Joga na depresję. Zobacz, jak możesz pomóc sobie w kryzysie
pexel.com

Joga na depresję. Zobacz, jak możesz pomóc sobie w kryzysie

Depresja to jedna z chorób cywilizacyjnych, która dotyka coraz większej części z nas. Najbardziej zaawansowane technologicznie antydepresanty mogą jedynie złagodzić ten „ból istnienia”, ale nie są w stanie go wyleczyć. Czy potrafi go wyleczyć joga?
Ilona Kondrat
23.12.2020

Ile razy słyszymy od najbliższych i obcych osób: „mam doła”, „nic im się nie chce”, „nic mnie nie cieszy”, „siłą zwlekam się z łóżka, aby rozpocząć kolejny beznadziejny dzień”. Różne są formy i nasilenie tych przykrych objawów, zawsze jednak oznaczają one, że nastąpiło jakieś pęknięcie między duszą a ciałem i dlatego często mówi się, że „depresja jest poczuciem oddzielenia od własnego ja”.

Czytaj także: Ukryta depresja: możesz ją podejrzewać, jeśli masz choć 4 z tych 6 „niewinnych” objawów

Odetchnij, pokochaj, usłysz siebie. Życzenia na święta i 2021 rok od „Urody Życia”

Filozofia jogi 

„Podstawą jogicznego podejścia do leczenia depresji jest świadomość tego, że nie ma oddzielenia” – pisze Amy Weintraub a książce „Joga na depresję”. Co to oznacza w praktyce? Według autorki joga nie stawia pytania „Co jest ze mną nie tak?”. Niezbędna w jodze akceptacja swojego ciała i poszukiwanie jedności ciała i duszy (joga znaczy w przybliżeniu jedność), to mocny fundament budowania własnej psychiki. Moim ulubionym cytatem jest stwierdzenie Gurmukh Kaur Khalsa: „Joga nie jest praktyką samodoskonalenia; joga jest praktyką godzenia się z samym sobą”.

Jak to się ma do depresji? Filozofia jogi głosi, że wszystko jest jednością, nie ma więc czegoś takiego jak oderwanie od całości, jaką jest uniwersalna jaźń. Jesteśmy częścią kosmicznej jedności, a problemem jest tylko niewiedzą, która przeszkadza nam dostrzec ten aspekt w sobie. Praktyka jogi pozwala nam dotrzeć do naszego naturalnego stanu. Przestajemy identyfikować się z rzeczami i emocjami, które zaciemniają nasz prawdziwy obraz: nie ja jestem tą złą myślą, moimi pragnieniami, swoimi niepowodzeniami i wątpliwościami. To tylko złudzenia, które przysparzają nam cierpień i chorób. Ja w dalszym ciągu jestem tym wspaniałym przejawem kosmicznego uniwersum, jakim jest każda żyjąca istota. Nie muszę cierpieć z powodu nadmiernego przywiązania do rzeczy, myśli i czynności. Jak jednak wprowadzić te prawdy w życie?

Czytaj także: Jak się leczy depresję? Kiedy psychoterapia, a kiedy psychiatra?

Joga w depresji – jak zacząć 

Niektórzy jogini radzą, żeby zacząć terapię antydepresyjną od wykonywania asan. „Aby ciało nie przeszkadzało głowie”, aby ograniczenia ruchowe, dolegliwości i dyskomfort nie absorbowały naszego umysłu. Ciało powinno być zdrowe, sprawne i zadbane, wszak jest ono „świątynią duszy” albo bardziej po naszemu: „w zdrowym ciele zdrowy duch”.

Dla osób dotkniętych depresją samo wyjście na matę może być nie lada wyzwaniem, a co dopiero rozpoczęcie praktyki. Należy to zaakceptować i na początek poprzestać na kilku prostych asanach połączonych z obserwacją własnego oddechu. Nawet minimalne zaangażowanie w jogową praktykę na pewno przyniesie pozytywne skutki odczuwalne nie tylko na macie, ale i poza nią. Stopniowo można dołączać inne asany, szczególnie te, które otwierają klatkę piersiową i dostarczają dużo tlenu do mózgu: kobra, łuk, świerszcz, wielbłąd, stanie na rękach lub głowie, świeca, ryba, skręty. Osoby depresyjne powinny ćwiczyć z otwartymi oczami i unikać pozycji zamykających, takich jak skłony do przodu, a także szczególnie na początku, ulubionej przez większość Śavasany, która może wzmagać poczucie lęku.

