Karma wraca. To, co dajesz, kiedyś do ciebie wróci
Pexels.com

Karma wraca. To, co dajesz, kiedyś do ciebie wróci

Pamiętając o tym, że karma wraca, mamy poczucie sprawczości. Wiemy, że siła jest w nas i tylko od nas zależy, jak będzie wyglądało nasze życie.
Sylwia Arlak
20.01.2021

Mówi się, że nie warto życzyć innym nieszczęścia. Żeby nie pielęgnować w sobie urazy i umieć wybaczać. Nie zazdrościć, kiedy innym wiedzie się lepiej, niż nam. Mówi się, że karma jest sprawiedliwa i zawsze do nas wraca.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Co to jest karma?

Pojęcie karmy wywodzi się z religii Dalekiego Wschodu. W buddyzmie, hinduizmie i wszystkich religiach karmicznych w ten sposób określa się przyczynę i skutek naszych działań. Wierzono, że wszystkie nasze uczynki tworzą doświadczenia i że tylko my jesteśmy odpowiedzialne za swoje życie. My odpowiadamy za szczęście i cierpienie, jakie sprowadzamy na siebie, a także na innych.

Czytaj też: Filozof, Marcin Fabjański: „Technologia nie uratuje nas przed egoizmem i życiową pustką”

Co to znaczy, że karma wraca?

Kiedy mówimy, że karma wraca, życzymy w ten sposób komuś szczęścia albo przestrzegamy go przed nieszczęściem i cierpieniem. Dzięki wschodniej filozofii nasze życie może stać się znacznie łatwiejsze.

Abstrakcyjne „karma wraca” można byłoby zastąpić polskim przysłowiem: „Co zasiejesz, to i zbierać będziesz”. Jeśli popełnimy zły uczynek, spadnie na nas nieszczęście. Będziemy cierpieć. Jeśli będziemy nieść dobro, robić dobre uczynki (liczą się nawet te bardzo drobne, gdy pomagasz przejść przez ulicę starszej osobie, przeznaczasz kwotę na szczytny cel albo poświęcasz czas przyjaciółce, która cię potrzebuje), prędzej czy później dobro do nas wróci. Nie bez powodu mówi się, że pomagając innym, pomagasz również samej sobie. Karma to nasze przeznaczenie wywołane naszym działaniem lub postawą.

Pamiętając, że karma wraca, mamy poczucie sprawczości. Przestajemy „zrzucać” odpowiedzialność na rodziców, środowisko, w którym się wychowywałyśmy, czy partnera. Wiemy, że nie musimy popełniać ich błędów, myśleć i działać utartymi schematami. Uczymy się, że siła jest w nas i tylko od nas zależy, jak będzie wyglądało nasze życie. Zdajemy sobie sprawę, że każdy nasz (nawet najbardziej niepozorny) ruch ma znaczenie. Z pozoru nic nieznacząca decyzja może obrócić nasze życie o 180 stopni.

„Wszystko, z czym mamy do czynienia, stwarza nam możliwości duchowego rozwoju, a wiele lekcji polega po prostu na ich rozpoznaniu i dokonaniu właściwych wyborów. [...] Mechanizmy karmiczne służą doskonaleniu charakteru, a wszystko, co robimy, daje ku temu sposobność, niezależnie od tego, czy są to kontynuacje, czy rzeczy całkiem nowe. Reguły kompensacji nie należy łączyć z ideami zemsty lub odwetu. Procesy karmiczne są bardziej złożone i nie występuje w nich mechaniczna zasada oko za oko” – czytamy w książce Teda Andrewsa „Odkryj swe przeszłe wcielenia”.

Czytaj też: Zwolnij w biegu i żyj bardziej harmonijnie. Posłuchaj podcastu Kasi Bem

Co robić, żeby wracała tylko dobra karma?

Mówiąc krótko: czynić dobro. Ale nie zawsze będzie to możliwe. Jesteśmy tylko ludźmi, którzy mylą się i popełniają błędy. Najważniejsze co możemy zrobić, to wyciągać lekcje ze swoich porażek.

Uczmy tego samego nasze dzieci. Tłumaczmy, że karma wracać. Dajmy przykład, że dobre uczynki opłacają się także nam samym. I pamiętajmy, że nasze działania muszą być bezinteresowne. Oczekiwanie korzyści w zamian za czynienie dobra nie jest zgodne z zasadami karmy.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pexels

Doceniaj małe chwile! 7 sposobów na to, jak czerpać radość z życia

Przeszłości nie zmienimy, a „jutro” jest zagadką. Jedyną gwarantowaną chwilę mamy tu i teraz.
Sylwia Arlak
14.09.2020

