Joga dla początkujących – jak zacząć? O tej zasadzie wielu zapomina
Pexels.com

Joga dla początkujących – jak zacząć? O tej zasadzie wielu zapomina

Każdy moment jest dobry, aby rozpocząć praktykowanie jogi. Jeśli od dawna czujesz, że to mogłoby być coś dobrego dla ciebie, ale zastanawiasz się, od czego zacząć jako początkująca joginka, oto kilka wskazówek, jak, gdzie i z kim wkroczyć na jogową ścieżkę.
Agnieszka Mosak
28.12.2020

Aby rozpocząć praktykę jogi, najlepiej na początek spotkać się z nauczycielem. Dlaczego? Ponieważ bardzo ważny jest bezpośredni efekt, jaki wywołują techniki jogi w ćwiczącym. Instruktor, znając te efekty, może ocenić, czy poprawnie wykonujemy asany, oraz, co równie ważne, dostosować pozycje do indywidualnych potrzeb każdego z nas. Jeśli nie jesteście do końca przekonani, czy warto zacząć od spotkania z nauczycielem, przypomnijcie sobie ten obrazowy przykład. Kiedy ktoś przybywa do obcego miasta i szuka określonej ulicy, możne to uczynić na dwa sposoby. Biega od ulicy do ulicy, aż wreszcie znajdzie tę właściwą, która jeżeli ma się pecha, okaże się ostatnią. Może też spytać o drogę tubylca. Ten wskaże najkrótszą trasę do poszukiwanego celu. Nauczyciel jogi jest takim tubylcem.

Odetchnij, pokochaj, usłysz siebie. Życzenia na święta i 2021 rok od „Urody Życia”

Znajdź nauczyciela jogi

Jak zatem znaleźć tubylca? Najlepiej wybrać nauczyciela z odpowiednim doświadczeniem. W niektórych tradycjach minimalny okres trenowania u swojego mistrza to 12 lat. W naszych warunkach rzadko kto jest w stanie spełnić takie kryteria. Jeśli chcemy mieć pewność, że praktyka jogi nie jest dla kogoś tylko przelotną życiową przygodą, warto iść do nauczyciela, który sam ćwiczy przynajmniej od pięciu lat. Dobrze także spytać, czy posiada on certyfikaty ukończenia kursów nauczycielskich. Nie jest to jednak jedyny i obiektywny wskaźnik.

Istnieje oczywiście ogromna liczba wydawnictw oraz kursów internetowych oferujących możliwość samodzielnego ćwiczenia. Można z nich korzystać, bo każdy podjęty wysiłek jest cenny. Jednak z doświadczenia wiem, że ci, którzy podejmują próby samodzielnej praktyki, w końcu odczuwają potrzebę kontaktu z nauczycielem.

Czytaj także: Joga dla początkujących. 7 pozycji, od których warto zacząć!

Praktyka jogi w domu

Kiedy już jesteś po pierwszych spotkaniach ze swoim mistrzem, możesz spróbować zacząć praktykować samodzielnie w domu. Pamiętaj, aby znaleźć do tego odpowiednie miejsce. Najlepiej, aby podczas wykonywania ćwiczeń nic nie zakłócało twojej uwagi. Jeśli nie możesz zamknąć się w swoim pokoju, poproś, aby nikt nie przeszkadzał ci podczas praktyki, wyłącz telewizor, radio, otwórz okno (jeśli oczywiście nie mieszkasz przy ruchliwej ulicy). Rozłóż matę do jogi na podłodze (nie na dywanie). Jeśli nie masz maty, możesz ćwiczyć bezpośrednio na podłodze, ale tylko, jeśli nie jest śliska. Stabilność w pozycjach, zwłaszcza na początku praktyki, jest bardzo ważna.

Joga – pięć łatwych pozycji do ćwiczenia w domu

Samodzielną praktykę dobrze jest zacząć od najmniej skomplikowanych pozycji (asan). Poniżej kilka z nich, które z powodzeniem możecie wypróbować sami w domu:

Dandasana – kij
Usiądź prosto na ziemi z nogami wyciągniętymi do przodu. Stopy skierowane w górę, a kolana mocno wyprostowane. Oprzyj dłonie z boku pośladków i odpychając się od ziemi, wyciągnij tułów mocno w górę. Otwórz klatkę piersiową, cofając i opuszczając barki. Wyciągnij czubek głowy w górę. Zatrzymaj się w pozycji na 12 oddechów.

