Joga pomoże opanować stres i niepokój – pisze jogin Piotr Künstler
Adobe Stock

Joga pomoże opanować stres i niepokój – pisze jogin Piotr Künstler

Napięcie w barkach, bóle głowy, poczucie wyczerpania, drażliwość, bezsenność – brzmi znajomo? To tylko niektóre z typowych objawów stresu. Doświadczyłem ich dotkliwie, na szczęście z pomocą przyszła joga i medytacja.
Piotr Künstler
01.07.2020

Mechanizm działania stresu na poziomie fizjologicznym jest znany: pod wpływem stresorów, czyli czynników wywołujących stres, następuje natychmiastowa mobilizacja organizmu. Szybka reakcja ma chronić przed zagrożeniem życia. I dobrze. Bo stres krótkotrwały jest potrzebny do przeżycia: stymuluje do działania, wzmacnia odporność i wytrzymałość. Nie bez przyczyny poddawanie sportowców kontrolowanemu stresowi jest podstawą treningów – to jeden z warunków osiągnięcia sukcesu w sytuacji podwyższonej presji na zawodach. Taki stres zwiększa koncentrację i pomaga przekraczać własne ograniczenia.

Jesienny wieczór z książką? Oto pozycje na każdy nastrój. Jedną z nich szczególnie polecamy!

Adrenalina – raz przyjaciel, raz wróg

Pierwotnie mobilizacja organizmu związana była z ucieczką przed zagrożeniem, walką o życie lub wysiłkiem zdobycia pożywienia. Ale zawsze po tym następował okres odpoczynku. Organizm usuwa wówczas produkty przemiany materii wytwarzane pod wpływem stresu, wraca właściwe ciśnienie i krążenie krwi oraz normalne procesy metaboliczne. Dzięki temu człowiek jest przygotowany do stawienia czoła kolejnym wyzwaniom.

Katastrofa następuje wtedy, gdy ta krótka mobilizacja organizmu przeradza się w przewlekły i stały stan napięcia. Dwa główne hormony stresu: adrenalina i kortyzol, sprzymierzeńcy w sytuacji zagrożenia życia, stają się nagle największymi wrogami. Przyspieszona akcja serca, wzrost ciśnienia, spowolnione trawienie, wzrost stężenia glukozy we krwi, odpłynięcie krwi z kończyn w kierunku mięśni, serca i mózgu, działanie hormonów – stawia organizm w stanie ciągłego pobudzenia. Efektem jest obniżenie odporności, nadmierne obciążenie układu krwionośnego, zwiększone ryzyko nadciśnienia i zawału. To na poziomie fizycznym, ale stres zmienia także nasze zachowania. Stajemy się agresywni i rozchwiani emocjonalnie. Może pojawić się brak apetytu albo przeciwnie – chęć zajadania stresu. Miewamy poczucie osamotnienia, napady paniki, czasem apatii. Trudniej podejmujemy decyzje. Z czasem stajemy się smutni i zgorzkniali.

Jogin w stresie

Na dalsze konsekwencje nie trzeba długo czekać. Przyczyn wielu chorób cywilizacyjnych upatruje się dziś właśnie w długotrwałym stresie. Stąd tak wiele osób cierpi z powodu wrzodów żołądka, migren, zaburzeń cyklu miesiączkowego, trawienia i wydalania.
Pamiętam, jak duży stres przeżyłem, zaciągając kredyt mieszkaniowy. Sam proces jego uzyskania oraz późniejsze poczucie odpowiedzialności związane z przyjęciem dużego i stałego obciążenia finansowego spowodowały fizyczne i psychiczne konsekwencje. Pojawiło się napięcie w barkach i bóle głowy, poczucie wyczerpania i drażliwości oraz bezsenność.

Na szczęście ćwiczyłem jogę. Teraz, z perspektywy ponad 20 lat studiów nad jogą – teoretycznych i praktycznych – mogę powiedzieć, że jest ona jednym z najskuteczniejszych sposobów radzenia sobie ze stresem. Znany od tysięcy lat system spełnia wszystkie kryteria zwalczania skutków stresu postulowane przez naukę. Kluczowe są tutaj trzy elementy: aktywność fizyczna, relaksacja, samoświadomość. Wszystkie są integralną częścią jogi.