Czytaj także: Medytacja na otwarcie serca –  dobra na wyciszenie oraz relaks

Dobrą praktyką dla osób depresyjnych są te systemy jogi, które zakładają wykonywanie stale tego samego zestawu asan w określonej kolejności, np. Ashtanga lub joga Sivananda. Powtarzalność ruchów, znajomość serii, sprzyja koncentracji umysłu i obserwowaniu swojego ciała. Praktyka jest zawsze ta sama, ale nie taka sama, bo my jesteśmy za każdym razem inni i z innym nastawieniem stajemy na macie. Wyłączasz myśli i poddajesz się temu co dzieje się z twoim ciałem. Joga zaczyna działać - z czasem dostrzeżesz, że jesteś w stanie medytacyjnego transu. Nawet jeżeli musiałeś przezwyciężać niechęć i bezwład swojego ciała, dostrzeżesz, że po sesji jogi czujesz się znacznie lżej, a świat wydaje się piękniejszy. „Nic nie sprawia nam większej satysfakcji niż świadomość, że przezwyciężyliśmy własny opór” – jak cytuje Amy Weitraub we wspomnianej już książce.

Oddech i medytacja w jodze 

„Kto panuje nad swoim oddechem, ten panuje również nad swoim umysłem” – ta zasada wydaje się bardzo użyteczna w przypadku depresji. Ludzie zestresowani, pogrążeni w depresji zwykle oddychają bardzo płytko, kuląc się w sobie i unosząc ramiona. Zauważ, że w sytuacji stresowej zaczynasz oddychać szybciej niż zwykle i „nakręcasz” się dodatkowo samym oddechem. Zapanowanie nad oddechem i przywrócenie normalnego sposobu oddychania oznacza zapanowanie nad emocjami i stanem umysłu. Wykształcenie umiejętności świadomego oddychania jest więc w wychodzeniu ze stanów lękowych, często towarzyszących depresji, sprawą kluczową. Oczywiście uczymy się oddychać, stając na macie i wykonując asany, ale warto poznać też kilka podstawowych technik oddechowych, aby lepiej radzić sobie ze stresem i lękiem.

Czytaj także: Joga świadoma traumy. „Osoby z traumą zazwyczaj chcą się od ciała odgrodzić”, mówi Carolina Const

Medytacja jest dla skołowanego i przyćmionego depresją umysłu nie lada wyzwaniem. Trudno usiąść na macie, nagle wyłączyć wszystkie myśli i zanurzyć się w pustce medytacji. W ciężkich stanach depresyjnych może to wywołać nawet przypływ lęku. Oczywiście można bez stawiania sobie żadnych wymagań posiedzieć w ciszy i poprzyglądać co się dzieje w naszym wnętrzu. Ale z osobistego doświadczenia wiem, że dla depresyjnego umysłu świetnym rozwiązaniem jest medytacja w ruchu, jaką daje np. Ashtanga. Rytmiczne wykonywanie asan w rytm oddechu ujjayi tak bardzo absorbuje umysł, że nie ma już miejsca na dołujące myśli i ponure rozważania. Może w tym właśnie tkwi źródło niezwykłej popularności tej szkoły jogi na całym świecie. Po prostu – współczesny, zestresowany, zagoniony człowiek Zachodu, tylko w taki sposób jest w stanie oderwać się od depresyjnej codzienności.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pexels.com

Joga na szczęście. Dobre samopoczucie można wypracować

Porzuć wszystkie pragnienia i bądź szczęśliwy – mówił swoim uczniom Swami Sivanada. Dla wielu osób ćwiczących jogę ten postulat brzmi jak utopia. Czym jest joga na szczęście?
Kasia Bem
23.12.2020