Czy czujesz się dzisiaj szczęśliwa? Śmiałaś się dzisiaj? Uśmiechnęłaś się do kogoś? Czy prowadziłaś głębokie rozmowy z osobami wokół ciebie? Czy jadłaś zdrowy posiłek? Wypracuj nawyki, które pozwolą ci cieszyć się każdym dniem. I trzymaj się z dala od rzeczy lub sytuacji, które cię stresują. Ale musisz zacząć już dziś. Nie skupiaj się tylko na sobie Szczęście i radość to wynik interakcji, które masz z innymi ludźmi i otoczeniem. Popracuj nad swoim nastawieniem. Zaoferuj pomoc schorowanej sąsiadce, uśmiechnij się do przechodniów, bądź uprzejma i wrażliwa na drugiego człowieka. Życzliwość jest zaraźliwa i zawsze wraca. Czytaj też:   Chcesz być szczęśliwsza? Spokojniejsza? Wprowadź do swojego życia więcej zieleni Wybaczaj sobie Jeśli czujesz, że nie zasługujesz na szczęście, nie będziesz o nie walczyć. Poddajesz się na starcie. Wybacz sobie. Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy popełniamy błędy. Nie rozpamiętuj, otrzep się, wstań i idź dalej. Osoby, które wydają się być bez skazy, odbieramy zwykle, jako nienaturalne i niewarte zaufania. Trudno jest nam się z nimi utożsamić, a tym bardziej zaprzyjaźnić. Rozwiązuj swoje problemy na bieżąco, nie pozwól, aby ściągały cię w dół. Rób coś, co kochasz Na pewno wiele raz słyszałaś popularne powiedzenie: „Jeśli twoja praca jest twoją pasją, nie przepracujesz ani jednego dnia”. Ale ile z nas może szczerze powiedzieć, że nie może się doczekać codziennych obowiązków? Jeśli masz pracę, która nie do końca cię satysfakcjonuje, musisz znaleźć coś, co lubisz robić w wolnym czasie (oprócz oglądania Netfliksa). Może kochasz gotować albo pasjonujesz się sztuką? To właśnie te małe zadania sprawią, że będziesz budziła się z uśmiechem na ustach każdego dnia. Naucz się...

Czytaj dalej
Zaufanie w związku
iStock

Jak dbać o zaufanie w związku? Dr Gottman nazywa to momentem „przesuwanych drzwi”

Większość z nas uważa, że zaufanie to pewnego rodzaju idea. Ale według doktora Gottmana zaufanie przejawia się tylko poprzez działanie.
Sylwia Arlak
18.10.2020

Najważniejsze pytanie, jakie możemy zadać sobie w naszych związkach to: „czy mogę na niego liczyć?”. Nie tylko w kryzysowych sytuacjach, ale na co dzień. Czy partner zajmie się dzieckiem, kiedy nam brakuje już siły? Czy pocieszy, kiedy miałyśmy wyjątkowo trudny dzień w pracy? I zrozumie, że potrzebujemy pobyć przez chwilę zupełnie same? Jak podkreśla dr John Gottman, profesor psychologii na Uniwersytecie Waszyngtońskim oraz współtwórca i koordynator Instytutu Rodzinnego w Seattle, jeden z najbardziej wpływowych psychoterapeutów ostatniego ćwierćwiecza, w większości interakcji pomiędzy partnerami zderzają się potrzeby jednej i drugiej strony. Budujemy zaufanie, wybierając działania na korzyść potrzeb naszego partnera, a nie własnych. Dbając o niego nawet jeśli nie zawsze jest to dla nas wygodne. Zaufanie wymaga czasu Na początku związku jesteśmy przekonani, że partnerowi leży na sercu nasze dobro: „Oczywiście, że mu ufam!”. Warto jednak zastanowić się nad podstawą tego zaufania. Czy ufasz mu, ponieważ nigdy cię nie zawiódł? Czy dlatego, że nie było jeszcze wielu okazji, żeby się o tym przekonać? A może po prostu jesteś osobą ufną? Zaufanie wymaga czasu. Buduje się je, przechodząc wspólnie przez życie. Dr Gottman podkreśla, że podstawą zaufania jest „idea dostrojenia”. Nie chodzi o to, że zaufanie, którym darzysz partnera na początku związku, nie jest prawdziwe. Raczej o to, że nie jest jeszcze tak silne, jak będzie kiedyś. Kluczem jest opanowanie zasad dostrojenia. Jak to zrobić? Ucząc się — jak nazywa to dr Gottman —„sztuki intymnej rozmowy”. Rozmowa to sztuka. A intymność jest podstawowym elementem zaufania. Intymna rozmowa polega na tym, że otwarcie mówimy o swoich uczuciach. Jesteśmy nawzajem otwarci na swoje emocje. Zadajemy otwarte pytania, by jak...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak i dlaczego powinnaś ćwiczyć wdzięczność? Po pierwsze — bądź cierpliwa

