Joga na szczęście. Dobre samopoczucie można wypracować
Pexels.com

Joga na szczęście. Dobre samopoczucie można wypracować

Porzuć wszystkie pragnienia i bądź szczęśliwy – mówił swoim uczniom Swami Sivanada. Dla wielu osób ćwiczących jogę ten postulat brzmi jak utopia. Czym jest joga na szczęście?
Kasia Bem
23.12.2020

Pozbycie się pragnień wydaje się propozycją dobrą dla ascety, jogowym Everestem dostępnym tylko nielicznym adeptom, którzy zadedykowali swoje życie praktyce. A przecież wszyscy pragniemy trwałego szczęścia. To naturalne dążenie każdego człowieka.

Odetchnij, pokochaj, usłysz siebie. Życzenia na święta i 2021 rok od „Urody Życia”

Joga na szczęście to stan pełni

Trudzimy się jak mróweczki, by je osiągnąć – gromadzimy, zdobywamy, osiągamy – jednak to trwałe zadowolenie nie przychodzi. Smakujemy szczęście tylko przez chwilę, by znów popaść w niezadowolenie, frustrację, smutek czy cierpienie. Czy szczęście nie istnieje? Czy to tylko kolejna utopijna koncepcja? Iluzja, która każe nam chcieć więcej, starać się bardziej, pracować lepiej, wyglądać ładniej? Budować większe domy, zaspokajać kolejne pragnienia, spełniać niekończące się zachcianki? A może to tu tkwi błąd?

Może po prostu trwałe szczęście nie istnieje w świecie zmysłowym i choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, zawsze będzie nam czegoś do pełni szczęścia brakowało? Najpiękniejszy widok może nam się znudzić, najwspanialsze dania przejeść, najlepsza muzyka zmęczyć. Zmysłów nie da się trwale zaspokoić, one ciągle poszukują nowych doznań. Przypomnij sobie ekscytację, którą odczuwasz, gdy dostajesz wyczekiwany prezent. Jak długo ona trwa? Kilka minut? Godzinę? Pragnienie zostało zaspokojone. Natychmiast pojawia się następne. Nikt jeszcze, żaden człowiek, nie zdołał odnaleźć trwałego szczęścia w świecie materialnym. A jogini twierdzą, że joga to stan, w którym nie brakuje niczego. Stan pełni. Jak i gdzie go odnaleźć?

Czytaj też: Medytacja wdzięczności: sposób na szczęście i harmonię

Joga szczęścia uczy, że to, co najlepsze jest w nas samych

Szczęście zaczyna się tam, gdzie cichnie umysł. Praktyka jogi uczy, że szczęście nie istnieje w świecie zewnętrznych przeżyć czy doznań, i jednocześnie oferuje niezwykle spójny system, który do szczęścia prowadzi. Jest to filozofia bardzo praktyczna, zawarta w „Jogasutrach” Patandżalego, czyli zbiorze 195 aforyzmów wykładających istotę jogi, spisanych 2500 lat p.n.e. Drugi aforyzm pierwszego rozdziału definiuje jogę jako „powściągnięcie zjawisk świadomości” (citta vrtti nirodha), czyli mówiąc jaśniej: osadzenie umysłu w ciszy, co pozwala nam odnaleźć naszą zasadniczą naturę, którą jest nieograniczona świadomość. Problem polega na tym, o czym dowiadujemy się już z kolejnego aforyzmu, że nasza prawdziwa natura jest na ogół przyćmiona aktywnością umysłu.

Na samym wstępie mamy więc definicję jogi, czyli stan, do którego warto dążyć, następnie zdiagnozowany zostaje problem – niespokojny umysł, a w kolejnych aforyzmach dostajemy właściwie narzędzia, które mają nas doprowadzić do celu, jakim jest spokój umysłu. I tak w rozdziale drugim „Jogasutr” dochodzimy do 8-członowej ścieżki jogi, którą wpewnym uproszczeniu można by nazwać jogiczną drogą do szczęścia.

