Medytacja. Jakie efekty daje po paru godzinach, dwóch tygodniach i wielu latach?
Adobe Stock

Medytacja. Jakie efekty daje po paru godzinach, dwóch tygodniach i wielu latach?

W czasie, kiedy uspokojenie jest nam potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, doceniamy medytację. Żeby się do niej lepiej zmotywować, poznaj jej korzyści.
Aleksandra Nowakowska
08.04.2020

Książka „Trwała przemiana. Co nauka mówi o tym, jak medytacja zmienia twoje ciało i umysł” jest efektem współpracy psychologa Daniela Golemana, znanego na całym świecie autora bestselleru „Inteligencja emocjonalna” i Richarsa J. Davidsona, naukowca zajmującego się przełomowymi badaniami nad pracą mózgu. Znajdziemy w niej barwną opowieść o pracy różnych badaczy nad tym, jak nasz umysł oraz ciało reagują na praktyki medytacyjne oraz zwięzłe wnioski podsumowujące ogrom prac badawczych na ten temat.

Autorzy ukazują pragmatyczne zastosowanie medytacji, jaką jest na przykład praktyka uważności, podkreślając jednak, że dopiero od niedawna stosuje się ją jako balsam na lęki współczesności. Przypominają jednak, że pierwotnym celem wszelkich praktyk medytacyjnych, wywodzących się ze starożytności, i w pewnych kręgach stawianych do dzisiaj za wzór, była dogłębna przemiana ludzkiego jestestwa. Autorzy sami praktykują medytację, jak piszą – przez całe swoje dorosłe życie i wiedzą, jak liczne korzyści ona przynosi. Jednak naukowe wykształcenie nakazuje im ostrożność. Ich rygorystyczne teksty udowodniły, że nie każda rzecz przypisywana magicznej mocy medytacji się potwierdziła. Jasno więc ustalili, co w medytacji działa, a co nie.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Uspokojenie i empatia

Od pierwszych dni a nawet godzin medytacji mózgi osób początkujących w tej sztuce wykazują zmniejszoną reaktywność ciała migdałowatego na stres. Po dwóch tygodniach poprawia się uwaga, co zapewnia lepszą koncentrację, zmniejsza błądzenie myśli i poprawia pamięć roboczą (zauważono lepsze oceny na egzaminach). Najszybciej pojawiają się korzyści medytacji współczucia, w tym zwiększona liczba połączeń w obszarach mózgu odpowiadających za empatię. Już po trzydziestu godzinach praktyki spadają biomarkery wskazujące na stan zapalny w organizmie. Należy jednak mieć świadomość, że choć pewne korzyści pojawiają się już po kilku godzinach, nie da się ich dłużej utrzymać bez codziennych sesji praktyki.

Odporność na stres i rezygnacja z przywiązania 

U osób, które mają na swoim koncie około tysiąca godzin praktyki i więcej korzyści te stają się silniejsze i do tego pojawiają się nowe. Jeszcze bardziej rośnie odporność psychiczna na stres – znacznie obniża się poziom kortyzolu. Wzmocnienie obszarów kory przedczołowej odpowiada za radzenie sobie z nieprzyjemnymi sytuacjami. Na tym poziomie medytacja współczucia zapewnia ściślejsze zestrojenie się na poziomie neuronalnym ze stanem osób cierpiących, a także zwiększa prawdopodobieństwo udzielenia im pomocy. Poza tym znacznie wzmacnia się uwaga wybiórcza, łatwiej jest utrzymać długo koncentracje na danym przedmiocie, podwyższa się gotowość do reakcji.

Zmniejsza się liczba myśli obsesyjnie skupionych na sobie i zarazem osłabiają się obszary odpowiadające za przywiązanie. Zmianą na poziomie biologicznym jest wolniejszy oddech wskazujący na wewnętrzny spokój. Wzmacnia się system odpornościowy. Te przejawy świadczą o przemianach, które utrzymują się dłużej, a systematyczna praktyka jeszcze je wzmacnia.

Fale gamma, czyli trwała przemiana

O trwałych przemianach, jakie zapewnia medytacja, mogą mówić jogini, którzy mają za sobą średnio 27 tysięcy godzin medytacji. To przede wszystkim wytwarzanie silnych fal gamma (bardzo wolnych), które są zsynchronizowane z odległymi obszarami mózgu. Utrzymują się one także podczas odpoczynku i snu. Fale gamma najdłużej utrzymują się podczas medytacji współczucia i praktyki otwartej obecności. Jogini medytują bez wysiłku, potrafią rozpocząć lub przerwać medytację w ciągu kilku sekund. Na ból reagują intensywnie, ale bardzo krótko, błyskawicznie wracając do równowagi. Kiedy jogini po prostu odpoczywają ,ich mózgi zachowują się tak, jak u początkujących medytujących. Chwilowy stan medytacji przeszedł u nich w trwałą cechę. Poza tym mózgi joginów oraz ich ciała starzeją się wolniej niż innych osób w ich wieku.