Zmęcz się, by odpocząć

Pozycje jogi, ich sekwencje i techniki oddechowe skutecznie niwelują negatywne zmiany fizjologiczne wywołane stresem. Umiarkowany wysiłek fizyczny przyspiesza krążenie, usuwając hormony stresu z organizmu, a jednocześnie zaopatruje tkanki w zwiększoną ilość krwi i tlenu. Co ważne – po ćwiczeniach odczuwamy poprawę nastroju dzięki wydzielaniu się endorfin, czyli hormonów szczęścia.
Po wysiłku chętniej też poddajemy się relaksowi. Każda sesja jogi kończy się relaksacją. Odprężenie oznacza zmniejszenie napięcia mięśniowego, które pojawia się w sytuacjach stresowych. Skoro stan podwyższonej gotowości organizmu, pierwotnie konieczny do obrony przed zagrożeniem i mobilizacji do ucieczki, nie zostaje wykorzystany, sami musimy nauczyć się, jak powrócić do równowagi. Dzięki relaksacji uczymy się zarządzać stresem, by móc rozluźnić się wtedy, kiedy tego potrzebujemy.

Lepiej zarządzaj swoim stresem

Ostatni element każdych zajęć jogi, niezbędny w radzeniu sobie ze stresem, to skupienie. Nieustanne rozproszenie, w jakim żyjemy, ilość docierających do nas bodźców zewnętrznych utrudnia rozpoznanie, co tak naprawdę wywołuje u nas stres.

Wykonując regularny trening jogi w pełnym skupieniu, ćwiczymy sztukę koncentracji. Także medytacja poprawia zdolność skupienia i pogłębienie samoświadomości. I to zarówno w aspekcie odczuwania wpływu stresu na nasze ciało i związane z nim reakcje emocjonalne, jak i świadomości reakcji psychicznej na stres. Stajemy się świadomi tego, co napędza w nas poczucie zdenerwowania i co redukuje te wrażenia. Łatwiej przychodzi nam zdystansowanie się od sytuacji wywołującej niepokój. To świetna podstawa do zmiany naszych zachowań.

Trudno liczyć na to, że nie spotka nas w życiu zdarzenie krytyczne. Zwykle nie mamy nawet na to wpływu, ale możemy zmienić nasze reakcje. A przede wszystkim możemy uczyć się, jak je zmieniać. Dzięki zastosowaniu odpowiednich ćwiczeń hatha jogi, medytacji i wnikliwej samoobserwacji w życiu codziennym w ciągu kilku miesięcy udało mi się poradzić ze skutkami stresu. Objawy zniknęły. I choć ciągle zdarzają mi się sytuacje mocno stresujące, joga zawsze przychodzi mi z pomocą.

Stres może być przyczyną: 

  • agresywnego zachowania,
  • negatywnej samooceny,
  • rozchwiania emocjonalnego,
  • nadmiernego apetytu lub jego braku,
  • trudności w podejmowaniu decyzji,
  • niepokoju, zmęczenia i wyczerpania,
  • poczucia osamotnienia,
  • napięcia,
  • apatii,
  • napadów paniki,
  • bezsenności,
  • unikania konfrontacji, depresji.

Ćwicz! Wysiłek fizyczny:

  • usuwa z organizmu hormony stresu poprzez przyspieszenie krążenia, 
  • powoduje wydzielanie endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia, odpowiedzialnych za poprawę nastroju, 
  • zmniejsza napięcie wywołane reakcją stresową poprzez dostarczanie większej ilości krwi do tkanek, ich dotlenienie i zwiększenie gibkości ciała, 
  • poprawia wydolność oddechową.

***
Piotr Künstler – doktor nauk biologicznych, praktykuje jogę od 24 lat, autor bloga o jodze: yogamudra.pl/blog.
www.yogamudra.pl

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
choroby psychosomatyczne
Adobe Stock

Praca ponad siły, stres, pośpiech. Nasz styl życia funduje nam choroby psychosomatyczne

Nawet dziesięć na sto dolegliwości, z którymi zgłaszamy się do lekarzy, ma podłoże psychosomatyczne. Nie łagodzą ich farmaceutyki, ale otwarta rozmowa z lekarzem i umiejętne radzenie sobie ze stresem.
Katarzyna Podhorecka
12.06.2020