Czytaj też: Inspirujące cytaty o jodze. Od joginów dla joginów

8 członów/stopni jogi wg „Jogasutr” Patandżalego:

  • I. Jama – jamy są pierwszym stopniem jogi. To uniwersalny kodeks moralno–etyczny, na który składają się: ahimsa (niekrzywdzenie), satya (prawda), asteya (niekradzenie), brahamacarya (wstrzemięźliwość), aparigraha (niezchłanność).
  • II. Nijama – nijamy są zaleceniami odnoszącymi się do dyscypliny indywidualnej i duchowej adepta jogi: sauca (czystość), santosza (zadowolenie), tapas (żarliwa praktyka), swadhjaja (dążenie do samopoznania), iswarapranidhana (poddanie się Najwyższemu).
  • III. Asana – pozycja ciała. III. Pranajama – praktyka oddechu.
  • IV. Pratyahara – powściągnięcie zmysłów w celu wyciszenia umysłu.
  • V. Dharana – koncentracja umysłu.
  • VI. Dhyana – medytacja.
  • VIII. Samadhi – oświecenie, które B.K.S Iyengar opisuje jako „osiągnięcie prawdziwej jogi, jest tam tylko doświadczanie czystej świadomości, prawdy i niewysłowionej radości. Jest spokój, który przekracza wszelkie zrozumienie”.

Joga szczęścia - nie ma drogi na skróty

Jak widać, do pełni szczęścia nie ma w jodze drogi na skróty. Zamiast tego czeka nas raczej mnóstwo systematycznej pracy z ciałem oraz wiele splątanych z sobą ścieżek prowadzących poprzez meandry umysłu, intelektu, emocji, ego, nawyków, ignorancji, pożądań etc. Jest to bez wątpienia fascynująca podróż odważnego odkrywcy, na której nie może zabraknąć mądrego przewodnika – nauczyciela, który pomoże unieść trudy podróży w kierunku szczęścia. Jak powiedział Swami Sivananda: „Piękne drzewo rośnie powoli, trzeba czekać, aż zakwitnie, dojrzeją jego owoce i dopiero wtedy można ich skosztować. Rozkwit praktyki to niewyrażalny spokój, który przenika całe nasze jestestwo, jej owoce to rzecz nie do opisania”. W takim ujęciu 8-członową ścieżkę jogi należy rozumieć jako praktykę na całe życie, której wyśmienite owoce zbieramy w nagrodę za wytrwałość i determinację.

Czytaj też: Joga pomoże opanować stres i niepokój – pisze jogin Piotr Künstler

Praktykuj jogę szczęścia, reszta przyjdzie sama

Czy każdy adept jogi będzie dążył do oświecenia? Z pewnością nie, ale i tak osiągnie niebywałe korzyści, po prostu ćwicząc asany. Jak twierdził mistrz Lyengar: „Celem jogi jest poznanie duszy, jednak po drodze pojawia się mnóstwo korzystnych efektów ubocznych, jak zdrowie, szczęście, spokój i równowaga”. I dla tych korzyści warto praktykować jogę, rozwiewając jednocześnie panujące powszechnie błędne przekonanie, że joga to wyłącznie asany. Jeśli tak byłoby, joga nie miałaby światu wiele więcej do zaproponowania niż fitness, choć oczywiście korzyści z treningu fizycznego Hatha Jogi przynoszą naszemu ciału nieocenione korzyści i stanowią fantastyczną profilaktykę prozdrowotną, jednak to za mało, by budować na tym trwałe poczucie szczęścia, rozumiane jako mądrość i spokojny umysł.