Więcej przeczytasz w książce „Trwała przemiana. Co nauka mówi o tym, jak medytacja zmienia twoje ciało i umysł”, Daniel Golemen, Richard J.Davidson, wyd. Media Rodzina.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
medytacja techniki
Getty Images

Zabiegana? Bez tchu? Weź oddech, zwolnij, zobacz, co da ci medytacja

Nie tylko uspokaja umysł, ale też dyscyplinuje nasze myśli.
Karolina Stępniewska
21.10.2018

Po co nam medytacja? Choćby po to, że pośpiech, życie pod presją czasu, zadań, zobowiązań i natłoku negatywnych uczuć sprawiają, że nie poświęcamy uwagi temu, co w danej chwili robimy. A medytacja prowadzi do spokoju i radości. Polecamy ją także dlatego, że dyscyplinuje i uspokaja umysł, a jednocześnie utrzymuje nas w stanie czujności i uwagi. W efekcie zmienia nasz sposób doświadczania i rozumienia rzeczywistości. Nawet całkiem prozaiczne czynności – mycie naczyń, sprzątanie – mogą nas udoskonalać wewnętrznie. „Zmywanie jest medytacją. Jeśli nie umiesz zmywać, utrzymując pełną świadomość, to siedząc w ciszy, też nie nauczysz się niczego” – mówi mistrz zen Thich Nhat Hanh. Co daje medytacja? Po  co nam medytacja? Medytacja to praktyka, która dyscyplinuje i uspokaja umysł, a jednocześnie utrzymuje nas w stanie czujności i  uwagi. W efekcie zmienia nasz sposób doświadczania i rozumienia rzeczywistości. Prowadzi do spokoju i radości. Pośpiech, życie pod presją czasu, zadań, zobowiązań i natłoku negatywnych uczuć sprawiają, że nie poświęcamy uwagi temu, co w danej chwili robimy. Myślami ciągle jesteśmy gdzie indziej. Niby żyjemy, ale nie doświadczamy życia. I nie cieszymy się jego urodą. Historia medytacji Medytacja, powszechnie kojarzona głównie z buddyzmem, jest obecna w wielu tradycjach religijnych i ścieżkach duchowych. W Indiach była szeroko praktykowana już ponad trzy tysiące lat temu. Wiele systemów medytacji powstało w starożytnej Europie, w średniowieczu była stosowana przez mistyków chrześcijaństwa i islamu. Z czasem przestała być jedynie praktyką religijną, obecnie medytują miliony ludzi na całym świecie, niezależnie od wyznania. „By odnieść korzyści z medytacji, można być katolikiem, protestantem, wyznawcą judaizmu lub niewierzącym....

Czytaj dalej
Medytacja z Kasią Bem
Getty Images

Medytacja przynosi więcej korzyści, niż myślisz – słuchaj podcastu Kasi Bem 

Medytowanie zmienia mózg: wystarczy pół godziny dziennie
Kasia Bem
11.02.2020

Medytacja zwiększa aktywność lewej półkuli mózgu, co przekłada się na lepszą koncentrację, lepsze samopoczucie, wyższą motywację do działania. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem wyjaśnia jednak, że w medytacji nie liczą się fakty udowodnione naukowo i parametry, które możemy zmierzyć. W medytacji chodzi po prostu o samą medytację: wyciszenie umysłu, oczyszczenie z nadmiaru bodźców. O pobycie ze sobą. Po prostu. Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Medytacja nie jest zbytkiem. Decyduje o jakości każdej chwili życia” – Matthieu Ricard Najszczęśliwszy człowiek świata mieszka na sześciu metrach kwadratowych w Himalajach. Z wykształcenia biochemik molekularny, związany niegdyś z prestiżowym Instytutem Pasteura, dziś mnich buddyjski. Mowa o Matthieu Ricardzie, francuskim intelektualiście, który porzucił Paryż i wybrał nepalskie obywatelstwo i pustelnię. Media obwołały go najszczęśliwszym człowiekiem świata, gdy kilka lat temu ogłoszono wyniki badań przeprowadzonych przez amerykański Uniwersytet Wisconsin. Ricard, podobnie jak setki innych osób biorących udział w badaniu, był podłączony do 256 elektrod, które sprawdzały aktywność mózgu. Okazało się, że aktywność lewej półkuli mózgu, która odpowiada za pozytywne emocje i doświadczenia emocjonalne – co z kolei przekłada się na wyższy poziom satysfakcji z życia, polepszenie samopoczucia i zmniejszenie napięcia – była u buddyjskiego mnicha najwyższa. I to nie tylko w grupie badanych w tym...