Vajrasana – diament (ręce w górze)
Zginając nogi, usiądź na piętach. Utrzymując kostki blisko siebie, rozluźnij nogi. Ustaw plecy prosto i klatkę piersiową otwartą. Wyciągnij ręce na boki, skręć ramiona i dłonie na zewnątrz i wyciągnij ręce w górę. Dłonie ustaw na szerokość barków. Wyciągnij mocno małe palce dłoni i otwórz pachy. Zatrzymaj się w pozycji na 12 oddechów. Opuść ręce i rozluźnij barki.

Adho-mukha-svanasana – pies z głową w dół
Z siadu Vajrasana wyciągnij ręce do przodu, ustaw dłonie na szerokość barków, unieś pośladki, podwiń stopy i podnieś kolana w górę. Utrzymuj nogi zgięte. Odpychając się dłońmi od podłogi, wyciągnij ramiona, barki i tułów w górę niczym przeciągający się pies. Podnieś pośladki w górę, zbliżając brzuch do ud. Na końcu wyprostuj całkowicie nogi, opuszczając pięty jak najbliżej ziemi. Zatrzymaj się w pozycji na 6 oddechów. Zginając nogi, powróć do siadu Vajrasana.

Vajrasana – diament (skłon w przód)
Siedząc na piętach, spleć palce dłoni z tyłu za plecami. Skręć ramiona na zewnątrz, cofając barki. Z wydechem wykonaj skłon do przodu i oprzyj czoło przed kolanami. Utrzymuj pośladki blisko pięt. Unieś ramiona w górę, ustawiając dłonie nad barkami i wyciągnij je w górę. Zatrzymaj się w pozycji na 12 oddechów. Z wdechem unieś się do góry.

Savasana – trup
Ułóż się płasko na plecach. Delikatnie rozsuń nogi, stopy niech opadają na zewnątrz na boki. Ramiona ułóż symetrycznie wzdłuż ciała, nieco odsuwając je od tułowia. Tył szyi powinien być lekko wyciągnięty, twarz ustawiona poziomo, nos w linii mostka. Rozluźnij całe ciało, skupiając uwagę na wydechach. Pozostań w pozycji, aż poczujesz całkowite rozluźnienie.

Pamiętaj, aby po jakimś czasie samodzielnej praktyki wrócić do swojego nauczyciela i pokazać mu swoje postępy. Z pewnością przekaże kilka cennych uwag i podpowie, jaką uliczką pójść dalej. Miłej podróży!

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pexels.com

Joga na szczęście. Dobre samopoczucie można wypracować

Porzuć wszystkie pragnienia i bądź szczęśliwy – mówił swoim uczniom Swami Sivanada. Dla wielu osób ćwiczących jogę ten postulat brzmi jak utopia. Czym jest joga na szczęście?
Kasia Bem
23.12.2020

Pozbycie się pragnień wydaje się propozycją dobrą dla ascety, jogowym Everestem dostępnym tylko nielicznym adeptom, którzy zadedykowali swoje życie praktyce. A przecież wszyscy pragniemy trwałego szczęścia. To naturalne dążenie każdego człowieka. Joga na szczęście to stan pełni Trudzimy się jak mróweczki, by je osiągnąć – gromadzimy, zdobywamy, osiągamy – jednak to trwałe zadowolenie nie przychodzi. Smakujemy szczęście tylko przez chwilę, by znów popaść w niezadowolenie, frustrację, smutek czy cierpienie. Czy szczęście nie istnieje? Czy to tylko kolejna utopijna koncepcja? Iluzja, która każe nam chcieć więcej, starać się bardziej, pracować lepiej, wyglądać ładniej? Budować większe domy, zaspokajać kolejne pragnienia, spełniać niekończące się zachcianki? A może to tu tkwi błąd? Może po prostu trwałe szczęście nie istnieje w świecie zmysłowym i choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, zawsze będzie nam czegoś do pełni szczęścia brakowało? Najpiękniejszy widok może nam się znudzić, najwspanialsze dania przejeść, najlepsza muzyka zmęczyć. Zmysłów nie da się trwale zaspokoić, one ciągle poszukują nowych doznań. Przypomnij sobie ekscytację, którą odczuwasz, gdy dostajesz wyczekiwany prezent. Jak długo ona trwa? Kilka minut? Godzinę? Pragnienie zostało zaspokojone. Natychmiast pojawia się następne. Nikt jeszcze, żaden człowiek, nie zdołał odnaleźć trwałego szczęścia w świecie materialnym. A jogini twierdzą, że joga to stan, w którym nie brakuje niczego. Stan pełni. Jak i gdzie go odnaleźć? Czytaj też:   Medytacja wdzięczności: sposób na szczęście i harmonię Joga szczęścia uczy, że to, co najlepsze jest w nas samych Szczęście zaczyna się tam, gdzie cichnie umysł. Praktyka jogi uczy, że szczęście nie istnieje w świecie zewnętrznych przeżyć czy...