Włączenie wdzięczności do codziennej rutyny przyniesie nam wiele korzyści: od lepszego snu do poprawy nastroju.
Sylwia Arlak
17.08.2020

Za co jesteś dziś wdzięczna? Możliwe, że w ogóle się nad tym nie zastanawiałaś. A nawet jeśli, skupiałaś się na wielkich rzeczach: na pracy, rodzinie, zdrowiu. A co z codziennymi momentami, takimi jak wyjątkowo  dobra kawa rano albo miły popołudniowy spacer? Zauważasz je? Ucz się od dzieci Z wielu badań wynika, że ludzie, którzy regularnie ćwiczą wdzięczność, są pozytywniej nastawieni do świata. Czują się lepiej psychicznie i fizycznie, lepiej śpią i mają wyższe poczucie własnej wartości. „Dla mnie wdzięczność to praktyka uważności. Kiedy czujemy się zagubieni lub zestresowani i tracimy kontrolę nad tym, co dzieje się w naszym życiu lub wokół nas, wdzięczność może nas zakotwiczyć w danej chwili i dać nam poczucie kontroli, której potrzebujemy” — mówi Rosemary Ikpeme, twórczyni 12-tygodniowego dziennika uważności, wdzięczności i wyznaczania celów „MYnd Map MY Journal”. W rozmowie z portalem The Stylist Ikpeme podkreśla, że wdzięczność sprawia, iż czujemy się mniej samotnie: „Kiedy praktykujesz wdzięczność i widzisz te wszystkie niesamowite rzeczy, które zostały zrobione, abyś mógł z nich skorzystać, masz wrażenie, że życie na ciebie pracuje. Czujesz się ceniona, kochana. Masz wrażenie, że jesteś częścią większego obrazu, a to daje ci inną perspektywę w życiu” — mówi i dodaje: „Jako dzieci budzimy się podekscytowani, nie możemy się doczekać, co dzisiaj się wydarzy. Ale gdy dorastamy, przygniata nas codzienne życie. Rachunki do zapłacenia, wizyty u lekarza, praca. Zapominamy o prezentach, jakie daje nam los”. Otwórz się na dobro Ikpeme przytacza wyniki badań, z których wynika, że ci, którzy prowadzili dziennik wdzięczności przez 5 minut dziennie, zauważyli po pewnym czasie, że ich...

Czytaj dalej
Pexels

Jak wieść (wystarczająco) spełnione życie? Poznaj proste przepisy na szczęście

Nie musi być idealne, ważne, by było wystarczająco dobre. Dla nas samych, nie według oczekiwań innych ludzi.
Sylwia Arlak
15.10.2020

Czytasz kolejny poradnik pod tytułem „jak prowadzić idealne życie” i kolejny raz załamujesz ręce. „Czy to musi być tak skomplikowane?” —  pytasz samą siebie. Oliver Burkeman z „The Guardian” przekonuje, że nie, o ile zmienimy oczekiwania. Słowo „idealne” zmień na „wystarczająco dobre” i koniecznie pamiętaj o kilku kwestiach. Życie wystarczająco dobre Zawsze będzie zbyt wiele do zrobienia... ... a uświadomienie sobie tego jest wyzwalające. Przestań karcić się za to, czego nie zrobiłaś. Zamiast wciąż zastanawiać się, czy czegoś nie zaniedbałaś, spędzaj czas aktywnie i  wybieraj to, co jest dla ciebie najważniejsze. „Czy to sprawi, że urosnę, czy wręcz przeciwnie? ” Zdaniem terapeuty James Hollisa, ważnych osobistych decyzji nie powinniśmy podejmować przez pytanie: „Czy to mnie uszczęśliwi?”, ale pytając: „Czy ten wybór sprawi, że urosnę, czy wręcz przeciwnie? ” Nie potrafimy przewidzieć, co nas uszczęśliwi. Drugie pytanie wywołuje głębszą, intuicyjną odpowiedzieć. Zwykle wiemy, czy odejście lub pozostanie w związku, czy pracy, jest dobre dla naszego rozwoju czy nie. Nie przejmuj się więc paleniem mostów. Nieodwracalne decyzje wydają się być bardziej satysfakcjonujące. Teraz mamy tylko jeden kierunek, w którym możemy podążać —  naprzód, niezależnie od dokonanego wyboru. Jeśli umiesz znieść lekki dyskomfort, posiadasz supermoc! To przerażające, jak łatwo odkładamy na bok nasze największe życiowe ambicje, tylko po to, by uniknąć ewentualnego dyskomfortu. Zdajesz sobie sprawę, że zainicjowanie trudnej rozmowy z przyjaciółką, zaproszenie kogoś na randkę czy sprawdzenie salda w banku, cię nie zabije, ale i tak odkładasz to w nieskończoność. Oswajaj się z uczuciem dyskomfortu. Możesz...

Czytaj dalej