżycie.

Dla kogo jest skierowana joga świadoma traumy?

Gdyby przyszedł do mnie ktoś, kto jedynie odczuwa stres, być może zmaga się z bezsennością, to raczej odesłałabym go na zajęcia z innego rodzaju jogi. Może takiej, która np. bardziej skupia się na oddechu. W jodze świadomej traumy skupiamy się raczej na obserwacji tego oddechu, nie na odtwarzaniu sztywnych technik. Tę obserwację też staramy się dawkować, bo trauma potrafi być bardzo trudnym i abstrakcyjnym doświadczeniem, które zamiast sprowadzać nas do własnego ciała, powoduje takie reakcje lękowe lub dysocjacyjne, które odłączają nad od świata i powodują, że oddalamy się od obecności tu i teraz.

Jak pracuje się z ciałem osoby, która przeszła traumę?

Głównie skupiamy się na budowaniu kompetencji głębokiego czucia ciała (interocepcji) oraz stwarzaniu możliwie jak największej liczby okazji do podejmowania wyboru. Jednocześnie stopniujemy jego otwartość i natężenie, żeby wyborem nie przytłoczyć. Wiele osób z traumą doznawało niewyobrażalnego braku wyboru, więc nasi uczestniczy potrafią się czasem na nas nieźle zdenerwować, bo nie mówimy im, czego od nich wymagamy czy też co jest według nas perfekcyjnym wyrazem danej asany.

Stwarzamy im możliwość do tego, by sami mogli wybrać. Ale pamiętajmy, że dla osoby z traumą to bardzo stresujące doświadczenie, bo możliwe, że nigdy nie zadawały sobie pytania: „Czego ja sama właściwie chcę?”. W traumatycznym środowisku mogło być ono zbędne i niewarte ich energii, w końcu tyle jej zużywało samo przetrwanie z oprawcą. Wyrażanie swoich potrzeb mogło też wiązać się z ich ignorowaniem, zawodem lub wręcz agresją.

Czy joga świadomej traumy bazuje na praktykach innych typów jogi?

Bazujemy na praktyce hatha-jogi, czyli pozycjach i ruchach w ciele oraz kierowaniu oddechem i uwagą. I te wszystkie elementy istnieją w jodze świadomej traumy. Ale my mamy też parę bazowych wytycznych: na przykład zawsze mamy zamknięte grupy. Ktoś może zrezygnować, ale nikt nowy do grupy nie dochodzi.

Staramy się też ograniczyć liczbę elementów zmiennych w trakcie cyklu. Przykładowo, jeśli zaczynamy sekwencją asan na początku, to kolejne zajęcia też rozpoczynamy od tej sekwencji i następnie ją rozbudowujemy, dodajemy inne elementy. Może być to przykładowo sekwencja od przejścia z pozycji siedzących na krześle do pozycji stojących i siedzących na podłodze. Potem jest jakaś pozycja zamykająca – tej pozycji nie nazywamy relaksacyjną, bo dla osób po traumie relaks może być czymś trudnym. Akceptujemy to i rozumiemy, nie narzucamy naszą narracją żadnych doświadczeń.

Czytaj też: Hatha-joga: najpopularniejsze style – dobierz do swojego temperamentu i oczekiwań

Doświadczeń i ruchów?

Tak, w każdej asanie każdy uczestnik może dokonać własnego wyboru. To jest wyjątkowe. I dlatego nie chcemy tworzyć dużych grup. Są ludzie, którzy nie tolerują nieznanych sobie ludzi w zbyt bliskiej odległości lub dźwięku oddechu gdzieś obok siebie, bo z różnych powodów budzi to ich niepokój. A niemożliwe jest skorzystanie z dobrodziejstw jogi czy w ogóle jakiekolwiek działanie terapeutyczne, jeśli najpierw nie czujemy się bezpiecznie.