Czytaj dalej
Adobestock

Joga – więcej niż ćwiczenia!

Czy świadomość własnego ciała ułatwia codzienne życie?
Urszula Wilczkowska
29.04.2011

Pięć stref Filozofia jogi widzi w człowieku pięć stref . Pierwszą jest ciało materialne – człowiek, drugą strefa eteryczna – energia życia, trzecią stanowi umysł – emocje, myśli, czwartą strefą są czynności intelektualne (wiedza), a piątą tworzy doskonała, perfekcyjna błogość. Metody oddychania i medytacja są częścią jogi i prowadzą do podnoszenia energii, poprawy samopoczucia, równowagi, koordynacji ruchowej, koncentracji oraz osiągania wewnętrznego spokoju – odpowiedzialnego za szczęście. Choroba jest czynnikiem zachwiana równowagi w trzech pierwszych strefach. Energia zdrowego człowieka przepływa swobodnie przez wszystkie strefy. Joga pomaga w profilaktyce chorób somatycznych (zakaźnych i urazów). Poprawia ogólny stan zdrowia i sprawia, że człowiek staje się bardziej świadomy swojego ciała – a zatem mniej narażony na wypadki. Joga polepsza stan zdrowia cierpiących na astmę, zapalenie stawów, choroby serca i choroby zwyrodnieniowe. Pozycje jogi całkowicie wykorzystują ruchy kręgosłupa i stawów. Dzięki czemu poprawia się ich ruchliwość, zmniejsza zesztywnienie oraz ból. W chorobach psychosomatycznych dolegliwości sprawiają, że zaburzenia osobowości zamykają przepływ energii do sfer wewnętrznych. Powstaje niepokój, niezadowolenie, rozdrażnienie i stany depresyjne. Świadomość ciała Joga to kontrola i świadomość. Świadomość ciała i umysłu oraz kontrola nad nim. Wszelkie ćwiczenia pozwalają w większym stopniu poznać własne granice i przekraczanie ich. Z początku proste ćwiczenia powoli rozciągają ciało. Z każdym kolejnym wiemy, do czego jesteśmy zdolni. Satysfakcja z wykonania czegoś, co na samym początku wydawało się niemożliwe przynosi radość nie tylko na polu sprawności fizycznej. Człowiek nabiera pewności siebie, wiary we własne...

Czytaj dalej
Adobestock

Joga według Sivanandy - wprowadzenie

Joga wg Sivanandy jest jogą klasyczną, której korzenie tkwią w starożytnej tradycji indyjskiej
Urszula Wilczkowska
22.03.2010