Lekarze zazwyczaj bardzo nie lubią pacjentów z objawami psychosomatycznymi. Z prostej przyczyny – że zwykle nie wiedzą, jak im pomóc. Dlatego bywa, że chorzy z dolegliwościami psychosomatycznymi są traktowani w gabinetach lekarskich jak hipochondrycy, którzy próbują skupić na sobie uwagę, opowiadając o swoich wyimaginowanych dolegliwościach. Albo jeszcze gorzej: jak zwykli naciągacze, którzy próbują wyłudzić zwolnienia lekarskie. Lekarze w takiej sytuacji na odczepnego przepisują suplementy diety w nadziei, że pacjentowi „przejdzie samo”, albo że zmienią lekarza – problem w tym, że ludzie, którzy zmagają się z objawami psychosomatycznymi, nie symulują! Oni naprawdę odczuwają fizyczny ból i potrzebują pomocy.  – Najczęściej to ból głowy, brzucha, stawów, częste są także bóle w klatce piersiowej, duszności albo uporczywy kaszel, omdlenia, uczucie kołatania serca, zawroty głowy – wymienia dr Anna Plucik-Mrożek, specjalistka chorób wewnętrznych z Centrum Medycznego Medicover w Warszawie i dyrektor Fundacji Exercise is Medicine Polska. Rzadziej, ale zdarzają się też szumy uszne czy pogorszenie widzenia. Osobom, które pracują głosem, z powodu nadmiernego napięcia zdarza się go stracić. Muzykom z niewyjaśnionych przyczyn sztywnieją nadgarstki.  Jeszcze inni pacjenci nie mają konkretnych dolegliwości, ale tracą apetyt, od rana czują się wyczerpani, a wieczorem nie mogą zasnąć. Tym, co łączy ich wszystkich, jest źródło dolegliwości – czyli emocje, najczęściej przewlekły stres, którego doświadczają w związku z pracą czy sytuacją rodzinną.  – To wcale nie musi być traumatyczne przeżycie, np. nieuleczalna choroba kogoś bliskiego czy utrata pracy – mówi dr Izabela Pawłowska, psycholog zdrowia,...

Czytaj dalej
Kundalini Joga
Adobe Stock

Kundalini Joga to świadome życie w zgodzie ze sobą i światem

Kundalini Joga otwarta dla ludzi Zachodu ponad 40 lat temu przez Yogiego Bhajana (w Polsce od 2006 r.) to nie tylko system ćwiczeń i medytacji, ale przede wszystkim forma świadomego stylu życia oparta na starożytnej wiedzy o człowieku.
Agnieszka Mosak
22.06.2020

Kundalini Joga w formie systemu, który skodyfikował Yogi Bhajan, została otwarta dla Zachodu w 1968 r. Do tego czasu była nauką sekretną, przekazywaną wąskiemu gronu uczniów jedynie w bezpośrednim nauczaniu i relacji uczeń – mistrz. Miało to swoje uzasadnienie w poprzednich epokach, ponieważ siła oddziaływania energii Kundalini wymagała nieprzypadkowego wyboru i precyzyjnego przygotowania ucznia również pod względem etycznym. Uczniami najczęściej byli potomkowie wysoko postawionych rodów, także królewskich, stąd Kundalini Jogę określano jako jogę królewską ze względu na jej elitarny charakter i oddziaływanie, które Yogi Bhajan określa jako „królewskie zarządzanie jogicznymi wartościami i cechami. Jest to pełne rozwinięcie Tożsamości i Istnienia, kiedy wyrażamy się jak święci i kroczymy jak królowie. Działa wtedy twoja obecność”. Linia Radż Jogi prowadzi od Krishny przez króla Dżanakę do guru Rama Dasa siedzącego na tronie Radż Jogi w domu guru Nanaka. Sam Yogi Bhajan otrzymał ten przekaz od swoich mistrzów: Santa Hazarego Singha i Maharaja Baba Virsa Singha oraz bezpośrednio od guru Rama Dasa. W Kundalini Jodze spotykają się właściwie trzy aspekty: Bhakti Joga, Shakti Joga i Raj Joga. Energia Kundalini wymaga wysokiej etyki, poczucia wartości i samodyscypliny również dzisiaj, ale szczęśliwie wraz z upływem czasu wzrosła globalna świadomość i zmieniła się ogólna energetyka ludzkości. Co to jest Kundalini?  Kundalini jest potencjalną, czyli uśpioną, częścią siły życiowej człowieka, zmagazynowaną u podstawy kręgosłupa. Można przeżyć życie i nigdy nie użyć tej ekstrarezerwy. Czasem jej uruchomienie następuje spontanicznie, czasem trzeba wieloletniego treningu. Kundalini jest luksusowym naddatkiem energii, dzięki której człowiek może wykorzystać...