W obrębie każdej asany dajemy każdemu uczestnikowi możliwości, które również są bardzo konkretne, przynajmniej na początku. Dajemy możliwości wyborów – od tych najmniej złożonych do coraz bardziej wymagających. Ćwiczenie wyborów ma na celu bezpośrednie doświadczenie w ciele, że są one dostępne i że będą szanowane. Możemy też doświadczyć, że swoim wyborem możemy mieć wpływ na to, co czujemy w ciele. W każdej chwili dnia takie wybory mogą być również przez nas podejmowane, dla niektórych naszych uczestników to doświadczenie okazuje się przełomowe.

W trakcie zajęć każdy może również wyjść – to też jest wybór. Są także osoby, które pierwsze zajęcia spędzają, siedząc i przyglądając się reszcie grupy. W taki sposób dostosowują się do otoczenia. Dołączają, kiedy same poczują się wystarczająco bezpiecznie i komfortowo.

Jak wygląda komunikacja w czasie takich zajęć? Musi być bardzo uważna, prawda?

Trzeba zwracać uwagę na każde wypowiadane słowo, jeśli ta komunikacja ma być terapeutyczna i niepowielająca traumatycznych wzorców. Dbamy o przystępność i absolutną neutralność języka i to się tyczy także tego, że nie używamy prawie w ogóle przymiotników, które mogłyby sugerować komuś jakiekolwiek doświadczenie czy preferencje prowadzącego. Nie mówimy, że coś można zrobić „dalej”, bo to sugerowałoby, że „dalej” oznacza coś bardziej zaawansowanego. A wiemy, że osoby w traumie czasami są odłączone od swojego ciała i mogą nie czuć bólu, chociaż o tym nie wiedzą. Mogą też porzucić własne aktualne potrzeby, żeby zadowolić prowadzącego, w końcu na takim zadowalaniu i zorientowaniu na zewnątrz mogło polegać ich przetrwanie.

Dlatego właśnie wszystko w tej jodze jest tak stopniowane. Jest to ważne zwłaszcza wtedy, gdy ciało wymyka się naszej kontroli. Trauma rzadko kiedy występuje sama. Często towarzyszą jej depresja lub objawy lękowe, które na własny sposób wpływają na nasze ciało. Nic więc dziwnego, że wolimy się wówczas od ciała odgrodzić. Czujemy się po prostu bezpieczniej poza nim.

I stąd ta ogromna konkretność?

Język musi być konkretny, bo abstrakcyjne pojęcia w odniesieniu do ciała bywają dla ludzi z traumą trudne do zrozumienia lub wyzwalają spiralę myśli. A jeśli damy osobie z traumą możliwość do odpłynięcia w swojej głowie, to ona odpłynie. I kiedy zrozumie, że odpłynęła, wróci do zajęć i zobaczy, że jest gdzieś z tyłu, że grupa już robi kolejne ćwiczenia, może jeszcze dorzucić sobie poczucie winy i wstydu. Staramy się zapobiec takim scenariuszom.

Czytaj także: Depresja maskowana może trwać latami i skazywać nas na niewidoczne cierpienie

Czy na zajęciach jogi świadomej traumy uczestnicy cokolwiek mówią?

Na ogół podczas zajęć nie rozmawiamy ani nie nadajemy znaczeń czy wartości różnym przeżyciom, chociaż po zajęciach zawsze mile widzimy wiadomości zwrotne – to metoda, która na każdym etapie mocno opiera się o bezpośrednie doświadczenia uczestników. Przed rozpoczęciem cyklu zajęć uczestnik odbywa jednak rozmowę z prowadzącą, czyli ze mną. Zazwyczaj proszę o kontakt do psychologa lub psychoterapeuty i z nim rozmawiam. Wszystko po to, żeby odciążyć osobę z traumą. Żeby ona nie musiała mówić o swoich przeżyciach.

Jeśli uczestnik woli, bym nie rozmawiała z jego terapeutą, przeprowadzam krótki wywiad. Nie jest to żadna pogłębiona analiza, chodzi jedynie o zobaczenie, czy jest to bezpieczny moment dla uczestnika. Czy jest to odpowiedni moment na to, by mógł podjąć taką pracę. I czy taka osoba ma odpowiednie wsparcie. Bo praca w ciele po traumie często jest na początku w jakimś stopniu destabilizująca.