Czytaj dalej
Kasia Bem: medytacja, joga
Mat. prasowe

Czemu warto medytować i chodzić na jogę? – posłuchaj podcastu Kasi Bem 

Joga dla początkujących i niezdecydowanych
Kasia Bem
06.02.2020

Jeśli potrzebujesz twardych danych – znajdziesz je w tym podcaście. Joga i medytacja wyciszają hałas w naszej głowie, oczyszczają umysł, wzmacniają odporność i nawet wydłużają życie – to fakty, które są potwierdzone badaniami  naukowymi.  Chcesz żyć spokojniej, pełniej i bardziej świadomie? Możesz zacząć od dzisiaj! Posłuchaj podcastu: Podcasty „Urody Życia” – słuchaj dla przyjemności, tam, gdzie lubisz:  Spotify ,  Anchor ,  Apple Podcast  ,  Breaker  ,  Google Podcast ,  Youtube . Inspiracja: „Gdy zamiatasz podłogę, jesteś szczotką, a gdy malujesz, jesteś pędzlem” – mistrz zen o medytacji My, ludzie Zachodu, potrzebujemy na wszystko twardych danych, faktów, dowodów, analiz. Działając pod dyktando umysłu, chcemy wiedzieć i rozumieć. Nic w tym złego, tylko szkoda, że zamiast po prostu doświadczać korzyści płynących z praktykowania jogi i medytacji (i dalej wpisz dowolnie: akupresury, mindfulness, prawidłowej techniki oddechu itd.), często skupiamy się tylko na teorii. Nie chcę przez to powiedzieć, że naukowe potwierdzenie skuteczności metod o kilkutysięcznej tradycji nie jest niczego warte. Przeciwnie, bardzo się cieszę, że badania dostarczają kolejnych faktów, które uwiarygodniają narzędzia, takie jak: joga, ajurweda czy tradycyjna medycyna chińska – że wymienię tylko kilka z tych, które proponuje dziś medycyna integralna. Joga Sivananda a formuła: 0, 5, 10, 30, 150  Dla mnie jako nauczycielki jogi osiągnięcia współczesnej nauki są pomocne, bo niestety wiem, że gdy w sceptycznym gronie powiem, że w jodze według Sivanandy istnieje gotowy pięcioskładnikowy przepis na zdrowe i długie życie: joga, relaks, właściwy oddech, medytacja i dobra dieta, przekonam mniej osób niż...

Czytaj dalej
Jak się zrelaksować. Ćwiczenie oddechowe
iStock

Medytacja zmniejsza stres i redukuje napięcie. Wystarczą 3 minuty dziennie

Medytacja jest praktyką, która pomoże nam się zrelaksować, zmniejszyć stres, wyciszyć się i uspokoić. Jeśli obawiasz się, że medytowanie wymaga specjalnego przygotowania, nic bardziej mylnego. Mamy dla ciebie ćwiczenie, które ukoi skołatane nerwy, a wszystko, czego potrzebujesz do jego prawidłowego wykonania, to otwarty umysł i… 3 minuty tylko dla siebie.
Hanna Szczesiak
10.11.2020

Żyjemy szybko, często poświęcając całą swoją uwagę rodzinie, karierze czy przyjaciołom, siebie stawiając na samym końcu. Bywamy przez to rozdrażnione i zestresowane, nie możemy znaleźć sobie miejsca. Mamy problemy ze snem, bo nasz umysł wypełnia gonitwa myśli. W takiej sytuacji ukojenie może przynieść medytacja . Korzyści płynące z medytacji Regularna praktyka medytacji wpływa zarówno na umysł, jak i na ciało. Wśród najważniejszych efektów ćwiczeń wymienia się: obniżenie ciśnienia krwi, zmniejszenie tętna, usprawnienie metabolizmu, wzrost odporności, złagodzenie chronicznego bólu, zmniejszenie częstotliwości występowania migren, zredukowanie stresu. Żeby medytować, wcale nie potrzebujesz kadzidełek, sojowych świec i figurki siedzącego Buddy. Wystarczy, że skupisz się na sobie i dasz sobie szansę. Jeśli jesteś gotowa, wypróbuj to 3-minutowe ćwiczenie dla początkujących. Już po pierwszej praktyce zaobserwujesz płynące z niego korzyści. Czytaj także: Zabiegana, bez tchu? Sprawdź, po co ci medytacja Medytacja. 3-minutowe ćwiczenie dla początkujących Usiądź wygodnie – na krześle, w fotelu lub na podłodze. Jeśli potrzebujesz chwili relaksu w pracy, znajdź miejsce, w którym będziesz mogła się wyciszyć. Zamknij oczy, połóż ręce na kolanach. Wyprostuj plecy. Jeśli trudno ci utrzymać taką postawę, oprzyj się o ścianę. Poczuj ciężar swojego ciała. Skup się na samej czynności siedzenia i bycia tu i teraz. Weź kilka głębokich wdechów. Pamiętaj, by oddychać przez nos. Oddychając, rozluźnij ramiona, mięśnie brzucha i twarzy. Poczuj, jak zmniejsza się napięcie w nogach i rękach. Skup się na oddechu. Wdychaj powietrze nosem. Skoncentruj się na jego przepływie. Zwróć uwagę na ruchy...

Czytaj dalej