Dobrą wiadomością dla adeptów jogi jest jednak to, że już poprzez same ćwiczenia fizyczne – asany – dotykamy innych członów jogi, pracujemy z oddechem, wycofujemy zmysły ze świata zewnętrznego, doświadczamy stanów skupienia, koncentrujemy umysł na praktyce fizycznej, niekiedy dotykając stanów medytacyjnych poza formalną praktyką medytacji. Dotykamy sedna jogi, którym jest zjednoczenie ciała i umysłu, doświadczając w tej jedności ukojenia i spokoju. Radości z powodu samego tylko istnienia. Zachwytu tu i teraz. Jak to ujął mistrz Ashtanga Jogi, Pattabhi Jois: „Praktykuj, reszta przyjdzie sama”. I rzeczywiście, dla wielu adeptów jogi przychodzi dzięki regularnej praktyce. Wraz z dobrym samopoczuciem fizycznym pojawia się lepsza forma psychiczna, za tym idzie głębsze zainteresowanie jogicznym stylem życia, wegetariańską dietą, teorię jogi.

Czytaj też: Czy jest uniwersalny przepis na szczęście? – słuchaj podcastu Kasi Bem

Dodajemy do swojej praktyki oddech, zaczynamy formalnie medytować. Zauważamy, że umysł rzeczywiście się wyciszył, zaczynamy odczuwać wewnętrzną równowagę, harmonię, czujemy się silniejsi, spokojniejsi, mamy więcej cierpliwości, radość pojawia się spontanicznie i towarzyszy nam coraz częściej. I tak zapraszamy do swojego życia trwałą zmianę, która zaczyna owocować refleksją, że do szczęścia być może rzeczywiście nie trzeba tak wiele, jak nam się wydawało, gdy po raz pierwszy stanęliśmy na macie. Wtedy tak naprawdę zaczyna się joga. Wtedy tak naprawdę zaczyna się szczęście.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
orina krajewska
Fot. Wojciech Foit

Orina Krajewska: „Joga to dla mnie niekończąca się podróż”

„Ostatnie dwa lata są dla mnie przełomowe, jeśli chodzi o świadomość ciała. Zrozumiałam, że ciało jest pierwszym krokiem do tego, żeby poruszyć wnętrze” – mówi aktorka i pasjonatka jogi Orina Krajewska.
Magdalena Żakowska
17.12.2020

Orina Krajewska, aktorka, córka Małgorzaty Braunek i prezeska Fundacji „Bądź” znana jest nie tylko jako joginka, ale też promotorka medytacji integralnej, czyli holistycznego podejścia do zdrowia, w którym postrzega się na człowieka jako całość, a nie sumę niezależnych od siebie organów. Na aktorstwo zostaje je niewiele czasu, ale gra w serialu „Barwy szczęścia" i epizodycznie w innych projektach. Magdalena Żakowska: Ćwiczysz czy praktykujesz jogę? Orina Krajewska: Dziś praktykuję, ale zaczynałam od ćwiczenia. Gdybym ćwiczyła i myślała o sobie, że praktykuję, byłoby chyba nie fair. Na czym polega różnica? Na podejściu. Czy traktujesz jogę jako fajny rodzaj fitnessu, czy element stylu życia? Ćwiczyć jogę zaczęłam jakieś osiem lat temu. Przez pierwsze dwa lata to była hatha joga, czyli po prostu zestaw asan, który traktowałam jak szczególny rodzaj gimnastyki. Co było bodźcem? Bezpośrednim? To, że chciałam zachować szczupłą sylwetkę, a nie lubię biegać i nie miałam też innych sportowych zajawek. A niebezpośrednim? Jako nastolatka miałam problem z relacją ze swoim ciałem. Punktowałam wszystko i miałam potworne kompleksy, wydawało mi się, że jestem za gruba, mam za małe piersi i kręcone włosy zamiast prostych. W jodze trzymam się swoich nauczycieli Standard w tym wieku. Chociaż pochodzisz z domu, w którym relacja z ciałem i aktywność fizyczna były chyba ważne. To taki schemat, że skoro buddyści medytują, to na pewno też ćwiczą jogę i są wysportowani. Ale prawda jest taka, że moja mama nie była jakoś szczególnie aktywną fizycznie osobą. Lubiła pływać i jeździć na rowerze, ale robiła to sporadycznie. Nie praktykowała jogi. Rano wykonywała jakieś błyskawiczne, proste ćwiczenia i to był koniec tematu. Stawiała na duchowość. ...