Czytaj dalej
Joga to stan ducha.
Adobe Stock

Joga to stan ducha. Jak pielęgnować urodę ducha, podpowiada joginka Kasia Bem 

Osiągnięcie zręczności gimnastycznej w jodze oraz tempo, w jakiej możemy ją osiągnąć, nie jest aż tak istotne w kontekście tego, ile nauki życiowej możemy z jogi zaczerpnąć.
Kasia Bem
16.10.2020

Praktykowanie jogi nie jest ćwiczeniem mięśni i uczeniem się akrobatycznych ćwiczeń, jak się niektórym wydaje. To zdecydowanie coś więcej, co warto dostrzec już na początku swojej nauki. Joga jest przede wszystkim stanem ducha. I dlatego przede wszystkim warto ją praktykować.  Jak konsekwentnie pielęgnować urodę ducha, podpowiada joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem: **** Inspiracja: „Nieważne, jaką pozycję robisz na macie, ważne, jakim jesteś człowiekiem” – Donna Farhi  Chciałabym wam przedstawić dwóch wyjątkowych nauczycieli jogi – Dona i Jessamyn. Gdy przez pewien czas mieszkałam w Kalifornii, Don uczył jogi w pobliskim studiu. Prowadził zajęcia dla lokalnej społeczności. Charytatywnie. Tylko w niedzielę. Każdy, kto na nie przychodził, mógł zostawić datek dla potrzebujących lub bezpłatnie wziąć udział w sesjach. Don, okulista w okularach, lat 70, człowiek zamożny. Ciało nie  do końca zborne, trochę myliły mu się sanskryckie nazwy asan, ich amerykańskie odpowiedniki zresztą też, prezentował pozycje raczej pokracznie, ale… uwielbiano go! Nie opuściłam żadnej jego sesji i, tak jak on, zachęcam moich uczniów, żeby w psie z głową dół trochę poszaleli. Let’s twist – jak mawiał Don.  Natomiast Jessamyn Stanley poznałam, jak to często się zdarza w dzisiejszych czasach, przez Facebooka. Znajoma udostępniła film o niej. Pokochałam ją od razu. Czym ujęła mnie Jessamyn? Otóż jest ważącą grubo ponad sto kilogramów czarnoskórą nauczycielką jogi. W krótkim filmiku opowiada, że na matę doprowadziły ją nawracające stany depresyjne. Gruba, czarna, smutna. Musiała wiele przełamać, żeby w ogóle zacząć ćwiczyć, ale powiedziała sobie: „Spróbuję”. Dziś na zajęciach...

Czytaj dalej
trening jogi

Joga przy chorobach psychosomatycznych: uwolnij myśli i ulecz ciało

Nerwica, otyłość, migreny, zaburzenia snu i apetytu. Coraz częściej choroby ciała są związane z naszą psychiką. Zobacz, jak joga może pomóc w zaburzeniach i chorobach psychosomatycznych.
Kamila Geodecka
12.11.2020

Nasze myśli niszczą nam ciało, a cielesny ból oddziałuje na psychikę. Które objawy były pierwsze i kiedy się zaczęły? Czasami trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale jeśli nie potrafimy odnaleźć konkretnej przyczyny schorzenia, warto przynajmniej złagodzić powstały już ból. W chorobach psychosomatycznych ukojenie może przynieść nam joga, która idealnie łączy trening ciała z ukojeniem nerwów. Choroby psychosomatyczne Zacznijmy jednak od tego, czym są choroby psychosomatyczne. Z samej nazwy wiemy, że są to takie zaburzenia, które wynikają z połączenia tego, co psychiczne z tym, co fizyczne. Początkowo medycyna zakładała, że częściej to nasza ciało może wpływać na nasz stan psychiczny, dziś już jednak wiemy, że ta relacja jest wzajemna. Do chorób psychosomatycznych może zaliczać się np. bezsenność , z którą walczy coraz więcej osób, nerwicę lub uciążliwe tiki nerwowe czy brak apetytu. Oprócz tego są to także niektóre choroby serca, migreny, chroniczne bóle głowy, wrzody żołądka. Do listy możemy dodać też otyłość, astmę, bóle kręgosłupa, atopowe zapalenie skóry czy nadczynność tarczycy. Jak widzimy, są to choroby, o których w dzisiejszych czasach mówi się coraz więcej. Z zaburzeniami i chorobami psychosomatycznymi można sobie jednak radzić np. z pomocą jogi. Czytaj też:  Joga i medytacja pomogą nam żyć slow. Nie dajmy się miejskiemu pośpiechowi! Korzyści płynące z praktyki jogi Asany, czyli pozycje, które wykonuje się podczas treningu jogi, są bardzo dobrze przemyślane. Każdą z nich udoskonalano przez setki lat tak, by była perfekcyjnie harmonijna. Wszystko po to, by podczas poszczególnych ruchów i przejść z jednej pozycji w drugą uruchamiały się odpowiednie neurony, wydzielanie hormonów...

Czytaj dalej