W jaki sposób praktyka tego typu jogi wpływa na objawy traumy u uczestników?

Każdy, najmniejszy element zajęć  – od ich formuły po komunikację werbalną i niewerbalną – ma charakter przeciwtraumatyczny, czyli jego cechy są przeciwstawne do tych, które charakteryzują traumę, jak np. przymus, brak wyboru, naruszanie osobistych granic, porzucanie siebie, odłączenie od swojego ciała, popadanie w obronne automatyzmy. W jodze świadomej traumy wszystko, co dzieje się na zajęciach, sprowadzane jest do ciała. Chcemy, by nasi klienci połączyli doznania w ciele z konkretnymi akcjami, które w nich zachodzą. Następnie ukonkretniamy to wszystko, co dzieje się w ciele, i rozbijamy każde działanie na bardzo małe kroki.

Gdy widzimy, że nasze działania rozbite na małe kroki są efektem konkretnych wyborów, to możemy się nad nimi zatrzymać. I może osoba z traumą odważy się pobyć z takim wrażeniem dłużej. Może nie na początku, ale po paru zajęciach. Może będzie chciała do tego wrócić. Wtedy przekonujemy się, że te wszystkie wrażenia, kiedy już je nazwiemy i zlokalizujemy, nie są aż tak niekontrolowane. Zaczynami być świadomi tego, że zdarzenia w naszym ciele mogą wiązać się z jakąś emocją, na przykład przy podnoszeniu dłoni, gdy mięśnie rozluźniają się albo napinają. I to już jest coś bardzo konkretnego, nad czym można pracować, również w gabinecie psychoterapeutycznym.

Bo joga świadoma traumy nie może zastąpić terapii. Ma być jej dopełnieniem, prawda?

Tak, my mówimy jasno, że poznawcze przetworzenie traumy jest niezwykle istotne i samo cielesne jej przepracowanie nie wystarczy. Ale wiemy też, że joga świadoma traumy może przynosić niesamowite efekty razem z terapią. Bez psychoterapii nasi uczestnicy też odnoszą korzyści. Ale takie osoby muszą być w stabilnym stanie i mieć wsparcie – to jest warunek konieczny.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Joga na depresję
pexels.com

Joga na depresję. Zobacz, jak możesz pomóc sobie w kryzysie

Depresja to jedna z chorób cywilizacyjnych, która dotyka coraz większej części z nas. Najbardziej zaawansowane technologicznie antydepresanty mogą jedynie złagodzić ten „ból istnienia”, ale nie są w stanie go wyleczyć. Czy potrafi go wyleczyć joga?
Ilona Kondrat
23.12.2020

Ile razy słyszymy od najbliższych i obcych osób: „mam doła”, „nic im się nie chce”, „nic mnie nie cieszy”, „siłą zwlekam się z łóżka, aby rozpocząć kolejny beznadziejny dzień”. Różne są formy i nasilenie tych przykrych objawów, zawsze jednak oznaczają one, że nastąpiło jakieś pęknięcie między duszą a ciałem i dlatego często mówi się, że „depresja jest poczuciem oddzielenia od własnego ja”. Czytaj także:   Ukryta depresja: możesz ją podejrzewać, jeśli masz choć 4 z tych 6 „niewinnych” objawów Filozofia jogi  „Podstawą jogicznego podejścia do leczenia depresji jest świadomość tego, że nie ma oddzielenia” – pisze Amy Weintraub a książce „Joga na depresję”. Co to oznacza w praktyce? Według autorki joga nie stawia pytania „Co jest ze mną nie tak?”. Niezbędna w jodze akceptacja swojego ciała i poszukiwanie jedności ciała i duszy (joga znaczy w przybliżeniu jedność), to mocny fundament budowania własnej psychiki. Moim ulubionym cytatem jest stwierdzenie Gurmukh Kaur Khalsa: „Joga nie jest praktyką samodoskonalenia; joga jest praktyką godzenia się z samym sobą”. Jak to się ma do depresji? Filozofia jogi głosi, że wszystko jest jednością, nie ma więc czegoś takiego jak oderwanie od całości, jaką jest uniwersalna jaźń. Jesteśmy częścią kosmicznej jedności, a problemem jest tylko niewiedzą, która przeszkadza nam dostrzec ten aspekt w sobie. Praktyka jogi pozwala nam dotrzeć do naszego naturalnego stanu. Przestajemy identyfikować się z rzeczami i emocjami, które zaciemniają nasz prawdziwy obraz: nie ja jestem tą złą myślą, moimi pragnieniami, swoimi niepowodzeniami i wątpliwościami. To tylko złudzenia, które przysparzają nam cierpień i chorób. Ja w dalszym ciągu...