Pozbycie się pragnień wydaje się propozycją dobrą dla ascety, jogowym Everestem dostępnym tylko nielicznym adeptom, którzy zadedykowali swoje życie praktyce. A przecież wszyscy pragniemy trwałego szczęścia. To naturalne dążenie każdego człowieka. Joga na szczęście to stan pełni Trudzimy się jak mróweczki, by je osiągnąć – gromadzimy, zdobywamy, osiągamy – jednak to trwałe zadowolenie nie przychodzi. Smakujemy szczęście tylko przez chwilę, by znów popaść w niezadowolenie, frustrację, smutek czy cierpienie. Czy szczęście nie istnieje? Czy to tylko kolejna utopijna koncepcja? Iluzja, która każe nam chcieć więcej, starać się bardziej, pracować lepiej, wyglądać ładniej? Budować większe domy, zaspokajać kolejne pragnienia, spełniać niekończące się zachcianki? A może to tu tkwi błąd? Może po prostu trwałe szczęście nie istnieje w świecie zmysłowym i choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, zawsze będzie nam czegoś do pełni szczęścia brakowało? Najpiękniejszy widok może nam się znudzić, najwspanialsze dania przejeść, najlepsza muzyka zmęczyć. Zmysłów nie da się trwale zaspokoić, one ciągle poszukują nowych doznań. Przypomnij sobie ekscytację, którą odczuwasz, gdy dostajesz wyczekiwany prezent. Jak długo ona trwa? Kilka minut? Godzinę? Pragnienie zostało zaspokojone. Natychmiast pojawia się następne. Nikt jeszcze, żaden człowiek, nie zdołał odnaleźć trwałego szczęścia w świecie materialnym. A jogini twierdzą, że joga to stan, w którym nie brakuje niczego. Stan pełni. Jak i gdzie go odnaleźć? Czytaj też:   Medytacja wdzięczności: sposób na szczęście i harmonię Joga szczęścia uczy, że to, co najlepsze jest w nas samych Szczęście zaczyna się tam, gdzie cichnie umysł. Praktyka jogi uczy, że szczęście nie istnieje w świecie zewnętrznych przeżyć czy...

Czytaj dalej
Pexels.com

Depresja u nastolatka. Jak poznać, że dziecko cierpi?

Kiedy dziecko zaczyna dojrzewać, zmienia się. To naturalny proces. Ale nagłe zmiany zachowania zawsze powinny zwrócić uwagę rodzica.
Sylwia Arlak
09.10.2020

Etap dojrzewania jest trudny zarówno dla dziecka, jak i rodzica, który często nie wie, jak reagować na zmiany w jego zachowaniu. Zastanawia się, czy to „bunt nastolatka”, a może jednak „złe towarzystwo” albo „zgubny wpływ internetu”? Czy powinien odpuścić, przeczekać trudny moment czy może zaostrzyć dyscyplinę? Jak czytamy na stronie forumprzeciwkodepresji.pl, nie ma na to uniwersalnej odpowiedzi. Czasem jednak mogą to być symptomy poważnej choroby — depresji. Szacuje się, że od 10 proc. do 15 proc. młodzieży cierpi z powodu zaburzeń depresyjnych, a niektóre dane wskazują, że objawy depresyjne można stwierdzić nawet u co trzeciego nastolatka. Jedno jest pewne — nagłe zmiany zachowania zawsze powinny zwrócić uwagę rodzica. Depresja u nastolatka. Co powinno zwrócić szczególną uwagę? Jeśli u twojego dziecka występuje większość z poniższych objawów przez co najmniej dwa tygodnie: Drażliwość, chwiejność nastroju, impulsywność, pobudzenie psychoruchowe, Obniżony nastrój, apatia, niechęć do aktywności, które wcześniej sprawiały radość, Wycofanie z relacji z rówieśnikami i rodziną, brak energii, bezczynność, Pogorszenie zdolności intelektualnych: problemy z koncentracją, pamięcią, gorsze stopnie w szkole Zmiana apetytu — jego brak, chudnięcie lub przeciwnie — objadanie się Zbyt mało lub zbyt dużo snu. Nocna aktywność, niechęć do wstawania rano Skargi na nudę, poczucie beznadziei Zaniechanie dbałości o wygląd Krytycyzm wobec siebie, nadwrażliwość z powodu odrzucenia, poczucie winy Nasilone skargi na dolegliwości fizyczne — bóle brzucha, głowy Autoagresja, samookaleczanie się Odurzanie się (alkohol, leki, narkotyki) Zainteresowanie tematyką śmierci i samobójstw. Czytaj...

Czytaj dalej
JESIENNA CHANDRA: SEZONOWA DEPRESJA TO SYGNAŁ OSTRZEGAWCZY!
Adobe Stock

Jesienna chandra: sezonowa depresja to sygnał ostrzegawczy

Dla jednych złota polska jesień to najpiękniejszy czas w roku, ale dla innych oznacza spadek formy, przygnębienie i ogólny brak energii. Jesienna chandra może okazać się depresją sezonową. Jak odróżnić te dwa stany i kiedy warto udać się do specjalisty?
Karolina Morelowska-Siluk
29.10.2020