Swami Sivananda (1887-1963) był jednym z największych mistrzów jogi XX wieku. Pochodząc z zamożnej rodziny, w młodości mógł ukończyć studia medyczne, a następnie rozpocząć karierę zawodową jako lekarz. W tamtym okresie zasłynął m.in. tym, że zrzekał się swojego honorarium pomagając ludziom, których nie było stać na opiekę medyczną. Dostrzegając braki i powierzchowność ówczesnej medycyny, skierował swoje poszukiwania ku tradycyjnej, starożytnej ścieżce jogi. Swami Sivananda żył, pracował i nauczał w Indiach. Na Zachodzie jego nauki znamy dzięki jego uczniom, z których najważniejsi to Swami Vishnu Devananda (1927-1993) oraz Swami Radha (1911-1995). Praktyka jogi metodą Sivanandy opiera się na 5 głównych zasadach : Prawidłowe ćwiczenia - asany Prawidłowe oddychanie - pranayamy Prawidłowa relaksacja – savasana Prawidłowa dieta – wegetariańska Pozytywne myślenie i medytacja - Vedanta i Dhyana Joga wg Sivanandy jest jogą klasyczną, której korzenie tkwią w starożytnej tradycji indyjskiej. Podczas ćwiczeń nie stosujemy żadnych pomocy ani przyrządów , które mają nam ułatwić lub przyspieszyć osiągnięcie rezultatów. Każdy z nas ma do dyspozycji jedynie własne ciało i na nim w pełni się koncentruje (tak jak starożytni jogini, którzy po prostu ćwiczyli sami ze sobą na kawałku odpowiedniego miejsca). Ćwiczenia wykonujemy tylko do tego stopnia, na jaki pozwalają nam nasze własne warunki psychofizyczne. Robimy tylko to, co jest dla nas możliwe – jeśli wykonanie jakiejś asany (lub dłuższe wytrwanie w niej) przekracza nasze aktualne możliwości, nie forsujemy się, niczym sobie nie pomagamy (nie wiążemy się, nie podkładamy klocków, itd.), tylko pracą i odpowiednimi ćwiczeniami poprawiamy nasze osiągnięcia . Taka metodologia odzwierciedla...

Czytaj dalej
joga na depresję
pexel.com

Joga na depresję. Zobacz, jak możesz pomóc sobie w kryzysie

Depresja to jedna z chorób cywilizacyjnych, która dotyka coraz większej części z nas. Najbardziej zaawansowane technologicznie antydepresanty mogą jedynie złagodzić ten „ból istnienia”, ale nie są w stanie go wyleczyć. Czy potrafi go wyleczyć joga?
Ilona Kondrat
23.12.2020

Ile razy słyszymy od najbliższych i obcych osób: „mam doła”, „nic im się nie chce”, „nic mnie nie cieszy”, „siłą zwlekam się z łóżka, aby rozpocząć kolejny beznadziejny dzień”. Różne są formy i nasilenie tych przykrych objawów, zawsze jednak oznaczają one, że nastąpiło jakieś pęknięcie między duszą a ciałem i dlatego często mówi się, że „depresja jest poczuciem oddzielenia od własnego ja”. Czytaj także:   Ukryta depresja: możesz ją podejrzewać, jeśli masz choć 4 z tych 6 „niewinnych” objawów Filozofia jogi  „Podstawą jogicznego podejścia do leczenia depresji jest świadomość tego, że nie ma oddzielenia” – pisze Amy Weintraub a książce „Joga na depresję”. Co to oznacza w praktyce? Według autorki joga nie stawia pytania „Co jest ze mną nie tak?”. Niezbędna w jodze akceptacja swojego ciała i poszukiwanie jedności ciała i duszy (joga znaczy w przybliżeniu jedność), to mocny fundament budowania własnej psychiki. Moim ulubionym cytatem jest stwierdzenie Gurmukh Kaur Khalsa: „Joga nie jest praktyką samodoskonalenia; joga jest praktyką godzenia się z samym sobą”. Jak to się ma do depresji? Filozofia jogi głosi, że wszystko jest jednością, nie ma więc czegoś takiego jak oderwanie od całości, jaką jest uniwersalna jaźń. Jesteśmy częścią kosmicznej jedności, a problemem jest tylko niewiedzą, która przeszkadza nam dostrzec ten aspekt w sobie. Praktyka jogi pozwala nam dotrzeć do naszego naturalnego stanu. Przestajemy identyfikować się z rzeczami i emocjami, które zaciemniają nasz prawdziwy obraz: nie ja jestem tą złą myślą, moimi pragnieniami, swoimi niepowodzeniami i wątpliwościami. To tylko złudzenia, które przysparzają nam cierpień i chorób. Ja w dalszym ciągu...

Czytaj dalej