Czytaj dalej
joga
pexel.com

Joga dla zaawansowanych. Poznaj oryginalne wskazówki mędrców 

Mędrzec Patanjali w jogasutrach przekazuje wskazówki, jak powinna wyglądać praktyka jogi. Oto kilka sutr niezwykle istotnych dla zaawansowanych joginów.
Joanna Jedynak
23.12.2020

Technika, technologia i rezultat. Asana, pozycja ciała w jodze, jest techniką, procesy zachodzące w nas w czasie wykonywanej asany są technologią, a stan umysłu – rezultatem dobrze wykonanej praktyki. Technika jest niezwykle ważna, dlatego że stymuluje właściwe lub niewłaściwe procesy technologiczne, od których przecież zależy efekt. Weźmy zaawansowany technicznie komputer (technika), oprogramowanie (technologia) i posiadającego wiedzę i talent użytkownika, np. architekta. Rezultatem jego działania będzie nowa jakość. Nietrudno wyobrazić sobie efekty pracy osoby potrafiącej jedynie włączyć komputer, a nieznającej możliwości programu. Joga to fascynująca podróż. Otwieraj się na nowe doświadczenia. Każdy dzień, każda chwila daje szansę na przeżycie czegoś wyjątkowego. Czytaj także:  Joga – więcej niż ćwiczenia! Praktyka jogi - bądź tu i teraz  Samadhi Pada, sutra 1: „atha yoganusasana”, oto teraz przedstawia się naukę jogi, teraz też dyscyplina jogi. Rozwijając tę myśl, należy dodać, że wiedza o jodze przekazywana jest teraz, to „teraz” jest niezwykle istotne. Chodzi o zrozumienie znaczenia tego słowa, a także dyscypliny. „Teraz” oznacza: „jestem gotowy przyjąć naukę w takim stanie, w jakim jestem teraz”, a także chodzi o to, iż przekaz wiedzy następuje w czasie teraźniejszym. Bądź tu i teraz. Z punktu widzenia jogi przeszłość i przyszłość nie mają znaczenia. Dyscyplina to nic innego, jak umiejętność bycia uczniem (z łac. discipulus – uczeń), tym, który jest gotowy do przyjęcia i zastosowania wiedzy. Spełnienie w jodze  Sutra 2 z Samadhi Pada to „yogah cittavritti nirodhah” i oznacza kres jogi, ostateczne spełnienie, osiągnięcie stanu zjednoczenia, integracji na skutek zatrzymania poruszeń w świadomości. Jak to...

Czytaj dalej
Psychika i seksualność w tantrze
Unsplash.com

Tantra, czyli psychologia slow sex. Na czym polega seks tantryczny?

Tantra jest drogą rozwoju, proponuje pewne techniki i pojęcia, które redefiniują seksualność. Podróż staje się przygodą, w której chodzi nie tylko o jak najszybsze dotarcie do celu.
Magdalena Kitłowska
23.12.2020