Czytaj dalej
Pixabay.com

Jak wybrać dobrego nauczyciela jogi? Na co zwracać uwagę?

Przygodę z jogą zacznij od wyboru odpowiedniego nauczyciela. To już połowa sukcesu. Jednak czym się kierować, by praktyka przyniosła oczekiwane efekty?
Sylwia Arlak
18.11.2020

Nauczyciel jogi jest jak przewodnik, który objaśnia nam świat. Wprowadzając ucznia w tajniki wykonywania asan, pranayamy (pranajamy) czy medytacji, powinien umieć znaleźć sposób na każdego. To przede wszystkim od niego będzie zależało, czy uczeń wróci na zajęcia. Jak wybrać dobrego nauczyciela jogi? Na co zwracać uwagę? Dobry nauczyciel jogi powinien mieć wiedzę… …podpartą odbytymi kursami i dyplomami (im więcej, tym oczywiście lepiej), a także doświadczeniem. Tylko z profesjonalistą poczujesz się naprawdę bezpiecznie i tylko takiemu warto zaufać.  Dobry nauczyciel jogi powinien być też dobrym psychologiem Znając naturę ludzką, nauczyciel wyczuje, czego potrzebują jego uczniowie. I zawsze znajdzie sposób, żeby do nich dotrzeć. Będzie umieć zachęcić i dopingować do działania. W jodze nie chodzi o to, że czujemy się świetnie przez cały czas. Przywołujemy bardzo różne, często skrajne emocje. Dobry nauczyciel jogi powinien podpowiedzieć nam, jak się po nich poruszać.   Czytaj też:   Zastanawiasz się, czy joga dla początkujących jest dla ciebie? Dla kogo jest joga, odpowiada nauczyciel ahtanga jogi Dobry nauczyciel jogi dostosowuje poziom zajęć do grupy Może nam się wydawać, że o jodze wiemy już wszystko, ale dobry nauczyciel szybko oceni nasze realne umiejętności. Kiedy w jednej grupie pojawiają się osoby bardziej i mniej zaawansowane, powinien poprowadzić lekcję tak, aby wszyscy na niej skorzystali. W niektórych przypadkach, dla naszego dobra, może nam też zasugerować zmianę grupy.  Dobry nauczyciel jogi nie zmusza do niczego i nie krytykuje  Joga ma być przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Jeśli czujesz, że określona pozycja lub asana nie wpływa na ciebie dobrze, dobry nauczyciel nie powinien zmuszać cię do jej kontynuowania. Musi też brać pod...

Czytaj dalej
Kundalini Joga
Adobe Stock

Kundalini Joga to świadome życie w zgodzie ze sobą i światem

Kundalini Joga otwarta dla ludzi Zachodu ponad 40 lat temu przez Yogiego Bhajana (w Polsce od 2006 r.) to nie tylko system ćwiczeń i medytacji, ale przede wszystkim forma świadomego stylu życia oparta na starożytnej wiedzy o człowieku.
Agnieszka Mosak
22.06.2020