Są wśród nas takie osoby, które uwielbiają jesień, jej kolory i melancholię, którą wręcz „czuć” w powietrzu. Ale to zdecydowana mniejszość. Większość z nas cierpi. Tęsknimy za ciepłem lata, ale przede wszystkim za światłem! Dni są coraz krótsze, za oknem w mig robi się ciemno. Pogoda nie rozpieszcza. A nas częściej niż podczas innych pór roku boli głowa, przeziębiamy się, chorujemy, czujemy zmęczenie, mamy problem, by się skoncentrować. Na zrobienie tego samego, co latem zajmowało nam godzinę, teraz potrzebujemy kilku.  Po powrocie z pracy najchętniej schowalibyśmy się pod koc i… nie wychodzili spod niego aż do wiosny! To jesienna chandra. Jesienna chandra to efekt braku światła  Jesienna chandra jest dość powszechnym zjawiskiem, naturalnym efektem braku światła. Nasz organizm produkuje wtedy więcej melatoniny, czyli związku chemicznego, który koordynuje u ssaków pracę nadrzędnego zegara biologicznego, regulującego rytmy dobowe, między innymi snu i czuwania. Im więcej melatoniny, tym bardziej jesteśmy senni, a czasem wręcz apatyczni, przygnębieni. Mimo wszystko z jesienną chandrą większość z nas potrafi sobie poradzić. Jednak bywa tak, że to, co pierwotnie może się nią wydawać, jest czymś znacznie poważniejszym – tzn. sezonową depresją.  Przyczyny depresji sezonowej W przeciwieństwie do jesiennej chandry ten stan psychiczny zwykle wymaga interwencji lekarskiej, a z pewnością jest sygnałem ostrzegawczym.  Dokładne przyczyny depresji sezonowej nie są znane, ale za główny powód przyjmuje się wspomniany brak słońca oraz szok, jaki bywa dla niektórych zmiana rytmu – przejście z letniego, wakacyjnego funkcjonowania ponownie w reżim codziennych obowiązków. Początek „sezonu” depresji sezonowej obserwuje się na...

Czytaj dalej
style jogi
Adobe Stock

Hatha-joga: najpopularniejsze style – dobierz do swojego temperamentu i oczekiwań

Joga, którą praktykujemy w Polsce czy nawet w całym świecie zachodnim, to głównie różne formy ćwiczenia hatha-jogi. Zazwyczaj polega ona na praktyce asan, w której istotny jest oddech i końcowa relaksacja. Sprawdź, który styl najbardziej pasuje do twojego temperamentu i oczekiwań.
Piotr Künstler
11.11.2020

System hatha-jogi obejmuje ośmioczłonową ścieżkę jogi. Początkowe stopnie mają za zadanie oczyszczenie i przygotowanie adepta do dalszej praktyki. W tym celu joga proponuje kodeks jogina zawierający zalecenia zachowania w stosunku do innych ludzi, np. niekrzywdzenie (ahimasa) czy mówienie prawdy (satya), oraz w stosunku do samego siebie: czystość (satya), zadowolenie (santosa). Następnie proponuje techniki oczyszczania ciała fizycznego i energetycznego. Są to pozycje jogi (asana) i kontrola oddechu (pranayama). Choć to tylko część z nich, osoba, która wybierze się na zajęcia do jednej ze szkół jogi, spotka się przede wszystkim z nimi. Jeśli zaś odwiedzi kilka miejsc, może zauważyć znaczne różnice w sposobie praktyki. W jednych szkołach w pozycjach pozostaje się długo, dbając o precyzję ustawienia ciała, w innych zatrzymuje się tylko na krótko, większą uwagę zwracając na oddech. Są takie, w których sekwencje pozycji są zróżnicowane, i takie, w których ćwiczy się jeden, dwa, trzy powtarzalne układy. Tradycja nauczania jogi Źródłem tego zróżnicowania jest sposób przekazu kultywowanego niemal do tej pory. Podstawą nauczania jogi jest przekaz doświadczenia w relacji mistrz–uczeń. Mistrzowie czerpią ze spuścizny, wzbogacając i modyfikując ją o własne doświadczenia. Niejednokrotnie też dobierają techniki do indywidualnych możliwości i potrzeb uczniów, w każdym przypadku kładąc nacisk na inne jej aspekty. W ten sposób każdy mistrz jogi tworzy swój własny, unikalny styl jogi. Style hatha-jogi Różnorodność stylów hatha-jogi, jaką spotykamy współcześnie, jest związana z przekazem nauczycieli, których nauki zyskały dużą popularność i rozprzestrzeniły się na cały świat. Oto kilka najpopularniejszych: Joga Iyengara  jest...

Czytaj dalej