W filozofii tantry partnerzy skupiają się na drodze, która buduje między nimi bliskość, odrzucając własne seksualne zaspokojenie, które w tradycyjnym, europejskim ujęciu jest pierwszoplanowe. Jak rozumiemy seksualność? Współczesna kultura zachodnia w odniesieniu do seksualności bazuje przede wszystkim na judeochrześcijańskim rozumieniu natury i funkcji seksu. Nadal istnieje jasny podział na święte i zakazane  – sacrum i profanum. Seksualność przez wieki w Europie była oznaczona negatywnie, podporządkowana przede wszystkim prokreacji, oznaczona wstydem, poczuciem winy, pogardą. Duchowość i asceza były stanem aktywnego wyrzeczenia się seksualności jako aktu odcięcia od cielesnych pokus i oddalenia od Boga. Pomimo rewolucji seksualnej lat 60. własna seksualność jest nadal dla wielu obszarem tabu i terra incognita.  Czytaj też: Seks po polsku: nie mamy czasu, ochoty ani pomysłu. Czemu nie chce nam się kochać? Kultury Orientu w zupełnie inny sposób pojmują konstrukcję rzeczywistości duchowej i materialnej. Tradycje związane z bóstwami hinduistycznymi czy też praktyki szamańskie często pokazują, że drogą rozwoju duchowego i utrzymania zdrowia są różnorodne czynności związane z ciałem, jego dobrostanem, zmysłami, energetyką, dietą itd. Ciało nie stanowi odrębnego bytu od ducha, zatem często praktyki duchowe mogą obejmować zarówno taniec, śpiew, spożywanie pokarmów, jak i doznania seksualne. Tantra kontra pornografia W tantrze wszystkie modalności mogą być zaangażowane w doświadczanie: dotyk, smak, ruch, obrazy, dźwięki, odczucia z ciała (takie jak np. oddech, emocje, myśli) – wszystkie są tak samo ważne, wszystkie tak samo mogą nas uczyć i rozwijać. Nie ma elementów lepszych i gorszych, nie ma wstępnego założenia, co jest właściwe w doświadczaniu, a co nie, czego...

Czytaj dalej
joga twarzy
iStock

Joga twarzy chroni przed starzeniem się i zmarszczkami lepiej niż kremy i zabiegi

Czy wiesz, że mięśnie na twarzy i szyi – a jest ich ponad 80 – tak jak wszystkie inne mięśnie, potrzebują odpowiednich ćwiczeń? 
Marta Cieplak
22.12.2020

Na twarzy i szyi znajduje się kilkadziesiąt mięśni. I to one, a nie jakość skóry, są w największym stopniu odpowiedzialne za to, jak się starzejemy. Dlatego codzienne ćwiczenia mogą sprawić, że będziemy wyglądać młodziej! Jak to robić, podpowiada Marta Kucińska, ekspertka od jogi twarzy. „Trzeba pamiętać, że mięśnie mimiczne są połączone zazwyczaj jednym przyczepem z czaszką, a drugim ze skórą. Ich kondycja wpływa na wygląd ogólny twarzy i na zmarszczki mimiczne. Bo to mięśnie stanowią formę siatki podtrzymującej skórę wraz z innymi tkankami”, mówi Marta Kucińska. Jak o nie zadbać? Najskuteczniej zrobisz to, praktykując jogę twarzy, czyli metodę łączącą ćwiczenia twarzy z odpowiednim oddechem , postawą ciała oraz właściwą dietą i nauką świadomej mimiki. Joga twarzy przywraca młody wygląd Regularnie stosowana może odwracać negatywne efekty wpływu grawitacji, niwelować zmarszczki, a także sprawi, że skóra uzyska promienny wygląd. Najlepiej nauczyć się tej metody poprzez kursy, warsztaty albo indywidualne konsultacje. „Trzeba posiadać chociaż elementarną wiedzę, żeby odpowiednio dobrać i stosować ćwiczenia, a także rozumieć, na czym polegają procesy starzenia się twarzy”, wyjaśnia Marta Kucińska. Na początek, żeby zobaczyć, czy taka forma dbania o siebie ci odpowiada, możesz wypróbować ćwiczenia dostępne w internecie albo w książce „Joga piękna” autorstwa Marty. Znajdziesz tam uniwersalne ćwiczenia. „Poprawią kondycję całej twarzy i szyi, ale w zależności od potrzeb zawsze warto prędzej czy później dobrać ćwiczenia spersonalizowane. Nawet poprzez konsultacje online”, dodaje.  Jogę twarzy można połączyć z pielęgnacją olejkami nawilżającymi i stosowaniem rollerów kamiennych czy płytek...

Czytaj dalej