Kundalini Joga w formie systemu, który skodyfikował Yogi Bhajan, została otwarta dla Zachodu w 1968 r. Do tego czasu była nauką sekretną, przekazywaną wąskiemu gronu uczniów jedynie w bezpośrednim nauczaniu i relacji uczeń – mistrz. Miało to swoje uzasadnienie w poprzednich epokach, ponieważ siła oddziaływania energii Kundalini wymagała nieprzypadkowego wyboru i precyzyjnego przygotowania ucznia również pod względem etycznym. Uczniami najczęściej byli potomkowie wysoko postawionych rodów, także królewskich, stąd Kundalini Jogę określano jako jogę królewską ze względu na jej elitarny charakter i oddziaływanie, które Yogi Bhajan określa jako „królewskie zarządzanie jogicznymi wartościami i cechami. Jest to pełne rozwinięcie Tożsamości i Istnienia, kiedy wyrażamy się jak święci i kroczymy jak królowie. Działa wtedy twoja obecność”. Linia Radż Jogi prowadzi od Krishny przez króla Dżanakę do guru Rama Dasa siedzącego na tronie Radż Jogi w domu guru Nanaka. Sam Yogi Bhajan otrzymał ten przekaz od swoich mistrzów: Santa Hazarego Singha i Maharaja Baba Virsa Singha oraz bezpośrednio od guru Rama Dasa. W Kundalini Jodze spotykają się właściwie trzy aspekty: Bhakti Joga, Shakti Joga i Raj Joga. Energia Kundalini wymaga wysokiej etyki, poczucia wartości i samodyscypliny również dzisiaj, ale szczęśliwie wraz z upływem czasu wzrosła globalna świadomość i zmieniła się ogólna energetyka ludzkości. Co to jest Kundalini?  Kundalini jest potencjalną, czyli uśpioną, częścią siły życiowej człowieka, zmagazynowaną u podstawy kręgosłupa. Można przeżyć życie i nigdy nie użyć tej ekstrarezerwy. Czasem jej uruchomienie następuje spontanicznie, czasem trzeba wieloletniego treningu. Kundalini jest luksusowym naddatkiem energii, dzięki której człowiek może wykorzystać...

Czytaj dalej
Adobestock

Jak joga wpływa na życie seksualne?

To sposób na poprawę swojej sprawności fizycznej. Również w sypialni
Urszula Wilczkowska
14.02.2012

Podczas kiedy ciągle poszukujemy sztucznych „polepszaczy” naszego życia seksualnego, ponad tysiącletnia filozofia podsuwa odpowiedź. Jest nią joga. To naturalny i niezwykle przyjemny sposób na poprawę swojej sprawności fizycznej. Również w sypialni! O zbawiennym działaniu sportu na nasze ciało i psychikę nie trzeba nikomu przypominać. Dziś doskonale wiemy, że ćwiczenia fizyczne mają służyć nie tylko utracie nadprogramowych kilogramów, ale również a może przede wszystkim, naszemu lepszemu samopoczuciu. Doskonale wiedzą o tym ci, który trzy razy w tygodniu uprawiają jogging, chodzą na basen lub wylewają siódme poty w siłowni. Coraz ciaśniej robi się również na zajęciach z jogi, która święci triumfy na całym świecie. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę, że pozycje jogi mają znacznie większy wpływ na nasze życie seksualne niż może się pozornie wydawać. Wiedzą o tym gwiazdy Hollywood, dowiedzmy się i my. Po pierwsze jakakolwiek aktywność fizyczna, usprawnia krążenie, zwiększając przepływ krwi i limfy. Jesteśmy lepiej dotlenieni, mamy więcej energii, radości życia i co za tym idzie, ochoty na seks. To jednak jest w stanie dać nam każdy jeden sport. Na czym polega wyjątkowość jogi w kształtowaniu naszego życia seksualnego? 1. Joga relaksuje. Banalne, prawda? Jednak to właśnie stres, nagromadzone negatywne emocje i napięcia, mogą powodować spadek formy w sypialni lub wręcz niechęć do współżycia. Dlatego pod łóżkiem warto trzymać matę do jogi. Zachwiana równowaga – oto wyzwanie dla jogi. Jeśli zatem poszukujesz harmonii, również tej seksualnej, koniecznie zacznij ćwiczyć! 2. Joga uczy świadomości ciała. Chyba żadna inna forma aktywności fizycznej nie pozwoli nam się dowiedzieć tyle o własnym ciele, jego barierach i ograniczeniach. I co...

Czytaj dalej